Dodaj do ulubionych

ck bagienniacy

12.02.02, 09:19
tak sobie poczytałam te Wasze wypociny wczorajsze zamieszczone po 16:00 i
doszłam do wniosku, że z oka Was spuścić nie można, bo od razu jak dzieci, no
jak dzieci. a żeby tak do adremu:
po pierwsze primo: agick - znajdź se własnego trutnia; gucio już jest
sprywatyzowane
po drugie primo: gucio - mało ci, trutniu jeden, tych czarnych pasków na
odwłoku od wasiowej nahajki? chcesz mieć taki bez pasków - cały czarny? tylko
żebyś nie narzekał, że musisz siedzieć na brzuchu...
po trzecie primo: WSZYSCY - gdzie się, kurde, podziewacie?

deszczowo,
su
Obserwuj wątek
    • agick Re: ck bagienniacy 12.02.02, 09:28
      eeee..yyyyy.. jakby to powiedzieć, się melduję...
      jak to gucio sprywatyzowany..? no jakiś skandal..
      chciałam zauważyć, że moje dzisu=iejsze próby nadziania małego, beżowego
      facecika (mój portugalski boss) się nie powiodły - nawiał gad jeden.. ale ja go
      dopadnę..
      aaaa, koleżanka suzume to co, na pół etatu w ministerstwie sprząta, że po 16:00
      ani widu ani słychu..?!?
      • Gość: aise Re: ck bagienniacy IP: 217.67.196.* 12.02.02, 09:32
        melduję sie posłusznie

        agicka informuję: sprywatyzowany jest gucio i bukoś, który gdzieś zresztą
        nawiał, bo nie zna ci on granic ni kordonów
        niesprywatyzowany został kolega ydorius

        agick - szef ci nawiał?
        no to jakąś obławe trzeba urządzić, nie?
        • agick Re: ck bagienniacy 12.02.02, 09:44
          no qrde nawiał mi - taki to jakieś małe i zwinne...beżowe takie i strasznie
          wyszczekane..
          sprywatyzowani obydwaj.. hmm..
          ciekawe czy ydorius wysoki ( ja jako ufol mam około 185 cm...) jak qrdupel to
          go nie chcę... a poza tym - on pracuje chałupniczo..
        • suzume z nagonką 12.02.02, 09:44
          ta obława, żeby sobie kurdupel nie myślał
        • ydorius Sprostowanie 12.02.02, 13:03

          Kolega ydorius jest forumowo niesprywatyzowany. Prywatnie jest sprywatyzowany
          w 101%. Ponadto, wedle standardów koleżanki agcik qrdupel z niego, bo liczy
          sobie 178 centimeterów.

          Pracę chałupniczą o tyle wykonuje, że liczenie zależności statystycznych,
          klejenie baz danych itepe itede może robić (Allah jest wielki) w domu i nie
          musi jeździć na zakład.

          dzień dobry,
          .y.
          • aise_ ydorius sie wyspał 12.02.02, 13:07
            dzień dobry:)

            • ydorius Re: ydorius sie wyspał 12.02.02, 13:12

              A tam od razu wyspał...
              Impreza się przeciągnęła do w pół do szóstej... uuuaaa...

              .y.
              • kwik ydorius 12.02.02, 13:13
                wyżywałeś się artystycznie +B?
                • ydorius Re: ydorius 12.02.02, 13:26

                  ehem... powiedzmy... w każdym razie mam dużo pomysłów...

                  .y.
                  • kwik ydorius 12.02.02, 13:30
                    jeżeli pojawiły się one w trakcie "wyżywki artystycznej" to radzę to przemyśleć
                    w stanie świadomości użytecznej i właściwej (inaczej mogą być kłopoty):)

    • Gość: gucio Re: ck bagienniacy IP: 194.181.183.* 12.02.02, 09:46
      noo tak. gucio sprywatyzowany. oto klasyczny juz przyklad przedmiotowego
      traktowania mezczyzn przez kobiety. a gdzie tu miejsce na partnerstwo? wzajemne
      zaufanie? odrobnine prywatnosci? pileczke i pyfko z kolegami? wy kobiety to
      byscie nas tylko chcialy uwiazac do... czegosotam, wszystko jedno do czego
      zreszta a potem tylko seks, seks, poszukiwania punktu g i trzepanie dywanow. do
      dupy z takim rownouprawnieniem.

      pzdr,
      gucio

      suzume napisał(a):

      > tak sobie poczytałam te Wasze wypociny wczorajsze zamieszczone po 16:00 i
      > doszłam do wniosku, że z oka Was spuścić nie można, bo od razu jak dzieci, no
      > jak dzieci. a żeby tak do adremu:
      > po pierwsze primo: agick - znajdź se własnego trutnia; gucio już jest
      > sprywatyzowane
      > po drugie primo: gucio - mało ci, trutniu jeden, tych czarnych pasków na
      > odwłoku od wasiowej nahajki? chcesz mieć taki bez pasków - cały czarny? tylko
      > żebyś nie narzekał, że musisz siedzieć na brzuchu...
      > po trzecie primo: WSZYSCY - gdzie się, kurde, podziewacie?
      >
      > deszczowo,
      > su

      • kwik Re: ck bagienniacy 12.02.02, 09:48
        a czy Ty, Guciu, lubisz fruwać po okolicznych kwiatkach?
        • aise_ gucio a kwiatki - dywagacje 12.02.02, 09:51
          ja to już kiedyś suzume ostrzegałam, że gucio to tak z kawiatka na kwiatek, ale
          zarzucono mi knowania, spiski i potwarze różnorakie
          i przepraszać na kolanach musiałam (o tych hektolitrach calvadosa nie
          wspominam) a teraz sie okazuje, że co?
          ze oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa?

          ha, i czyja jest racja su?
          no przyznaj!
          • Gość: gucio dranie IP: 194.181.183.* 12.02.02, 09:53
            albo przedstawcie dowody albo zamilczcie na wieki wiekow i przestancie mi tu su
            najmilesza ploszyc oraz przypominac mi o czyms o czym wlasnie sie staram
            zapomniec.
            g

            aise_ napisał(a):

            > ja to już kiedyś suzume ostrzegałam, że gucio to tak z kawiatka na kwiatek, ale
            >
            > zarzucono mi knowania, spiski i potwarze różnorakie
            > i przepraszać na kolanach musiałam (o tych hektolitrach calvadosa nie
            > wspominam) a teraz sie okazuje, że co?
            > ze oliwa sprawiedliwa na wierzch wypływa?
            >
            > ha, i czyja jest racja su?
            > no przyznaj!

          • suzume aise 12.02.02, 10:01
            ale mam nadzieję, że trtnia naprostujemy... poprawi się pod rygorem namalowania
            zaje... znaczy bardzo różowych pasków na odwłoku :))) a jak się nie poprawi,
            to się wyżyjemy artystycznie....
            • aise_ suzume 12.02.02, 10:03
              i ja sobie będę mogła różowego kwiatka na guciowym odwloku trzasnąć? obiecujesz?




              • suzume aise 12.02.02, 10:28
                no mowa. kwiatek w dowolnym kolorze
                • aise_ suzume 12.02.02, 10:33
                  no rewelka!

                  to ja lece jakiejś farby odblaskowej poszukać!
      • suzume truteń 12.02.02, 09:58
        no i proszę... gucio na glinianych nogach...

        a chodź sobie na piłeczkę (mogę ci nawet kupić, kcesz?) i pyffko, ale z ko-le-ga-
        mi; agick jako ufol pci przeciwnej do kategorii ko-le-gów się NIE zalicza.
        dotarło?

        > a potem tylko seks, seks, poszukiwania punktu g

        chciałbyś...

        > i trzepanie dywanow.

        a gdzież ty w wirtualnym świecie masz dywany? bredzisz od rana.

        > do dupy z takim rownouprawnieniem.

        to możemy ci to równouprawnienie wogóle skasować... chcesz?

        całuski
        su
        • aise_ Re: truteń 12.02.02, 10:02
          brawo, brawo, brawo!

          chyle czoła przed suzume Twoimi sposobami na komunikację w związku. Każdy zna
          swoje miejsce i o to chodzi!

          wiele sie jeszcze musze nauczyć, oj wiele...

          suzume, a może dajesz lekcje prywatne? albo jakies szkolenia perzeprowadzasz?
          • kwik gucio jako rasowy przedstawiciel 12.02.02, 10:05
            rodu trutniowego może sie obrazić i zrolować skrzydła. Su, więcej delikatności.
            jako nieokreślone pciowo zwierze bronię gucia przed massive atakiem żeńszczin
            • aise_ Re: gucio jako rasowy przedstawiciel 12.02.02, 10:13
              ja nie wiem kwik...
              czy ty przypadkiem na gucia (własnośc prywatna, powtarzam!) nie zagiełaś parolu?

              wiesz, ze powtórnie nie da się prywatyzować, takie coś to sie grabież nazywa
              i za to są jakieś paragrafy, ale to ci już suzume powie, bo ona jest dobra w te
              klocki
            • suzume Re: gucio jako rasowy przedstawiciel - do kwik 12.02.02, 10:31
              nie znasz się na guciach
              • kwik Ty wiesz 12.02.02, 10:36
                za to za dużo:) i w tym cały ból.
                • suzume ale na szczęście 12.02.02, 10:47
                  to ból gucia :)
                  • kwik poczekajmy 12.02.02, 10:55
                    aż Gucio się wypowie, co go boli i dlaczego :)
                    przecież nie jesteś chyba ustami tego związku
          • agick Re: truteń 12.02.02, 10:26
            aise_ napisał(a):

            > brawo, brawo, brawo!
            >
            > chyle czoła przed suzume Twoimi sposobami na komunikację w związku. Każdy zna
            > swoje miejsce i o to chodzi!
            >
            > wiele sie jeszcze musze nauczyć, oj wiele...

            To do książek ale już !!
            I co, tak będziemy z jednym guciem się tu zabawiać...? a gdzie reszta..?? gucio -
            skocz po chłopaków..
            >
            > suzume, a może dajesz lekcje prywatne? albo jakies szkolenia perzeprowadzasz?
            >

        • agick Re: truteń 12.02.02, 10:23
          no nie wiem ale wydaje mi się, że mi tu ryją doprawiają...

          ale, ale... guciu, Ty wiesz gdzie jest punkt G..?!?! No popatrz, tyle lat
          poszukiwań i nie znalazłam....
          Zwsze mi się z pubem kojażył...
          • suzume SZKOLENIA 12.02.02, 10:34
            proponuję naukę przez obserwację. konsultacje gratis
            • aise_ Re: SZKOLENIA 12.02.02, 10:37
              no dobrze, toć cały czas obserwujemy, ale jakiś dyzury masz na te konsultacje?

              • suzume Re: SZKOLENIA 12.02.02, 10:49
                konzultancje na bieżąco, w miarę potrzeb
                • aise_ Re: SZKOLENIA 12.02.02, 10:51
                  dobrze, biere kajecik ołowek i notuje wszystko
                  a jak czegośnie zrozumiem to poprosze o konzultancję
              • Gość: gucio short comment IP: 194.181.183.* 12.02.02, 10:55
                1) nie mam sie czasu ze wszystkim przekomarzac dzisiaj ale zapamietam sobie
                niektore niki i jak wam przy...

                kwik - masz racje, kazdy chlop (nawet szowinistyczne swinie jak gucio)
                zasluguje na odrobine szacunku. zadeklaruj sie plciowo to omowimy szczegoly
                no... jakos tak prywatnie jako sie rzeklo no ... w pubie poszukamy g?

                su - kochac to nie zawsze znaczy to samo. inaczej jest z tata a inaczej z mama.
                i jak mozesz proponowac innym obserwacjie punktu g?
                • aise_ su, gucio sie pojawił! 12.02.02, 11:01
                  no pokaż mu teraz gdzie punkt g zimuje!
                  • Gość: gucio Re: su, gucio sie pojawił! IP: 194.181.183.* 12.02.02, 11:06
                    trafilas w sedno. ten punkt zimuje.
                    g


                    aise_ napisał(a):

                    > no pokaż mu teraz gdzie punkt g zimuje!

                • kwik guciu 12.02.02, 11:11
                  ja tam w pubie szukam czegoś innego niż g (chyba, że o innym g mówimy, no to
                  sorry). a płeć zmieniam w zależności od sytuacji, potrzeb i wygody. także określ
                  swe zamiary, a powiem Ci kim jestem :)


                  • Gość: gucio Re: guciu IP: 194.181.183.* 12.02.02, 11:16
                    kwik, ty jednak jestes kobieta. kazdy chlop (nawet dziecko plci meskiej) wie, ze
                    zamiary mozna sprecyzowac dopiero po gruntownym zbadaniu obiektu in question, a
                    badan nie mozna nawet rozpoczac nieupewniwszy sie, ze mamy do czynienia z plcia
                    piekna(?)
                    g

                    kwik napisał(a):

                    > ja tam w pubie szukam czegoś innego niż g (chyba, że o innym g mówimy, no to
                    > sorry). a płeć zmieniam w zależności od sytuacji, potrzeb i wygody. także okreś
                    > l
                    > swe zamiary, a powiem Ci kim jestem :)
                    >
                    >

                    • Gość: gucio i zeby byla jasnosc IP: 194.181.183.* 12.02.02, 11:19
                      kwik - pytalem o plec a nie o twoje liberalne preferencje seksualne, ktore dla
                      wszyskich sa oczywiste.

                      sciskam,
                      g


                      Gość portalu: gucio napisał(a):

                      > kwik, ty jednak jestes kobieta. kazdy chlop (nawet dziecko plci meskiej) wie, z
                      > e
                      > zamiary mozna sprecyzowac dopiero po gruntownym zbadaniu obiektu in question, a
                      >
                      > badan nie mozna nawet rozpoczac nieupewniwszy sie, ze mamy do czynienia z plcia
                      >
                      > piekna(?)
                      > g
                      >
                      > kwik napisał(a):
                      >
                      > > ja tam w pubie szukam czegoś innego niż g (chyba, że o innym g mówimy, no
                      > to
                      > > sorry). a płeć zmieniam w zależności od sytuacji, potrzeb i wygody. także
                      > okreś
                      > > l
                      > > swe zamiary, a powiem Ci kim jestem :)
                      > >
                      > >
                      >

                    • kwik 1:0 dla Ciebie, niech będzie moja strata 12.02.02, 11:22
                      podejdę to tego ugodowo.
                      badania pozostawiam badaczom - Guciu, czy Ty naukowo podchodzisz do gruntownych
                      badań obiektów? to niezmiernie istotne i nie pytaj dlaczego.


                  • agick Re: guciu 12.02.02, 11:35
                    kwik napisał(a):

                    > ja tam w pubie szukam czegoś innego niż g (chyba, że o innym g mówimy, no to
                    > sorry). a płeć zmieniam w zależności od sytuacji, potrzeb i wygody. także okreś
                    > l
                    > swe zamiary, a powiem Ci kim jestem :)

                    Proszę bardzo, to już nawet nie jest dwulicowe, to jest jakieś mnogolicowe
                    stworzenie...!
                    Guciu, o ile znam się na anatomii nie masz punktu g....

                    suzume, Twój Ci on, Twój... !
                    Nie chcę Ci go ja nieboga... chlip, chlip... od początku gom nie chciała ale mnie
                    przymuszali - łaskotanie po piętach... Ty nawet nie wiesz com jak przeszła....

                    >
                    >

                    • kwik agick 12.02.02, 11:40
                      > Proszę bardzo, to już nawet nie jest dwulicowe, to jest jakieś mnogolicowe
                      > stworzenie...!

                      tylko bez insynuacji proszę. my jesteśmy kółko różańcowe, a nie kreciki, co dołki
                      pod onymi kopią.


                      • agick Re: agick 12.02.02, 11:51
                        kwik napisał(a):

                        > > Proszę bardzo, to już nawet nie jest dwulicowe, to jest jakieś mnogolicowe
                        >
                        > > stworzenie...!
                        >
                        > tylko bez insynuacji proszę. my jesteśmy kółko różańcowe, a nie kreciki, co doł
                        > ki
                        > pod onymi kopią.
                        >
                        > aaaaa....... pomerdały mi się osoby..(oj blondi).... miałąm obszczekać gucia
                        przecież........... litość miej dla blondynki...

                • suzume Re: short comment 12.02.02, 11:30
                  > 1) nie mam sie czasu ze wszystkim przekomarzac dzisiaj ale zapamietam sobie
                  > niektore niki i jak wam przy...

                  mój sobie zapamiętaj, żebyś już nie zapomniał co i jak

                  > kwik - masz racje, kazdy chlop (nawet szowinistyczne swinie jak gucio)
                  > zasluguje na odrobine szacunku. zadeklaruj sie plciowo to omowimy szczegoly
                  > no... jakos tak prywatnie jako sie rzeklo no ... w pubie poszukamy g?

                  szacunek to gucio miało, jak było obiektem... a teraz jam guciowym obiektem i
                  mnie cała cześć
                  jak ja ci poszukam, tak jakoś prywatnie, to paski pogubisz... nie znasz dnia ni
                  iguany

                  > su - kochac to nie zawsze znaczy to samo. inaczej jest z tata a inaczej z mama.

                  "...bo nagle możesz spadać w dół... a to nie to samo..."

                  > i jak mozesz proponowac innym obserwacjie punktu g?

                  coś ci się we fasetkach przywidziało. sam proponujesz kwikowi. ty zebro jedna
                  piasasta
                  • agick Re: a teraz z beczki z kapustą... 12.02.02, 11:48
                    a teraz kochane dzieci powiedzcie mi proszę, jakiego koloru są moje zęby..??
                    ponad to chciałabym powiedzieć , że biorąc pod uwagę wszystkie powyższe
                    wypowiedzi wychodzi na bełkot, chili - IT'S BAGIENKO PARTY TIME...!
                    konkurencja jest następująca - party jest przebierane (bez kostiumu nie
                    wpusczamy, tak więc guciu nie pchaj się na golasa jak w zeszłym roku...) trzeba
                    się przebrać.
                    aaa, i jeszcze jedno - alkohol jest w barze więc nie wnosimy pod pazuchą
                    własnych flaszek !!
                    wszyscy goście będą też mieli przeszukane kieszenie - w zeszłym roku ktoś
                    ukradł sedes... w tym roku ten numer nie przejdzie..
                    i tym radosnym pozdrowieniem - odmaszerować !!
                    • suzume be-żowe... 12.02.02, 11:52
                      i niech się gucio za trutnia nie przebiera. ani za corellego...
                      • amor_latino Re: be-żowe... 12.02.02, 12:01
                        Gucio sie moze nie przebierac bo i tak mu nic nie pomoze. Gucio jaki jest kazdy
                        widzi.


                        suzume napisał(a):

                        > i niech się gucio za trutnia nie przebiera. ani za corellego...

                        • suzume nie podoba mi się... 12.02.02, 12:09
                          twój login... nie mogło być po prostu gucio?????
                          • amor_latino Re: nie podoba mi się... 12.02.02, 12:15
                            Nie moglo byc Gucio bo Gucio bylo zajete.

                            suzume napisał(a):

                            > twój login... nie mogło być po prostu gucio?????

                            • suzume Re: nie podoba mi się... 12.02.02, 12:18
                              a kto ci gucia zajął???
                              to może "wielbiciel_su"?
                              • wielbiciel_su Re: nie podoba mi się... 12.02.02, 12:26
                                niech bedzie. jak bal przebierancow to bal przebierancow.

                                suzume napisał(a):

                                > a kto ci gucia zajął???
                                > to może "wielbiciel_su"?

                        • agick Re: be-żowe... 12.02.02, 12:17
                          amor_latino napisał(a):

                          > Gucio sie moze nie przebierac bo i tak mu nic nie pomoze. Gucio jaki jest kazdy
                          >
                          > widzi.
                          >
                          >
                          > suzume napisał(a):
                          >
                          > > i niech się gucio za trutnia nie przebiera. ani za corellego...
                          >

                          A ktoś Ty...?

                          • amor_latino Re: be-żowe... 12.02.02, 12:28
                            agick napisał(a):

                            > amor_latino napisał(a):
                            >
                            > > Gucio sie moze nie przebierac bo i tak mu nic nie pomoze. Gucio jaki jest
                            > kazdy
                            > >
                            > > widzi.
                            > >
                            > >
                            > > suzume napisał(a):
                            > >
                            > > > i niech się gucio za trutnia nie przebiera. ani za corellego...
                            > >
                            >
                            > A ktoś Ty...?
                            >

                            To zalezy kto pyta. A ty kto?

                            AM
                            • suzume a tak wogóle, to od kiedy gucio... 12.02.02, 12:35
                              stosuje duże litery?
                              aż tak się przebrałeś?
                              • Gość: gucio Re: a tak wogóle, to od kiedy gucio... IP: 194.181.183.* 12.02.02, 12:38
                                oj najmilejsza. czarno to widze. sam sobie winien jestem bo nie opatentowalem
                                moich rozlicznych nickow.
                                gustavo leon (woop)

                                suzume napisał(a):

                                > stosuje duże litery?
                                > aż tak się przebrałeś?

                            • aise_ pozwólcie, że was sobie przedstawię 12.02.02, 12:41
                              agick - to jest gucio, gucio jest trutniem i wielbi su
                              gucio - to jest agick, agick jest ufolem płci nieokreślonej i ma nibynóżki
                              • Gość: gucio Re: pozwólcie, że was sobie przedstawię IP: 194.181.183.* 12.02.02, 12:44
                                dzieki za introduction. to pijemy od razu czy wczesniej poudajemy
                                intelektualistow? sunce - polewaj rakije u piczku materinu.
                                g

                                aise_ napisał(a):

                                > agick - to jest gucio, gucio jest trutniem i wielbi su
                                > gucio - to jest agick, agick jest ufolem płci nieokreślonej i ma nibynóżki

                                • agick Re: no tak... 12.02.02, 12:55
                                  w mordeczkę - trzeba mieć mocne nerwy żeby się połapać... a wersja dla
                                  słabszych..?!
                                  słuchajcie - właśnie szejkowałam kefir kaukaski na biurkiem i chyba nie
                                  zkręciłam korka... tfu ! nakrętki..
                                  eeee.. chlew.. pięknie blondi.. coraz lepiej..
                                  aa, w międzyczsie byłam na forum - tam smutna pyta gdzie można spotkać
                                  rozsądnego faceta na dłużej... ktoś jej doradził żeby postała na rogu
                                  świętokrzyskiej i nowego światu ( jest taki róg..??) w pobliżu cafe.. tam stał
                                  raz (ten ktoś) i tam można poznać tych rozsądnych facetów... qrde, nie
                                  wiedziałam..
                                • suzume Re: pozwólcie, że was sobie przedstawię 12.02.02, 12:56
                                  "sunce" to było do mnie, aise czy ufola?
                                  polać to ja mogę szampanskoje igristoje - takie mamy w lodówce, w ramach
                                  trzeźwości w pracy...
                                  może być?

                                  Gość portalu: gucio napisał(a):

                                  > dzieki za introduction. to pijemy od razu czy wczesniej poudajemy
                                  > intelektualistow? sunce - polewaj rakije u piczku materinu.
                                  > g
                                  >
                                  > aise_ napisał(a):
                                  >
                                  > > agick - to jest gucio, gucio jest trutniem i wielbi su
                                  > > gucio - to jest agick, agick jest ufolem płci nieokreślonej i ma nibynóżki
                                  >

                                  • aise_ gucio sunczice 12.02.02, 13:01
                                    (sunczice to w tym języku zdrobnienie jakbyś nie wiedział)
                                    ajmo s tom rakijom
                                    rakija je najbolja stvar na svijetu
                                    e, żivoooooteeee....

                                    druże Tito mi ti se kunemo....

                                    dobra rakija, no nie gucio?
                                    suzume- nie pytaj o takie rzeczy tylko pij z nami
                                    dobra śliwowica nie jest zła







                                    • Gość: gucio Re: gucio sunczice IP: 194.181.183.* 12.02.02, 14:47
                                      za mene? ziveli aise.
                                      gde si ty i sto radis?

                                      twoj mangup

                                      aise_ napisał(a):

                                      > (sunczice to w tym języku zdrobnienie jakbyś nie wiedział)
                                      > ajmo s tom rakijom
                                      > rakija je najbolja stvar na svijetu
                                      > e, żivoooooteeee....
                                      >
                                      > druże Tito mi ti se kunemo....
                                      >
                                      > dobra rakija, no nie gucio?
                                      > suzume- nie pytaj o takie rzeczy tylko pij z nami
                                      > dobra śliwowica nie jest zła
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >

                                      • aise_ Re: gucio sunczice 12.02.02, 14:54
                                        za tebe gucio za tebe
                                        eh, covjece sto sam ja u zivotu rakije popila....

                                        gdje sam, pitasz?
                                        tu sam na ovom czudnom forumu
                                        gucio, sunczice
                                        sta radim?
                                        pa radim ja guciu, radim kao luda


                                        tvoja mangupica
                    • ydorius Re: a teraz z beczki z kapustą... 12.02.02, 13:30

                      A będzie absinthum? Bez absinthum się nie przebieram (a jak będzie, to nie
                      muszę).

                      .y.
                      • aise_ Re: a teraz z beczki z kapustą... 12.02.02, 13:34
                        po szóstej rakijce będzie ci juz i tak wszystko jedno, więc nie marudź tylko
                        sie przebieraj
                      • kwik koniecznie klepanej nożnie 12.02.02, 13:34
                        abs. w planach, wici rozpuszczone.
                        a z przebieraniem, to nie ma to tamto;
                        łamistrajki i dezerterzy nie sprzyjają rozwojowi bagiennej myśli TFUrczej i
                        ogólnoforumowemu porozumieniu dusz.


                        • ydorius Re: koniecznie klepanej nożnie 12.02.02, 13:46

                          Zdecydowanie pomyślne wieści są to.
                          Przebieram się. (jak kiedyś śpiewał Kazimierz Staszewski: "przebieram się i
                          noszę te twoje biustonosze, twoje buty na szpilkach, mówiłem ci to...")

                          .y.
                          • kwik czego to ludzie nie wymyślą 12.02.02, 13:52
                            no no no...fetyszysta kamuflant z artystycznym zadęciem?
                          • agick Re: koniecznie klepanej nożnie 12.02.02, 14:03
                            ydorius napisał(a):

                            >
                            > Zdecydowanie pomyślne wieści są to.
                            > Przebieram się. (jak kiedyś śpiewał Kazimierz Staszewski: "przebieram się i
                            > noszę te twoje biustonosze, twoje buty na szpilkach, mówiłem ci to...")
                            >
                            > .y.


                            Ydorius ! Jak tam nocna zmiana...?
                            a może Cię sprywatyzować - wszyscy na mnie nakrzyczeli za gucia... (???).....

                            • ydorius Re: koniecznie klepanej nożnie 12.02.02, 14:09
                              agick napisał(a):

                              > Ydorius ! Jak tam nocna zmiana...?
                              > a może Cię sprywatyzować - wszyscy na mnie nakrzyczeli za gucia... (???).....

                              A nie czytałaś mojego sprostowania na górze?
                              Nie wiem czy prywatyzowanie mnie nie jest z prawem niezgodne...

                              .y.

                              P.S. A nocna zmiana niczego sobie... Bardzo dobre wino...
                              • Gość: gucio comming out IP: 194.181.183.* 12.02.02, 14:49
                                ydorius, skoro juz sie ujawniles powyzej to teraz musisz sie przebrac, najlepiej
                                za gucia. wszyscy sie teraz za gucia przebieraja.
                                g

                                ydorius napisał(a):

                                > agick napisał(a):
                                >
                                > > Ydorius ! Jak tam nocna zmiana...?
                                > > a może Cię sprywatyzować - wszyscy na mnie nakrzyczeli za gucia... (???)..
                                > ...
                                >
                                > A nie czytałaś mojego sprostowania na górze?
                                > Nie wiem czy prywatyzowanie mnie nie jest z prawem niezgodne...
                                >
                                > .y.
                                >
                                > P.S. A nocna zmiana niczego sobie... Bardzo dobre wino...

                                • aise_ ja sobie wypraszam 12.02.02, 14:55
                                  jacy wszyscy?
                                  ja nigdy nie miałam aspiracji, żeby zostać trutniem
                                  nawet na balu przebierańców
                                  • suzume no bez jaj, gucio 12.02.02, 15:31
                                    wszyscy... za gucia... przebierają...
                                    jak ja bym wyglądała w poziomych paskach? no przecież pogrubiają...
                                    • aise_ Re: no bez jaj, gucio 12.02.02, 15:36
                                      a jak się głupio wygląda z tymi czułkami na glowie!

                                      • suzume Re: no bez jaj, gucio 12.02.02, 16:03
                                        nie, no czułki są dyskwalifikjące z mety...
                                        takie cóś na czole... nawet nie ma się gdzie popukać...
                                • ydorius Re: comming out 12.02.02, 15:31

                                  Bedzie kłopot, panie majster.
                                  Nie mam rekwizytów odpowiednich. Za to mogę się przebrać za słonika z
                                  kubełkiem zielonej farby (po drugim absinthum ludziska pomyślą, że to właśnie
                                  owe osławione halucynacje, hehe)

                                  .y.
                                  • suzume cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:00
                                    -y- kcesz kókardkę?
                                    • ydorius Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:02

                                      He, na ogon???

                                      :-P

                                      .y.
                                      • suzume Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:05
                                        no, na ogon (ino bez skojarzeń, bardzo proszę)
                                        w piosence wyraźnie stoi: "każdy kokardkę ma na ogonie" - no chyba nie
                                        wystąpisz przeciwko tradycji?
                                        • aise_ Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:08
                                          a który jest kudlaty?

                                          bo tam też stało
                                          "ten kudłaty, ten łaciaty"
                                          • ydorius Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:11

                                            Dobra, to zmieniamy scenografię.
                                            W myśl realizowania miłości narcystycznej przebiorę się za cztery słonie
                                            naraz. Będę i kudłatym i łaciatym (nota bene z przyczyn niewiadomych w mej
                                            pamięci ten drugi figurował jako "garbaty". Nevermind) i będziemy się kochać
                                            jak wariaty.

                                            .y.
                                            • aise_ Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:14
                                              nie musisz sie poświęcec aż tak
                                              ja bedę jednym sloniem
                                              suzume drugim
                                              ty trzecim
                                              a na czwartego ogłosimy casting
                                              • ydorius Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:17
                                                aise_ napisał(a):

                                                > nie musisz sie poświęcec aż tak
                                                > ja bedę jednym sloniem
                                                > suzume drugim
                                                > ty trzecim
                                                > a na czwartego ogłosimy casting

                                                Hmm, chyba nie doceniasz eee... pałer of słowo...
                                                Jak jest napisane, ze kochają się jak wariaty, to nie ma zmiłuj... Choćby nie
                                                wiem co, to one eee... muszą... To niebezpieczeństwo zaraz rodzi, że nawet gdyby
                                                nie chciały...

                                                no, rozumiesz, prawda..?

                                                .y.
                                                • aise_ Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:20
                                                  nic to jak sie opiją absyntu to moze i poszaleją troche, ale przecież nie
                                                  należy wszystkiego tak doslownie, nie?
                                                  no chyba, że sie mylę...
                                        • ydorius Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:08

                                          ale jak to bez skojarzeń?
                                          co do piosnki, to każdy ją zna i nikt nie śmie się sprzeciwiać. Tak (za
                                          przeproszeniem) stoi napisane i tak ma być.

                                          .y.
                                          • suzume Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:42
                                            chciałam zauważyć, że jeden był smarkaty... casting ogłosimy na smarkatego...
                                            mam nawet w pracy kolegę, co to najpierw był pociągający, a potem się okazało,
                                            że zwykły smarkacz - czego to z ludzi katar nie zrobi...

                                            a ty mi -y- o staniu i skojarzeniach nie tenteguj, bo ja sama wiem co i jak, o

                                            a jakbyś nie pamiętał, to pankracy był w piątek i nie pytaj, czemu ci
                                            przypominam...
                                            • wielbiciel_su Re: cztery słonie, zielone słonie... 12.02.02, 16:45
                                              suzume,

                                              to ja sie zglaszam. jak z kolei bylem pociagajacy jak bylem smarkaczem. teraz
                                              jestem tylko pociagajacy inaczej.

                                              wu su

                                              suzume napisał(a):

                                              > chciałam zauważyć, że jeden był smarkaty... casting ogłosimy na smarkatego...
                                              > mam nawet w pracy kolegę, co to najpierw był pociągający, a potem się okazało,
                                              > że zwykły smarkacz - czego to z ludzi katar nie zrobi...
                                              >
                                              > a ty mi -y- o staniu i skojarzeniach nie tenteguj, bo ja sama wiem co i jak, o
                                              >
                                              > a jakbyś nie pamiętał, to pankracy był w piątek i nie pytaj, czemu ci
                                              > przypominam...

                                              • Gość: Alenka Ja w sprawie castingu..... IP: 10.1.1.* 12.02.02, 16:49
                                                I nie ma ze ma byc smarkaty!!!! Moze byc smarkata, co nie???? Ja juz drugi raz
                                                staje szranki rywalizacji, jakies fory sie naleza!!!!! A wczoraj jako A.
                                                wygralam konkurs!!!!
                                                • kwik alenko 12.02.02, 16:51
                                                  trzeba zachować równość płciową. a może mi się tylko wydaje.
                                                  • Gość: Alenka Re: kwik'u IP: 10.1.1.* 12.02.02, 16:53
                                                    Trzeba tepic wszelkie przejawy dyskryminacji!!!!! Jak Su moze byc laciaty to ja
                                                    moge i smarkaty!!!!
                                                  • wielbiciel_su Re: kwik'u 12.02.02, 16:58
                                                    alenko,

                                                    male sprostowanko. su raczej jest kobieta wiec moze byc co najwyzej laciata, choc
                                                    to troche zle sie kojarzy. poza tym to nie wpychaj sie do kolejki bo to ja
                                                    startuje na smarkatego.
                                                    wu su

                                                    Gość portalu: Alenka napisał(a):

                                                    > Trzeba tepic wszelkie przejawy dyskryminacji!!!!! Jak Su moze byc laciaty to ja
                                                    >
                                                    > moge i smarkaty!!!!

                                                  • Gość: Alenka Re: kwik'u IP: 10.1.1.* 12.02.02, 17:00
                                                    No przeciez sie nie wpycham!!!! Ja sie tylko lokciami rozpycham!!!! I tak mnie
                                                    nie wybiora....
                                                  • Gość: Alenka I znowu: Pa pa!!! IP: 10.1.1.* 12.02.02, 17:07
                                                    I niestety znowu przegram bo musze isc!!!! czy casting nie moglby zostac do
                                                    jutra wstrzymany!!!! Licze na wyrozumialosc
                                                    Pa
                                                    Alenka
    • bukowski27 moji drodzy... 12.02.02, 20:48
      przeczytalbym wasze posty... ale cholera... produkujecie jak spoldzielnia
      pisarzy im. waldemara... a ja jestem tymczasowo busy (ang. nieczynny)... wiec
      nie bede pisal... znaczy sie czytal... powiem tylko, ze tu gdie jestem kobiety
      sa git... piwo jest git... wino jest git... na co mi sie sie przypomial
      cytat... taki jeden co go nie zacytuje... wiec powiem tylko... yyyyyyy....
      yyyy... lalalallalalalalla.... taka piosenka byla... pamietacie? FRONTIERA...
      FRONTIERA... to spiewlal ta co miala po 20 lat... hehehe... aha... kaska bywa
      tu??? jak bedzie to powiedzcie jej, ze ja tu tylko piwo pije... a te tysiace
      kobiet wokol tomnie nie interesuja... (hehe... chlopaki... mrugam do was)
      • ydorius Re: moji drodzy... 12.02.02, 20:56

        Od razu mi się przypomina dowcip, gdy małżonka wraca późno do domu i pada
        pytanie "gdzie byłaś". Na co ona odpowiada: "u Joli". Mąż dzwoni do Joli i się
        pyta, czy rzeczywiście była tam jego miła, na co Jola odpowiada, że nie.

        Druga sytuacja: to mąż wraca późno do domu i żona go pyta, gdzie był, na co on
        odpowiada, że u Zdzisia. Ślubna dzwoni więc do Zdisia i się pyta, czy był tam
        jej mąż, na co słyszy w odpowiedzi: "Jak to był? Cały czas jest i właśnie
        karty rozdaje!".

        No to a propos męskiej solidarności. Będę milczał jak niemowa.

        p,
        .y.
        • yak-ona Re: meska solidarnosc??? 12.02.02, 21:12
          ha, ha, ha,...
          ale sie usmialam!!!meska solidarnosc!!!
          i wy jeszcze w to wierzycie!!!
          sprawdzcie czy wasze kobiety nie sypiaja z waszymi najlepszymi kumplami!!!
          ha,ha,ha,ha,ha....
          • ydorius Re: meska solidarnosc??? 12.02.02, 21:19

            Bądź najlepszymi koleżankami :-D
            Dobre, Ty wszystko tak na serio? :-)))))

            p,
            .y.
            • yak-ona Re: a babska solidarnosc??? 12.02.02, 21:22
              ja nawet zycia nie traktuje serio!!!

              a z ta solidarnoscia to roznie bywa i nie polegalabym na niej!
              zarowno meskiej jak i babskiej!
              : )))
              • ydorius Re: a babska solidarnosc??? 12.02.02, 21:25
                yak-ona napisał(a):

                > ja nawet zycia nie traktuje serio!!!

                No to wypijmy za to! :-))))

                > a z ta solidarnoscia to roznie bywa i nie polegalabym na niej!
                > zarowno meskiej jak i babskiej!
                > : )))

                E tam.
                Na czymś trzeba polegać :-))) Ale oczywiście przesadzać nie można.

                p,
                .y.
                • yak-ona Re: no to siub... 12.02.02, 21:30
                  chyba rzeczywiscie napijmy sie lepiej ...na zdrowie!!!
                  • ydorius Re: no to siub... 12.02.02, 21:35

                    Ostatnio oglądałem Łowcę jeleni. Jak De Niro genialnie mówi "na zdrowie"!
                    Mniód i poezyja czysta.

                    W ręce wasze perswaduję.

                    .y.
                    • yak-ona Re: no to siub... 12.02.02, 21:38
                      aaa ja tez to ostatnio ogladalam...przypadek...???

                      to za lowce...na zdrowie!!!
                      • ydorius Re: no to siub... 12.02.02, 21:59

                        Też się popłakałaś?

                        .y.
                        • Gość: yak-ona Re: no to siub... IP: *.client.attbi.com 12.02.02, 22:27
                          a co bede sobie zalowac.. z zycia trzeba czerpac garsciami, doznawac jak
                          najwiecej i "kolejny raz prosic o ostatia szanse " ...

                          i zanim bedzie probowal odkupic mnie za slowa
                          zobaczy jak na drugim brzegu rzeki ... napijemy sie!!!na zdrowie!
                          • ydorius Re: no to siub... 12.02.02, 22:34

                            ...ona spokojnie stoi z nim.

                            Myślałem, że spać już poszłaś. Upijemy się, zanim noc sie w dzień zamieni...

                            .y.
                            • Gość: yak-ona Re: no to siub... IP: *.client.attbi.com 12.02.02, 22:41
                              spac...u mnie 16.44 - troche za wczesnie na spanie...
                              a dla ciebie niebo bezchmurne mam , dla ciebie moge pokonac wiatr a jestesmy
                              tacy sami a sciana miedzy nami!

                              to polej zubra troche no jakos tak mi teskno za trawka co w oczy wlazi!!!

                              • koniec_dyskusji Re: no to siub... 12.02.02, 22:45

                                Haha!
                                Bo widzisz, ja nocnym markiem jestem i przesiaduję przy forum (obecnie mamy na
                                warstacie 22.45) do późna. No i rzadko ktoś wita w te strony... Ech, tak to
                                jest wszystko się jedną miarką mierzy, jak ktoś pisze na forumie Wyborczej, to
                                pewnikiem z Polski...

                                Żuberka powiadasz? A może Żołądkóweczkę?

                                .y.
                                • ydorius no i przypadkiem wyszło szydło z worka... 12.02.02, 22:49

                                  Ale przypadek...
                                  Sprawdzałem pocztę i tak zostało... A to Ty właśnie pisałaś wtedy...

                                  No tak, ydorius nie jest poetą, po prostu. Wstydzi się swoich miernych prób z
                                  mową wiązaną, więc jako alter ego wystąpił z końcem dyskusji... Odkrywam karty.
                                  Teraz to już naprawdę trzeba walnąć z gwinta...

                                  .y.
                                  • yak-ona Re: no i przypadkiem wyszło szydło z worka... 13.02.02, 15:39
                                    wczoraj mi sie oficjalnie odpadlo!
                                    ale milo sie z wami popija!dzieki..i na zdrowie!!!
                                    • ydorius Re: no i przypadkiem wyszło szydło z worka... 13.02.02, 16:09

                                      Szczerze mówiąc myślałem, że się na coś obraziłaś... A ydorius naprawdę nie
                                      jest poetą. Znam go przecież.

                                      A poza tym - o tej porze to u mnie jest za wcześnie na łykanie czegoś
                                      mocniejszego, nie mówiąc, zdaje się, o Twoim miejscu pobytu...

                                      pozdrawiam,
                                      .y.
                                      • yak-ona Re: no i przypadkiem wyszło szydło z worka... 13.02.02, 16:15
                                        u mnie jest tez wczesnie , ale co mi tam...
                                        nie dzowni...wiec pije,bo w zyciu piekne sa tylko chwile...

                                        • ydorius Re: no i przypadkiem wyszło szydło z worka... 13.02.02, 16:30

                                          Ale dopiero jutro dowie się o Twoim uczuciu :-)))
                                          Nie pij zbyt wiele, bo może się zniechęcić, jak będziesz na katzu.

                                          p,
                                          .y.
                                          • yak-ona Re: na razie herbatka z rumikiem... 13.02.02, 16:57
                                            spokojnie...
                                            herbatka z rumikiem jeszcze nikomu nie zaszkodzila...a zima za oknem taka ,ze
                                            trzeba sie rozgrzac ...i w koncu zabrac sie do pracy!!!

                                            a czy sie dowie???nie wiem czy sie odwaze, a jesli nawet tak to moze nie
                                            zrozumie o co mi chodzi...oj..skomplikowane sa te mezczyzny- przeciez to takie
                                            proste...



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka