marzannasz
26.01.10, 10:55
Ano tak mam 31 lat i chyba to normalne ze zaczynaja sie pojawiac siwe wlosy,,
normalne - chociaz bardzo smutne. Dzis rano czesalam moje dlugie piora w
konski ogon a potem w warkocz a to cos mi zamienilo spomiedzy moich
niefarbowanych pszennego koloru blond wlosow - siwy, gruby jegomosc. Czym
predzej go usunelam, ale lekkie przygnebienie i refleksja zostalo.
Ciekawe jak Wy "walczycie" z przemijaniem, wiem ze sie nie da, od poczatku
jestesmy na straconej pozycji, ale o niektorych ososbach sie mowi ze sie
ladnie starzeja.
Ja osobiscie nie stosuje zadnych kremow przeciwzamrszczkowych, kiedys
uzywalam, ale doszlad do wnisku ze sposob w jaki sie starzejemy calkowicie
zalezy od naszych genow i stylu zycia, a do tego swiadomosc ze mam wspierac
przemysl kosmetyczny... wiec uzywam tylko Nivea soft do twarzy no i jakis
balsma do ciala - od czasu do czasu. A reszta jem rzeczy w wiekszosci
przygotowane przez siebie, duzo gotuje ( to bylo ciezkie do wdrozenia bo
jestem wiecznym studentem)duzo ruchu(silownia, plywanie), sauna, parowki ( nie
te z miesnego choc rowniez pyszne;)i tak sobie mysle co jeszcze zeby nie dac
sie zwariowac.
Jako 20 latka bardziej zalezalo mi na wygladzie zewnetrznym, jako 30 stka
musze stwierdzic ze wyglad zewnetrzny poszedl troche na bok a bardziej
zaczelam koncentrowac sie na sprawnym funkcjonowaniu watrobki, serduszka czy
zaladeczka, tak zeby nic nie bolalo od srodka. I tak czasami po silowni patrze
sie na moje umeczone konska dawka ruchu cialo, fajnie wygladajace po wysilku i
mowie mu: to ja tak dbam o Ciebie a Ty i tak mnie kiedys kopniesz w d..!
wybaczcie starszej kobiecie moment refleksji nad "byc albo nie byc":)