armos
30.01.10, 11:44
Macie takie książki, po przeczytaniu których światopogląd staje na głowie,
spojrzenie na rzeczywistość zmienia się...? Takie książki, które pozwoliły Wam
przetrwać trudny okres w życiu, które wstrząsnęły Wami...?
Zdaję sobie sprawę, że wymienić 3 jest trudno, jeśli ktoś ma za sobą tysiące
przeczytanych lektur. Ale spróbujcie się zastanowić..
Trudno wybrać tylko trzy. Ale mnie się chyba udało.
1. "Mały Książę" - książka, którą przeczytałam jako pierwszą w mym życiu, do
której po latach wracałam wielokrotnie i nadal wracam. Piękna opowieść o tym
co najważniejsze w życiu. Nic więcej nie trzeba dodawać.
2. "Ania z Zielonego Wzgórza" - książka, która ukształtowała moją osobowość w
czasach młodzieńczych i którą do dziś wspominam niezwykle. W czasie, gdy
czułam się zagubiona pomagała mi odnajdywać własną drogę, pomagała dokonywać
pierwszych samodzielnych wyborów. Czy muszę dodawać, że ma najbardziej
zniszczoną okładkę z wszystkich książek stojących na mej półce? :)
3. "Zbrodnia i kara" - książka przeczytana w czasach licealnych, najpierw z
ciekawości, potem z racji figurowania na liście lektur, a później już tylko
dla przyjemności. Zainteresowała mnie tak bardzo problematyką zbrodni i kary,
psychologicznej strony przestępstw, że pod jej wpływem wybrałam kierunek
studiów, które właśnie kończę (i nie żałuję!). Ponadto sprawiła, że pokochałam
filmy Woody'ego Allena :)
Zdaję sobie sprawę, że w mym niezbyt długim życiu niektóre wartościowe lektury
pojawić się po prostu możliwości nie miały i za 5, 10 lat będzie ta lista
zapewne wyglądała inaczej. Na dzień dzisiejszy wygląda tak.