Dodaj do ulubionych

Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym życiu..

30.01.10, 11:44
Macie takie książki, po przeczytaniu których światopogląd staje na głowie,
spojrzenie na rzeczywistość zmienia się...? Takie książki, które pozwoliły Wam
przetrwać trudny okres w życiu, które wstrząsnęły Wami...?

Zdaję sobie sprawę, że wymienić 3 jest trudno, jeśli ktoś ma za sobą tysiące
przeczytanych lektur. Ale spróbujcie się zastanowić..

Trudno wybrać tylko trzy. Ale mnie się chyba udało.

1. "Mały Książę" - książka, którą przeczytałam jako pierwszą w mym życiu, do
której po latach wracałam wielokrotnie i nadal wracam. Piękna opowieść o tym
co najważniejsze w życiu. Nic więcej nie trzeba dodawać.

2. "Ania z Zielonego Wzgórza" - książka, która ukształtowała moją osobowość w
czasach młodzieńczych i którą do dziś wspominam niezwykle. W czasie, gdy
czułam się zagubiona pomagała mi odnajdywać własną drogę, pomagała dokonywać
pierwszych samodzielnych wyborów. Czy muszę dodawać, że ma najbardziej
zniszczoną okładkę z wszystkich książek stojących na mej półce? :)

3. "Zbrodnia i kara" - książka przeczytana w czasach licealnych, najpierw z
ciekawości, potem z racji figurowania na liście lektur, a później już tylko
dla przyjemności. Zainteresowała mnie tak bardzo problematyką zbrodni i kary,
psychologicznej strony przestępstw, że pod jej wpływem wybrałam kierunek
studiów, które właśnie kończę (i nie żałuję!). Ponadto sprawiła, że pokochałam
filmy Woody'ego Allena :)

Zdaję sobie sprawę, że w mym niezbyt długim życiu niektóre wartościowe lektury
pojawić się po prostu możliwości nie miały i za 5, 10 lat będzie ta lista
zapewne wyglądała inaczej. Na dzień dzisiejszy wygląda tak.
Obserwuj wątek
    • purchawkapuknieta Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 11:54
      pdam trzy, do których często wracam.
      1. Hobbit- pierwszy raz usłyszałam o Hobbicie we wczesnych latach 80tych. To
      była opowieść przy ognisku. Przeczytałam sama, kiedy już opanowałam skladanie
      liter wystarczająco sprawnie. I czytam mniej więcej raz w roku.
      2. Grek Zorba
      3. Colas Breugnon
      czytam 2 i 3 dość często, więc przypuszczam, że są dla mnie ważne :D
      4. Lśnienie- od piętnastu lat mam schizy związane z wanną; to też sie liczy?
      • sid.leniwiec Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 11:58
        > 4. Lśnienie- od piętnastu lat mam schizy związane z wanną; to też sie liczy?

        Uwielbiam Kinga i gdybym miała wymienić jego najlepszą imo książkę (plus
        genialny film, który Kingowi się nie spodobał - fakt, nie był w Kingowskim
        stylu), to chyba byłoby to Lśnienie.
        • armos Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 12:05
          Lśnienie to była pierwsza książka, którą czytając naprawdę się bałam... Świetnie
          trzyma w napięciu, doskonale wytworzona atmosfera grozy, niepewności,
          tajemnicy...a do tego, jak już napisano, coś więcej niż zwykły horror- King
          skupił się na psychice bohaterów, a to bardzo ważne! Majstersztyk po prostu...
          • sid.leniwiec Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 12:07
            No i pisze świetnym językiem.
    • sid.leniwiec Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 11:57
      Małego Księcia i Anię (ukochana książka mojego dzieciństwa, w sumie cała seria
      plus Emilka i inne książki L. M. Montgomery) też mogłabym wymienić. Poza tym
      opowiadania Edgara Allana Poe, pierwsza dorosła książka, która wywarła na mnie
      duże wrażenie i podziałała na wyobraźnię, do tego należąca do klasyki. W
      dzieciństwie (ale już późniejszym niż za czasów Ani) podobną rolę spełniły
      baśnie Andersena.
    • teletoobis Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 11:57
      ksiazka skarg i wnioskow
      ksiazka kucharska
      ksiazka czekowa :)
      • martishia7 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 12:10
        :D

        1. książki o Borejkach - z czasów dziecinnych. Ugruntowały pogląd na to jak NIE
        powinna wyglądać funkcjonująca rodzina.

        2. Regulamin tłoczni win - utwierdził w moich pro-choice poglądach na aborcję.

        3. Alchemik - utwierdził w przekonaniu, że najlepiej kierować się własnym
        rozumem, a nie ludźmi próbującymi mi wcisnąć pseudofilozoficzne pierdu-pierdu
        jako summę mądrości życiowej.
        • teletoobis Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 12:42
          To przeczytaj jeszcze Dzieci z Bullerbyn, co utwierdzi Cie w
          przekonaniu, ze w Szwecji choduja idiotow :)
          • martishia7 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:10

            Nie wiem kogo hodują w Szwecji, ale kochałam dzieci z Bullerbyn :-)
            • sid.leniwiec Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:17
              Ja też, tak jak wymienioną tu Małą Księżniczkę. A z takich
              dziewczyńsko-dziecinnych jeszcze Tajemniczy Opiekun.
              • teletoobis Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:52
                w Szwecji na imaginacjach pani grafomanki Lindgren hodowano
                szczesliwe prototypy glupich dzieciecych supermenow :) Dlatego
                Szwedzi sa szczesliwi. Nikt m nie kazywal czytac " jak hartowala sie
                stal" czy " łyska z pokladu Idy"
                • sid.leniwiec Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 15:35
                  A nam kazano i nie pomogło.:)
                  • teletoobis Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 16:20
                    to dowodzi jednego: Polacy czytaja bez zrozumienia tekstu :)
    • onaa0 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 12:20
      Jeszcze tylko dodam: Oskar i Pani Róża.
    • jedenpro.cent książki, które zmieniły coś 30.01.10, 12:23
      Dlaczego trzy? Takie to pytanie teleturniejowo-telewizyjne, ale dobre.
      Te książki się zmieniają z zależności od wieku. Niektóre waże, po latach wydają
      się naiwne.
      Na pewno "Przebudzenie" de Mello. Zresztą przeczytałem wszystko co wyszło tego
      autora.
      Jak skończyłem, zacząłem czytać Józefa Marię Bocheńskiego. Bo to bardzo podobny
      nurt.
      Potem był Luc Ferry.

      Trochę mnie zaskoczyłaś Dostojewskim. Zboczeniec, alkoholik i hazardzista, ale
      wypociny niezłe.
      Akurat Raskolnikow to nie jest typowy zbrodniarz a kara w czasach carskiej Rosji
      łagodna.
      Wolę "Biesy". Tam jest prawdziwa anatomia i patofizjologia zbrodni.

      Ostatnio wróciłem do "Odyseji" Homera i "Podróży Guliwera". Niestety tłumaczenie
      Swifta do d...

      Do łez zaśmiewałem się przy "Małym, wielki człowieku".

      Rozczarowanie po latach: "Buszujący w zborzu"

      Nigdy nie skończyłem "Ulissesa", choć podobno tłumaczenie Słomczyńskiego jest
      genialne, bo Joe Alex znalazł klucz do Joyce'a.

      Czy poezja też się liczy?
      • jedenpro.cent edit: w zbożu 30.01.10, 12:34

        • la-bast Kazda ksiazka wnosi cos 30.01.10, 12:59
          "Cale zdanie nieboszczyka" i "Wszyscy jestesmy podejrzani" -
          ksiazki, ktore za kazdym razem bawia mnie do lez, jak prawie
          wszystkie ksiazki J.Chmielewskiej
          "Dzieci z Dworca ZOO" - jak chce podumac o zyciu, w sumie jedyna
          ksiazka na prawdziwych faktach, ktora lubie
          "Mistrz i Malgorzata" nie wim czemu, po prostu podoba mi sie, jest
          taka jakas pokrecona:-D
          "Mala ksiezniczka" fajnie napisana, lekka, pokazujaca ze dla duzej
          ilosci ludzi liczy si co masz, a nie kim jestes

          moglabym jszcze powymieniac, ale do tych 5 wracam bardzo czesto.
    • margie Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:13
      Mnie szkoda czasu na czytanie w kolko tego smaego, ale zdarzylo mi sie w
      mlodosci liceannej popelnic kilka razy Anie z Zielonego Wzgorza, ale chyba tylko
      1 tom no i Wszystko czerwone czytalamn ze 3 razy.

      A z waznych ksiazek to na pewno:
      1. Mistrz i Malgorzata
      2. Mury Hebronu
      3. Sniadanie Mistrzow (kolejnosc przypadkowa)
      • uleczka_k Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:16
        Każda książka coś wnosi. Nie sądzę, żeby któraś była w stanie zmienić moje
        poglądy, albo postawę wobec czegoś. Ale, niewątpliwie ważne pod względem zmian w
        życiu mogą być dwie:
        Książka kucharska i KPK;)
    • ja-27 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:23
      - "Myszy i ludzie" - John Steinbeck
      - wszystko Kinga właściwie
      - "Gra w klasy" - Julio Cortázar
      • armos Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:34
        Warto przeczytać Grę w klasy, by poczuć jej niezwykły klimat, klimat życia
        niepoukładanego, szalonego, kierującego się emocjami. Pewnie stąd popularność
        powieści wśród studentów- idealistów i intelektualistów oraz tych dorosłych
        osób, które chcą się czasem oderwać od konsumpcyjnej rzeczywistości.
        • ja-27 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:42
          Warto, chociaż nie jest to łatwa książka. Ja w ogóle kocham czytać.

          Ale "myszy i ludzie" to jedyna książka, która wpłynęła mocno na moje poglądy.
          • you_can_write Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 14:35
            w jaki sposób?
            • ja-27 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 19:00
              A czytałaś?
              Chodzi o to czy czasem zabicie człowieka jest dobrem. To taka przenośnia, na
              dzisiejsze czasy, ale książka dała mi do myślenia.
              • you_can_write Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 19:04
                czytałam. byłam ciekawa, po której stronie mocy jestes
                ja sama nie wiem... to bylo takie duze dziecko
                • ja-27 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 19:15
                  No właśnie duże dziecko, ale niebezpieczne. Inne czasy, ale było to "dobre"
                  rozwiązanie. Czyli po złej stronie mocy stanęłam.
                  To chyba jedyna książka po której tak mocno zaczęłam się nad czymś zastanawiać.
                  I pokłóciłam się z moją wtedy współlokatorka ze studiów. Ona po innej stronie :)
    • lak_do_pieczatki Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:37
      Ja często wracam do "Buszującego w zbożu", choć akurat ta książka nie wpłynęła na mój światopogląd, raczej mnie w nim utwierdziła.

      Do myślenia dał mi "Tonio Kroeger" T. Manna i "Homo Faber" M. Frischa i wiele wiele innych.
      • jedenpro.cent Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:59
        "Buszujący" na pewno zmienił życie Chapmnana. Zastrzelił Lennona.
        Zabawne w tłumaczeniu książki jest, że np. hotdoga nazywa się bułką z parówką,
        ale tłumaczenie jest z 1962r chyba.
    • disa Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 13:54
      "Oskar i Pani Róża" Eric-Emmanuel Schmitt
      "Kiedy byłem dziełem sztuki" Eric-Emmanuel Schmitt (uwielbiam jego książki)
      "Niezależni" Halldor K. Laxness

      +
      Edda (poetycka i prozaiczna)
      i wiersze Timo K. Mukka



      ale mogłabym wymienić z 200 książek ;]
      • ja-27 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 19:03
        Nie to, że się czepiam, ale co ciekawego jest Twoim zdaniem w "Oskar i Pani Róża"?
    • jedenpro.cent a co z J.L. Wisniewskim? 30.01.10, 14:03
      Żadna z pań nie czytała Janusza Leona W.? Choćby "Samotności w sieci"?
      Osobiście wolałem "Los powtórzony" ze względu na babcię Siekierkową :))

      • purchawkapuknieta Re: a co z J.L. Wisniewskim? 30.01.10, 14:17
        pytanie było o ważne książki, a nie o hm "książki" jakiekolwiek.
        • jedenpro.cent Re: a co z J.L. Wisniewskim? 30.01.10, 14:39
          Przecież toto przeczytało kilka milionów ludzi, kobiet zwłaszcza.
      • armos Re: a co z J.L. Wisniewskim? 30.01.10, 14:18
        co do książki "Samotność w sieci", to absolutnie mi sie NIE podobała; jest zbyt
        przesłodzona, nierealna i ckliwa, jak na moje gusta. Jedynie fragmenty na tematy
        naukowe mogą zainteresować, ale i nawet dla tego nie warto się przekopywać przez
        te wszystkie łzawe opisy.
      • sid.leniwiec Re: a co z J.L. Wisniewskim? 30.01.10, 15:34
        Nie, kilka felietonów z Pani wystarczyło. Czytałam jedną książkę z opowiadaniami
        Grocholi i też wystarczyło. Ale Bridget Jones uwielbiam. Książkową. Filmową
        lubię, ale tylko z pierwszej części.
    • niebieski_lisek Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 14:34
      Moje życie najbardziej zmieniły książki branżowe, dzięki nim mam lepszą
      pensję/pracę :) Co do literatury pięknej - w każdym okresie życia inna książka
      mnie zachwycała. Czy jestem innym człowiekiem przez książki, które pochłaniałam
      tonami (teraz już w mniejszych ilościach)? Wydaje mi się że tak - mam przez nie
      zbyt idealistyczne podejście do świata :) Jeśli chodzi o "Anię z Zielonego
      Wzgórza" to mogę cię przebić bo przeczytałam wszystkie 8 czy 10 książek z tej
      serii, przy czym już dawno po tę lekturę nie sięgam - wyrosłam :)
      • jedenpro.cent Ania Szerli 30.01.10, 14:46
        niebieski_lisek napisała:

        > Jeśli chodzi o "Anię z Zielonego
        > Wzgórza" to mogę cię przebić bo przeczytałam wszystkie 8 czy 10 książek z tej
        > serii, przy czym już dawno po tę lekturę nie sięgam - wyrosłam :)

        To ciniutko. Naliczyłem u jednej pani 25 książeczek Miki Maus Montgomery. Nie
        tylko Anie ale aniozbliżone.
        Ten dr Gilbert- taki "dojarzały". Łał!
        • simply_z Re: Ania Szerli 30.01.10, 16:38
          > serii, przy czym już dawno po tę lekturę nie sięgam - wyrosłam :)
          >
          > To ciniutko. Naliczyłem u jednej pani 25 książeczek Miki Maus
          Montgomery. Nie
          > tylko Anie ale aniozbliżone.
          > Ten dr Gilbert- taki "dojarzały". Łał!
          nie lubię takiego nabijania się z książek z dzieciństwa.przeciez to
          chyba naturalne ,że 12-latka ,nie bedzie od razu siegac po
          super ,hiper trudną literaturę faktu tylko po cos stosownego do jej
          wieku .cenie ksiazki montgomery ,poniewaz uwrazliwily mnie na piekno
          przyrody i poniewaz sa wlasnie takie bajkowe,staroswieckie i na swoj
          sposob romantyczne.
          • jedenpro.cent Re: Ania Szerli 30.01.10, 16:43
            Ale ja te książki widziałem u 50latki.

            Poza tym nie nabijam się. Z kobiet najbardziej lubiłem rudaski-marchewki z piegami na noskach, jak Ania. Kocham Anię, Diane, Mateusza i Matyldę. Całą wyspę Edwarda kocham.


    • aardwolf "Sperm wars" 30.01.10, 15:20
      Przkonała mnie do tego co już dawno podejrzewałem - że pomiędzy mężczynami i
      kobietami trwa wojna totalna w której kobiety mają bardzo dużą naturalną
      przewagę. Specyfiką tej wojny jest to, że wrogowie są jednocześnie zasobami.

      Po przeczytaniu tej książki nie jestem w stanie potępić gwałciciela, a
      gwałciciel-morderca powinien być bezwzględnie karany za "niszczenie cennych
      zasobów".

      Mój ulubiony cytat:
      "Isnieją pozytywne aspekty zarówno wierności jak i niewierności. Żadna nie jest
      bezwzględnie korzystna bądź bezwględnie niekorzystna. <b>Jedyne co jest zawsze
      niekorzystne to popełnianie błędów</b>."
    • hermina25 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 15:38
      Hermann Hesse "Wilk Stepowy"-czuję się emocjonalną analogie z głównym
      bohaterem...brzydzę się normalności,hipokryzji i głupoty....
      Kurt Vonnegut "Matka Noc"-za przewrotność i idealizm i pokorę głównego bohatera...
      Viktor Pielewin "Święta Księga Wilkołaka"-za całokształt,nawet nie umiem
      określić za co poszczególnie,ale rozwaliła mi system ta kniga...Niesamowite
      opisy,metafory,rozważania filozoficzno-etyczne...

      I cała reszta min "Mistrz i Małgorzata"-za klimat,ironię,styl...Dostojewski za
      całokształt twórczości...oraz cała plejada rosyjskich książkowych wymiataczy :)
      "Gra w Klasy"-za pomysłowość...
      "Sto lat samotności"-za najbardziej niesamowite ukazanie zła,zarazy
      i...samotności...
      Kurcze!Stop,bo jak się wkręcę,to do wieczora nie przestanę-to taka moja czołówka!
      • hermina25 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 15:40
        errata

        Brzydzę się normalnością ,hipokryzją i głupotą....
        • jedenpro.cent Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 15:50
          hermina25 napisała:

          > errata
          >
          > Brzydzę się normalnością ,hipokryzją i głupotą....

          Jeszcze popraw spacje i przecinek, bo bardzo brzydko to wygląda :))
          • hermina25 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 15:55
            oh,słuszna uwaga,thx :)
      • armos Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 16:15
        Książka niezwykła, stała się jedną z moich ulubionych. Wszystkim identyfikującym
        się z głównym bohaterem choć w części (jak i ja to czyniłam... i właściwie mi
        nie przeszło, mimo wszystko) polecam jednak opowiadanie "O wilku stepowym" (np.
        w zbiorze "W nas i poza nami"). Stanowi ono niejako spotkanie Harry'ego Hallera
        z publicznością. Może podziałać jak zimny prysznic na część wielbicieli, ale
        równocześnie uświadomić faktyczną indywidualność wilka i jego nieposkromienie.
        • armos Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 16:16
          Moja wypowiedz dotyczyła książki: Wilk stepowy.
          • jedenpro.cent o wilku mowa? 30.01.10, 16:49
            Koniecznie musicie przeczytać "Biegnąca z wilkami" Estes. Wiecie, archetyp
            Dzikiej Kobiety. Oddam za pół darmo. 550 stronic drobnym drukiem.

            Najzabawniejsze jest drugie imie autorki- PINKOLA
            • titta4 Re: o wilku mowa? 31.01.10, 00:10
              Biegnąca z wilkami jest właśnie chyba ta książką, która zmieniła mój mpogląd na
              siebie, swoja kobiecośc, świat...
              Ale mam własną, więc nie skorzystam:)
              • jedenpro.cent "Biegnąca z wilkami" 31.01.10, 08:23
                Nie znałem bajki o Sinobrodym i innych opisanych w książce też.
                Za wyjątkiem "Dziewczynki z zapałkami", z której autorka zrobiła jakiś koszmarek.
                Bardzo mi sie natomiast podobał rozdział "Potęga bioder"(może przekręciłem).
                Chodzi o to, ze kobieta z obwisłymi piersiami i sflaczałym po porodzie brzuchu
                też jest piekna. To dla miłosniczek silikonu i botoksu.
                Generalnie dla mężczyzn książka niezrozumiała, teorie naciągane. Jak zresztą
                całe te bzdury o wszystkich archetypach.
        • hermina25 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 16:24
          o super :) na pewno to dorwę :) dzięki!
    • pogromca_wdow_i_sierot Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 17:37
      1. 'Diuna' F. Herberta.
      2. 'Biblia Szatana' A. LaVey'a.
      3. 'Psychologia społeczna. Serce i umysł' Aronson, Wilson, Akert.
      • rzeka.chaosu Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 31.01.10, 00:15
        Ooo u mnie też Aronson sporo w życiu pozmieniał (tylko inną publikacją ;P).

        Poza tym to "Mój pierwszy elementarz" sporo zmienił w moim życiu. Cholernie dużo.
    • soulshunter Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 19:13
      > Macie takie książki, po przeczytaniu których światopogląd staje na głowie,

      oh, oczywiscie. Yellow Pages. Znalazlem lepsza prace i sie zaczelo ;) Doznalem strrasznie pozytywnego wstrzasu. Ze stawki $6,50/h wskoczylem na stawke $19,50/h.
      • saraisa Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 31.01.10, 02:18
        szukasz żony? :D
        zabrzmiało to jak kryptoreklama ;>
    • atra1 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 20:38
      1. początkowe częśći jeżycjady czytane za czasów nastoletnich
      wpłynęły na to, że uparłam się iść na studia do Poznania, gdzie
      poznałam męża i mam dieciaki

      a światopoglądowo

      2. 1984 Orwella
      3. "Janek i Maria" Grynberga, którego czytałam namiętnie od jakiegoś
      czasu, w połowie Janka i Marii odpuściłam i stwierdziłam, że nie
      jestem w stanie czytać nic więcej o Holokauście, nie jestem w stanie
      psychicznie po prostu
    • zadomowienie Trzy? Mało:) 30.01.10, 21:36
      Kocham czytać. W każdej wolnej chwili siedze i czytam.
      Wada wzroku, że ho ho:)

      1) "Los utracony" Imre Kertesz
      2) "Portret Doriana Graya" Oscar Wilde (zresztą cała jego twórczość
      to max)
      3) "Noc" Elie Wiesel

      Do tego "Reźnia nr 5" , "Malowany ptak" , "Lalka", "Zbrodnia i kara"
      i ostatnia zdobycz "Historie cmentarne" Borys Akunin.
      Pozdrawiam
      • jedenpro.cent Re: Trzy? Mało:) 31.01.10, 08:30
        zadomowienie napisała:
        > Do tego "Reźnia nr 5" , "Malowany ptak" , "Lalka", "Zbrodnia i kara"

        A "Rzeźnia nr 5" TAK, Pilgrim jest świetny. Ale polecam "Rysia Snajpera" tegoż
        autora.
        Kosińskiego obrzydził mi Rafał Ziemkiewicz w "Dobrym". Byłem już nastawiony na NIE.
        "Lalka" mimo wałkowania na j. polskim romantyzmu i pozytywizmu jest niezłym
        romansidłem.
        Jeszcze lepsze z tego gatunku i czasu "Dzieje grzechu"- książka prawie nieznana.
        Dopiero film Waleriana Borowczyka ją odkurzył.
        A Dołęga Mostowicz? Co powiecie? Niezłe czytadła.

    • wilma.flintstone Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 30.01.10, 21:44

      Mistrz i Malgorzata - Bulhakow
      Amsterdam - Ian McEwan
      Oskar i pani Roza
    • funny_game Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 31.01.10, 00:44
      Jak zmienić swoje życie Barnaby Zmienialskiego
      Jak zmienić swoje życie zmienione przez książkę Barnaby Zmienialskiego
      praca zbiorowa kochanek Barnaby pod redakcją Barbary Zmienialskiej
      Dlaczego pracujemy i po co ZUS płacimy Tymańskiego

      • marguyu Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 31.01.10, 01:01
        Karzel Lagerkvista
        Mistrz i Malgorzata Bulhakowa
        La nuit sera calme Romain Gary (Noc bedzie spokojna; nie
        wiem czy przelozona na polski)
    • factory2 Re: Trzy książki, które zmieniły coś w Waszym ży 31.01.10, 01:27
      1. Biblia - dzięki niej otworzyły mi sie oczy i stałam się ateistką.
      2. Książka kucharska - nigdy nie nauczę się gotować, nie mam na to ochoty ani
      czasu, wolę go spędzać bardziej kreatywnie.
      3. Wstęp do psychoanalizy - Freud to oszust intelektualny, zaś jego "teoria" to
      baśnie z tysiaca i jednej nocy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka