Dodaj do ulubionych

e papieros -

31.01.10, 20:17
używam go od 25 dni, odstawiłam analogi całkowicie i wcale mnie do nich nie
ciągnie. zakładając, że paliłam za 10 zł dziennie, zakup już m się zwrócił i
nadwyżki wrzucam do wazonika i mam zamiar wydać je na siebie. to też motywuje.
i to bardzo. no i kaszel zniknął - rano mogłam symfonie wykasływać:), pierś
wdzięcznie faluje w pełnym oddechu:), facjata też jakaś mniej ziemista;), palę
sobie przy biurku, dom i włosy i ciuchy nie śmierdzą.

na razie lecę na liquidzie o zawartości 11 mg nikotyny, ale mam zamiar
schodzić coraz niżej. I w związku z tym mam pytanie - czy udało się komuś
rzucić palenie, albo przynajmniej używać liquidu o zerowej zawartości
nikotyny? i czy trudno było?
Obserwuj wątek
    • wartosc.energetyczna OT 31.01.10, 20:28
      anquilla napisała:

      > używam go od 25 dni, odstawiłam analogi całkowicie

      analogi? :D oldskule jak już
    • zeberdee24 Re: e papieros - 31.01.10, 20:35
      Nikotyna ma marginalne znaczenie w procesie uzależniania, ty nie jesteś nawet na
      początku drogi do rzucenia fajek:) Skuteczna metoda jest tylko jedna - nie palić
      i nie myśleć o tym, teraz się rajcujesz jakimś wynalazkiem związanym cały czas z
      paleniem, więc de facto cały czas jesteś palaczem, odetnij się od tego,
      przecierp a za jakiś czas palaczem już nie będziesz.
      • erillzw Re: e papieros - 31.01.10, 20:42
        Moj fijanses z high zszedł na medium jesli chodzi o zawartosc
        nikotyny ;)
        ~Ale on nie chce rzucac.
    • anquilla Re: e papieros - 31.01.10, 21:07
      Nikotyna ma marginalne znaczenie w procesie uzależniania, ty nie jesteś nawet na
      początku drogi do rzucenia fajek:) Skuteczna metoda jest tylko jedna - nie palić
      i nie myśleć o tym, teraz się rajcujesz jakimś wynalazkiem związanym cały czas z
      paleniem, więc de facto cały czas jesteś palaczem, odetnij się od tego,
      przecierp a za jakiś czas palaczem już nie będziesz.



      ekscytuję się bo jak na razie jest to jedyna metoda, która pozwoliła mi odstawić
      normalne fajki. Paliłam 18 lat, do 1,5 paczki dziennie, na imprezach więcej.
      Próbowałam mnóstwo rzeczy - książkę allana carra - zapaliłam po 5 h; zyban,
      champix - 8 tygodni niepalenia - odstawiłam pigułki, stopniowy powrót do 1,5
      paczki na dzień; biorezonans - 3 h i fajka.

      Jestem uzależniona nie tyle od nikotyny jak myślę, co od rytuału, jak pies
      Pawłowa mam wdrukowaną matrycę określonych sytuacji kiedy sięgam po papierosa i
      jak alkoholik nie potrafię zrezygnować.

      • marciasek Re: e papieros - 31.01.10, 23:28
        Może brak ci motywacji do rzucenia?

        Też tak miałam, po nastu latach palenia 1,5-2 paczek dziennie. Nic nie
        skutkowało, akupunktura, zioła, nicorette, cukierki, prochy itd - nic. Aż się
        związałam z niepalącym partnerem, którego postanowiłam nie truć. Poskutkowało,
        choć on mnie do niczego nie zmuszał. Po prostu przestałam palić. Decyzją chwili.
        6 lat temu.

        Zgadzam się w 100% z opinią, że nie ma innej metody, jak tylko przestac palic.
        • anquilla Re: e papieros - 01.02.10, 08:19
          marciasek gratuluję Ci i jestem pod wrażeniem. Ja, wstyd się przyznać popalałam
          nawet w ciąży - mea culpa. Żadna motywacja nie była skuteczna.
          A i jak pijak czy inny narkoman:) umiałam znaleźć wytłumaczenie.
          A to jeden dziennie nie zaszkodzi, a to badania to "wymysły światło ćmiące", a
          to mnie to na pewno nie spotka - dziadek palił 2 paczki i dobija 90, mój TŻ -
          jak kocha, to niech akceptuje taką, jaką jestem z całym inwentarzem wad i zalet.
          No, ale mam nadzieję, że tym razem się uda. nawet nie zakładam, że odstawię
          rytuał, ale przynajmniej przejdę na ersatz w postaci beznikotynowych wkładów
    • mason_i_cyklista Re: e papieros - 01.02.10, 00:50
      a ja słyszałem że te papierosy wybuchają

      i jednej babce u nas w mieście rozerwało górną wargę

      i trzeba być gotowym na takie teksty, jak się uprawia chamskie spamerstwo
      • anquilla Re: jaki spam? 01.02.10, 08:08
        jakie chamskie spamerstwo? opisałam swoją sytuację, a na koniec zadałam pytanie.
        to raczej Twój post jest spamem bo nie odnosi się do zadanego przeze mnie pytania
    • vandikia Re: e papieros - 01.02.10, 00:57
      ze statystyk, które robili, to niewiele oszczędzisz, bo koszt
      wkladów wychodzi po przyzwyczajeniu taki jak zwykłych fajek

      i epapieros nie jest terapią na rzucanie, może być wprost
      przeciwnie, bo możesz go zapalić kiedy chcesz, bez ograniczeń

      i co ma do tego kaszel? chyba autosugestywnie zniknął albo
      ściemniasz :)
      z tych wszystkich rzeczy które opisałaś, to jedynie faktycznie nie
      ma smrodu palenia , a reszta to taki sam szit jak zwykłe
      • marguyu Re: e papieros - 01.02.10, 01:52
        anquilla,
        nie powiem jak dlugo palilam, bo zaraz ktos wyskoczy, ze ssaki tak
        dlugo nie zyja.

        Palilam dwie paczki dziennie. I to nie jakiegos tam siana tylko
        Gauloises. Maz tez palil, tyle, ze troche mniej. Za pierwszym razem
        udal nam sie za pomoca Zybanu nie palic przez 2 miesiace.
        Za drugim i Zyban nie pomogl.
        To co pomoglo, to fakt, ze podczas trwajacej prawie 30 godzin
        podrozy wytrzymalismy bez papierosow i nikt nie fruwal z powodu ich
        braku pod sufitem samolotu.
        Wychodzac z tego zalozenia i wiedzac, ze organizm potrzebuje
        naprawde niewiele czasu na to zeby pozbyc sie nikotyny po
        prostu "wsiedlismy" do samolotu i przestalismy palic z dnia na dzien.
        Nie moge jednak powiedziec, ze wygralismy do konca. Na codzein nie
        palimy ale przy okazjach "popalamy" sobie. Wyglada to tak, ze na
        jeden dzien palenia przypada poltora miesiaca niepalenia.
        No i nie ma mowy o tym, zeby ktos zapalil u nas w domu. Taka
        mozliwosc nie istnieje.
        • cus27 Re: e papieros - 01.02.10, 06:35
          Pozazdroscic tylko!
          • b-b1 Re: e papieros - 01.02.10, 08:13
            Nie-nie udało się-jest wręcz odwrotnie...
            Przy ponad 2 paczkach dziennie analogów przeszłam na 16mg,jednak czułam
            niedosyt- potem na 18 mg -a teraz podpalam z powrotem analogi-a e-pena mam do
            samochodu, marketu, samolotu..
            • anquilla Re: e papieros - 01.02.10, 08:43
              ja się zaparłam, że nie kupię fajek. pierwszego dnia dopaliłam rozpoczętą
              paczkę, którą znalazłam w domu; drugiego dnia 2 papierosy znalezione w aucie. w
              pracy nie wychodziłam z palącymi na dwór, by mnie nie kusiło. jakieś 2 tygodnie
              po paleniu tego ep, schowałam gdzieś liquid nie za cholerę nie mogłam go
              znaleźć. oczywiście skończyło się wizytą w sklepie. Pierwsza fajka smakowała
              okropnie, druga lepiej, czwarta, jakbym nigdy nie miała przerwy. w 3 h poszła
              paczka. na szczęście odchorowałam to następnego dnia konkretnie i pokusa
              sięgnięcia nie powiem, że minęła, ale znacznie się osłabiła. Na tyle, że
              pierwszy raz w życiu potrafię nad nią zapanować.

          • marguyu Re: e papieros - 01.02.10, 13:06
            cus,
            nie ma czego, bo przez nastepne trzy dni po jednym dniu palenia
            wyjatkowo nam parszywieja charaktery.
            Dopiero teraz zdaje sobie sprawe z tego jak papieros 'rozwala' nerwy.
          • klawyedi Re: e papieros - 03.02.10, 09:48
            NA początku tez bardzo niechetnie podchodziłem do e-papierosa,ale jak sie okazało sa one bardzo skuteczne i pomagają walczyc z nałogiem. Osobiście polecam wkład o smaku tabaki
            www.xsonic.pl/luquid-uzupelniacz-elektronicznego-papierosa-p-2383.html bardzo fajna sprawa,kupowałem w tym sklepie i jestem zadowolony.
      • anquilla Re: e papieros - 01.02.10, 08:33
        nie tak do końca. wyliczyłam sobie, że palenie będzie mnie kosztowało nie 300
        zł, ale 40 zł na miesiąc. Wkładów nie trzeba kupować - wystarczy liquid - mam
        buteleczkę o pojemności 60 ml i po 18 dniach ubyło zaledwie 1/5. a i włókninę
        można kupić odpowiednią za grosze i samemu robić wkłady.

        co do efektów zdrowotnych to nie jest żadna sugestia. dolegliwości palacza biorą
        się ze SPALANIA TYTONIU, substancji smolistych zawartych w papierosie i jakiś
        innych związków, które się (podobno w liczbie 4000) podczas palenia wydzielają.
        Tu po prostu inhaluję nikotynę, a dymek to para wodna z podgrzania.

        Nie zarzekam się, że nigdy nie tknę analogowego papierosa. Pewnie jakby mnie
        przycisnęło i nie miałabym swojego ersatza pod ręką, to zapaliłabym i ...
        popłynęła z powrotem. Oczywiście tłumacząc sobie jak alkoholik, że to tylko
        jeden i na tym poprzestanę
        • b-b1 Re: e papieros - 01.02.10, 09:47
          anquilla napisała:

          > nie tak do końca. wyliczyłam sobie, że palenie będzie mnie kosztowało nie 300
          > zł, ale 40 zł na miesiąc. Wkładów nie trzeba kupować - wystarczy liquid - mam
          > buteleczkę o pojemności 60 ml i po 18 dniach ubyło zaledwie 1/5. a i włókninę
          > można kupić odpowiednią za grosze i samemu robić wkłady.
          >
          > co do efektów zdrowotnych to nie jest żadna sugestia. dolegliwości palacza bior
          > ą
          > się ze SPALANIA TYTONIU, substancji smolistych zawartych w papierosie i jakiś
          > innych związków, które się (podobno w liczbie 4000) podczas palenia wydzielają.
          >
          > Tu po prostu inhaluję nikotynę, a dymek to para wodna z podgrzania.
          >
          > Nie zarzekam się, że nigdy nie tknę analogowego papierosa. Pewnie jakby mnie
          > przycisnęło i nie miałabym swojego ersatza pod ręką, to zapaliłabym i ...
          > popłynęła z powrotem. Oczywiście tłumacząc sobie jak alkoholik, że to tylko
          > jeden i na tym poprzestanę

          Oszczędności przy e-paleniu nie mają tylko Ci-którzy zaczynają lubić te
          gadżety...czyli różne kolorki, różne e-fajki,różne smaki itd..
          Przy moim paleniu analogów mogłabym spokojnie kupowac co miesiąc nowy cały
          zestaw e-pena a dalej połowa kasy zostałaby w kieszeni.
    • borsu.borsu Re: e papieros - 01.02.10, 10:34
      juz od miesiaca nie pale dzieki tym elektronicznym! to swietne rozwiazanie,gdy
      ma sie chwile zwatpienia i pojawia sie ochota na fajke. ostatni raz zaciagnelam
      sie tym chyba tydzien temu,przeszla mi ochota na palenia. moj chlop tez rzucil w
      tym samym czasie,pali elektroniczne,chociaz bez nich jest w stanie spokojnie
      wytrzymac. ten papieros to swietna opcja na imprezy czy sytuacje stresowe,w
      ktorych kiedys siegalismy po papierosa. kazdemu moge to cacko polecic;)
    • justysialek Re: e papieros - 01.02.10, 10:49
      Rzucanie palenia bez fachowej pomocy to jak rzucanie alkoholu przez
      alkoholika bez towarzyszącej temu terapii - dlatego Ci nie wychodzi.
      Zgłoś się do poradni walki z uzależnieniami w twoim mieście (możesz
      zapytać w najbliższej poradni zdrowia psychicznego) i dołącz do
      jakiejś grupy.
      • b-b1 Re: e papieros - 01.02.10, 11:46
        justysialek napisała:

        > Rzucanie palenia bez fachowej pomocy to jak rzucanie alkoholu przez
        > alkoholika bez towarzyszącej temu terapii - dlatego Ci nie wychodzi.
        > Zgłoś się do poradni walki z uzależnieniami w twoim mieście (możesz
        > zapytać w najbliższej poradni zdrowia psychicznego) i dołącz do
        > jakiejś grupy.

        ..ale e-papieros nie ma nic wspólnego z rzucaniem palenia :-)
        Jest oszczędny, bez smrodliwego dymu wydzielanego do otoczenia, bez substancji
        smolistych wdychanych przez palacza-ale ma nikotynę i to w normalnej dawce!
        Czyli cudna zabawka dla palacza do samochodu, albo restauracji, gdzie nie wolno
        palić, albo do autobusu, na lotnisko itp..
        ..dla ambitniejszych, którzy przechodzą całkowicie -raj...
    • nikt_inny wygląda to na wątek sponsorowany 01.02.10, 10:51
      uwaga - wygląda to na wątek sponsorowany
      ludzie którzy palą "cyfrowe"-papierosy wchłaniają więcej nikotyny niż przez
      "analogowe" ponieważ nie czują się ograniczani, z tradycyjnym papierosem nie
      mogli palić w biurze czy sklepie, z tym nowym nie są już tak uciążliwi więc są
      non-stop do niego przyklejeni, to tak jakby podłączyli sobie kroplówkę z nikotyną.
      anquilla - czy Ty przypadkiem nie sprzedajesz tych e-papierosów..?
      • swinia_i_cham Re: wygląda to na wątek sponsorowany 01.02.10, 11:34
        > ludzie którzy palą "cyfrowe"-papierosy wchłaniają więcej nikotyny niż przez
        > "analogowe" ponieważ nie czują się ograniczani, z tradycyjnym papierosem nie
        > mogli palić w biurze czy sklepie, z tym nowym nie są już tak uciążliwi więc są
        > non-stop do niego przyklejeni, to tak jakby podłączyli sobie kroplówkę z nikoty
        > ną.
        > anquilla - czy Ty przypadkiem nie sprzedajesz tych e-papierosów..?

        palisz? Czy powtarzasz zasłyszane bzdury?

        Do mnie mój e-fajek dojechał w poniedziałek. Bilans brania nikotyny (patrząc po zużyciu butelki z płynem) na zdecydowany plus e-fajki. Dlaczego? Dlatego ze nie "trzeba" - jak przy zwyklej fajce - "wypalic" calego. Mam ochote? Biore chmure lub dwie (zamiast 15, jak przy "analogu"). Gdzies raz na 20, 30 minut...

        W piatek przetestowalem na imprezie - tez bajka. Zaspokaja potrzebe robienia czegos z rekami (probujac imprezowac bez palenia schodzilo wiecej drinkow ;-) bo jak nie ma co z rekami robic, to bierze sie do nich szklaneczke...), tez nie masz potrzeby pykania co sekunde (przy zwyklych masz, bo sie palacy fajek marnuje).

        Jednym slowem - polecam :]
      • anquilla Re: jestem niesponsorowana:-) 01.02.10, 12:02
        nikt inny,
        w życiu niczego nie sprzedałam. zaczęłam wątek bo miałam nadzieję, że wypowie
        się ktoś, kto już pali beznikotynowe wkłady, albo rzucił. i jak mu poszło. i
        naświetliłam tło jak to u mnie z tym jest.
        zwróć proszę uwagę, że nie operuję nazwą żadnej marki, ani nie prowadzę
        kryptoreklamy typu - u mnie w mieście x kupiłam, czy coś w tym stylu.
        • marguyu Re: jestem niesponsorowana:-) 01.02.10, 13:09
          anduilla,
          nie przejmuj sie :)
          Wazne jest to, z ejestes na dobrej drodze i widzisz roznice w
          samopoczuciu i formir. I to jest najwiekszy bodziec.
          Trzymaj sie :)
    • mamba30 Re: e papieros - 03.02.10, 09:56
      Nie palę 8 dzień, bez żadnych wspomagaczy. Palilam ok. 14 lat z 2
      półrocznymi przerwami, wtedy rzucałam palenie, ale po pół roku
      znajdywałam sobie pretekst, żeby znowu zacząć palić. Po prostu
      lubiłam to robić. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Moim
      zdaniem, albo w moim przypadku, palenie nie ma nic wspólnego z
      uzaleznieniem od nikotyny. Ja to postrzegam jako psychiczne
      uzależnienie od tej (palenie) czynności i w konkretnych sytuacjach.
      Alk, kawa, impreza, po jedzeniu, na wqrwa itp. itd.
      Od 2 m-cy siedzę w domu i doszłam z nudów już do 2 paczek dziennie.
      Powiedzialam basta, dokończyłam posiadana paczkę i się wzielam na
      gruntowne "czyszczenie" chałupy z zapachów. Jak widać da się, ale
      wszystko jest w głowie.
    • menk.a Re: e papieros - 03.02.10, 10:00
      Dla mnie to sf. Co prawda nigdy sie nie uzależniłam od dymka, bo papierosy
      działają czasem na mnie jak narkotyki (tych to w sumie na oczy nie widziałam):
      odlot, zawroty głowy, gorzej niż z alkoholem. Więc nigdy niczego nie musiałam
      rzucać. Palę papieroska lub nie. Ale nie mam żadnego przymusu.
      Natomiast dla mnie rzucanie papierosów to rzucanie a nie takie palenie na niby.
    • jack20 Re: e papieros - 03.02.10, 11:54
      jesli chodzi o palaczy nalogowych, tojezeli zdecydowanej silnej woli
      rzucenia nie ma to i liqido niewiele pomoze.
      kiedys musisz zejsc na zero z nim i przez kilka miesiecy ma sie
      problemy by nie chwycic za papierosa znowu.
      nawet po roku masz czasem straszna chec czasem chwycic za papierosa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka