Dodaj do ulubionych

Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundowana?

01.02.10, 14:36
potem czlowiek oglada reportaze o 9osobowej rodzinie co nie potrafia
wyzywic dzieci i wszystkiego musza im odmowic.Swoja droga skoro
wiedzieli, ze nie stac ich nawet na dwoje, a wtedy mieli wiecej kasy
niz teraz, to czemu nie zainwestowali w antykoncepcje.Nie rozumiem
takiego zachowania.
Tak sobie rozwazam, bez konkretnego celu.
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:41
      Bo to nie po bożemu.
      I tyle.
    • kkk Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:42
      bo Polska to 'katolicki' kraj ;)
    • deczko Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:43
      Po pierwsze Kosciol katolicki, po drugie brak pieniedzy, po trzecie niski
      przyrost naturalny.
      • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:47
        o ile wiem Polska nie jest panstwem koscielnym tylko swieckim.Cos
        sie zmienilo?:-D
        • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:48
          Nie jesteś na bieżąco :D
        • deczko Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:48
          la-bast napisała:

          > o ile wiem Polska nie jest panstwem koscielnym tylko swieckim.Cos
          > sie zmienilo?:-D

          No to przejrzyj na oczy...
        • steffie Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:29
          la-bast napisała:

          > o ile wiem Polska nie jest panstwem koscielnym tylko swieckim.Cos
          > sie zmienilo?:-D

          Alez jeszcze nie nastapila zmiana z koscielnego na swieckie, zeby
          znow bylo ze swieckiego na katolickie :)
          • rumak.hrabiny Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 03.02.10, 19:30
            nie znasz polskiej konstytucji? wiele jest państw w europie, w których
            konstytucja określa religię dominującą. polska do nich nie należy.
    • izabellaz1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:49
      A uważasz, że w tak nieodpowiedzialnej rodzinie, kiedy rodzice dobrze wiedzą, że
      nie mają pieniędzy na dziecko ale konsekwentnie zachodzą dalej, to ktoś będzie
      pamiętał np. o regularnym zażywaniu pigułek antykoncepcyjnych?
      • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:50
        Wystarczy zalegalizować sterylizację.
        • izabellaz1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:53
          a1ma napisała:

          > Wystarczy zalegalizować sterylizację.

          Sterylizację ciężko nazwać "metodą antykoncepcyjną", w aktualnym tego słowa
          znaczeniu.
          • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:54
            Dlaczego?
            Gdyby była legalna i finansowana przez NFZ, to myślę, że cieszyłaby się sporym
            powodzeniem, z korzyścią dla wszystkich.
            • izabellaz1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:08
              a1ma napisała:

              > Dlaczego?
              > Gdyby była legalna i finansowana przez NFZ, to myślę, że cieszyłaby się sporym
              > powodzeniem, z korzyścią dla wszystkich.

              Dlatego, że to nieodwracalny z tego co wiem zabieg. Ingerencja chirurgiczna. A
              jak chciałabyś "wydzielać", przyznawać ten zabieg? Na prośbę, czy siłą?
              • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:18
                No nie żartuj, słowa nie napisałam o przymusie.
                A jednak sądzę, że znalazłaby się masa kobiet, które nie umieją poradzić sobie
                inaczej, urodziły trójkę czy czwórkę dzieci i nie chcą rodzić więcej. Nie
                rozumiem, dlaczego państwo nie pozwala nam na taką decyzję, w końcu to chyba
                prywatna sprawa każdego człowieka.
                • pochodnia_nerona Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:32
                  To prawda, czasem czyta się reportaże o jakichś tragediach w wielodzietnych
                  rodzinach i matka mówi: ja już nie chciałam dzieci, ale chłop mnie przymuszał.
                  Pytałam lekarza po ostatniej ciąży, czy nie może mi czegoś zrobić, żebym już nie
                  miała tych dzieci, ale on mi odpowiedział, że nie może, bo to niezgodne z prawem.
                  Cytat jest niedokładny, ale pamiętam podobną wypowiedź. Myślę, że zalegalizowana
                  sterylizacja przynajmniej dla matek kilkorga dzieci, oczywiście, dobrowolna,
                  byłaby dobrym wyjściem w naszym zacofanym i nieuświadomionym kraju.
                  • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:35
                    Dokładnie.
                    Sterylizacja powinna być dopuszczalna chociaż w przypadkach, kiedy kolejna ciąża
                    byłaby zagrożeniem dla życia lub zdrowia kobiety.
                • izabellaz1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:37
                  a1ma napisała:

                  > No nie żartuj, słowa nie napisałam o przymusie.

                  Ufff:) Myślałam, że tak "odgórnie" decyzja zostałaby podejmowana.

                  Mnie się jednak wydaje, że to naprawdę trudna i poważna decyzja. To nie jest
                  spirala, którą się wkłada i wyjmuje jak nie służy.
                  Jeśli już myśleć o antykoncepcji dla takich osób, to właśnie spirale, czy
                  zastrzyki. Sama nie wiem. Z jednej strony byłoby okrutnym na siłę decydować w
                  czyjejś płodności, z drugiej okrutnym jest skazywać dzieci na życie w biedzie,
                  braku możliwości rozwoju zainteresowań czy talentów.
                  • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:40
                    Okrutnym jest również skazywać kobietę na kolejne ciąże, bo wierz mi, są takie
                    sytuacje, kiedy to nie do końca od niej samej zależy. Nie każdy może używać
                    środków hormonalnych, spirala kosztuje, a do innych konieczna jest współpraca
                    partnera, też nie taka oczywista. Jak pisałam wyżej - przynajmniej w sytuacji,
                    kiedy kolejna ciąża stanowić może zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety,
                    powinna ona mieć możliwość dokonania legalnej i refundowanej sterylizacji.
        • martishia7 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:51
          Zgadzam się z Tobą w zupełności. Sterylizacja powinna być dopuszczalna i
          refundowana przez NFZ dla kobiet:
          a) u których kolejna ciąża jest co najmniej niewskazana z przyczyn zdrowotnych,
          b) urodziły już co najmniej 2-3 dzieci,
          c) mają co najmniej X lat (skłaniałabym się ku 35).
          Tylko niedoczekanie nasze. Z resztą lekarze wycierają sobie przepisami gębę.
          Fakt, jest przestępstwem pozbawienie zdolności płodzenia, ale nie ma mowy o
          przestępstwie, kiedy jest zgoda pacjenta. Świadoma, wyrażona na piśmie, etc. Ale
          dzięki takiej interpretacji, lekarze mogą ze spokojem brać w łapę za to, że przy
          okazji cc albo fingując usuwanie cysty na jajnikach wezmą solidną kwotę w kieszeń.
          Poza tym obecnie do sterylizacji nie ma potrzeby robić operacji, bo jest coś
          takiego: www.essure.com/Home/Understanding/WhatisEssure/tabid/55/Default.aspx
    • cioccolato_bianco Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 14:53
      bo PL to biedny kraj, którego nie stać na refundowanie
      antykoncepcji, z której zapewne i tak nie korzystaliby ci, co
      powinni (9cio osobowe rodziny z najbiedniejszych regionów).
      • princess_yo_yo Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:00
        a ja mysle ze panstwo mogloby na tym zarobic, zwlaszcza jesli
        refundowano by dlugoterminowe srodki antykoncepcyjne - zastrzyki,
        spirale i implanty. i pod warunkiem ze antykoncepcja tego typu jest
        proponowana zaraz po kolejnym porodzie.
        • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:05
          bo zarobiloby,nie musiloby utrzymywac wielkiej ilosci wielodzietnych
          rodzin, ktore sobie nie radza.
          • princess_yo_yo Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:13
            dokladnie! ale tabletki akurat sa dosc ryzykowne w takich
            przypadkach - tak, wiem ze to stereotyp ale darmowa antykoncepcja
            innego rodzaju pewnie bylaby tutaj bardziej skuteczna.
      • praktyczna Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:06
        cioccolato_bianco napisała:

        > bo PL to biedny kraj, którego nie stać na refundowanie
        > antykoncepcji, z której zapewne i tak nie korzystaliby ci, co
        > powinni (9cio osobowe rodziny z najbiedniejszych regionów


        Tabletki antykoncepcyjne tez nie sa refundowane w Niemczech - choc
        to bogaty kraj - tak bogaty ze wiecznie chcemy od nich odszkodowan.

        Nie jestem pewna czy nadal tak jest - ale kiedys w Niemczech, jak
        kobieta zyla na socjalu to i z socjalu dostawala pieniadze na
        realizacje recepty "antykoncepcyjnej".
        I nie - nie zylam z socjalu :) opowiadam przypadek pewnej znajomej
        Polki zyjacej w Niemczech.


        Zgadzam sie z Toba, ze ta rodzina i tak chyba by nie zrezygnowala z
        prokreacji .. i prawde mowiac nie mam nic do tego ile kto ma dzieci -
        ale fakt, ze najczesciej tego typu rodziny to (z calym naleznym tym
        ludziom szacunkiem) niziny spoleczne. Jak bogaty ma 7 dzieci sie o
        tym nie pisze - bo nie wyciagaja reki po zapomoge a dzieci nie sa
        zaniedbywane.

        O zakupie antykoncepcji dyskutowano dzis bardzo zwawo na forum
        Lubelskim (chyba) bo tam byla ponownie omawiana sprawa tej matki co
        dzieci "mrozila".
        W niektorych rejonach kraju kobieta nie jest w stanie
        kupic "anonimowo" tabletek - a na podrozowanie do wiekszych miast
        by pojsc do doktora albo zrealizowac takowa recepte nie maja po
        prostu czasu, sil, mozliwosci czy pieniedzy
        • cioccolato_bianco Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:13
          praktyczna napisała:

          > W niektorych rejonach kraju kobieta nie jest w stanie
          > kupic "anonimowo" tabletek - a na podrozowanie do wiekszych miast
          > by pojsc do doktora albo zrealizowac takowa recepte nie maja po
          > prostu czasu, sil, mozliwosci czy pieniedzy

          dokładnie. problem jest bardziej złożony niz refundacja jako taka.
          • p.s.j Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:17
            refundacja jest zaprzeczeniem anonimowości - refundowany środek jest wydawany na
            _imienną receptę_, i inaczej być nie może.
            • maitresse.d.un.francais Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 04.02.10, 18:49
              refundacja jest zaprzeczeniem anonimowości - refundowany środek jest wydawany na
              _imienną receptę_, i inaczej być nie może.

              No to jest.

              Trudno, NFZ będzie wiedział, że Anna Kowalska bierze pigułki.

              Inna sprawa, że zaraz się przyp..., czy aby bierze słusznie.
        • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:25
          ale w Niemczech masz mozliwosc aborcji, z reszta po czesci Niemcy
          refunduja antykoncepcje w szczegolnych wypadkach
          • praktyczna Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 14:37
            la-bast napisała:

            > ale w Niemczech masz mozliwosc aborcji, z reszta po czesci Niemcy
            > refunduja antykoncepcje w szczegolnych wypadkach

            Zgadza sie - jest mozliwosc aborcji - ale naprawde uwazasz, ze
            kobieta, ktora rodzi 9cioro dzieci wg przykazania "co Bog dal"
            pojdzie sie wyskrobac?

            I zgadza sie, ze w niektorych przypadkach sa tabletki
            antykoncepcyjne refundowane - ale nie sa jezeli maja miec za zadanie
            wylacznie zapobieganie :)
            Problem tego typu wielodzietnych rodzin nie polega moim zdaniem na
            refundacji tylko na swiatopogladzie. Smiem twierdzic, ze wiele z
            nich nawet na kalendarzyk nie jedzie - bowiem niejednokrotnie sa tak
            pijani, ze nie wiedza co za dzien dzis mamy.

            Tych dzieci mi szkoda - bo tak naprawde to one sa najbardziej
            poszkodowane.
        • wartosc.energetyczna Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 20:39
          praktyczna napisała:

          > cioccolato_bianco napisała:
          >
          > > bo PL to biedny kraj, którego nie stać na refundowanie
          > > antykoncepcji, z której zapewne i tak nie korzystaliby ci, co
          > > powinni (9cio osobowe rodziny z najbiedniejszych regionów

          >
          > Tabletki antykoncepcyjne tez nie sa refundowane w Niemczech - choc
          > to bogaty kraj - tak bogaty ze wiecznie chcemy od nich odszkodowan.

          w takim razie Polska to jeszcze bogatszy kraj, jeśli takie bogate Niemcy
          ustawiają się w kolejce po odszkodowania
          • praktyczna Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 14:27
            wartosc.energetyczna napisała:
            Tabletki antykoncepcyjne tez nie sa refundowane w Niemczech - choc
            > > to bogaty kraj - tak bogaty ze wiecznie chcemy od nich
            odszkodowan.
            >
            > w takim razie Polska to jeszcze bogatszy kraj, jeśli takie bogate
            Niemcy
            > ustawiają się w kolejce po odszkodowania

            Obawiam sie, ze mnie nie zrozumialas Zlociutka.
            Ty masz na mysli roszczenia pojedynczych osob (pani Trawny & Spolka)
            do zwrotu swoich prawowitych wlasnosci a ja mowie o roszczeniach np.
            bylych przymusowach robotnikow wystepujacych o odszkodowania do
            niemieckiej kolei. Nota bene o roszczeniach przypomnieli sobie
            dopiero w momencie zlozenia przez DB oferty wejscia na polski rynek
            a raczej polskie torowiska.

            Pomijam taki drobiazg, ze dzisiejsza DB nie ma NIC wspolnego z
            koleja Trzeciej Rzeszy - mam jednak do Ciebie pytanie - nie wstyd Ci
            z powodu tego roszczeniowego podejscia Polakow do wszystkigo?
            Czy naprawde musimy ciagle zyc wspomnieniami i rozpamietywac
            nieszczescia jakie spotkaly nasz kraj? Nie pora zaczac zyc
            terazniejszoscia i budowac wraz z siasiadami dostatnia przyszlosc
            bez wiecznego wymawiania co nam i jedni i drudzy zrobili?
            Nie zrozum mnie zle - nie chce bysmy zapomnieli o Katyniu,
            Oswiecimiu i pacyfikacjach jednak pamietac nie znaczy ciagle
            wypominac.
            W zadnym zwiazku (prywatnym tez nie) nie jest dobrze wiecznie
            przypominac partnerowi "a pamietasz co mi kiedys zrobiles".

            Na marginesie - jestem ciekawa, czy Ty na miejscu pani Trawny nie
            walczylabys o swoje.

            A juz zupelnie na trzecim marginesie - ominelas watek glowny a ja
            sie dalam w to ominiecie wciagnac .. za co

            niniejszym czytelnikow przepraszam :)<dygnela>
            • wartosc.energetyczna Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 22:10
              > Obawiam sie, ze mnie nie zrozumialas Zlociutka.
              > Ty masz na mysli roszczenia pojedynczych osob (pani Trawny & Spolka)
              > do zwrotu swoich prawowitych wlasnosci a ja mowie o roszczeniach np.
              > bylych przymusowach robotnikow wystepujacych o odszkodowania do
              > niemieckiej kolei. Nota bene o roszczeniach przypomnieli sobie
              > dopiero w momencie zlozenia przez DB oferty wejscia na polski rynek
              > a raczej polskie torowiska.
              >

              może jestem ślepa, ale nie widzę rażącej różnicy. czym zatem różni się odszkodowanie za odebrane mienie od odszkodowania za kilka lat przymusowej pracy?

              >
              > Pomijam taki drobiazg, ze dzisiejsza DB nie ma NIC wspolnego z
              > koleja Trzeciej Rzeszy - mam jednak do Ciebie pytanie - nie wstyd Ci
              > z powodu tego roszczeniowego podejscia Polakow do wszystkigo?

              nie. a tobie nie wstyd za roszczeniowe podejście niemców do wszystkiego? (wybacz skrajnie głupie pytanie ale wzoruję się na tobie).

              > Czy naprawde musimy ciagle zyc wspomnieniami i rozpamietywac
              > nieszczescia jakie spotkaly nasz kraj? Nie pora zaczac zyc
              > terazniejszoscia i budowac wraz z siasiadami dostatnia przyszlosc
              > bez wiecznego wymawiania co nam i jedni i drudzy zrobili?

              żądasz od polaków wymazania wojny z pamięci i jednocześnie popierasz roszczenia niemców związane z wysiedleniem ich dziadków. hipokryzja.

              > Na marginesie - jestem ciekawa, czy Ty na miejscu pani Trawny nie
              > walczylabys o swoje.
              >

              wiesz, "mój" (w sensie moich rodziców) majątek to była kupka gruzów w centrum warszawy. nikt nigdy im nigdy nic nie zwrócił, nawet ciała zamordowanego dziadka nie oddali.

              jeśli wszyscy powinni walczyć o swoje to dlaczego nie sięgać dalej, np do czasów kiedy polska była "od morza do morza"? dawaj na wilno i lwów, prawda?

              > A juz zupelnie na trzecim marginesie - ominelas watek glowny a ja
              > sie dalam w to ominiecie wciagnac .. za co
              > niniejszym czytelnikow przepraszam :)<dygnela>

              "Tabletki antykoncepcyjne tez nie sa refundowane w Niemczech - choc
              to bogaty kraj - tak bogaty ze wiecznie chcemy od nich odszkodowan. "

              tu jest początek dygresji, zgadniesz z czyjego postu skopiowałam?
              <dyga>
    • p.s.j brak kasy 01.02.10, 15:09
      skoro nie m nawet kasy na refundowanie wszystkich terapii przy chorobach,
      to tym bardziej nie ma jej na refundacje antykoncepcji, operacji plastycznych
      typu "mam za duży nos", czy też gum Nicorette.
    • izabellaz1 Wolałabym 01.02.10, 15:13
      żeby można było bez recepty kupować w aptece pigułki "po"...tak jak to jest w
      dużej części krajów europejskich.
      • masher Re: Wolałabym 02.02.10, 14:57
        ciekawe kiedy do kobiet dotrze ze ciaza i dziecko nie jest prywatna sprawa
        kobiety! jest tez ojciec tego dziecka czy jak kto woli plodu i on ma takie samo
        prawo decydowac o jego przyszlosci co kobieta! ba! jesli ona by nie chciala a on
        by chcial je wychowywac to powinna byc zmuszona do urodzenia. jakby nie patrzec,
        nosilaby jego potomka w sobie! ale wam po prostu wyprano juz mozgi durnoctwami
        gazetek gdzie sie sprzedaje byle glupiej i bardziej kolorowo.
        • izabellaz1 Re: Wolałabym 02.02.10, 19:32
          masher napisał:

          > ma takie samo prawo decydowac o jego przyszlosci co kobieta!

          Jeśli będzie rezygnował z pracy, rodził, chodził na macierzyński itd. to może
          sobie decydować.

          > jesli ona by nie chciala a on
          > by chcial je wychowywac to powinna byc zmuszona do urodzenia.

          No no no...nieładnie to zalatuje. A jak mu się odwidzi, to pójdzie "tobołek"
          znowu do mamusi?

          A tak btw...nie znam kobiety, która myślałaby o czymś takim mając pewną sytuację
          i odpowiedniego mężczyznę obok.

          Poza tym nie rozumiem, czemu odniosłeś się do mojego posta, skoro ja
          pisałam o pigułkach "po", czyli o niedopuszczeniu do zapłodnienia w ogóle, a nie
          o tabletkach o działaniu poronnym.
          • masher Re: Wolałabym 02.02.10, 22:26
            nie pamietam jak dzialaja pigulki po. bo o ile sie mi wydaje to jedynie dzialaja
            w taki sposob ze nie pozwalaja sie zagniezdzic jaju...

            a czemu? jakos dziwnie mialem wrazenie, ze znow kobieta chce decydowac o ciazy
            jak o migrenie ktora zbywa sie pigula. niestety nie jest to bol glowy i ma tez
            ojca :] ze jestem moze nawet przeczulony na tym punkcie to zabralem glos. nie
            chcialem jakos obrazic czy cos, po prostu lekko mi cisnienie sie podnosi jak
            stykam sie ze stanowiskiem kobiet ala 'moj brzuch moja decyzja'. mam nadzieje ze
            wyjasnilem to i nie urazilem
        • wartosc.energetyczna Re: Wolałabym 02.02.10, 22:12
          masher napisał:

          > ciekawe kiedy do kobiet dotrze ze ciaza i dziecko nie jest prywatna sprawa
          > kobiety! jest tez ojciec tego dziecka czy jak kto woli plodu i on ma takie samo
          > prawo decydowac o jego przyszlosci co kobieta! ba! jesli ona by nie chciala a o
          > n
          > by chcial je wychowywac to powinna byc zmuszona do urodzenia. jakby nie patrzec
          > ,
          > nosilaby jego potomka w sobie! ale wam po prostu wyprano juz mozgi durnoctwami
          > gazetek gdzie sie sprzedaje byle glupiej i bardziej kolorowo.

          dopóki kobiety rodzą dzieci, to w kwestii ciąży mają więcej do powiedzenia. i
          możesz sobie tupać.
          • masher Re: Wolałabym 02.02.10, 22:22
            no coz, o ile nie jestescie wiatropylne to moze pora by zaczac liczyc sie ze
            zdaniem ojcow? :]
            • wartosc.energetyczna Re: Wolałabym 02.02.10, 22:27
              masher napisał:

              > no coz, o ile nie jestescie wiatropylne to moze pora by zaczac liczyc sie ze
              > zdaniem ojcow? :]

              bo co, bo mnie nie zapłodnisz? :DDD

              o ile zdanie rzeczywistego ojca moich dzieci jest dla mnie bardzo cenne, to
              utyskiwania forumowych roszczeniowców wyszydzam bez ogródek :)
              • masher Re: Wolałabym 03.02.10, 00:58
                pewnego dnia zabraknie wam samcow ktorzy dbaja o swoje potomstwo i wtedy bedzie
                takie samo zgrzytanie zebow i stukanie sie w glowy jak dzis z feminizmem i
                innymi durnoctwami, wlacznie ze zniewiescieniem facetow... albo doczekacie
                takiego dnia w ktorym jeden samiec sie wkur.... wstanie i pokaze wam, ze ma
                takze swoje prawa i potrafi ich bronic:]
                • wartosc.energetyczna Re: Wolałabym 03.02.10, 01:08
                  masher napisał:

                  > pewnego dnia zabraknie wam samcow ktorzy dbaja o swoje potomstwo i wtedy bedzie
                  > takie samo zgrzytanie zebow i stukanie sie w glowy jak dzis z feminizmem i
                  > innymi durnoctwami, wlacznie ze zniewiescieniem facetow...

                  nie bardzo rozumiem dlaczego ma zabraknąć, ale ok, jeśli ten dzień nadejdzie, to
                  pójdę na "forum mężczyzna" i będę se wyładowywać frustrację ;)

                  albo doczekacie
                  > takiego dnia w ktorym jeden samiec sie wkur.... wstanie i pokaze wam, ze ma
                  > takze swoje prawa i potrafi ich bronic:]
                  >

                  i Tupnie Nóżką Naprawdę Mocno? ej, ale nie piszesz o powrocie proroka?
                  • masher Re: Wolałabym 03.02.10, 01:12
                    tupanie nozka zostawiamy kobietom :] faceci po prostu robia swoje
                    • wartosc.energetyczna Re: Wolałabym 03.02.10, 01:16
                      masher napisał:

                      > tupanie nozka zostawiamy kobietom :] faceci po prostu robia swoje

                      dobra dobra, czyli co konkretnie?
                • la-bast Re: Wolałabym 03.02.10, 12:40
                  no zabraknie, ale z tego co widze, to z powodu, ze wspolczesni samcy
                  mysla tylko o tym gdzie wedke zanurzyc:-D z reszta juz takich
                  braknie, a plec piekna i tak trwa:-D
    • steffie Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 15:27
      >Swoja droga skoro
      > wiedzieli, ze nie stac ich nawet na dwoje, a wtedy mieli wiecej
      >kasy
      > niz teraz, to czemu nie zainwestowali w antykoncepcje

      Bo jechali na kalendarzyku. Taniej i bez grzechu.
      Do tego w wielu rodzinach panuje przekonanie, ze skoro Bog dal
      dziecko to da i na dziecko. Inna sprawa, ze tych pogladow nie
      potrafia zweryfikowac.
      • izabella9.0 może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 15:58
        oj jeee refundujmy antykoncepcję bo ludzie chca się dupczyć a inni
        niech pałacą za leki które ratują im zdrowie i życie.

        • la-bast Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:01
          oj jee placmy za utrzymanie tych wszystkich dzieci, ktore powstaly z
          dupczenia, wtedy bedzie na pewno wiecej kasy na refundacje lekow i
          srodkow antykoncepcyjnych.
          • p.s.j Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:02
            Państwo nie płaci za utrzymanie dzieci en masse.
            • la-bast Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:06
              oj placi we wszystkich dodatkach, socjalu, dodatkowej pomocy,
              becikowym, to kasa wyciekajaca i nic nie dajaca.Znam osobiscie ludzi
              co "robia"dzieci, by dostac becikowe na przepicie.
              • p.s.j Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:10
                Jaki dodatek dostaje każde dziecko w PL? (bo już nawet nie becikowe)

                Jaki zasiłek socjalny dostaje każde dziecko w PL?

                Jaką dodatkową pomoc dostaje każde dziecko w PL?

                O odpowiedź prosiłbym zwłaszcza rodziców. Czy jest jakiś rodzic, który nie
                dostaje od Państwa jakiś środków na dzieci?
            • a1ma Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:22
              A szczepienia, żłobki, przedszkola, szkoły... wymieniać dalej?
              • p.s.j Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:33
                > A szczepienia,

                OK, ale to są świadczenia zdrowotne, które refundowane są również dorosłym.

                > żłobki

                Nie ma prywatnych żłobków, przedszkól, szkół, utrzymywanych z czesnego?

                Poza tym jest tu błąd w założeniach - dotacje do publicznych żłobków, szkół itp.
                przestałyby być potrzebne tylko wtedy, gdyby nie tylko refundowano
                antykoncepcję, ale również zmuszanoby do jej pełnego stosowania przez
                wszystkich
                , czyli taka polityka "0 dziecka". Wtedy w perspektywie kilku lat,
                faktycznie, dotacje do antykoncepcji doprowadziłyby do oszczędności w wydatkach
                na edukację. W innym przypadku jakieś jednostki by się tam jednak
                rozmnażały nie używając antykoncepcji z premedytacją, i nich dzieciokom nadal
                należałoby zapewnić możliwość edukacji, czyli oszczędość żadna.
                • a1ma Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:41
                  Trochę się zagalopowałeś ;)

                  W idei powszechnie dostępnej antykoncepcji chodzi o to, żeby dzieci mieli tylko
                  ci ludzie, którzy CHCĄ je mieć. W przypadku takich dzieci koszty społeczne są
                  dużo niższe, bo rodzice zazwyczaj są przygotowani na przyjęcie i wychowanie
                  takiego dziecka. I pisząc o kosztach nie mam tu na myśli tylko bezpośrednich
                  nakładów finansowych na dziecko, ale też koszty, które ponosimy produkując w
                  rodzinach patologicznych kolejnych obywateli nieprzystosowanych społecznie,
                  niewydolnych ekonomicznie.

                  Jestem jak najbardziej za pomocą tym, którzy chcą wychowywać i inwestować we
                  własne dzieci, bo to ciężka społeczna praca, ale jednocześnie jestem za tym,
                  żeby ci, którzy nie chcą mieć dzieci, mogli stosunkowo łatwo zabezpieczyć się
                  przed ciążą - bo niestety, ale często odpowiedzialność za wychowanie spada na
                  państwo, a zmarnowane życie dziecka to "trochę" za wysoka cena za naukę
                  odpowiedzialności jego rodzica (na zasadzie "skoro poszedł do łóżka, to niech
                  poniesie konsekwencje").
                  • p.s.j Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 17:13
                    obawiam się, że czynisz błąd w założeniach:

                    > ale też koszty, które ponosimy produkując w
                    > rodzinach patologicznych kolejnych obywateli nieprzystosowanych społecznie,
                    > niewydolnych ekonomicznie.

                    problem jest taki, że rodziny patologiczne mogą z równym prawdopodobieństwem,
                    jak nie-patologiczne, CHCIEĆ mieć dzieci. I wtedy z refundowanej antykoncepcji i
                    tak nie skorzystają, a koszty społeczne ich potomstwa i tak poniesiemy.
                    • a1ma Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 17:41
                      No tak, ale na to już nic nie można poradzić.
                      Natomiast można pomóc ludziom, którzy nie chcą mieć dzieci, ale nie są
                      wystarczająco zaradni / świadomi / majętni, żeby skutecznie się zabezpieczyć.
                      • p.s.j Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 02.02.10, 13:13
                        > ale nie są
                        > wystarczająco zaradni / świadomi (...) żeby skutecznie się zabezpieczyć.

                        Szwedzi sterylizowali takie osoby. W sensie umysłowo upośledzonych. Przymusowo.
                        Z pewnością rozwiązywało to problem braku zaradności czy świadomości. Natomiast
                        czy jest to rozwiązanie modelowe i godne pochwały? Śmiem wątpić.
          • izabella9.0 Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:14
            Dzieci to jednak zwrotna inwestycja bo system emerytalny polega na
            tym ze młodzi "zarabiają " na emerytury starszych. A z refundacji
            antykoncepcji nic nie wynika oprócz tego ze płacimy za bezpieczne
            dupczenie małomyślących ludzi. Nie opłaca się.
            Poza tym jak ty sobie to wyobrażasz : przychodzi ciężko chory
            człowiek do apteki i musi płcic za lek ratujący mu zdrowie pełną
            kwotę bądz też musi zrezygnowac z jakiegoś leku bo go nie stać i
            co umrzeć ? zrobić z siebie kalekę ? ?Kiedy z kolei przychodzi
            zdrowa kobieta i kupuje bez problemu antykoncepcję za grosze nie po
            to zeby zycie czy zrowie ratowac tylko zeby isc sie bezpiecznie
            dupczyć. Cos tu chyba jest nie tak , ludzi trzeba uczyć
            odpowiedzialności a nie ułatwiac im zycia kosztem innych .


            Bezmyslne dupczenie mozna powstrzymac w inny sposb nie uderzając w
            ludzi chorych. Legalna steryzlizacja , uswiadamianie, obowiązek
            ponania własnego ciała azeby stosowac NPR np ..czy cos w ten desen.
            Nie uważam zeby robienie komuś dobrze( parom chcącym sie
            bezpiecznie seksić ) uderzając w innych ( ludzi chorych ) było
            mądre.
            • la-bast Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:25
              izabella9.0 napisała:

              > Dzieci to jednak zwrotna inwestycja bo system emerytalny polega na
              > tym ze młodzi "zarabiają " na emerytury starszych.

              taa szczegolnie te dzieci z rodzin wielodzietnych, ktore nauczyly
              sie od rodzicow, ze zasilek dla bezrobotnach starcza, a jak nie to
              istnieje opieka spoleczna i inne "pomocowe"instytucje.
              A z refundacji
              > antykoncepcji nic nie wynika oprócz tego ze płacimy za bezpieczne
              > dupczenie małomyślących ludzi. Nie opłaca się.
              > Poza tym jak ty sobie to wyobrażasz : przychodzi ciężko chory
              > człowiek do apteki i musi płcic za lek ratujący mu zdrowie pełną
              > kwotę bądz też musi zrezygnowac z jakiegoś leku bo go nie stać i
              > co umrzeć ? zrobić z siebie kalekę ? ?Kiedy z kolei przychodzi
              > zdrowa kobieta i kupuje bez problemu antykoncepcję za grosze nie
              po
              > to zeby zycie czy zrowie ratowac tylko zeby isc sie bezpiecznie
              > dupczyć. Cos tu chyba jest nie tak , ludzi trzeba uczyć
              > odpowiedzialności a nie ułatwiac im zycia kosztem innych .


              od kiedy tylko mlode kobiety korzystaja z antykoncepcji?my mowimy tu
              takze o kobietach po 5, 6 10, porodach,o kobietach, ktorym nastepny
              porod moze przyniesc smierc.To jest twoim zdaniem ok?stosujesz NPR?
              to zawodna metoda wiazaca sie z wieloma wyrzeczeniami, myslisz, ze
              pijacy chlop bedzie patrzyl, ze jego zona ma dni plodne?refundacja
              antykoncepcji mialaby polegac na refundacji dla tych, ktorych nie
              stac, a nie dla kazdego jak leci
              >
              >
              > Bezmyslne dupczenie mozna powstrzymac w inny sposb nie uderzając w
              > ludzi chorych. Legalna steryzlizacja , uswiadamianie, obowiązek
              > ponania własnego ciała azeby stosowac NPR np ..czy cos w ten
              desen.
              > Nie uważam zeby robienie komuś dobrze( parom chcącym sie
              > bezpiecznie seksić ) uderzając w innych ( ludzi chorych ) było
              > mądre.
              • izabella9.0 Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:50
                "taa szczegolnie te dzieci z rodzin wielodzietnych, ktore nauczyly
                sie od rodzicow, ze zasilek dla bezrobotnach starcza, a jak nie to
                istnieje opieka spoleczna i inne "pomocowe"instytucje."

                Nie uogólniaj i nie obrażaj tych dzieci, bo z biedy bardzo cięko się
                wyrwać i to jest bardzo duża motywacja dla takich dzieciaków .

                "od kiedy tylko mlode kobiety korzystaja z antykoncepcji?my mowimy
                tu takze o kobietach po 5, 6 10, porodach,o kobietach, ktorym
                nastepny porod moze przyniesc smierc.To jest twoim zdaniem ok?

                A napisałam gdzieś ,że jest ? halo ???
                ile jest takich kobieta , którym kolejna ciąza moze pzrynieśc
                śmierć - niewielki procent! (który ma parwo do aborcji )W momencie
                gdy refundacja antykoncepcji werjdzie w zycie kto bedzie korzystał ?
                A no wszystki kobeity 18 + wiesz jakie to są koszty ? Innymi słowy
                boj sie polaku zachorowac bo umrzesz chyba ze masz kase ( jesteś
                bogaty ) bo NFZ wydał na antykoncepcję w dobie niży demograficznego
                i widama braku środków na wypłaty emerytur.


                "myslisz, ze pijacy chlop bedzie patrzyl, ze jego zona ma dni
                plodne?refundacja antykoncepcji mialaby polegac na refundacji dla
                tych, ktorych nie stac, a nie dla kazdego jak leci "

                Nie odpowiedziałas na pytanie czy twoim zdaniem dupczenie wazniejsze
                od cudzego zdrowia i zycia ? Kobieta sama sobie pijaka wybrała ma
                instytucje pomocowe niech sie zgłosi , chory sobie choproby nie
                wybiera i ma umrzec czy stracić zdrowie żeby inna kobieta w nie
                zaszła z pijakiem ? chyba zdrowiej dla niej i dla otoczenia bedzie
                jak sie do tego głaskającej ręki nie przyłoży a pomoże jej jakoś sie
                od meża pijaka uwolnić. W sytuacji pijący mąz trzeba
                inną "instytucję zaangażowac nie NFZ...refundowanie takiej kobeicie
                antykoncepcji jest jak przyzwolenie na to co sie dzieje w jej domu..


                * Ciekawostka : z tego co mi wiadomo u kobiet dla których ciąza jest
                zagrożeniem nie wolno stosowac antykoncepcji hormonalnej
                przynajmniej rzadko się to zdarza .


                "stosujesz NPR? to zawodna metoda wiazaca sie z wieloma
                wyrzeczeniami, "

                Stosowałam , owszem trzeba sie nieźle rozeznać w swoim organiźmie -
                łatwe to nie jest ale jak chce się zabawiać..
                • la-bast Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 19:37
                  izabella9.0 napisała:


                  > Nie uogólniaj i nie obrażaj tych dzieci, bo z biedy bardzo cięko
                  się
                  > wyrwać i to jest bardzo duża motywacja dla takich dzieciaków .

                  napisalam TE dzieci, ktore sie nauczyly, a nie WSZYSTKIE
                  >

                  >
                  > A napisałam gdzieś ,że jest ? halo ???
                  > ile jest takich kobieta , którym kolejna ciąza moze pzrynieśc
                  > śmierć - niewielki procent! (który ma parwo do aborcji )

                  a wiesz jak wyglada procedura aborcji w Polsce? nie mowiac o tym, ze
                  aborcja wiaze sie z trauma, raczej nie znam kobiety, ktora majac
                  spirale, biorac pigulki,przezywa traume zabijania swoich dzieci.

                  W momencie
                  > gdy refundacja antykoncepcji werjdzie w zycie kto bedzie
                  korzystał ?
                  > A no wszystki kobeity 18 + wiesz jakie to są koszty ? Innymi
                  słowy
                  > boj sie polaku zachorowac bo umrzesz chyba ze masz kase ( jesteś
                  > bogaty ) bo NFZ wydał na antykoncepcję w dobie niży
                  demograficznego
                  > i widama braku środków na wypłaty emerytur.

                  zakladam srodki antykoncepcyjne dla wielorodek nie dla kazdej
                  osiemnastki
                  >
                  >
                  > "myslisz, ze pijacy chlop bedzie patrzyl, ze jego zona ma dni
                  > plodne?refundacja antykoncepcji mialaby polegac na refundacji dla
                  > tych, ktorych nie stac, a nie dla kazdego jak leci "
                  >
                  > Nie odpowiedziałas na pytanie czy twoim zdaniem dupczenie
                  wazniejsze
                  > od cudzego zdrowia i zycia ? Kobieta sama sobie pijaka wybrała ma
                  > instytucje pomocowe niech sie zgłosi , chory sobie choproby nie
                  > wybiera i ma umrzec czy stracić zdrowie żeby inna kobieta w nie
                  > zaszła z pijakiem ? chyba zdrowiej dla niej i dla otoczenia
                  bedzie
                  > jak sie do tego głaskającej ręki nie przyłoży a pomoże jej jakoś
                  sie
                  > od meża pijaka uwolnić. W sytuacji pijący mąz trzeba
                  > inną "instytucję zaangażowac nie NFZ...refundowanie takiej
                  kobeicie
                  > antykoncepcji jest jak przyzwolenie na to co sie dzieje w jej
                  domu..


                  tak samo wazne jak leczenie raka jest ograniczene patologii, co ci
                  po dzieciach, ktore beda tylko braly od panstwa kase, a nie beda
                  pracowac, by zarobic na leczenie raka w przyszlosci.W tym momencie
                  kobieta biedna,posiadajaca duza ilosc dzieci nie ma zadnej
                  mozliwosci zabezpieczenia sie przed nastepna ciaza.Nawet
                  sterylizacja w Polsce jest zabroniona, nie mowiac o aborcji.
                  >
                  >
                  > * Ciekawostka : z tego co mi wiadomo u kobiet dla których ciąza
                  jest
                  > zagrożeniem nie wolno stosowac antykoncepcji hormonalnej
                  > przynajmniej rzadko się to zdarza .
                  >
                  >
                  > "stosujesz NPR? to zawodna metoda wiazaca sie z wieloma
                  > wyrzeczeniami, "
                  >
                  > Stosowałam , owszem trzeba sie nieźle rozeznać w swoim organiźmie -

                  > łatwe to nie jest ale jak chce się zabawiać..

                  ale jak chce sie zabawiac to nie trzeba sie zdawac na obserwowanie
                  organizmu, jest tyle srodkow antykoncepcyjnych, ktore maja wieksza
                  skutecznosc niz NPR, ze warto w nie zainwestowac.Niestety kobiet nie
                  stac, mowie tu o kobietach zameznych z dziecmi, a nie o malolatach
                  co lubia sobie na dyskotece dogodzic.
                  • izabella9.0 Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 02.02.10, 13:55
                    Nie chce sie kłócic ale było to riposta nie na miejscu.. Tylko
                    dlatego że jakieś dzieciaki nauczyły sie picia od swoich rodzców
                    trzeba refundoweac antykoncepcję zabierając chorym ludziom lepi -
                    spoko .

                    Wiem jak wygląda procedura aborcji - a przeparszam usunięcie ciązy
                    to ma być spa , jakas regeneracja duszy i ciała?

                    "..raczej nie znam kobiety, ktora majac spirale, biorac
                    pigulki,przezywa traume zabijania swoich dzieci."

                    Nie uogulniałam bym po raz enty wpadki po pigułkach się zdarzają..(
                    spirale te mają być refundowane ?

                    Mało mi się chche wierzyć azeby ludzie ( kobiety ) z patologicznego
                    srodowiska przykładnie łykały tabletki ,przed , w trakcie czy po
                    libacji alkoholowej , pomijając kwestie zapomnięcia jest jeszcze
                    kwestia zwrócenia pigłułek po wypiciu zbyt duzej ilości
                    trunków .Poza tym oni nawet jakby mieli możliwośc nie bedą łykac bo
                    z narodzin dziecka mają becikowe..Refundacja pigłułek to nie jest
                    rozwiązanie problemy a jedynie ułatwienie takim ludziom robienia
                    tego co jest złe - bezmyslności i to kosztem innych chorych ludzi.



                    "zakladam srodki antykoncepcyjne dla wielorodek nie dla kazdej
                    osiemnastki"
                    Zakładac to ty możesz, tyle ze zaczną sie słuszne protesty dlaczego
                    wieloródki mają a nastolatki nie ??? w koncu dorosła kobieta
                    powinna myślec głową a nie du..ą .Potem do głosu dojda ludzie chory
                    którzy muszą ciezko pracwac zeby zapłacić za swoje leczenie pełną
                    stawkę kiedy inna kobieta dla poprawienia komfortu bzykania bedzie
                    miec hormony za darmo, hormony które nie są obojętne dla zdrowia
                    ludzkiego i które mogą doprowadzić do schorzen które znów trzeba
                    bedzie leczyć na NFZ - MOIM zdnaiem to idiotyzm i chamstwo w
                    stosunku do ludzi chorych. Tabletki anty przeznaczone do
                    zapobiegania ciązy nie są lekami i nie powinny być refundowane przed
                    tym jak refundacji nie bedą podlegać LEKI na poważne schorzenia. A
                    naszego panstwa na to nie stać...



                    Refundacja antykoncepcji to nie jest droga do ogranicenia
                    patologii, tym sie powinien zając sektor społeczny a nie zdrowotny
                    bo sektor zdrowotny ma za zadanie dbac o zdrowie i zycie polaków a
                    nie o komort bykania.Tak wiec w sekstorze zdrowotnym powinno byc
                    ważniejsze leczenia raka niz ograniczanie płodności.


                    "W tym momencie kobieta biedna,posiadajaca duza ilosc dzieci nie ma
                    zadnej mozliwosci zabezpieczenia sie przed nastepna ciaza."

                    W takiej sytuacji może trzeba pomyslec tak jak piszesz o legalizacji
                    sterylizacji a nie o refundacji antykoncepcji.To jest tak jak z
                    hivem w Afryce - prezerwatywa nie rozwiąze problemu.

                    "ale jak chce sie zabawiac to nie trzeba sie zdawac na obserwowanie
                    organizmu,"

                    Nie trzeba ale można , od kiedy to znajomośc wałsnego organizmu
                    szkodzi??Za darmo , be krzywdzenia innych same plusy.


                    "jest tyle srodkow antykoncepcyjnych, ktore maja wieksza skutecznosc
                    niz NPR, ze warto w nie zainwestowac"

                    Jeest tez tyle rzeczy które cchiałaoby sie meic zeby polepszyc sobie
                    komfort zycia ale na które nas nie stac i co ? Mamy to dostac a
                    darmo kosztem innych ?A co chory ma sobie powiedzieć np na
                    endometrioze ? Jest tyle nowoczesnych leków które moga mi pomóc a ja
                    musze brać stary jak swiat "z ogromną ilością skutków ubocznych "
                    który jest na dodatek mniej skuteczny i co cchesz go jeszcze dobić
                    zeby patrzył jak ktos zdrowy dla bzykania ma refundowane hormony ?

                    Chora kobieta biorąc hormonalną terapię antykoncepcyjną ma płacić
                    wiecej niż ta której sie bzykac chce mimo ze 10 dzieci w domu
                    czeka ,itd ? ?Nie wiem czy miałabym sie śmiac czy płakać słysząc
                    cos takiego z ust rządu.


                • ankh_morkpork Roftl :D 03.02.10, 09:55
                  Droga Izabelo, Twój post mnie rozbawił serdecznie :D

                  > ile jest takich kobieta , którym kolejna ciąza moze pzrynieśc
                  > śmierć - niewielki procent! (który ma parwo do aborcji )

                  Zapoznaj się proszę z historią pani Alicji Tysiąc, jak to państwo umożliwiło jej skorzystanie z prawa do usunięcia ciąży, której poród groził jej ślepotą.

                  > A no wszystki kobeity 18 + wiesz jakie to są koszty ?

                  Pracuję i płacę składki zdrowotne, więc chcę, aby państwo refundowało mi z moich składek środki antykoncepcyjne, abym mogła uniknąć ciąży w sytuacji, gdy np. ciąża, macierzyński i wychowawczy groziłyby mi tej pracy utratą. Jakie są realia na rynku pracy młodych kobiet z dziećmi - wszyscy wiemy. Co mnie obchodzi np. leczenie chorego na raka palacza, który 20 lat kurzył fajki jak lokomotywa? Albo przeszczep wątroby dla nałogowego alkoholika? Albo kogoś chorujacego na jakąś chorobę genetyczną?

                  > Kobieta sama sobie pijaka wybrała ma instytucje pomocowe niech sie > zgłosi

                  Nie każdy facet ujawnia pełnię swoich wad przed ślubem. Niektórzy się zmieniają, wpadają w złe towarzystwo i w nałogi.

                  > pomoże jej jakoś sie od meża pijaka uwolnić. W sytuacji pijący mąz trzeba inną "instytucję zaangażowac nie NFZ...

                  Jaką instytucję? I jak szybko ta instytucja według Ciebie zadziała?

                  > refundowanie takiej kobeicie
                  > antykoncepcji jest jak przyzwolenie na to co sie dzieje w jej domu..

                  Nie, refundowanie takiej kobiecie antykoncepcji jest chronieniem jej przed niechcianą ciążą do chwili, kiedy uda się jej od kata uwolnić.


                  > Stosowałam , owszem trzeba sie nieźle rozeznać w swoim organiźmie
                  > łatwe to nie jest ale jak chce się zabawiać..

                  Moja droga, niektórzy nie mogą stosować NPR. Np. młode matki , które muszą po 5 razy wstawać w nocy do niemowlęcia, co jak wiadomo, zaburza pomiar temperatury. Albo kobiety majace problemy hormonalne, powodujące poważne zaburzenia cyklu / kompletny brak miesiączki przy jednoczesnej zdolności do zajścia w ciążę (znam taki przypadek). Albo kobiety, które nie chą żyć w celibacie w momencie, kiedy mają największą ochotę na sex (czyli w czasie owulacji).

                  Paczka tabletek antykoncepcyjnych kosztuje około 40 zł. To mniejszy koszt dla państwa niż: wypłacanie co miesiąc zasiłku rodzinnego, pozwolenie na odliczenie ulgi podatkowej na dziecko co roku, wypłacenie becikowego. Do tego państwo zyskuje podatki płacone przez kobietę, która pracuje, a nie siedzi miesiacami z dzieckiem w domu.
                  • jedzoslaw Re: Roftl :D 03.02.10, 13:37
                    > Pracuję i płacę składki zdrowotne, więc chcę, aby państwo refundowało mi z moic
                    > h składek środki antykoncepcyjne, abym mogła uniknąć ciąży w sytuacji, gdy np.
                    > ciąża, macierzyński i wychowawczy groziłyby mi tej pracy utratą. Jakie są reali
                    > a na rynku pracy młodych kobiet z dziećmi - wszyscy wiemy. Co mnie obchodzi np.
                    > leczenie chorego na raka palacza, który 20 lat kurzył fajki jak lokomotywa? Al
                    > bo przeszczep wątroby dla nałogowego alkoholika? Albo kogoś chorujacego na jaką
                    > ś chorobę genetyczną?

                    To żaden argument. Też mogę powiedzieć, że nie obchodzą mnie Twoje problemy z
                    pracą w razie zajścia w ciążę.
                  • jedzoslaw Re: Roftl :D 03.02.10, 13:45
                    Albo kobiety, które nie chą żyć w celibacie w momencie, kied
                    > y mają największą ochotę na sex (czyli w czasie owulacji).
                    >

                    "Ochota na sex"... Wierz mi, mnóstwo ludzi nie chce żyć w celibacie, a musi. Ci,
                    co nie wytrzymują jakoś sobie jednak radzą własnoręcznie. Ale to przecież nie to
                    samo, co prawdziwy seks- może zatem od razu refundujmy dla tych ludzi
                    prostytutki? (tak, wiem, że ta wypowiedź dotyczyła NPR, ale i tak powoływanie
                    się na potrzeby seksualne nie jest argumentem).

                    > Nie, refundowanie takiej kobiecie antykoncepcji jest chronieniem jej przed niec
                    > hcianą ciążą do chwili, kiedy uda się jej od kata uwolnić.

                    Zgodzę się, że w takich, pojedynczych przypadkach można refundować. Ale nie
                    pigułki, tylko spiralę, która będzie służyć przez lata.
                  • izabella9.0 Re: Roftl :D 03.02.10, 14:50
                    O wow jedna biedna pani Alicja T - fakt , to wszystkie kobiety .

                    No nie tylko ty płacisz podatki , gdyby tak kazdy chciał miec co
                    chce... ja tez płace i chciałabym zeby mi panstwo refundowało
                    lekarstwo ratujące zrowie ale nie mogę bo ktos chce sie dupczyć bez
                    koncekwencji - bedzie cię równie jak mój post bawiło patrzenie na
                    kogos kto rewzygnuje w aptece z leków ratujących zdrowie kiedy ty
                    kupujesz antykoncepcję za grosze ?

                    "..abym mogła uniknąć ciąży w sytuacji, gdy np. ciąża, macierzyński
                    i wychowawczy groziłyby mi tej pracy utratą."

                    Ciąza nie grozi utrata parcy ,pracodawca nie ma parwa cię zwolnic a
                    jak nawet do tego dojdzie cały rynek parcy nastwiony jest na
                    aktywizację młodych matek , jest tyle funduszy za które mozna cos
                    rozkręcić , trzeba trochę organizacji , chęci a nie pasżytowania na
                    chorych ludziach . Bo oni też płaca podatki i chcą zachowac zdrwowię
                    zeby móc pracowac , normalnie funkcjonowac itd a tym ma się zajmowac
                    sektor zdrowtny a nie ułatwianiem ci dupczenia. Masz inne srodki
                    zapobiegawcze...trochę chęci.


                    A kogo ochodzi twoj tyłek i jego komfort ?


                    "Nie każdy facet ujawnia pełnię swoich wad przed ślubem. Niektórzy
                    się zmieniają wpadają w złe towarzystwo i w nałogi. "

                    No i co z tego ?

                    Obyś nigdy nie musiała swoejmu dziecku odmówić leku bo cię nie stac
                    w momencie kiedy inna kobieta dla seksiku kupuje za darmo hormony .


                    A stosowałas NPR czy tylko tak bredzisz bo słyszałaś ? Ja tam znam
                    matki które stosuja i jakoś nie narzekają.


                    Ojej mamy chorym odmaiwiac leku zebys ty mogła sie pobzykac w
                    okresie owulacji bo masz ochotę a moze chory ma ochotę być zdrowy ?
                    Fakt zabwane nie ?

                    Wiem ile kosztuje antykoncepcja ale jakbys nei zauwazyła becikowe ,
                    zasiłki itd wypłaca inny sektor nie NFZ, gdyby refundacja tabletek
                    anty miałaby nastąpić to NFZ musiałby to jakoś wepchac w
                    swoj "kosztorys". Bajeczek ci się zachciało ?




                    • a1ma Re: Roftl :D 03.02.10, 15:14
                      > Ciąza nie grozi utrata parcy ,pracodawca nie ma parwa cię zwolnic

                      I to w Polsce takie cuda widziałaś?

                      > A stosowałas NPR czy tylko tak bredzisz bo słyszałaś ? Ja tam znam
                      > matki które stosuja i jakoś nie narzekają.

                      <lol>
                      A bezdzietne znasz?
                      Czy tylko takie, co to im jedna-dwie-noooo, może trzy! wpadki nie przeszkadzają
                      w twierdzeniu, że to skuteczna metoda?
                      • izabella9.0 Re: Roftl :D 03.02.10, 15:43
                        No wyobrax sobie a jak ty uważasz inaczej spakuj sie i jedz do angli
                        tak mają wszystko czy ja ci bronie /.
                        • a1ma Re: Roftl :D 03.02.10, 15:48
                          Wybacz, ale tego nie da się czytać.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Interpunkcja
                          • izabella9.0 Re: Roftl :D 03.02.10, 15:57
                            to nie czytaj kazuje ci ?
                            • a1ma Re: Roftl :D 03.02.10, 16:10
                              To po co piszesz coś, czego nie da się przeczytać?
                              • izabella9.0 Re: Roftl :D 03.02.10, 16:14
                                a po co ty czytasz cos czego nie da sie czytac wg ciebie
                                oczywiscie ?
                                • a1ma Re: Roftl :D 03.02.10, 16:40
                                  Mam misję zbawiania świata.
                                  • izabella9.0 Re: Roftl :D 04.02.10, 16:33
                                    jak Jezus CH ?
                      • izabella9.0 Re: Roftl :D 03.02.10, 15:46
                        A co do NPR stosują ją po urodzeniu wczesniej po prostu zaplanowały
                        sobie dziecko a ze długo karmiły nie chciały łykac hormonów i
                        przeszły na NPR niby na chwile a ze były zadowolone stosują do dzić,
                        jakoś nie wpadły .

                        Z bezdzietnych chyab znam siebie np
            • p.s.j Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:36
              Taki system może utrzymać się tylko przy założeniu ciągłego wzrostu ilości
              pracujących ludzi (a więc i ludzi w ogóle), czyli wzrostu gęstości zaludnienia,
              masowych akcji osiedlania ludzi w tajdze, na pustyniach czy w Kanadzie :) - w
              perspektywie kilkunastu pokoleń. Jest to założenie jednak, ze wszech miar,
              utopijne. Wiadomo, że nawet przy ciągłym wyżu demograficznym ten system nie może
              się utrzymać, tylko każdy wolałby, żeby rozsypał się jednak po jego
              śmierci :)
            • alpepe Re: może dlatego ze panstwa nie stać... 01.02.10, 16:42
              100% racji.
      • agatazieba Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 22:26
        a po 3. dziecku Bóg zsyła mieszkanie.
    • 0ffka dziś w tv było o rodzicach od wekowania dzieci 01.02.10, 16:11
      Dziś odbyła się kolejna rozprawa małżeństwa, które konserwowało swoje dzieci
      ukatrupione przez siebie w beczkach.
      Zapewne byli to pobożni parafianie :)
      • p.s.j Re: dziś w tv było o rodzicach od wekowania dziec 01.02.10, 16:36
        Zapewne wekowali, bo nie było ich stać na prezerwatywy Unimilu...
        • 0ffka Re: dziś w tv było o rodzicach od wekowania dziec 01.02.10, 20:32
          p.s.j napisał:

          > Zapewne wekowali, bo nie było ich stać na prezerwatywy Unimilu...

          ...być może, ale szkoda ich dzieci.
          Czy wiesz, że te beczki z zakonserwowanymi niemowlętami odkryły ich dzieci,
          którym dane było przeżyć? Niezły horror, co?
          • nstemi Re: dziś w tv było o rodzicach od wekowania dziec 01.02.10, 21:59
            To jest horror. Niewyobrażalny. Tylko, ze nie ma związku z refundacją środków
            antykoncepcyjnych, byciem lub nie parafianinem tylko dotyczy psychopatów.

            0ffka napisała:

            > p.s.j napisał:
            >
            > > Zapewne wekowali, bo nie było ich stać na prezerwatywy Unimilu...
            >
            > ...być może, ale szkoda ich dzieci.
            > Czy wiesz, że te beczki z zakonserwowanymi niemowlętami odkryły ich dzieci,
            > którym dane było przeżyć? Niezły horror, co?
            >
            • 0ffka Re: dziś w tv było o rodzicach od wekowania dziec 02.02.10, 02:59
              nstemi napisała:

              > Tylko, ze nie ma związku z refundacją środków
              > antykoncepcyjnych, byciem lub nie parafianinem tylko dotyczy psychopatów.

              Wekowanie w beczkach swoich dzieci świeżo narodzonych było swoistą antykoncepcją
              w przypadku tych parafian.
              • p.s.j Re: dziś w tv było o rodzicach od wekowania dziec 02.02.10, 12:25
                Było również swoistą aborcją ze strony uświadomionej kobiety, żyjącej wg zasady
                "moje ciało - mój wybór", skoro już redukujemy sobie ad absurdum
                • 0ffka Re: dziś w tv było o rodzicach od wekowania dziec 02.02.10, 16:38
                  p.s.j napisał:

                  > Było również swoistą aborcją ze strony uświadomionej kobiety, żyjącej wg zasady
                  > "moje ciało - mój wybór", skoro już redukujemy sobie ad absurdum

                  a dla Ciebie kobieta to tylko naczynie na spermę :)
      • zuzaneczka1 Re: 01.02.10, 16:37
        A ja sobie nie życzę, by z moich podatków były opłacane środki antykoncepcyjne - trujcie się lekami hormonalnymi skoro wydaje się Wam to mądre, ale nie za moje pieniądze! :P
        • la-bast Re: 01.02.10, 16:41
          a ja sobie nie zycze, by z moich podatkow utrzymywano nierobow,
          mordercow, zlodziei, by temu zapobiec nie powinnam placic podatkow?
          • zuzaneczka1 Re: 01.02.10, 17:03
            Pytanie brzmiało: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundowana?
            O nierobach i złodziejach nie wspomniano :P
            • la-bast Re: 01.02.10, 19:43
              wuiem jak brzmialo pytanie.A ja ci mowie, ze ja sobie nie zycze
              sponsorowania wiezien.zdanie jednostki sie nie liczy, sterylizacja
              jest w jakims stopniu srodkiem w zapobieganiu ciazy, a hormonow sie
              przy tym nie lyka.
          • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 13:17
            la-bast napisała:

            > a ja sobie nie zycze, by z moich podatkow utrzymywano nierobow,
            > mordercow, zlodziei, by temu zapobiec nie powinnam placic podatkow?

            Chciałabyś, żeby więzień nie było, a przestępczość kwitła?
            • a1ma Re: 03.02.10, 13:18
              Ja bym chciała, żeby więźniowie na siebie zarabiali.
              • la-bast Re: 03.02.10, 13:23
                ot to, niech sami na siebie zarabiaja, tyle sniegu napadalo, dac
                lopaty i niech zajwaniaja. a przestepczosc w Polsce jak kwitla tak
                kwitnie.
              • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 13:25
                Jak? Zarobią też na strażników zaangażowanych do ich pilnowania przy tej pracy,
                czy tych już chętnie opłacisz?
                • a1ma Re: 03.02.10, 13:27
                  Łańcuchy do nogi albo obroże elektryczne, łopata w rękę i do roboty.
                  I jasne, że na strażników też zarobią. W pierwszej kolejności, dopiero później
                  na żarcie i ogrzewanie.
                  • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 13:31
                    Po co się z obrożami wysilać, od razu kula w łeb i będzie spokój.
                    • la-bast Re: 03.02.10, 15:25
                      wole placic za straznikow niz za kablowke i wymyslne jedzenie
                      kryminalistow.Z reszta rece maja niech zarobia na swoja "ochrone":-D
                      i tak jestem za kara smierci dla wielokrotnych mordercow.Po co maja
                      dozywocie siedziec i kase pochlaniac, taniej bedzie wyslac do diabla.
                      • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 15:59
                        Tak, bo więzienie to taki raj na ziemi, pewnie dlatego polscy więźniowie dostają
                        tyle odszkodowań za ciasnotę w celach.
                        Pełen luksus.
                        • la-bast Re: 03.02.10, 18:28
                          no jasne, ogolnie to powinno sie im pobyty w SPAfundowac, oni
                          odbywaja tam kare, jakaz to kara siedziec i nic nie robic, zryc
                          dostawac, spacerowac i nie musiec sie martwic o zaplacenie rachunku
                          za ogrzewanie?
                          siedza oczywiscie za niewinnosc:-D
                          • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 19:13
                            Więźniowie powinni mieć zapewnione warunki w których możliwa jest resocjalizacja.
                            • la-bast Re: 03.02.10, 19:25
                              resocjalizacja,jest mozliwa gdy odizoluje sie osobe od negatywnych
                              zachowan, podobnych jego wczesniejszemu zachowaniu, w wiezieniu nie
                              do zrobienia.resocjalizacja mordercy, pedofila?tego sie nie da
                              zrobic, morderca i pedofil pozostana tym kim sa.
                              • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 19:38
                                Nie do zrobienia, bo więzienia są przepełnione i nie ma kasy na psychologów,
                                pedagogów i zajęcia resocjalizacyjne. Morderca będzie całe życie mordercą, bo
                                kogoś zabił, ale po opuszczeniu wiezienia może już nigdy nikogo nie skrzywdzić.
                                • la-bast Re: 03.02.10, 19:52
                                  jakby poszli do roboty i dostawali chleb i wode to by byla kasa,
                                  jeszcze wiecej na nich placic, w zyciu!
                                  • plastelinka.czerwona Re: 03.02.10, 19:59
                                    Myślę, że na dłuższą metę byłoby to opłacalne. Wielu nie wracałoby więcej do
                                    więzienia i nie musiałabyś już na nich płacić, żyli by uczciwie, płacąc podatki.
                                    O uratowanych życiach nie wspominając.
        • 0ffka Re: 01.02.10, 20:34
          zuzaneczka1 napisała:

          > A ja sobie nie życzę, by z moich podatków były opłacane środki antykoncepcyjne
          > - trujcie się lekami hormonalnymi skoro wydaje się Wam to mądre, ale nie za moj
          > e pieniądze! :P

          To wyjedź do Watykanu, gdzie twoje miejsce.
    • gobi05 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 16:38
      > Tak sobie rozwazam, bez konkretnego celu.

      Ciąża nie jest chorobą.

      Antykoncepcja, silikonowe biusty, narkotyki dla
      nałogowców, mieszkania dla bezrobotnych - na co
      by tu jeszcze wydać pieniądze z moich podatków?!
      • kontodopisanianaforum Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 20:26
        Paczpan, na refundację viagry jakoś kasa się kiedyś znalazła?
        • 0ffka Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 20:36
          kontodopisanianaforum napisała:

          > Paczpan, na refundację viagry jakoś kasa się kiedyś znalazła?

          bo chodzi o zasadę:
          mnóżcie baranki boże
          Jak nie ZSRR to Watykan rządzi tym krajem niewolników mentalnych.
    • ja-27 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 16:44
      Nie będzie refundowana, bo kościół takich rzeczy nie robi. A Polska i kościół to
      jedna cholera, bez niego nic nie ma.
    • poprostu_basia Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 17:13
      Zapewne dlatego, że pierwszeństwo maja leki. Tak jak napisała Izabellaz1-nie
      powinno być tak, że kogos nie stac na lekki ratujące życie, a nawet "tylko"
      hamujące rozwój choroby, a tabletki żeby sie bzykać są dla wszystkich za półdarmo.
      Oczywiście masz racje, te wszystkie problemy o których piszesz powinny być
      rozwiązane. Tyle, że w inny sposób niż bezwarunkowa refundacja anytkoncepcji.
      • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 19:48
        Do lekow "zatrzymujacych" rozwoj choroby naleza leki przeciwko ADIS,
        sorry, ale idac takim tokiem myslenia one tez nie powinny byc
        refundowane, to sa konsekwencje jak to ujela jedna forumowiczka
        dupczenia sie, tak jak ciaza.>Tym bardziej nie powinny byc
        refundowane dla narkomanow, maja to na wlasne zyczenie.Choroby sie
        nie wybiera ok, ale jak wieloletni palacz zachoruje na raka pluc to
        jest jego wina, naduzywajacy alkoholu na marskosc watroby, tez jego
        wina.Jakby tak tych wszystkich winnych swoich chorob wykluczyl, ilez
        by bylo pieniedzy.
        • jedzoslaw Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:38
          Znowu Watykan i typowa argumentacja... Skąd wiadomo, że ci mordercy w ogóle
          kiedykolwiek przestąpili próg kościoła? Co do pijaków i alkoholików to zupełnie
          inna sprawa. Alkoholicy są chorzy, a bezrobotni w ogromnej większości przypadków
          nie są zadowoleni ze swojego losu. Obie grupy znajdują się w sytuacji od siebie
          niezależnej. Seks nie jest potrzebą nie do powstrzymania, a człowiek nie jest
          jego więźniem. Powstrzymanie się od seksu nie jest także groźne dla życia czy
          zdrowia. A napięcie seksualne można łatwo i bezpłatnie rozładować. Porównywanie
          antykoncepcji do ratowania ludzi, którzy nie z własnej woli są w sytuacji bez
          wyjścia jest co najmniej kuriozalne. Ponadto, paczka kondomów to tylko 5-10 zł.
          Cena paczki pigułek nie przekracza zwykle 100 zł. Nie są to ceny, którym szary
          obywatel nie jest w stanie podołać.
      • nglka Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 21:19
        poprostu_basia napisała:

        > Zapewne dlatego, że pierwszeństwo maja leki. Tak jak napisała Izabellaz1-nie
        > powinno być tak, że kogos nie stac na lekki ratujące życie, a nawet "tylko"
        > hamujące rozwój choroby, a tabletki żeby sie bzykać są dla wszystkich za półdar
        > mo.

        Dokładnie tak.
        Te tabletki o działaniu "przyokazyjnym" antykoncepcyjnym, które są najcześciej stosowane w celach zdrowotnych - są refundowane.
    • zeberdee24 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 17:25
      Myślisz że refundacja antykoncepcji doprowadzi do świadomego planowania rodziny
      w środowiskach patologicznych i słabo wykształconych ? Ja nie sądzę, za to
      będzie bonusem dla tych którzy antykoncepcji używają, czyli tych których i tak
      stać na to. Poza tym uważam że to niemoralne żeby zabierać pieniądze ludziom
      którzy zachorowali bo mieli pecha a dawać tym którym nie pasuje mieć dzieci a
      pasuje uprawiać seks, jak chcą uprawiać bezpieczny seks to niech sobie na
      antykoncepcję zarobią, albo niech pójdą za radą wyznawców ojca Tadeusza i wezmą
      zimną kąpiel.
    • demonii.larua Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 17:32
      Wg mnie jest wiele innych leków, które powinny być refundowane a nie są.
      Swoją drogą, jeśli myślisz że kobieta/pary nie stosujące antykoncepcji masowo
      zaczęli by z niej korzystać gdyby była refundowana, to się grubo mylisz.
      Patologiczna wielodzietność nie jest efektem braku kasy na antykoncepcję.
    • dynema Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 17:49
      W UK antykoncepcja jest refundowana, a mimo to liczba dzieci
      posiadana przez rodziny ktych nie stac by bylo na utrzymanie siebie
      nawet jakby byli modelem 2+0 jest ogromna.

      Bo w takich rodzinach kazde nastepne dziecko oznacza: wieksze
      dodatki, wieksze mieszkanie socjalne...tak wiec dzieci sa tam
      towarem pozadanym.
      • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 19:52
        mo we Francji, ale w Polsce ni eoznacza to niczego oprocz wiekszej
        biedy.A pieniazki nFz wydaje na swoje piekne budynki z marmuru,ZUs
        to samo, marmury i krysztaly.A nie laska zeby w normalnym ceglanym
        budynku panie urzedniczki siedzialy, ile kasy, by bylo.Polski NFZ
        jest chory, chory od podstaw, tam nic nie dziala sprawnie oprocz
        usmiercania ludzi bzdurnymi zarzadzeniami.
        to
      • zawszezabulinka Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 20:22
        my jestesmy jeszcze 100 lat za murzynami

        antykoncepcja to pikus.
        ja widze takie czarne chmury
        nie mozna wszedzie placic karta albo sa ograniczenia od 10-20 zl, nie mozna z
        godnoscia wywalczyc swoich spraw przeciwko policji, urzednikom, lekarzom ;
        dzienny zarobek (typu 100 zl ) starczy na 1-3 ciuszki(w sklepie), a w innych
        krajach starczy i na ciuchy i na jedzenie i inne pierdoly, malo tego... nasi
        rodacy opuszczaja rodziny zeby dorobic, lekarzy trzeba sie prosic "koperta",

        jak ktos chce to stosuje antykoncepcje, jak ktos ma nienormalnego chlopa ze
        przymusza kobiete do dzieci - przepraszam ale ja nie jestem idiotka by w tym tkwic

        zalosny jest nasz narod
        kobieta z brzuchem leci do ksiedza po slub, ze jak slub to koscielny mimo ze
        para nie widziala na oczy okolicznej parafii, chrzciny tez sa wielkim cyrkiem
        dla rodziny- bo zazwyczaj chrzestni nie sa koscielni i tylko udaja, i rodzice z
        dziecmi i chrzestnymi spotykaja sie tylko zeby zaliczyc sakrament, a po
        uroczystosci komunijnej zazwyczaj swoich chrzesnikow ogladaja tylko na
        zdjeciach. kobieta stosuje antykoncepcje a jesli nadarzy sie wpadka to radoscie
        wiwatuje i z duma pokazuje swoj brzuch - po co tracila kase na na atykoncepcje
        jak mogla odrazu zainwestowac w wyprawke?

        ja sie ciesze ze moge postawic na swoim i jestem przeciwna w/w obrzedkom :)
        • marguyu Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 20:53
          Dlatego, ze zadza wami hipokryci na ktorych glosowaliscie, albo
          nieglosowaliscie czym umozliwiliscie im dojscie do wladzy.
          • maitresse.d.un.francais Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 04.02.10, 18:55
            Dlatego, ze zadza wami hipokryci na ktorych glosowaliscie, albo
            nieglosowaliscie czym umozliwiliscie im dojscie do wladzy.

            Ja bym chętnie zagłosowała na normalnych ludzi, ale tacy nie startują. Czekam na
            chętnych.
    • nglka Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 21:15
      No przecież są niektóre tabletki refundowane. A że nie wszystkie? Życie... :)
      Jeszcze tego by rakowało, bym z własnej kieszeni płaciła za rujnowanie (często gęsto) zdrowia małolat.
      Prwada jest taka, że w naszym kraju antykoncepcja przepisywana jest jak cukierki - z rzutu, bez badań. Póki TO* się nie skończy - nie będę za całkowitą refundacją.

      *to -> fundowanie ginekologom przez koncerny farmaceutyczne przeróżnych "szkoleń", czyt. 2tygodniowe wycieczki do egiptu z jednodniowym szkoleniem;' przepisywanie tabletek na pałę byle komu i byle jak; byle ilość, byle recepta.
    • skarpetka_szara Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 22:00
      1. wplyw kosciola
      2. kobiety nic sie nie licza

      a ludzie nie uzywaja bo
      1) sa niewyedukowani
      2) nie mysla logicznie
      • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 22:20
        skarpetka_szara napisała:

        > 1. wplyw kosciola
        > 2. kobiety nic sie nie licza
        >
        >czy w Polsce jest juz Islam?bo po Twojej wypowiedzi zaczynam sie
        zastanawiac jaka religia panuje:-)
        >
        • skarpetka_szara Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 22:45
          nie, nie Islam, a Katolicyzm - taki ostry, nie jak w zachodniej
          Europie. Tzn, w innych krajach religia nie miesza sie tak bardzo w
          polityke jak jest to nagminne w PL.

          A Biblia to jest raczej meska ksiazka.
          • nstemi Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 23:20
            Wystarczy próba posłania dziecka do szkoły-gdy nie chcesz, zeby chodziło na
            religię, żeby ta cała gadka o świeckim państwie wzięła w łeb. I nie mówię tu o
            szkole katolickiej-tylko o zwykłej państwowej szkole.
            • poprostu_basia Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 19:05
              To już zależy, nie wszędzie tak jest na szczęście:) Ja nie chodziłam na religie
              w czterech różnych szkołach i w żadnej nie było z tego powodu problemów.
    • nstemi Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 01.02.10, 22:09
      W Polsce środki antykoncepcyjne (środki do regulacji poczęć) zgodnie z prawem
      nie są lekami tylko tzw. wyrobami medycznymi (wyrobem medycznym są też np.
      strzykawki). Mogę się mylić, ale wyroby medyczne nie są w ogóle refundowane,
      dotyczy to tylko leków. Można się z tym zgadzać, albo nie, ale nie stać nas na
      całą masę innych rzeczy. Brakuje pieniędzy na leki, które ciężko chorym ludziom
      umożliwiają względnie normalne funkcjonowanie itp wiec dyskusja o refundacji
      środków antykoncepcyjnych to bajka o żelaznym wilku. Z drugiej strony na budowy
      stadionów nas stać. A co!

      la-bast napisała:

      > potem czlowiek oglada reportaze o 9osobowej rodzinie co nie potrafia
      > wyzywic dzieci i wszystkiego musza im odmowic.Swoja droga skoro
      > wiedzieli, ze nie stac ich nawet na dwoje, a wtedy mieli wiecej kasy
      > niz teraz, to czemu nie zainwestowali w antykoncepcje.Nie rozumiem
      > takiego zachowania.
      > Tak sobie rozwazam, bez konkretnego celu.
      • jedzoslaw Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 12:50
        Religia nie ma nic do tego. Antykoncepcja nie jest leczeniem, czyli
        przywracaniem organizmowi naturalnego, zdrowego stanu (za wyjątkiem środków
        antykoncepcyjnych stosowanych do leczenia zaburzeń hormonalnych). Antykoncepcja
        służy przede wszystkim komfortowi życia, nawet jeśli przyjmiemy, że chroni kogoś
        przed porodem, mogącym zagrozić życiu (tylko, że dziś medycyna potrafi ominąć
        ten problem w inny sposób). W sytuacji, gdy na operacje czeka się miesiącami, a
        rodziców wielu dzieci nie stać na rehabilitację żądanie refundacji antykoncepcji
        jest po prostu cynizmem. Ponadto, płacę składkę zdrowotną, a np. u dentysty mogę
        dostać z NFZ-u tylko ekstrakcję zęba z kiepskim znieczuleniem albo protezę
        zębową, gdy zębów nie mam wcale; przy mniejszym problemie mogę dostać plombę,
        która wypada po roku, dwóch. A równocześnie moja składka idzie na kondomy dla
        mojego sąsiada-jebaki, który co weekend jeździ na dziwki albo do klubów. Lub na
        pigułki dla znajomej tipsiary, która podrywa dresiarzy na dyskotekach. A
        równocześnie, na osiedlu nieopodal mieszka menel z konkubiną i czwórką dzieci.
        Mają refundację pigułek/gum, ale ponieważ ciupciają się wyłącznie po pijaku to
        prawie nigdy nie pamiętają, by zawczasu zastosować środek, który z moich składek
        im się prawnie należy.
    • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 12:44
      Z jednej strony rozumiem argument, że skoro brakuje na ratowanie życie to nie
      powinno sie refundować antykoncepcji. Z drugiej jednak strony pieniądze
      podatników wydawane są na takie bzdury, że trn argument wydaje się trochę
      śmieszny. No bo w czym budowa światyni opatrzności bożej jest pilniejsza od
      refundowania antykoncepcji? Albo wszystkie zapomogi dla alkoholików? Moim
      zdaniem owszem, antykoncepcja powinna być w wielu przypadkach refundowana. Mam
      na myśli osoby wielodzietne, niezaradne, skrajnie biedne, w takim stanie
      zdrowia, że ciąża zagraża ich zdrowiu a także nastolatki. Tak, jestem za
      fefundacją antykoncepcji dla dzieciaków. Tak, właśnie po to by mogły się bez
      konsekwencji dupczyć, ponieważ dupczenia się nie uważam za cos złego a
      nastoletnie ciąże tak. A jeśli kogoś brzuch boli z zazdrości, że niektórzy
      uprawiają seks to jego problem.
      • jedzoslaw Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:01
        Tak, jestem za
        > fefundacją antykoncepcji dla dzieciaków. Tak, właśnie po to by mogły się bez
        > konsekwencji dupczyć, ponieważ dupczenia się nie uważam za cos złego a
        > nastoletnie ciąże tak. A jeśli kogoś brzuch boli z zazdrości, że niektórzy
        > uprawiają seks to jego problem.

        Dla młodzieży owszem. Ale równocześnie z rzetelnie prowadzonym wychowaniem
        seksualnym, które zamiast pokazywać, jakie pozycje są najlepsze czy prezentować
        mapy erogenne ciała (vide Bravo czy inne syfy) przede wszystkim uświadomi
        młodzież, że seks wymaga odpowiedzialności, jak również zachęci ich do... tak,
        tak, wstrzemięźliwości, szacunku względem siebie, wreszcie do poprzedzenia
        każdego kontaktu seksualnego głębokim przemyśleniem tego kroku. A kiedy już się
        zdecydują niech mają dostęp do zabezpieczeń.
        • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:04
          "Dla młodzieży, owszem"???
          Co to za dziwna logika, młodzieży sfinansujesz antykoncepcję, a dorosłym, parom
          małżeńskim, już nie?
          • jedzoslaw Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:10
            Młodzież nie utrzymuje się sama, a raczej trudno oczekiwać, by prosili rodziców
            o zakup środków antykoncepcyjnych. Ponadto, ich działania nie są w pełni
            odpowiedzialne i dojrzałe, zaś skutki tychże mogą okazać się dla nich życiową
            tragedią. Człowiek dorosły ma jednak tę dojrzałość (lub powinien mieć) oraz
            własne środki utrzymania, więc jeśli już zdarzy mu się wpadka jest zazwyczaj w
            lepszej sytuacji. Stać go też na antykoncepcję.
          • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:15
            a1ma napisała:

            > "Dla młodzieży, owszem"???
            > Co to za dziwna logika, młodzieży sfinansujesz antykoncepcję, a dorosłym, parom
            > małżeńskim, już nie?
            >
            A1ma, ja jestem dorosła i stać mnie na antykoncepcję. Jak byłam małolatą i mie
            miałam własnych pieniędzy wysupłanie tych kilkudziesieciu złotych na tabletki,
            nawet na spółę z chłopakiem było poważnym wydatkiem. Przecież nie poszłam do
            mamy żeby mi seks sfinansowała. Ja nie byłam taka durna, ale wiem, że robienie
            oszczędności pod tytułem kalendarzyk a w dni płodne stosunek przerywany nie było
            takie rzadkie. Edukacja seksualna w moim liceum polegała na tym, że prze jedną
            godzinę pewna miła pani opowiadała nam, ze najlepsze podpaski produkuje pewna
            firma...
        • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:10
          jedzoslaw napisał:
          >
          > Dla młodzieży owszem. Ale równocześnie z rzetelnie prowadzonym wychowaniem
          > seksualnym

          Podpisuję się obiema ręcami. Żadna refundacja pigułek i prezerwatyw nie zastąpi
          rzetelnej edukacji i odpowiedzialnego podejścia.
          • zawszezabulinka Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 14:11
            jak mialam 17 lat to tez ciezko bylo mi uskubac 10 zl na chocby diane35.

            wychowanie seksualne - popieram !!!!
        • izabella9.0 tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 14:00
          młodych dziewczyn których organizm sie rozwija hormonami w imie
          dupczenia..
          • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 14:14
            zazdroscisz tym co sie dupcza?:-D
            bo z takim zapalem wyrazasz swoja opinie:-D
            no strasznie sie otruja tabletkami, normalnie poumieraja w imie
            dupczenia.
            Tylko nie wyskakuj mi z argumentem, ze antykoncepcja hormonalna
            powoduje bezplodnosc:-D
            • jedzoslaw Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 14:22
              la-bast napisała:

              > zazdroscisz tym co sie dupcza?:-D
              > bo z takim zapalem wyrazasz swoja opinie:-D
              > no strasznie sie otruja tabletkami, normalnie poumieraja w imie
              > dupczenia.
              > Tylko nie wyskakuj mi z argumentem, ze antykoncepcja hormonalna
              > powoduje bezplodnosc:-D

              Nie zmienia to jednak faktu, że od "dupczenia" są ważniejsze cele opieki zdrowotnej.
              • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 14:30
                nooo dotowanie kosciolow i budynkow nfz, pensje dla tych wszystkich
                dyraktorow, zastepcow dyrektorow itd:-D my sobie tutaj gadu gadu a
                tak naprawde ta kasa nie idzie ani na antykoncepcje, ani na ciezko
                chorych tylko wlasnie na administracje i kosciol:-D
                • jedzoslaw Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:38
                  la-bast napisała:

                  > nooo dotowanie kosciolow i budynkow nfz, pensje dla tych wszystkich
                  > dyraktorow, zastepcow dyrektorow itd:-D my sobie tutaj gadu gadu a
                  > tak naprawde ta kasa nie idzie ani na antykoncepcje, ani na ciezko
                  > chorych tylko wlasnie na administracje i kosciol:-D

                  To też jest chore i wcale mi się to nie podoba.
              • a1ma Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 15:10
                jedzoslaw napisał:

                > la-bast napisała:
                >
                > > zazdroscisz tym co sie dupcza?:-D
                > > bo z takim zapalem wyrazasz swoja opinie:-D
                > > no strasznie sie otruja tabletkami, normalnie poumieraja w imie
                > > dupczenia.
                > > Tylko nie wyskakuj mi z argumentem, ze antykoncepcja hormonalna
                > > powoduje bezplodnosc:-D
                >
                > Nie zmienia to jednak faktu, że od "dupczenia" są ważniejsze cele opieki zdrowo
                > tnej.

                Jeśli już dzielimy cele zdrowotne na ważne i ważniejsze, to powinniśmy przestać
                leczyć katar i zwichnięcia kończyn na rzecz białaczki i zawałów serca. Jak
                gnojek jeden z drugim latał bez czapki / po drzewach, to niech teraz cierpią w
                pokorze, zamiast zabierać NFZtowskie pieniądze walczącym z komuną kombatantom.
                • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 16:38
                  A nikt cię nie nauczył ,że kataru nie tylko od latania bez czapki
                  itp historii się dostaje ?

                  Gratuluje tego ,że w aptece bedziesz w stanie z czystym sumieniem
                  wykupic za grosze tabletki anty zeby sie bezpiecznie dupczyć kiedy
                  cięzko chory człowiek powie pani aptekarce ze z N leków wykupi
                  tylko 1 bo na resztę go nie stać...

                • jedzoslaw Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:36


                  > Jeśli już dzielimy cele zdrowotne na ważne i ważniejsze, to powinniśmy przestać
                  > leczyć katar i zwichnięcia kończyn na rzecz białaczki i zawałów serca. Jak
                  > gnojek jeden z drugim latał bez czapki / po drzewach, to niech teraz cierpią w
                  > pokorze, zamiast zabierać NFZtowskie pieniądze walczącym z komuną kombatantom.
                  >

                  Patrz wyżej, co napisałem: leczenie to przywracanie organizmowi pierwotnej,
                  zdrowej i naturalnej kondycji oraz przerywanie związanych z dysfunkcją cierpień.
                  Antykoncepcja nie jest zatem leczeniem. Ponadto, nawet katar czy zwichnięcie są
                  stanami patologicznymi i mogą mieć poważne i niebezpieczne powikłania. Ciąża
                  sama w sobie nie jest stanem patologicznym, nawet jeśli także grozi powikłaniami.
                  • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:54
                    skoro ciaza to nie jest stan patologiczny, to czemu w szpitalach sa
                    oddzialy:patologia ciazy?
                    tak tylko pytam:-D
                    • jedzoslaw Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 18:03
                      la-bast napisała:

                      > skoro ciaza to nie jest stan patologiczny, to czemu w szpitalach sa
                      > oddzialy:patologia ciazy?
                      > tak tylko pytam:-D

                      Dowcip na poziomie gimnazjum. Patologia ciąży zajmuje się leczeniem ciąży. Nie
                      polega to na leczeniu (czyli usuwaniu) ciąży jako stanu patologicznego tylko na
                      ratowaniu ciąży czyli doprowadzaniu jej do stanu prawidłowego przebiegu.
                      • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:16
                        ale sa ciaze patologiczne, i to od samego poczatku, czesto przyczyna
                        takich ciaz jest wielorodztwo.
                        • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:23
                          Czesto a na jakiej podsatwie wysuwasz takie wnioski ?
                          • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:42
                            na podstawie opinii mojego ginekologa, spotykamy sie na kawie po
                            badaniu i sobie dyskutujemy o patologicznych ciazach:-)
                            • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:49
                              A i jeden ginkeolog a być wyznacznikiem <ooo jee >
                              • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:52
                                o jeeee, ten ginekolog bywa na konferencjach i akurat chyba troche
                                lepiej orientuje sie niz ty:-D
                                • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:57
                                  no nie no jak bywan na konferencjach to bog i już wszystko wie tylko
                                  ze inni tez bywaja i jakos inne zdanie tez maja innymi słowy co
                                  ginkeolog to inne zdanie <dziwne >
              • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 16:34
                Dokładnie sektor zdrowotny ma się zajmować zdrowiem i zyciem polaków
                które jest zagrozone a nie prokreacją , hamowaniem patologii itd
            • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 16:33
              Tak strasznie zazdroszcze bo to taka sztuka jest sie dupczyć
              szczegolnie w dzisiejszych czasach ale jakoś 15 letnia lalunia
              łykająca hormony jak cukierki w okresie kiedy jej organizm
              dostosowuje sie do zmian które rozpoczeły sie w moencie dojrzewania
              to dla mnie wielkie neiporozumienie, 18 plus niech łykają hormony
              jak sobie zapłacą.

              Nie ,nie bedę wyskakiwac z tabletkami jako przyczyną niepłodności
              ale mimo to hormony to nei cukierki i obojetnego wpływu na organizm
              ludzki nie mają , gdyby tak było nie były by na receptę , nie trzeba
              było by sie badać czesciej je zazywając itd itd

              "Tak, jestem za fefundacją antykoncepcji dla dzieciaków. Tak,
              właśnie po to by mogły się bez konsekwencji dupczyć, ponieważ
              dupczenia się nie uważam za cos złego a nastoletnie ciąże tak. A
              jeśli kogoś brzuch boli z zazdrości, że niektórzy uprawiają seks to
              jego problem. "

              Taaak uczmy dzieci ze nic nei ma swoich kosnekwencji , potem taka
              nastolatka zajdzie w ciąze bo wpadki przy pigulkach sie zdazrają i
              zapyta : to od seksu mozna zajśc w ciąze ?..Mądre,nie ma co.

              Seks nei jest zły pod warunkiem ze uprawiająca go para jest świadoma
              konsekwencji , podejmuje odpowiednia antykoncepcję itd a nie dostaje
              tablety , krzyżyk na drogę do nastawiania tyłka.


              • figgin1 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 18:12
                izabella9.0 napisała:
                jakoś 15 letnia lalunia
                > łykająca hormony jak cukierki w okresie kiedy jej organizm
                > dostosowuje sie do zmian które rozpoczeły sie w moencie dojrzewania
                > to dla mnie wielkie neiporozumienie

                A dlaczego? Są tabletki przeznaczone dla bardzo młodych kobiet, o niskiej
                zawartości hormonów. Ale może masz jakieś wiarygodne źródła informacji na
                temat tego, że tabletki antykoncepcyjne są trujące? Może się podzielisz?

                ale mimo to hormony to nei cukierki i obojetnego wpływu na organizm
                > ludzki nie mają , gdyby tak było nie były by na receptę

                Przepraszam, czy ktokolwiek twierdzi, ze to cukierki są? Pomijając ich kiepskie
                walory smakowe, antykoncepty łyka się w odpowiedni sposób i dobiera
                indywidoalnie do osoby. I temu właśnie służą recepty :) Leki na receptę nie są
                trujące, choć byłyby szkodliwe w nieograniczonej dystrybucji... Już nie wiem jak
                ci to jaśniej napisać...

                potem taka
                > nastolatka zajdzie w ciąze bo wpadki przy pigulkach sie zdazrają i
                > zapyta : to od seksu mozna zajśc w ciąze ?..Mądre,nie ma co.
                >
                No bo jak wiadomo ciąże są właśnie skutkiem antykoncepcji, lol.

                >
                > Seks nei jest zły pod warunkiem ze uprawiająca go para jest świadoma
                > konsekwencji , podejmuje odpowiednia antykoncepcję itd

                No mnie się wydawało, że antykoncepcję refunduje się właśnie po to, by para
                przed podjęciem współżycia ją zastosowała. Twoim zdaniem ta refundowana posłuży
                do czego? Pałaszowania w formie cukierków, bo wyjdzie taniej niż kupować
                słodycze? Gdzieś ty dorastała, ze zaobserwowałaś takie zjawisko?
                • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 18:54
                  "A dlaczego? Są tabletki przeznaczone dla bardzo młodych kobiet, o
                  niskiej zawartości hormonów. "

                  Tak i wszystkie te bardzo młode kobiety a raczej dziewczynki są
                  takie same , mają te same skłonności , tak samo zareagują.Pytam
                  dałas już swojej córce hormony ? to daj i podziel sie za X lat z
                  nami jej spostrzeżeniami .

                  Dlaczego skoro jestes taka mądra mnie nie poprawiłaś ? 15 latnim
                  dziewczynom nie wolno brać tabletek ale jak widze dla ciebie to
                  zaden problem ,że tak napisałam . Ginekolodzy powinni to robic po 16
                  roku zycia (i to nie jest mój wymysł )..ciekawe czemu ? skoro to
                  takie nieszkodliwe cukiereczki...a przypomniało mi sie bo uważają ze
                  niewolno integrowac w hormonalna gospodarkę dojrzewającej
                  dziewczynki , nie bez kozery o tym pisze cały czas.Sęk w tym ,ze nie
                  każda dziewczyna dojrzewa akurat mając 16 lat i co wtedy ? a dac jej
                  niech ma...
                  Niepłełnoletnim dzieciakom nie daje sie hormonów bo nie są one
                  obojętne dla stanu zdrowia a dzieciak nie jest w stanie podjąc tak
                  odpowiedzialnej decyji - szok nie...

                  "Ale może masz jakieś wiarygodne źródła informacji na temat
                  tego, że tabletki antykoncepcyjne są trujące? Może się podzielisz?"

                  HAHA tak bo mam taki specjalny "folder" w którym zapisuje linki do
                  stron z ciekawiącymi mnie informacjami ( mając na wzgledzie ze
                  niektórzy są tak tępi ze nie potrafią sobie znaleźć ) :DDDD bo nie
                  mam nic ciekwszego do roboty..a co nie łaska sobie poszukać ? ?ja
                  przeczytałam juz dawno temu co chciałam wiedziec i wiem a ty co ?
                  dopiero teraz chesz czytać jak wysnułas cała ideologie ? Równie
                  dobrze ja cie mogę poprosic do o wiarygodne źródło (dalekie od
                  koncernów farmaceutycznych )na temat nieskodliwości pigułek
                  hormonalnych wśród nastolatek - niewiele tego już ci mogę
                  podpowiedzieć a czy wiarygodne ?

                  "Przepraszam, czy ktokolwiek twierdzi, ze to cukierki są? Pomijając
                  ich kiepskie walory smakowe, antykoncepty łyka się w odpowiedni
                  sposób i dobiera indywidoalnie do osoby. I temu właśnie służą
                  recepty :) Leki na receptę nie są trujące, choć byłyby szkodliwe w
                  nieograniczonej dystrybucji... :

                  Ojej znowu odczytujesz dosłownie truć sie mozna latami powietrzem
                  zanieczyszczonym , jedzeniem..trucie nie ozancza ze zazyje cos i się
                  przekręce - tak to odczytałaś - wspołczuje. ( z cukierkami to też
                  nie było dosłownie - kobieto obudz się )
                  Po co chcesz zdrowej dziewczynie 16 tetniej udostepniac pigułki
                  żeby mogła sie bzykac bez konsekwencji..seks ma konsekswencjie i
                  dzieciaków tego trzeba uczyć tak jak i tego ze żadan metoda
                  antykoncepcyjan nienie jest metodą w 100 % skuteczną ,a hormonalna
                  nie jest tez obojetna dla zdrowia bo ma skutki uboczne jawne bądz
                  utajone , przeciwskazania nie zawsze uchwycone przez lekarza które
                  mogą doprowadzić do komplikacji w poźniejszych latach , czy tez
                  konsekwencję które mogą zniszczyć jej zdrowie . Jeżeli chociaz jedna
                  dziewczyna na 5 bedzie miała z tytułu łykania tabletek anty w
                  młodym wieku problemy to bedzie to tragedia dla niej, bedzie sie
                  czuła oszukana itd bo przeczytała ze mozna brać - co jej wtedy
                  powiesz ? bierz dalej bedziesz zdrowasza a ile sie bedziesz bzykać
                  och ach.Chcesz ryzykowac zdrowiem młodych zdrowych dziewczyn głoszac
                  takie teorie? Ja bym sie nie odwazyła..

                  Chcesz to łykaj po 18 roku zycia po tym jak zapoznasz sie z
                  konsekwencjami i podejmiesz na bazie tych informacji swiadomą
                  decyzję .



                  Antykoncepcja to nei tylko hormony.

                  a cy ja domagam sie refundacji antykoncepcji ooo




                  Dorastałam w normalnym rozsądnym domu w którym uczono mnie
                  konsekwencji jakiew wynikają z pewnych zachowań , decyzji itd
                  • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:08
                    miało byc dziewczyny
                  • figgin1 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:29
                    izabella9.0 napisała:
                    >
                    > Tak i wszystkie te bardzo młode kobiety a raczej dziewczynki są
                    > takie same , mają te same skłonności , tak samo zareagują.

                    O, to na świecie jest dostępny jeden typ tabletek? Popatrz popatrz, nie
                    wiedziałam... A tak na serio, tabsy właśnie po to są na receptę, żeby je dobrać
                    do dziewczyny... Jaśniej chyba już się nie da...

                    Pytam
                    > dałas już swojej córce hormony ? to daj i podziel sie za X lat z
                    > nami jej spostrzeżeniami .
                    Nie mam nastoletniej córki, za to sama brałam tabletki od 15 roku życia. Nie
                    zauważyłam aż do dzisiaj żadnych skutków ubocznych, do gina chodzę od czasu do
                    czasu i wszystko ok. Uprzedzając, nie robię sobie okresowych badań, bo kobiety
                    biorące tabletki muszą, robię je dlatego, że każdy czasem powinien...

                    >
                    > Dlaczego skoro jestes taka mądra mnie nie poprawiłaś ? 15 latnim
                    > dziewczynom nie wolno brać tabletek ale jak widze dla ciebie to
                    > zaden problem ,że tak napisałam . Ginekolodzy powinni to robic po 16
                    > roku zycia (i to nie jest mój wymysł )..ciekawe czemu ? skoro to
                    > takie nieszkodliwe cukiereczki...

                    Cóż, mój ginekolog chyba nie wiedział, ze nie można w wieku 15 lat zapisywać
                    tabletek, skoro mi je przepisał... Tak z ciekawości, możesz mi dać link do
                    jakiejś mojej wypowiedzi, ze tabletki to cukierki? Wydaje mi sie, że nic takiego
                    nie pisałam, ale wpierasz mi to z takim uporem, że zaczynam podejrzewać omamy...
                    >
                    >
                    >
                    > Dorastałam w normalnym rozsądnym domu w którym uczono mnie
                    > konsekwencji jakiew wynikają z pewnych zachowań , decyzji itd

                    I stamtąd wyniosłaś naukę, ze ludzie łykają tabletki jak cukierki? Czy z innego
                    środowiska, bo już się pogubiłam?
                    • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:48
                      A co z tych kliku typów ? Musi choc jeden idealnie podpasowac ?
                      Zapisane jest to gzdieś nie wiem w kodzie genetycznym ?

                      Od 15 roku powiadasz a to ciekawe...jaki konował ci zapisała bede
                      mijac z daleka
                      Czemu tak poxno tzreba było około 13..tyle czasu zmarnowałałas...no
                      patrz a takiego "fajnego " lekarza miałaś zapisałby ci bez problemu
                      < sick>

                      No i co z tego ze teraz ci nic nie jest .Na łozu smierci za X lat
                      jak bedziesz wiarygodna.

                      A gdzie aj ci wmawiam ,że ty psiałas ze tabletki to cukierki ? bo
                      jak przekręcasz to faktycznie powinnas sie martwic moze nie o omamy.

                      No pogubiłaś sie a może to i lepiej , rozumiem przynajmniej
                      przyczynę tych bredni.
                      • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:54
                        ja biore od 16roku zycia i nie umarlam, nie jestem otruta, za to nie
                        posiadam gromadki dzieci, ktorych bym nie mogla wyzywic.
                        • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 20:03
                          Pisałam już ze truć sie mozna latami a konsekwencję przychodza
                          dłuuugo potem czytac nie umiesz a przypomniałam sobie ze nie -
                          wybacz zapomniałam.


                          z konsekwencjami poczekaj bo poki co jestes niewiarygodna.

                          Skoro byłas tak uświadomiona , dojrzała w wieku 16 lat zeby sie ..
                          to zapewne byłas też na tyle gotowa zeby miec dziecko :DDDDDD toz to
                          logiczne a ze podjęłas antykoncepcję - tez mogłas wpaść

                          Zeby nie było znów sobie z ciebie jaja robię bo cie juz czytac nie
                          mogę.

                          • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 21:55
                            jeates nudna ze swoimi tekstami o braku umiejetnosci czytania, w
                            dodatku twoja pasja jest wrozbiarstwo, co bedzie za nascie lat:-D
                            chyba nie mozesz sie pogidzic z tym, ze inni sie dupcza i maja dzieci
                            kompleksy, kompleksy:-D
                            • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 14:01
                              No ale jak umiesz to co ja mam ci napisać ? Ze jesteś mądra cudowana
                              i wspaniała ?

                              Swoją droga bardzo zastanawia mnei ta twoja nagła troska o dupczenie
                              sie kobiet w trudnych sytuacjach w momencie kiedy z ziemią równasz
                              samotną matkę bez srodków do zycia - ciekawa logika. Skutki
                              postrzegania zycia pzrez pryzmat seksu ? Seks i tylko seks się liczy
                              bez konsekwencji zawsze i wszędzi na zawołanie kosztem chorych ,
                              uierających..ehhh

                              Nie musze wrózyc bo na ulotce ci wszystko pisze,czego się możesz
                              spodziewać za pare lat.

                              Boszee a ta dalej swoje masz jakis problem z seksem ? nie wiem
                              wypaczył ci mózg czy jak ? Kazdy kto ma uparwia seks liczac sie z
                              konsekwencjami ma kopleksy i tak naparwde nei uparwia seksu tylko
                              co ? hmm nieudolnie go naśladuje.No wytłumacz mi to bo nie kumam..To
                              taka sztuka rozebrac się i się dupczyć ? Zrobić sobie dziecko ?
                              Niewiem jakiś zaszczyt, sztuka dla nielicznych..?
                              • a1ma Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 14:15
                                > To
                                > taka sztuka rozebrac się i się dupczyć ? Zrobić sobie dziecko ?
                                > Niewiem jakiś zaszczyt, sztuka dla nielicznych..?

                                Owszem.
                                Zastanów się, zanim coś napiszesz.
                                • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 14:53
                                  Mowimy o płodnej , normalnej kobiecie która może miec dziecko
                                  kobiecie.Temat nei dotyczy ludzi niepłodnych bo tacy antykoncepcji
                                  nie stosują.
                                  • a1ma Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 15:11
                                    Dopóki nie spróbujesz sobie zrobić dziecka, to się nie dowiesz, czy jesteś
                                    płodna, więc owszem, niepłodni też stosują antykoncepcję, często latami.
                                    Więcej wyobraźni życzę.
                                    • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 15:47
                                      jestem ale zwierzać sie nie mam zamiaru .
                      • figgin1 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 20:11
                        izabella9.0 napisała:
                        > mijac z daleka
                        > Czemu tak poxno tzreba było około 13..tyle czasu zmarnowałałas...no
                        > patrz a takiego "fajnego " lekarza miałaś zapisałby ci bez problemu
                        > < sick>
                        Uff, ciężko się przebić przez twój bełkot, poproszę o oklaski :D
                        W wieku 13 lat nie miałam potrzeby zażywania tabletek, nie uprawiałam jeszcze seksu.

                        >
                        > No i co z tego ze teraz ci nic nie jest .Na łozu smierci za X lat
                        > jak bedziesz wiarygodna.
                        >
                        No tak, doustną antykoncepcję przyjmuję od zaledwie 13 lat. Co ja mogę
                        wiedzieć o skutkach...
                        • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 14:10
                          A w wieku 15 lat miałas już potrzebę buhahaa o łał jaka ty ważna
                          jesteś ze w wieku 15 lat ,ale się chwaliłas psiapsiółkom
                          nieee.:DDDDDD

                          Pytałam jaki konował ci przepisał i jakim cudem skoro zaleca sie
                          uniaknie przepisywania gó...orom w takim wieku hormonów ottt tak bez
                          wskazań ?Bardzo mnei to interesuje. Swoją drogą gdyby ktos wiedział
                          o tym owy ginekolog byłby podany do izby lekarskiej masz tego.
                          świadomośc ?

                          No jak widać niewiele bo wazne ze nic ci nie jest i już zdanie
                          wyrobione wiedzy jak zauwazyłam żadnej. A To ze cały czas
                          przyjmujesz i nic ci nei jest o niczym nie swiadczy ,nie jedna tak
                          mówiła czas , dowiesz sie za parenaście lat obys zadnai nie musiała
                          zmieniać.

                          Ps: to z tobie nic sie nei stało w tak młodym wieku nei znaczy ze
                          inna dziewczyna nie ebdzie miec skopanego zdrowia wiec hamuj sie z
                          tym rozchwalaneim hormonów wśrod młodych dziewczyn.Bierz sama i
                          swoje córci daj ajk bedziesz miec zamaist grysiczku nawet, ale od
                          innych dziwczyn sie odwal i odrefundacji antykoncepcji w imie
                          dupczenia tez .

                          "ciężko się przebić przez twój bełkot"
                          Wystarczy umiec czytac w wieku 15 lat trzeba było sie przyłozyć nie
                          miałabys problemów i oklaski niebyłby ci potrzebne
                          • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 14:17
                            A w wieku 15 lat miałas już potrzebę buhahaa o łał jaka ty ważna
                            jesteś ze w wieku 15 lat ,ale się chwaliłas psiapsiółkom
                            nieee.:DDDDDD

                            Pytałam jaki konował ci przepisał i jakim cudem skoro zaleca sie
                            uniaknie przepisywania gó...orom w takim wieku hormonów ottt tak bez
                            wskazań ?Bardzo mnie to interesuje. Swoją drogą gdyby ktos wiedział
                            o tym owy ginekolog byłby podany do izby lekarskiej masz tego.
                            świadomośc ?

                            No jak widać niewiele wiesz bo wazne że nic ci nie jest ( to jest
                            ten powalający argument mający rację bytu tu i teraz a czy za
                            parenaście lat ?? ) A To ze cały czas przyjmujesz i nic ci nei jest
                            o niczym nie swiadczy ,nie jedna tak mówiła..czas pokaże - dowiesz
                            sie za parenaście lat obys zdania nie musiała zmieniać.

                            Ps: to z tobie nic sie nie stało w tak młodym wieku nie znaczy ze
                            inna dziewczyna nie bedzie miec skopanego zdrowia wiec hamuj sie z
                            tym rozchwalaniem hormonów wśrod młodych dziewczyn. Bierz sama i
                            swojej córci daj jak bedziesz miec zamaist grysiczku nawet, ale od
                            innych dziwczyn sie odwal i od refundacji antykoncepcji w imie
                            dupczenia tez .

                            "ciężko się przebić przez twój bełkot"
                            Wystarczy umiec czytac w wieku 15 lat trzeba było sie przyłozyć nie
                            miałabys problemów i oklaski niebyłby ci potrzebne .

                            • la-bast Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 15:30
                              izabella jestes psychicznie chora, bo tylko to jedno nasuwa mi sie
                              po lekturze twoich postow?taka nienawisc do ludzi uprawiajacych
                              seks,, posiadajacych dzieci, a w szczegolnosci do matek, ktore
                              poswiecaja zycie calkowicie dziecku nie jest normalne.
                              • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 15:52
                                No jakbym była psychicznie chora to bym się leczyła w szpitalu
                                psychiatrycznym a może i nie bo zabrakłoby pieniędzy bo w kocu inni
                                się musza seksić.

                                Swoją drogą jak łatwo ci przychodzi stawianie diagnoz , ginekolog
                                przy kawie cię tego nauczył hahah.

                                Tak nienawidze ludzi uparwiających seks i siebie też w efekcie tak ?
                                Swojej matki tez nienawidze bo posiada mnie??? hahah
                                Mądre..gratuluje...popisałas się, w nagrode łyknij hormona :DDDDDDDD

                                Bo nie jest normalne .
                                • la-bast to co piszesz jest zalosne nt 03.02.10, 18:30

                                  • izabella9.0 Re: to co piszesz jest zalosne nt 03.02.10, 18:57
                                    nie badz smieszna to nie ja choroby psychiczne komus wmawiam
                                    obrażajac naprawe chorych,to nie ja snuje jakies idiotyczne teorie
                                    ze nienawidze seksu, wiec jak wynika z twojego zarzutu powinnam tez
                                    nienwidzić siebie bo jakim cudem mam robic cos czego nienawidze hmm
                                    ty to za logiczne uwazasz ? za mądre ? .Zarzucasz mi tez ze
                                    nienawidze matek z dziecmi wiec idąc twoim niedorozwinietym tokiem
                                    myslenia swojej matki tez mam ninawidzić? Sama to napisałaś innymi
                                    słowy wiec zastanów sie zanim cos napiszesz bo co sie już
                                    argumenciki pokonczyły i tylko na jestes załosna cie stac...to jest
                                    dopiero załosne .

                                    "izabella jestes psychicznie chora, bo tylko to jedno nasuwa mi sie
                                    po lekturze twoich postow?taka nienawisc do ludzi uprawiajacych
                                    seks,, posiadajacych dzieci, a w szczegolnosci do matek, ktore
                                    poswiecaja zycie calkowicie dziecku nie jest normalne. "
                      • figgin1 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 20:13
                        izabella9.0 napisała:
                        >
                        > A gdzie aj ci wmawiam ,że ty psiałas ze tabletki to cukierki ? bo
                        > jak przekręcasz to faktycznie powinnas sie martwic moze nie o omamy.

                        No w co drugim poście mi to wpierasz. Może jedz mniej masła?
                        >
                        > No pogubiłaś sie a może to i lepiej , rozumiem przynajmniej
                        > przyczynę tych bredni.

                        Tak? To podziel się spostrzeżeniami? Tylko błagam, czytelnie.
                        • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 03.02.10, 14:11
                          połknij hormony przed przeczytaniem a lepiej ci pojdzie - wierzę w
                          ciebie.
          • figgin1 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 14:29
            Ufff, dodrze przynajmniej, że to trucicielstwo nieskuteczne takie jakoś. Kto ci
            nabił łeb informacjami, że tabsy są trujące? Otóż, uwaga uwaga nie są.
            • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 16:42
              Fakt tabeltki anty to cukierki i jakiś idiota nie pozwala ich
              sprzedawać w sklepie spozywczym. Receptę na nie też trzeba mieć bo
              jakieś burak cos pomieszał a badac sie cześciej je łykając to
              trzeba ottttt tak dla relaksu.
              To sa hormony jak wierzysz ze są neutralne dla twojego zdrowia to
              tylko pogratulowac i zapytać kto ci nabił łeb takimi
              informacjami..idz daj je swojej nastoletniej córce ( o ile masz )
              może kiedys ci podziekuje za takie a nie inne słodycze.
              • princess_yo_yo Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 16:55
                coz ci takiego strasznego te tabletki zrobily ze tak sie
                emocjonujesz? przeciez nikt ci nie karze z nich korzystac. a skoro o
                konsekwencjach mowa to mozna isc dalej, nie refundowac lekow dla
                chorujacych na choroby cywilizacyjne, a co, niech mniej jedza i sie
                ruszaja...
                • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:05
                  Nie emocjonuje sie ale odpowiadam na pytanie.

                  Choroby cywilizacyjne wynikają tez z podłoza genetycznego to jest
                  choroba, bzykanie nie jest chorobą .A dzieci nie powinno sie truć
                  hormonami jak cukierkami w okresie kiedy dojrzewają. Jak takie
                  dziecko dorośnie i zacznie miec problemy z racji wielotetniego
                  zazywania hormonów w tak młodym wieku to co ? ma pojsc do mamusi i
                  podziekować ? Myslałam ze w tym karju troszczy sie o dzieci a nie
                  daje hormony dla swiętego spokoju..myslałam tez ze dzieci się
                  uświadamia zeby wiedziały ze z seksu sa dzieci i ze wszystko w zyciu
                  ma koncekwencje..cóż wiwat wyzwolone matki.

                  Cos jednak mi karze łykac hormony.
                  • princess_yo_yo Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:26
                    interesujace, a ja myslalam ze choroby cywilizacyjne wynikaja
                    glownie z otylosci i braku ruchu, ale owszem mozna to tez nazwac
                    genetycznie uwarunkowanym lenistwem.

                    ludzie stosujacy antykoncepcje zazwyczaj wiedza ze z seksu sa
                    dzieci, inaczej nie staraliby sie tej akurat konsekwencji seksu
                    zapobiec. jakie to problemy wynikaja z wieloletniego stosowania
                    antykoncepcji hormonalnej kiedy nie ma przeciwskazan i nie wystepuja
                    skutki uboczne?
                    • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:45
                      Gdyby choroby cywilizacyjne wynikały tylko z lenistwa i braku ruchu
                      choc ja bym to nazwała w wiekszości przypadków brakiem czasu i
                      stresem to jak wytłumaczysz to ze z ilustam ludzi zyjacyh podobnie (
                      w sensie niezdrowo ) tylko kilkoro zapda na jakąs chorobę
                      cywilizacyjną ? Genetyka i fakt jest to bardzo interesujące - radze
                      poczytać.

                      Nigdzie nie napsiałam ze ludzie stosujący antykoncepcję hormonalną
                      nie wiedza skąd biora sie dzieci pisze tylko ze w momencie kiedy
                      udostępniac bedziemy dzieciom w okresie dojrzewania hormony w imie
                      bzykania bez konsekwencji to tak sie to skonczy ze dzieciaki beda
                      sie dziwic ze z seksu sa dzieci, juz dziś dzieciaki nei zdają sobei
                      sprawy z konsekwencjia a co dopiero po udostępnieniu im
                      hormonów..strach się bać

                      Dorosły człowiek rózni sie jednak od nastolatka w moim odczuciu
                      bardzo.Łykanie czegos takiego jak hormony powinno byc swiadomym
                      wyborem dorosłego człowieka a nie "widzi mi się " nastolatka.

                      Kobiet (dorosłych ) które nie mają pzreciwskazan bądz też skutków
                      ubocznych jawnych bądz ukrytych jest pare na krzyż.A grzebac jeszcze
                      w prawidłowej gospodarce hormonalnej nastoletniej dziewczyny w
                      okresie dojrzewania to nieporozumienie .

                      Ulotki sobei nie łaska pzreczytać , na necie jest mnóstwo
                      przydatnych informacji mam ci wyliczac negatywne działanie które
                      pzrenika się z skutkami ubocznymi i przeciwskazaniami bo ci sie nei
                      chce z tematem zapoznać, ja się zapoznałam bo musiałam .
                      • princess_yo_yo Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 18:08
                        wiekszosc ludzi zyjacych niezdrowo zapada na: miazdzyce, choroby
                        uklady oddechowego i krwionosnego, choroby stawow, cukrzyce typu 2.

                        twoja argumentacje jest bez sensu, ale podpowiem na przyszlosc na
                        moj poprzedni post powinnas odpowiedziec inaczej - 'jak wytlumaczysz
                        ze ludzie zyjacy zdrowo tez zapadaja na choroby cywilizacyjne jak
                        nie czynnikami genetycznymi?' a ja wtedy musialabym sie odniesc do
                        statystyk.

                        nie bede sie wypowiadac na temat braku logiki jesli chodzi o brak
                        swiadomosci skad sie biora dzieci jako konsekwencja stosowania
                        antykoncepcji - nastepny brak logiki, patrz moj poprzedni post.

                        kobiet stosujacych antykoncepcje hormonalna (nie tylko tabletki) sa
                        miliony, czytalam ulotke i to nie jedna :-) rozumiem masz jakas
                        traume zwiazana z tabletkami, chociaz biorac pod uwage twoja
                        umiejetnosc wyciagania wnioskow nie zdziwilabym sie gdyby ta trauma
                        miala zupelnie inne przyczyny.
                        • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 18:20
                          Wiekszość a nie wszyscy gdyby wiec to zależało od niezdrowego trybu
                          zycia to zapadaliby wsyscy jest to w miare logiczne .

                          Moja argumentacja jest bez sensu bo nie potrafisz jej zrozumieć ?
                          Nie , odp tak jak odpowiedziałam i to świadomie.

                          Statystyki hahha tez mi dówod czegokolwiek.....


                          Brak logiki bo nie zrozumiałs nic nowego a może nie chciałaś :D

                          Nie mam traumu bo gdybym miałą to bym ich nie brała ale nie mozna
                          ich traktowac jak cukierki , nie można udawać ze nie mają zadnego
                          negatywnego wpływu na organizm ludzki , nie można dawac ich
                          nastolatkom w trakcie dojrzewania na zasadzie masz i idz dupczyc sie
                          bo to nic złego, może i nic złego ale takie uczeni dieciaków
                          podejscia do seksu woła o pomstę do nieba.

                          no może już przestan fantazjowac i odrób lekcję związana z tematem
                          hormonów ale nie tylko z jednego źrodła a potem napisz bedzie
                          łatwiej.


                          ..dałaś już swojej córce hormony..pod warunkiem ze masz
                          oczywiście :D i co jej pwoiesz za X lat jesli bedzie załować ze je
                          brała ?????

                          • princess_yo_yo Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 18:39
                            oczywiscie ze masz racje :-) tak samo jak palenie nie powoduje raka
                            pluc (w koncu nie wszystkim palaczom sie przytrafia), alkoholizm nie
                            powoduje problemow z watroba - rozumiem ze w szkole z logika i
                            rozpoznawanie zaleznosci przyczynowo-skutkowych jest na bakier ale
                            bez przesady.

                            nie, nie potrafie zrozumiec nielogicznej argumetacji, rozumiem
                            natomiast ze sa ludzi ktorym logika i racjonalne myslenie sprawia
                            klopot.

                            seks i antykoncepcja sa ze soba nierozerwalne, natomiast to ze 15
                            latka czy 30 latka stosuje antykoncepcje nie oznacza ze bedzie sie
                            dupczyc odpowiedzialnie ale przynajmniej dzieci nie narobi a to juz
                            cos.

                            jesli chodzi o zrodla to tez proponuje sie zastanowic nad ich
                            wyborem, branie na powaznie wszystkiego co wypluje google tudziez
                            fora internetowe nie jest najlepszym pomyslem - proponuje publikacje
                            akademickie. nikt nie udaje ze jakakolwiek substancja obca nie ma
                            wplywu na organizm, zawsze jest to kwestia kosztow i benefitow -
                            nawet jak lykasz witaminy :-)

                            nie bardzo wiem o co chodzi z tymi przyszlymi zalami - coz takiego
                            strasznego ma sie mojej hipotetycznej corce przydarzyc?
                            • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 19:06
                              No bo nei u każdego palcza pojawia sie rak płuc , krtani itd a nie
                              kazdy alkohoik lezy w X wieku i czeka na przesczep watroby - radze
                              jednak preczytać o wpływie genetyki - w szkole tez powinni uczyc na
                              ten temat mnie uczyli.

                              No to jak nie rozumiesz to nie mój problem
                              Pytanie tylko czy cos jest nielogiczne czy nielogiczne wg ciebie bo
                              nie potrafisz czegos pojąc róznica jest kolosalna .

                              Ni i co z tego ,że seks i antykoncepcja jest ze sobą nierozerwalna
                              Antykoncepcja nie jest tylko hormonalna. z tą 15 latką to o jaką
                              antykoncepcje ci chodziło ?

                              chodziło mi raczej o zapoznaie sie tu i teraz z czyms co ci oferuje
                              internet ,akurat w nim wiecej jest opinii "pod dyktando " firm
                              farmaceutycznych i ginekologów czerpiących zyski z przepisywania
                              okreslonych tabletek anty...ale inne tez mozna znaleźć.
                              Nie bagatelizowałabym wiarygodnosci for internetowych to w koncy
                              kobiety tam wypowiadające się łykają hormony nie autor ksiązki X i
                              na bazie takich opinni są nawet prowadzone statystyki <mniej lub
                              bardziej wiarygodne >



                              A skąd wiesz ze sie nie przydarzy ? no skąd ? a jak tego czego ci
                              nei zycze to co zrobisz ? cchesz ryzykowac zdrowiem swojej córki ?
              • figgin1 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:10
                izabella9.0 napisała:

                > Fakt tabeltki anty to cukierki i jakiś idiota nie pozwala ich
                > sprzedawać w sklepie spozywczym. No tak, każdy lek, który nie jest trucizną to
                cukierki sprzedawane w sklepach...
                • izabella9.0 Re: tak nie ma to jak trucie 02.02.10, 17:22
                  A i twoim zdaniem każdy lek jest netralny i broń boże nie ma skutków
                  ubocznych :D

                  Ponawiam pytanie powtórzone po tobie .

                  Ps: tabletki hormonalne to nie lek , zyskują taki status w momencie
                  kiedy są podawane na konkretne schorzenie, tracą ten status kiedy sa
                  łykane jako środek zapobiegający ciązy.
      • p.s.j Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 13:11
        > Z jednej strony rozumiem argument, że skoro brakuje na ratowanie życie to nie
        > powinno sie refundować antykoncepcji

        Cieszy mnie to niezmiernie.

        > Z drugiej jednak strony pieniądze
        > podatników wydawane są na takie bzdury, że trn argument wydaje się trochę
        > śmieszny.

        Czy w takim razie argument staje się śmieszny, czy raczej oburzające jest
        wydawanie pieniędzy podatników na inne niepotrzebne ogółowi cele?

        > No bo w czym budowa światyni opatrzności bożej jest pilniejsza od
        > refundowania antykoncepcji? Albo wszystkie zapomogi dla alkoholików?

        W niczym, i jestem przeciwny takim dotacjom. Podobnie i z tych samych powodów,
        co refundacji antykoncepcji.

        Mam
        > na myśli osoby wielodzietne, niezaradne, skrajnie biedne, w takim stanie
        > zdrowia, że ciąża zagraża ich zdrowiu a także nastolatki.

        Osoby skrajnie biedne dostają już zasiłki socjalne. Można z nich odłozyć na tę
        paczkę gumek.

        A nie każdy nastolatek jest na tyle biedny, żeby trzeba było jego zachcianki (bo
        seks to, nie oszukujmy się, zachcianka) dotować z budżetu. Czemu nie refundować
        zakupu iPodów? Ja na ten przykład nie uważam iPoda za coś złego, więc czemu nie
        pomóc dzieciaczkom?

        > A jeśli kogoś brzuch boli z zazdrości, że niektórzy
        > uprawiają seks to jego problem.

        Równie dobrze mogę powiedzieć, że jeśli kogoś boli z zazdrości, że nie stać go
        na Unimila (a mnie stać), to jego problem.
    • masher Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 14:54
      rozumiem ze jakbys chciala sie nacpac to tez ci to powinno sie zrefundowac?

      wyobraz sobie ze nie ma pieniedzy w panstwie na opieke nad ludzmi ktorzy ten
      kraj swoimi rekami odbudowali z gruzow wojennych, przezyli komune i z nia
      walczyli... a ty chcesz smrodom ktore nawet nie potrafia swojej fizycznosci
      ogarnac ze o jakims rozumnym zyciu nie wspomne chcesz dawac za friko
      antykoncepcje? nie dosc ze demoralizacja spoleczenstwa jest juz na takim
      poziomie ze tylko siasc i plakac to jeszcze chcesz refundowac im przyjemnosci?
      czys cie za mlodu na glowe upuscili?!
      • menk.a Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 15:08
        Masherku, nie denerwuj się.:P
        • masher Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 15:31
          jestem nadzwyczaj spokojnym czlowiekiem i ide na spacer sie przewietrzyc ;)
      • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 15:16
        masher napisał:

        > rozumiem ze jakbys chciala sie nacpac to tez ci to powinno sie zrefundowac?
        >
        Źle rozumiesz. Przeczytaj uważnie co napisałam to może zrozumiesz lepiej :)
        • masher Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 15:30
          dla ciebie panstwo powinno dotowac bzykanie kazdemu. niech refunduja gumki,
          pigulki a nawet burdele dla tych ktorzy nie maja z kim z czystej milosci
          pobzykac. bo przecie czlowiek ktory nie pobzyka to czlowiek niespelniony,
          czlowiek niespelniony to czlowiek smutny i przygnebiony, taki czlowiek popada w
          depresje, wciaga w nia innych, to przeklada sie naproduktywnosc, wieksze
          zapadanie na rozne choroby... NIECH WSZYSCY PIERDOLA WSZYSTKO CO SIE RUSZA I
          NIECH PANSTWO TO DOTUJE! wszak szczesliwy polak to zdrowy polak... a ze glupi ze
          wiatr hula po czerepie to juz sie wytnie :]

          skoro juz zadajesz pytanie w temacie to nie snuj rozwazan czemu ktos ma duza
          rodzine :] jedyna forma antykoncepcji ktora panstwo powinno dotowac to porzadne
          nauczanie w szkolach myslenia. nie pisze tu o jakims wychowaniu seksualnym... bo
          to jest zwykla bzdura bez ktorej swietnie ludzie sie przez setki lat obchodzili
          i jakos cywilizacja kroczyla do przodu. mowie o uczeniu myslenia, uzywania
          mozgu, kontrolowania siebie, swoich dzialan, popedow i odpowiedzialnosci za to
          co sie robi. od tego kiedys byli rodzice i szkola. dzis zadna z tych stron sie z
          tego nie wywiazuje. wiec pytanie, czy chcesz leczyc przyczyny czy skutki albo
          wrecz dodawac do pieca?
          • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 15:56
            masher napisał:

            > dla ciebie panstwo powinno dotowac bzykanie kazdemu.
            "Mam
            na myśli osoby wielodzietne, niezaradne, skrajnie biedne, w takim stanie
            zdrowia, że ciąża zagraża ich zdrowiu a także nastolatki. "

            Albo mamy inną definicję słowa "każdy" albo własnie zetknęłam się ze słynną
            męską logiką, której nie zrozumiem.
            • masher Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 16:06
              wielodzietne - ich wybor, nie moj i nie panstwa problem
              niezaradne - ubezwlasnowolnic
              skrajnie biedne - panstwo ma jeszcze im umozliwiac bzykanie za friko?
              w takim stanie zdrowia, że ciąża zagraża ich zdrowiu - to juz chyba mozna isc i
              kupic zabezpieczenie
              nastolatki - o ile wiem prawo zabrania kontaktow seksualnych do 18 roku zycia. i
              wybacz, ale szczeniakom dac jeszcze gumki za friko to wybacz ale bym wolal juz
              teraz sie wyprowadzic na jakies zadupie gdzie czlowieka bym ogladal raz na
              dziesiec lat. bardziej nieodpowiedzialnego wieku podatnego na "chwile" i jeszcze
              bez konsekwencji i z dotowaniem... puszka pandory przy tym to jak okreslic
              pierdnieciem wybuch bomby atomowej.

              w skrocie- chcesz bzykac? zapracuj na to.
              • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 16:09
                > nastolatki - o ile wiem prawo zabrania kontaktow seksualnych do 18 roku zycia.

                Tylko do 16 urodzin. Potem wolna amerykanka ;)
                A poza tym prawo zabrania kontaktów osoby pełnoletniej z osobą poniżej 16 roku
                życia, jeśli oboje są nieletni, to przestępstwa nie ma.
                • masher Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 16:24
                  ano fakt, 16 [pomylilo sie mi z papierochami i procentami] i jeszcze to ze dwoje
                  szczeniakow ze soba moze bez zadnych konsekwencji... heh i jeszcze ludzie
                  rozwazaja aby im dawac gumki za darmoche lol ponoc dorosli powinni miec wiecej
                  oleju w glowach :)
                  swoja droga to ciekawe rozumowanie, wyzsze ograniczenie wiekowe jest na uzywki
                  ktore moze szkodzic tylko zazywajacemu niz na cos co powodowac moze powazne
                  konsekwencje a nawet bezposrednie zagrozenie zycia w przypadku mlodocianej
                  matki. gdzie w tym logika?
                  • a1ma Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 16:28
                    Prawo nie zabrania też używek nieletnim, zabrania wyłącznie sprzedawania
                    ich nieletnim.
                    Generalnie za osobę niepełnoletnia odpowiedzialni są rodzice, nie państwo.
                  • izabella9.0 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 17:17
                    "jeszcze to ze dwoje szczeniakow ze soba moze bez zadnych
                    konsekwencji... heh i jeszcze ludzie rozwazaja aby im dawac gumki za
                    darmoche "

                    Masher nie tylko gumki ale i hormony w okresie dojrzewania <sick >
                    łykane jak cukierki..potem tylko czekac az sie dzieci bedą dziwic
                    ze od seksu mozna w ciąze zajśc bo rodzice zamiast ich uświadamiać
                    beda im na 15 urodziny hormony zakupywac i problem z głowy...
                    • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 19:31
                      izabella9.0 napisała:
                      nie tylko gumki ale i hormony w okresie dojrzewania <sick >
                      > łykane jak cukierki..

                      I tutaj sie zgodzę. Gumki, jeśli się je łyka nawet sporadycznie, a co dopiero
                      jak cukierki szkodzą.
                      • la-bast Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 19:45
                        od gumek zeby sie psuja i nie tylko:-D od cukierkow tez:-D
                • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 17:36
                  a1ma napisała:

                  > Tylko do 16 urodzin.
                  W Polsce do 15 :)
              • figgin1 Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 17:28
                masher napisał:
                > niezaradne - ubezwlasnowolnic
                Czekam na pomysły kontroli by ubezwłasnowolniony zabronić seksu i dopilnować
                tego :) Może się zgłosisz, by łazić za ludźmi z kijem i ich pilnować?
                > skrajnie biedne - panstwo ma jeszcze im umozliwiac bzykanie za friko?

                Pewnie, taniej wyjdzie płacić im zasiłki na te dzieci...
                > w takim stanie zdrowia, że ciąża zagraża ich zdrowiu - to juz chyba mozna isc i
                > kupic zabezpieczenie
                Jak powszechnie wiadomo jak już kto jest chory to go stać :D
                > nastolatki - o ile wiem prawo zabrania kontaktow seksualnych do 18 roku zycia.
                > i
                To masz złe informacje. W Polsce seks można legalnie uprawiać już w wieku 15
                lat, w wielu europejskich krajach nawet później, ale to wciąż 16, nie 18.

                ardziej nieodpowiedzialnego wieku podatnego na "chwile" i jeszcz
                > e
                > bez konsekwencji i z dotowaniem... puszka pandory przy tym to jak okreslic
                > pierdnieciem wybuch bomby atomowej.
                >

                No, jakież to straszne skutki miałoby używanie przez dzieciaki antykoncepcji?
                Mój ograniczony umysł żadnych nie jest w stanie wymyślić.
                >
                > w skrocie- chcesz bzykac? zapracuj na to.
                Ależ ja z tym nie mam problemu. Nie kwalifikuję się do żadnej z wymienionych grup.
          • jedzoslaw Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 17:46
            > skoro juz zadajesz pytanie w temacie to nie snuj rozwazan czemu ktos ma duza
            > rodzine :] jedyna forma antykoncepcji ktora panstwo powinno dotowac to porzadne
            > nauczanie w szkolach myslenia. nie pisze tu o jakims wychowaniu seksualnym... b
            > o
            > to jest zwykla bzdura bez ktorej swietnie ludzie sie przez setki lat obchodzili
            > i jakos cywilizacja kroczyla do przodu.

            To żadna argumentacja. Dawniej nie było takowej edukacji, ale i seks 40-latka z
            13-latką nikogo nie raził, bo wydawało się za mąż dzieci po pierwszej
            miesiączce, albo i wcześniej. Nic, że umierały przy porodzie. Nie było też
            problemu pedofilii, ludzie potem do końca życia zmagali się z demonami
            dzieciństwa. Ta cywilizacja może i szła do przodu, ale cena, jaką dzieci
            niejednokrotnie płacili za purytanizm rodziców bądź legalną pedofilię była
            straszna.

            mowie o uczeniu myslenia, uzywania
            > mozgu, kontrolowania siebie, swoich dzialan, popedow i odpowiedzialnosci za to
            > co sie robi.

            Taka właśnie jest idea wychowania seksualnego. To nie Kamasutra dla młodzieży
            tylko nauka odpowiedzialności.
    • menk.a Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 15:05
      Gdyż przeznaczeniem i jedynie słusznym powołaniem kobiety jest rodzenie dzieci.
      Kropka.
    • sid.leniwiec Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 02.02.10, 22:02
      To bardziej kwestia mentalności niż refundacji. Po pierwsze edukować i rozwijać
      wyobraźnie, bo są tacy, których stać, ale może się uda, mnie to nie dotyczy...
    • jedenpro.cent Wprowadzic przymus antykoncepcji!!! 03.02.10, 13:31
      Nie czytałem wątku ale jestem za tym, żeby anty baby pils były nie tylko za
      darmo ale ich przyjmowanie było obowiązkowe od 16 do 52 roku życia kobiety.
      Co tydzień należy robić badanie moczu, kontrolować czy kobieta bierze tabletki.
      Wyrywkowo przy kontroli drogowej również policja badałaby, czy w apteczce są
      tabletki anty i kondomy.
      • a1ma Re: Wprowadzic przymus antykoncepcji!!! 03.02.10, 13:33
        To nie łatwiej facetów wykastrować? Jednorazowo i 100% skuteczności, i pieniędzy
        na wyrywkowe kontrole tracić nie trzeba.
        • jedenpro.cent Re: Wprowadzic przymus antykoncepcji!!! 03.02.10, 13:46
          Faceci nie domagają się darmowej antykoncepcji, więc pomysł chybiony.
          Dla mnie stosunek z kobietą na tabletkach, to pieprzenie bez sensu.
          Po to jest seks, żeby dziecko zrobić. Ponieważ nie chce dzieci, to nie dupcze. Proste, nie?

          Jak wykastrujesz wszystkich facetów, to nie będą mieli wzwodów. Mnie to nawet pasuje, bo te porane wzwody mnie męczą i mikcję utrudniają tylko.
          • a1ma Re: Wprowadzic przymus antykoncepcji!!! 03.02.10, 13:49
            jedenpro.cent napisał:

            > Faceci nie domagają się darmowej antykoncepcji, więc pomysł chybiony.
            > Dla mnie stosunek z kobietą na tabletkach, to pieprzenie bez sensu.
            > Po to jest seks, żeby dziecko zrobić. Ponieważ nie chce dzieci, to nie dupcze.
            > Proste, nie?

            Bardzo :)
            • jedenpro.cent Kastracja 03.02.10, 14:19
              Ta kastracja to za darmo by była?
              Bo przedłuża życie mężczyzny 15-30 lat. Potwierdzone naukowo.
              • a1ma Re: Kastracja 03.02.10, 15:11
                A jak za darmo, to byłbyś zainteresowany? ;)
                • jedenpro.cent Re: Kastracja 03.02.10, 17:10
                  Chętnie zapłacę, byle pozbyc się resztek chuci.
                  Niestety żaden lekarz nie chce usunąć zdrowych jąder :((
                  A przecież eunuch to samo zdrowie.
                  • la-bast Re: Kastracja 03.02.10, 18:32
                    wyjedz z Polski, zrobia ci to co chcesz i przestaniesz narzekac na
                    poranny wzwod:-D
                    • jedenpro.cent Re: Kastracja 03.02.10, 18:44
                      W całej Unii jest to samo. Poza tym nie lubie podróży.
                      • la-bast Re: Kastracja 03.02.10, 19:29
                        wiedziala, ze swiat sie konczy na unii europejskiej:-Dno ale jesli
                        nie lubisz podrozy to siedz i sie mecz...przeciez robisz to na
                        wlasne zyczenie, z reszta ne wierze, ze nie ma lekarza w Polsce,
                        ktoryby tego dla ciebie nie zrobil, ciaze usuwaja, a jaj nie, bez
                        przesady
                        • jedenpro.cent Re: Kastracja 03.02.10, 20:06
                          Nie rób se jaj. Za usunięcie zdrowych jaj zabierają dożywotnio prawo wykonywania
                          zawodu lekarza. Takie jaja!
                          To nie jakaś tam skrobanka.

                          Zresztą już się rozmysliłem. Niech dyndają.
                          • la-bast Re: Kastracja 04.02.10, 18:58
                            wiedzialam, ze sie rozmyslisz:-D
                            a co gdybys to zrobil, bedziesz latal i rozglaszal kto cie uwolnil
                            od wielkanocnych pisanek:-D
            • la-bast Re: Wprowadzic przymus antykoncepcji!!! 03.02.10, 15:32
              faceci sie nie domagja, bo zdaja sie na partnerki:-D kochanie
              bierzesz pigulki?:-D
          • sundry Re: Wprowadzic przymus antykoncepcji!!! 03.02.10, 19:51
            Możesz napisać, z jakiego powodu wykastrowany facet miałby nie mieć
            wzwodu? Zakładam,że pod pojęciem kastracji rozumiesz
            wasektomię,czyli przecięcie nasieniowodów.
    • plastelinka.czerwona Re: Czemu antykoncepcja w Polsce nie jest refundo 03.02.10, 13:43
      Dorośli ludzie powinni być odpowiedzialni, a tego nie da się kupić w aptece.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka