Dodaj do ulubionych

Poczucie winy

02.02.10, 16:43
Jeszcze jeden aspekt macierzyństwa.
Jestem samotna, nie mam dziecka.
Mam z tego powodu straszne poczucie winy wobec moich rodziców.
Nigdy nie robili mi wyrzutów z tego powodu, że nie dałam im wnuka.
Jednak wiem, że bardzo by chcieli móc powiedzieć o sobie babcia,
dziadek.
Martwią się też , że jak umrą nie będę miała nikogo bliskiego na
świecie, znajomi, dalsza rodzina to jednak nie to samo co partner,
dziecko.
Pozbawiłam ich ogromnej radości na starość jaką jest posiadanie
wnuków.
Nie potrafię poradzić sobie z tym poczuciem winy, bardziej nawet niż
z pogodzeniem się ze swoją samotnością.


Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: Poczucie winy 02.02.10, 17:00
      7nieszczesc napisała:

      > Nie potrafię poradzić sobie z tym poczuciem winy, bardziej nawet niż
      > z pogodzeniem się ze swoją samotnością.

      a kto każe ci się godzić? tak trudno znaleźć faceta?
      • 7nieszczesc Re: Poczucie winy 02.02.10, 17:04
        Może dla innych kobiet to nie jest trudne.
        Ja nie potrafiłam znaleźć sobie faceta.
        Teraz jestem za stara, żeby mnie ktoś chciał.
        • wicehrabia.julian Re: Poczucie winy 02.02.10, 17:08
          7nieszczesc napisała:

          > Teraz jestem za stara, żeby mnie ktoś chciał.

          i myślisz że coś się zmieni jeśli będziesz siedzieć i użalać się nad sobą? na
          randkach są kobiety w każdym wieku, a hmm dojrzałość ma wielu amatorów

          nikt nie będzie żył za ciebie, więc weź się w garść galareto
          • pendzacy_krolik Re: Poczucie winy 02.02.10, 18:47
            na randkach to sa same lampucery stare,ktorych mezowie kiedys
            odeszli do porzadnych kobiet.
      • madame.narf Re: Poczucie winy 02.02.10, 17:13
        niemądrze i niepotrzebnie odzywa się pan, szanowny wicehrabio.
        czy warto robić dziecko z pierwszym z brzegu facetem?
        z pewnością nie jest to rozwiązanie problemu autorki wątku.

        nawiasem mówiąc, dobrze rozumiem, co czuje - ja jestem od 9 lat
        mężatką, ale dzieci nie mam. niepłodność, wyjątkowo złośliwa.
        i wobec moich rodziców czuję dokładnie to samo.
        ulżyło mi dopiero, kiedy do roboty wziął się młodszy brat, mają
        teraz dwoje wnuków.

        jasne, że rodzice chcą, żeby wesele i gromada wnucząt. ale dobrze,
        jeśli akceptują, kiedy układa się inaczej.
        i w sumie na pewno nie chcą, żeby męczyło nas poczucie winy Z ICH
        POWODU...
        • wicehrabia.julian Re: Poczucie winy 02.02.10, 17:19
          madame.narf napisała:

          > niemądrze i niepotrzebnie odzywa się pan, szanowny wicehrabio.
          > czy warto robić dziecko z pierwszym z brzegu facetem?
          > z pewnością nie jest to rozwiązanie problemu autorki wątku.

          droga pani ja nie namawiam autorki do zajścia w ciążę z byle kim, ale do
          podjęcia trudu znalezienia nie byle kogo, z tym, że to jest daleko bardziej
          trudne niż użalanie się nad soba i pisanie wydumanych postów
          • pendzacy_krolik szuka to sie grzybow wlesie nt 02.02.10, 18:48
            wicehrabia.julian napisał:

            > madame.narf napisała:
            >
            > > niemądrze i niepotrzebnie odzywa się pan, szanowny wicehrabio.
            > > czy warto robić dziecko z pierwszym z brzegu facetem?
            > > z pewnością nie jest to rozwiązanie problemu autorki wątku.
            >
            > droga pani ja nie namawiam autorki do zajścia w ciążę z byle kim,
            ale do
            > podjęcia trudu znalezienia nie byle kogo, z tym, że to jest daleko
            bardziej
            > trudne niż użalanie się nad soba i pisanie wydumanych postów
      • pendzacy_krolik Re: Poczucie winy 02.02.10, 18:45
        wicehrabia.julian napisał:

        >
        > a kto każe ci się godzić? tak trudno znaleźć faceta?

        takiego , jak ty, nietrudno.ale ona szuka kogos innego.
    • kombinerki_pinocheta Re: Poczucie winy 02.02.10, 17:08
      Zyjesz dla siebie, nie dla swoich rodzicow.

      Przeczytalem Twoj drugi watek.
      Jak masz za duzo wolnego czasu i przeznaczasz go na rozmyslanie to znajdz sobie jakies zajecie.
      Masz kompleksy na punkcie swojego ciala to zapisz sie na jakies aeroby. Biegaj, dobrze Ci to zrobi.
      Masz kolezanki?

      Zmien nick.
      Aha.
      Nie pisz/mysl o konczeniu ze soba. Jak ktos kiedys napisal na tym forum - "umrzec zawsze zdarzysz".

    • minasz Re: Poczucie winy 02.02.10, 18:12
      no to wystap o adopcje w koncu masz kite wiec panstwo ci pozwoli hehe
      • menk.a Re: Poczucie winy 02.02.10, 18:26
        Co to jest kita?
    • izabellaz1 Re: Poczucie winy 02.02.10, 18:16
      A żyjesz po to, żeby uszczęśliwiać innych, czy siebie?
      Jak Tobie jest dobrze, to nie czuj wyrzutów:)
      • 7nieszczesc Re: Poczucie winy 02.02.10, 18:55
        Nie, mi też nie jest z tym dobrze.
    • pendzacy_krolik egoizm 02.02.10, 18:44
      zaadoptuj dziecko, nie boj sie. nie ma nic strasznego w tym, ze
      czowiek zyje tylko dla siebie , ale jakie to piekne zyc dla kogos.:)
      • 7nieszczesc Re: egoizm 03.02.10, 11:09
        Życie tylko dla siebie nie ma sensu.
        Samotna kobieta nie może adoptować dziecka.
        • czarne_wino Re: egoizm 03.02.10, 11:25
          7nieszczesc napisała:

          > Życie tylko dla siebie nie ma sensu.
          > Samotna kobieta nie może adoptować dziecka.

          Bzdury opowiadasz.W Polsce adoptowane dzieci maja m.in. Renata
          Przemyk, Krystyna Sienkiewicz.
    • puma_z_gminy_biala Re: Poczucie winy 02.02.10, 19:09
      Gruba przesada, nigdzie nie jest powiedziane że dzieci mają "dać"
      swoim rodzicom wnuki. Dać to nalezy opiekę na starość / w wypadku
      choroby, ale o własnym życiu decydujemy sami. Dopóki nie pozbędziesz
      się tego poczucia winy, nie będziesz wiedziała czego sama chcesz od
      siebie.
    • kora3 jesli Twoim rodzice sa kochajacy Cie 02.02.10, 19:11
      i rozumni to cierpia z jednego powodu - z takiego, ze Ty nie czujesz
      sie spelniona. Normalni rodzice, którzy kochaja swe dziecko chca,
      zeby było szczesliwe. Co to dla ich dziecka jest szczescie i jak je
      realizuja to sprawa drugozedna. Nawet bardzo "tradycyjni" rodzice
      jesli kochają naprawde swe dziecko rozumiueja ze np. nie chce ono
      miec swoich dzieci. Ty chcesz i o okazukesz, to przypuszczam boli
      rodziców
      • 7nieszczesc Re: jesli Twoim rodzice sa kochajacy Cie 02.02.10, 20:33
        Chyba masz racje.
        Rodzice czują, że nie jestem szczęśliwa i dlatego się o mnie martwią.
        • kora3 Re: jesli Twoim rodzice sa kochajacy Cie 02.02.10, 21:46
          7nieszczesc napisała:

          > Chyba masz racje.
          > Rodzice czują, że nie jestem szczęśliwa i dlatego się o mnie
          martwią.

          no ja tak to widzę ...
      • jack20 Re: jesli Twoim rodzice sa kochajacy Cie 03.02.10, 11:26
        czy to z rozumem rodzicow ma cos wspolnego?
        wszyscy normalni i szczesliwie zyjacy rodzice zycza dzieciom tego
        samego a wiec i posiadania dzieci.
        i w jakis sposob cierpia na tym punkcie choc moga o tym nie mowic.
        • kora3 Nie masz racji 03.02.10, 21:40
          Z rozumna miłoscia ma to b. wiele wspólnego, albowiem rozumnie
          kochający dziecko rodzice, chca by było ono szczesliwe, ale
          rozumieją,ze szczesliwe oznaczać moze dla dziecko niekonieczie
          powielanie ich wzorca szczescia. Rozsądny człowiek wie, ze dla
          kazdej osoby szczescie to moze być cos innego, niekiniecznie to
          samo, co znaczy to dla niego samego. To raczej oczywiste, ale widze,
          ze wymaga tlumaczenia :)
    • mahadeva Re: Poczucie winy 02.02.10, 20:39
      ja pier..lę - czy posiadanie dzieci to taka oczywista i prosta
      rzecz? a moze ktos nie chce? czy Twoi rodziece maja prawo od Ciebie
      tego wymagac?
      poza tym - teraz jestes sama, ale masz jeszcze czas, zeby kogos
      poznac - i juz wtedy nie bedziesz - chyba, ze planujesz
      co za durny post w ogole
      • kora3 Re: Poczucie winy 02.02.10, 21:47
        mahadeva napisała:

        > ja pier..lę - czy posiadanie dzieci to taka oczywista i prosta
        > rzecz? a moze ktos nie chce? czy Twoi rodziece maja prawo od
        Ciebie
        > tego wymagac?

        ona nie pisze, ze wymagaja Mahadevo ...
        Myslę,ze czują iz autorka wątku jest niesczesluwa i boleja nad tym,
        ze ich dziecko jest nieszczesliwe
      • jack20 Re: Poczucie winy 03.02.10, 11:32
        pierd..., masz kompleksy na punkcie nie posiadania dzieci!!
        "..czy posiadanie dzieci to taka oczywista i prosta rzecz?..!
        dla zdrowych kobiet w wieku odpowiadajacym zostania matka sprawa
        BANALNIE prosza.
        jak umiesz czytac to jej rodzice nie zadaja tylko cierpia
        a post zyciowy, ale...czy ty znasz zycie?
        • kora3 Re: Poczucie winy 03.02.10, 21:43
          jack20 napisał:

          > pierd..., masz kompleksy na punkcie nie posiadania dzieci!!
          > "..czy posiadanie dzieci to taka oczywista i prosta rzecz?..!
          > dla zdrowych kobiet w wieku odpowiadajacym zostania matka sprawa
          > BANALNIE prosza.

          Naprawdę tak myslisz? To skad pomysł pt. in vitro?:)
          A powaznie - wiesz b. wiele kobiet decyduje sie na dzieci bez
          przekonania, bo: wszyscy mają, zegar biologiczny bije, wpadło im sie
          itp. Wcale nie kazda kobieta PRAGNIE byc matka, ale wiele stara sie
          sprostać wymaganim otoczenia, nie byc na tapecie itp.

          > jak umiesz czytac to jej rodzice nie zadaja tylko cierpia
          > a post zyciowy, ale...czy ty znasz zycie?

          weisz, jej rodzice - jak sama przyznała watkodawczyni po moi piscie
          prawdopodibnie cierpia, bo widza ze ona cierpi z powodu braku
          dziecka i niezałozenia rodziny.
    • skarpetka_szara Re: Poczucie winy 02.02.10, 21:15
      Ha, ty masz wyrzuty... ja mam dwojke rodzenstwa i ZADNE z nas nie
      chce miec w przyszlosci dzieci. Dopiero moi rodzice sa zawiedzeni.
      • reniatoja Re: Poczucie winy 02.02.10, 21:53
        kurcze, a co wy wszyscy tacy anty do prokreacji?
        • skarpetka_szara Re: Poczucie winy 03.02.10, 15:43
          Nie wiem, jakos nie mamy instynktu rodzicielskiego. Po prostu nam
          sie nie chce i juz.
    • sid.leniwiec Re: Poczucie winy 02.02.10, 21:59
      Idź do psychologa. Serio.
      • 83kimi Re: Poczucie winy 03.02.10, 12:02
        Nikt nie ma obowiązku rodzenia dzieci ani tym bardziej dawaniu komuś wnuków.
        Więc nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia, bo nie robisz nic złego!!!!!!
        A tak w ogóle, to ile masz lat?
        • 7nieszczesc Re: Poczucie winy 03.02.10, 12:57
          Mam 36 lat.
    • lesialesia Re: Poczucie winy 03.02.10, 12:19
      żałosne
    • madunia0 Re: Poczucie winy 03.02.10, 15:32
      Rozumie Cię, też czasami nachodzą mnie takie mysli.
    • amfaber99 Re: Poczucie winy 03.02.10, 16:55
      CZY ZASTANAWIAŁAŚ SIĘ KIEDYŚ SKAD U CZŁOWIEKA BIERZE SIĘ POCZUCIE
      WINY ?NALEZY SIEGNAC DO CZASÓW ADAMA I EWY KIEDY EWA ZERWAŁA JABŁKO
      Z DRZEWA WIADOMOŚCI DOBRA I ZŁA.OD TEGO CZASU W KAZDYM NIEMAL
      CZŁOWIEKU ISTNIEJE OD URODZENIA POCZUCIE WINY.JEDNI CZUJA SIĘ
      WINNI,ZE SIE W OGÓLE URODZILI [W RODZINIE JEST JUZ TROJE DZIECI,A
      SYTUACJA MATERIALNA JEST TRUDNA]LUB BIORA NA SIEBIE [ZUPEŁNIE
      NIEPOTRZEBNIE]ODPOWIEDZIALNOŚC [CZUJA SIĘ WINNI ]ZA CZYJĄS
      CHOROBĘ,WYPADEK CZY ŚMIERĆ.WINA ZAWSZE POWODUJE KARĘ /KARANIE SIEBIE
      A W EFEKCIE KOŃCOWYM CHOROBĘ LUB JAKIEŚ UZALEZNIENIE.TO BEZSENS.
      ZAWSZE MOZNA ZMIENIĆ SWÓJ SPOSÓB MYSLENIA STOSUJĄC
      AFIRMACJE .CODZIENNIE O STAŁEJ PORZE.NAJLEPIEJ SŁUCHAJĄC PRZEZ
      SŁUCHAWKI.NA RYNKU JEST DUŻO PŁYT Z MUZYKA I AFIRMACJAMI.
      TWOJA DUSZA PO PROSTU PRZED NARODZENIEM ZADECYDOWAŁA,ZE W TYM ŻYCIU
      NIE BĘDZIE MIAŁA DZIECI.POWODÓW TAKIEJ "DECYZJI"MOŻE BYC WIELE I
      NALEŻY USZANOWAĆ SUWERENNĄ DECYZJĘ /WYBÓR SWOJEJ DUSZY.
      SĄ KOBIETY,KTÓRE MAJA DZIECI I WCALE NIE SĄ SZCZEŚLIWSZE OD TYCH
      KTÓRE ICH NIE MAJĄ.
      A TWOI RODZICE MUSZĄ SIĘ POGODZIĆ Z TA MYSLĄ ,ZE NIE MAJĄ WNUKÓW I
      ZAAKCEPTOWAC CIEBIE TAKĄ JAKA JESTEŚ.STWORZONA JAK KAŻDY CZŁOWIEK NA
      OBRAZ I PODOBIEŃSTWO BOGA.
      POZDRAWIAM CIĘ SERDECZNIE
      • 7nieszczesc Re: Poczucie winy 03.02.10, 17:19
        Rzecz w tym, że ja nie czuję się szczęsliwa i nigdy nie będę, sama
        nie potrafię pogodzić się z tym, że omija mnie coś co dla kobiety
        jest najpiękniejsze czyli macierzyństwo.
        • 83kimi Re: Poczucie winy 03.02.10, 21:48
          Kochana, masz dopiero 36 lat, jeszcze możesz mieć dziecko. Fakt, że
          statystycznie łatwiej zajść kobiecie w wieku 25 lat, ale do 40 spokojnie można
          się starać. Zamiast narzekać na swój los, wyjdź do ludzi, zapisz się do jakiegoś
          klubu, zacznij coś robić, a może poznasz kogoś fajnego.
    • blue.chaczapuri Re: Poczucie winy 03.02.10, 21:59
      daj spokój! przecież to twoje życie i ty decydujesz! żyjesz dla siebie
      i po swojemu. wiesz, to pewnie miło z twojej strony, taki ukłon w
      stronę rodziców, że zauważasz jakiś brak spełnienia, że nie doczekali
      się następnego pokolenia, ale nie dajmy się zwariować. strzel sobie
      kolorowego drina i zapomnij!! założenie rodziny, posiadanie dziecka, ma
      być twoim osobistym "powołaniem"/pragnieniem, nie próbą zaspokojenia
      niczyich oczekiwań, nawet najlepszych, najukochańszych rodziców

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka