hiacynt
05.02.10, 09:41
Jak byłam na studiach miałam przedmiot, który uczył o kulturze orientalnej. (
swoją drogą był to jeden z niewielu przedmiotów, który zawsze będę miło
wspominać) Wcześniej miałam bzika na punkcie filmów z bollywood, to wszystko
sprawiło, że nie bardzo się opierałam, kiedy moja koleżanka chciała mnie
wyciągnąć na zajęcia z tańca brzucha. Mieszkam w Krakowie więc nie było
większego problemu z tym, żeby znaleźć szkołę, gdzie można się nauczyć tego
tańca;) Ale ostatecznie zapisałyśmy się na zajęcia do Sary Damm, super i
nauczycielka i zajęcia;) Z zajęć na zajęcia robię coraz większe postępy:) A wy
kiedyś chodziłyście na taniec brzucha??? Albo myślałyście o tym, żeby się
zapisać na ten taniec?? Podzielcie się wrażeniami;)