asidoo
14.02.10, 23:04
Dzisiaj rozmawiałam z bratową męża. Pomału zaczyna mnie wkurzać. Wypytywała
mnie o bal, na którym byłam z mężem a że krotko jest w rodzinie, spytała jak
mój mąż tańczy. Odpowiedziałam, że średnio, co zgodne jest z prawdą. Ona na
to, że brat męża świetnie tańczy ;) No cóż, znam go jakies 5 lat dłużej niż
ona, więc powiedziałam jej, że wiem jak on tańczy i to na pewno nie jest
świetnie...
Po co ludzie tak się chwalą? Zaczyna mi grać na nerwach taki brak samokrytyki
i nie chodzi mi tylko o tę jedną sytuację. Widzę takie zachowania na każdym kroku.