Dodaj do ulubionych

Chwalenie się

14.02.10, 23:04
Dzisiaj rozmawiałam z bratową męża. Pomału zaczyna mnie wkurzać. Wypytywała
mnie o bal, na którym byłam z mężem a że krotko jest w rodzinie, spytała jak
mój mąż tańczy. Odpowiedziałam, że średnio, co zgodne jest z prawdą. Ona na
to, że brat męża świetnie tańczy ;) No cóż, znam go jakies 5 lat dłużej niż
ona, więc powiedziałam jej, że wiem jak on tańczy i to na pewno nie jest
świetnie...
Po co ludzie tak się chwalą? Zaczyna mi grać na nerwach taki brak samokrytyki
i nie chodzi mi tylko o tę jedną sytuację. Widzę takie zachowania na każdym kroku.
Obserwuj wątek
    • kseniainc Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:09
      Ten typ tak ma;-) A w łazience flakon po chanel, a w nim tania woda toaletowa;-)
    • rzeka.chaosu Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:09
      Wiesz co, z niedowartościowania i braku akceptacji samych siebie różne głupie
      pomysły się rodzą ;)

      Moja rada: olej to! Możesz też rozłożyć osobowość bratowej na czynniki pierwsze,
      żeby dowiedzieć się, co u niej jest przyczyną takiego zachowania, ale to chyba
      nie ma sensu :)
      Jest dużo mądrych książek z psychologi poruszających m.in. ten temat. Na
      początek polecam Aronsona (ciekawy styl pisania) ;)
    • wicehrabia.julian Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:10
      asidoo napisała:

      > Po co ludzie tak się chwalą? Zaczyna mi grać na nerwach taki brak samokrytyki
      > i nie chodzi mi tylko o tę jedną sytuację. Widzę takie zachowania na każdym kro
      > ku.

      powinnaś wyrobić sobie odruch odlewania się ciepłym moczykiem na takie bzdury
    • blue.chaczapuri Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:15
      irytujące zjawisko, na które jedyną właściwą reakcją jest promienny
      uśmiech- "to naprawdę wspaniale!", po czym masz w dupie zarówno
      rozmówcę,jak przekazane przez niego informacje
    • vandikia Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:27
      a może dla niej jest dobrym partnerem do tańca? :)
      • niebieski_lisek Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:33
        No właśnie, a co jeśli im razem tańczy się świetnie?
        • asidoo Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:40
          Wątpię w umiejętności obojga - na imprezach mało kiedy tańczą.
          • varia1 Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:53
            widocznie doskonale tańczą "teoretycznie" :)
    • alpepe Re: Chwalenie się 14.02.10, 23:57
      moe i bratowa jest nie tego, ale ty też jesteś nie tego. Olać i tyle. Poza tym
      ona faktycznie może uważać, że jej mąż świetnie tańczy, skąd wiesz, jaką ona ma
      skalę porównawczą?
    • kora3 klasyka 15.02.10, 08:00
      albo ten typ tak ma, albo dla niej wcią zjej "miś" jest najlepszy na
      swiecie we wszystkim :) - sama mowisz, ze raczej króko są po
      slubie:)
      miej do rego dystans, usmiechnij się i tyle. w sumie co ci szkodzi,
      ze ona tak gada?:)
    • nothing.at.all Re: Chwalenie się 15.02.10, 08:21
      Olewaj i tyle. Niektórzy tak mają, a jak im zwrócisz uwagę to będzie
      jeszcze gorzej.
    • cafem Re: Chwalenie się 15.02.10, 09:59
      Musialas sie odszczeknac i jej dowalic? Lepiej Ci z tym?
      Zapewne jej zdaniem jej maz swietnie tanczy.
      Lepsze to niz wieczne narzekanie.
      • asidoo Re: Chwalenie się 15.02.10, 10:47
        No właśnie musiałam, bo już miałam dość słuchania superlatyw na temat osoby,
        której nigdy nie podziwiałam i nie widzę ku temu powodów. Mam nadzieję, że
        szybko będą mieli dziecko i jej się tematy zmienią :)
        • cafem Re: Chwalenie się 15.02.10, 10:52
          Wyluzuj.
          Ciesz sie swoim mezem, a nie szczekaniem bratowej.
          Dobrze, ze ona jest dumna ze swojego meza.
        • kseniainc Re: Chwalenie się 15.02.10, 10:52
          egoistko-poklaskałabyś dziewczynie;-)
    • ursz-ulka Re: Chwalenie się 15.02.10, 11:50
      może ona miała na myśli dirty dancing a nie taniec parkietowo-weselny
    • real_mayer Re: Chwalenie się 15.02.10, 13:06
      no tak, spróbuj pochwalić się szczęściem a ubędzie ci znajomych i przyjaciół.
      Jakby mówiła że mąż tańczy do bani to byś była szczęśliwsza?
      • asidoo Re: Chwalenie się 15.02.10, 14:53
        Nie - nie chodzi o to jak tańczy, tylko o permanentne przechwalanie się. Ja też
        mogłabym mówić, że mój mąż świetnie tańczy, ale nie mówię, bo wiem co znaczy
        świetnie tańczyć. Mam porównanie.
        • real_mayer Re: Chwalenie się 15.02.10, 14:56
          bla bla bla...
          A co się już pochwalić nie można w dzisiejszym świecie? Widocznie uważa że
          jednak tańczy super, albo mają z tego tańca taką radochę.
          • asidoo Re: Chwalenie się 15.02.10, 16:39
            No cóż, wcześniej się chwaliła roletami, dywanem, sukienką, i przy tym już nie
            zdzierżyłam, bo ile można słuchać pierdół. Czy normalnie się zachowała? Ja jej
            nie pytałam o żadną z tych rzeczy. Wypytywała i wypytywała mnie o wiele rzeczy,
            żeby za każdym razem dodać a ja mam...
            Słuchać się tego nie chce. Lubię inne tematy. Może to normalne, ale nie lubię
            jak ktoś zachwala byle co. Pomyślałam, że spoko skoro miała tak udane zakupy,
            ale taniec szwagra to kiepścizna - na dodatek on się okropnie poci, ma duży
            brzuch i zawsze mi go wciskał w mój mały brzuch, więc nie wytrzymałam...
            Zrozumcie mnie także.
            • real_mayer Re: Chwalenie się 15.02.10, 18:15
              o ile poczytałam to zrozumienie masz wpisy wyżej.
              Ja rozumiem że można czasami mieć dość, wszystkiego i wszystkich, ale widzę
              tendencję do tego, że jeśli człowiek jest szczęśliwy i się chce tym pochwalić
              np. w taki sposób że ma coś fajnego nowego, albo że mąż super tańczy, to ludzie
              reagują wrogo i w sumie lipnie. Jestem zdania że przyjaciół nie poznaje się w
              będzie ale w szczęściu.
              skoro ona nie potrafi rozmawiać inaczej, a Ty nie chcesz tego słuchać to po
              cholerę się z nią widujesz?
            • real_mayer Re: Chwalenie się 15.02.10, 18:18
              na dodatek on się okropnie poci, ma duży
              brzuch i zawsze mi go wciskał w mój mały brzuch, więc nie wytrzymałam...

              chciałam to zostawić bez komentarza, ale muszę :). Dlatego Ty nie jesteś jego
              żoną
              • asidoo Re: Chwalenie się 15.02.10, 18:26
                I naprawdę chwała Bogu za to!!!!!
                • real_mayer Re: Chwalenie się 15.02.10, 18:29
                  no, facet mam dużo szczęścia
    • figgin1 Nie rozumiem o co ci chodzi... 15.02.10, 15:06
      Babina uważa, że jej mąż dobrze tańczy. Co ci to przeszkadza?
      • justynnka Re: Nie rozumiem o co ci chodzi... 15.02.10, 15:47
        ja tez nie rozumiem. bratowa normalnie się zachowała a ty
        zareagowałaś tak jakbyś była zazdrosna ze ona jest zadowolona ze
        swojego męza, jego tanca itd. ale to kolejny dowód jak bardzo
        nielubiani są ludzie zadowoleni ze swojego zycia i siebie.
    • mamba8 Re: Chwalenie się 15.02.10, 18:18

      To rozwodzenie się nad takimi głupotami jest śmieszne
    • laurah Re: Chwalenie się 15.02.10, 19:43
      Tak już jest.
      "Każda sroczka swój ogonek chwali" :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka