maarel
16.02.10, 17:31
Witam wszystkich,
moze Wy mi pomozecie spojrzec z boku na moj zwiazek. Slub za kilka miesiecy, a
ja nie wiem, czy tego chce. Wszystko bylo OK do momentu planowania wesela,
zaczelismy sie klocic o wszystko.
Najbardziej przeraza mnie jego uparty charakter. Nie pasuje mi styl zycia
mojego ukochanego - ciagle siedzenie w domu, nie lubi spotkan rodzinnych - ja
mam duza rodzine, z ktora chcialabym spedzac czas, on nie lub wesel, nawet
wigilie spedzilby najchetniej tylko ze mna..
Ostatnio byly okragle urodziny mojego dziadka - chcialam, zeby pojechal - cala
najblizsza rodzina sie zebrala - ani prosba ani grozba nie udalo mi sie go
przekonac.
Boje sie, ze przestane wychodzi z domu - ciezko samemu chodzic do znajomych,
na wesela itp.
Probowalam z nim rozmawiac - on twierdzi, ze taki jest i taki ma charakter i
sie nie zmieni.
Dodam, ze ja jestem na kazde jego zawolanie, kazda wizyte u jego rodziny
(chociaz jest tych wizyt mniej, bo ma mniejsza rodzine).
Czy to normalne?