Dodaj do ulubionych

Złamane serce

17.02.10, 17:49
Pojawił się w moim życiu w nieodpowiednim momencie, najgorszym z
możliwych, rozkochał w sobie i ...
Ogarnia mnie teraz totalna bezsilność, trudno mi się na czymkolwiek
skoncentrować w domu, w pracy, nie mogę przestać o nim myśleć. W
ciągu jednego dnia potrafię przejść przez wszystkie możliwe stany
emocjonalne i tak, rano go nienawidzić, a wieczorem za nim tęsknić.
Zastanawiam się kiedy to wreszcie się skończy.
Wiem, historia jakich wiele, wiodłam bardzo poukładane życie i nie
przypuszczałam , że akurat właśnie mi coś takiego się przytrafi. Po
raz pierwszy zostałam porzucona i może też dlatego to tak mocno
boli.
Obserwuj wątek
    • nothing.at.all Re: Złamane serce 17.02.10, 18:12
      Czasu potrzeba, ale pociesze Cię - minie.
      Powodzenia!
    • zmienna_elfka Re: Złamane serce 17.02.10, 19:41
      Dokładnie, czas jest Twoim sprzymierzeńcem... z dośwadczeń swoich i
      znajomych im dłużej będziesz, go 'odchorowywać' tym lepiej, aby Ci
      się czkawką nie odbił :)) Ale na pocieszenie powiem Ci, że jeszcze
      nie raz się zakochasz... nic nie dzieje się bez przyczyny :))Uszy do
      góry :D
    • rzeka.chaosu No ładnie 18.02.10, 01:27
      Zapić i odczekać :)
    • dzioucha_z_lasu Re: Złamane serce 18.02.10, 01:31
      To po prostu niesprzyjający sutek był.
      • rzeka.chaosu Re: Złamane serce 18.02.10, 01:34
        No właśnie. Taki twardy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka