Dodaj do ulubionych

Brak faceta i co dalej?

19.02.10, 09:37
Jak to jest ze kobieta po kilku nieudanych zwiazkach przestaje sie ludzic ze w
koncu sie jej uda stworzyc szczesliwy zwiazek z mezczyzna i jest sama nie z
wyboru bo chce ale raczej bo nie widzi innej opcji a nie chce byc z kimkolwiek
bo wystarczajaco sie sparzyla...nie potrafilaby zyc przygodami a jednak
brakuje jej bliskosci...wiec jak ten glod zaspokoic??? ktos ma pomysly???
Panowie nie wpisywac mi tu glupot ;p.. Moze jakies sporty z duza doza
adrenaliny? albo zaczac szydelkowac? albo biegi jak sie juz ociepli? albo
co...? czym mozna to zastapic? bo komputer juz wychodzi bokiem czasem ;)))
Obserwuj wątek
    • ona2010.net Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 09:39
      Proponuje wyjscie gdzies ze znajomymi mi pomagało :)
    • aardwolf Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 09:41
      podejść do kolejnego związku mniej poważnie
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:04
        cos w tym jest...skoro sie podchodzilo zawsze powaznie moze czas na zmiany i sie
        bawic tak? tez dobry pomysl :D
    • e-muffinka Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 09:41
      na poczucie bliskości nie ma nic lepszego niż garść przyjaciół ;)
    • kochamkobiety Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 09:45
      Proponuję zastanowić się co w poprzednich związkach spiep... i
      wyciągnąć z tego wnioski. W każdym związku ma się 50% udziału
      własnego.
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 09:58
        Ano to normalka... analiza byla i zaloba tez ;P
      • lacido Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 21:25
        mhm tylko nie zawsze wina za rozpad też jest po połowie
    • wacikowa mvszka ma dobry patent:D 19.02.10, 09:51
      Obrobić dziurkę ręcznie nie zapominając,że guziczek w tym wypadku bardzo istotny
      jest:))
      • lopresolja Re: mvszka ma dobry patent:D 19.02.10, 09:59
        no i spodziewalam sie takich wpisow po PANACH a tu niespodzianka ;pp takie
        pomysly wykreslamy rzecz jasna.
        • wacikowa Nie ma wykreślania:P 19.02.10, 10:08
          Równouprawnienie jest:)) A o sprzęt i zdrową psychikę trzeba dbać:P
        • princess_yo_yo Re: mvszka ma dobry patent:D 19.02.10, 10:37
          serio? nie bawisz sie sama ze soba? moze stad problemy w poprzednich
          zwiazkach?

          a tak na serio, skoro dokonalas juz samoanalizy i wiesz co przedtem
          robilas zle to teraz zostalo tylko dokonac zmian i wyjsc do ludzi :-)
    • cafem Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 09:58
      Biegi, sport z adrenalina, a fajny facet sam sie przyszweda;)
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:01
        wlasnie myslalam zeby jakis hardrockowy sport zaczac uprawiac zeby nie miec juz
        nawet sily na.. myslenie :)) bo ile mozna dreczyc znajomych w kolko swoimi
        troskami;))
        • cafem Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:17
          Zalecam wspinaczke. Najlepsi faceci sa wlasnie tam:D
          • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:20
            :) spoko tylko ze chodzic gdzies byle kogos spotkac to mozna sie wykonczyc
            psychicznie, ja mysle o czyms dla siebie samej ale wspinaczka moze byc niezlym
            pomyslem tylko kto ta linke bedzie trzymal na dole???
            • cafem Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:23
              Jak juz zaczniesz to zakochasz sie we wspinaczce i to bedzie
              wazniejsze od jakiegokolwiek faceta:)
              Ja spedzalam na scianie do trzech godzin dziennie, 5-6 razy w
              tygodniu;)

              Najlepiej zapisz sie na kurs wspinaczkowy (trwa toto pewnie jakis
              tydzien), tam poznasz na pewno kogos do chodzenia z Toba, a pozniej
              samo przyjdzie.
              Wspinaczka to nie jest sport dwuosobowy, mozna sporo cwiczyc samemu
              (tzw. bouldering), a najczesciej przychodzi sie w grupach:)
              • lacido Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 21:27
                niezła jesteś, tylko nie mów że 8 godzin pracy a potem jeszcze 5 wspinaczki?
    • tarantinka Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:04
      wg mnie nie potrzebne jest robienie czegokolwiek ponad to co robi się zwykle - z
      facetem czy bez.
      Od dwóch lat tak żyję i to jest najprostsza metoda.
      Jasne,że brak seksu to minus, no ale skoro pewne wybory są świadome i z gatunku
      optymalnych dla nas to - już tak bardzo to nie doskwiera.
      W chwilach większego doła - niezbędna jest przyjaciółka i jakieś odreagowanie
      nawet z alkoholem w tle, wyjazd itp.
    • wicehrabia.julian Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:07
      lopresolja napisała:

      >nie potrafilaby zyc przygodami a jednak
      > brakuje jej bliskosci...

      bliskość... czy musisz stosować takie eufemizmy i nie możesz napisać, że chodzi
      o penisa?
      • tarantinka Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:13
        nie wiem jak autorce, ale bliskość nie ma nic wspólnego z penisem.
        • wicehrabia.julian Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:15
          tarantinka napisała:

          > nie wiem jak autorce, ale bliskość nie ma nic wspólnego z penisem.

          a ja jestem chińskim dyplomatą
          • tarantinka Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:22
            a z wibratorem można mieć tę bliskość ?
          • menk.a Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:22
            wicehrabia.julian napisał:

            > tarantinka napisała:
            >
            > > nie wiem jak autorce, ale bliskość nie ma nic wspólnego z penisem.
            >
            > a ja jestem chińskim dyplomatą
            >

            A może chińskim kawalerem To-Se-Tu To-Se-Tam.:D
            • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:34
              dobre, big smile :DDD
              • wicehrabia.julian Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:28
                lopresolja napisała:

                > dobre, big smile :DDD

                szyderstwa nie przysłonią twojej niezbyt wesołej sytuacji, brak hmm prędzej czy
                później doprowadzi cię do grubej frustracji
                • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:32
                  To bede sfrustrowanym babiszonem jakos tak to okreslacie...i to nie sa
                  szyderstwa tylko pozytywne nastawienie :DDD
                  • wicehrabia.julian Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:39
                    lopresolja napisała:

                    > To bede sfrustrowanym babiszonem jakos tak to okreslacie

                    nie wolisz być zadowoloną z życia kobietą? dziwne
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:16
        No musze bo widocznie nie rozumujesz ze u kobiet wazna jest cala otoczka
        pocalunki, przytulanie, bliskosc emocjonalna etc a nie tylko seks ;ppp penisa
        mozna miec sztucznego jak ktos tak lubi, nie widzisz roznicy????
        • wicehrabia.julian Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:29
          lopresolja napisała:

          > mozna miec sztucznego jak ktos tak lubi, nie widzisz roznicy????

          wszystko co sztuczne jest nie warte uwagi, ratuje cię tylko jakiś zaawansowany
          robot, ale jeszcze go nie wymyślono - jakieś 20-30 lat chyba poczekasz
          • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:35
            na robota?? a po co?? jakbym W TAKI SPOSOB chciala zaspokajac bliskosc to juz
            lepiej z zywym czlowiekiem bo mysle ze byloby przyjemniej niz jakis robot ;ppppp
            • wicehrabia.julian Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:38
              lopresolja napisała:

              > lepiej z zywym czlowiekiem bo mysle ze byloby przyjemniej niz jakis robot ;pppp

              ale z ludźmi masz problemy, robot (zaawansowany) to coś dla ciebie, kwestia
              programu ;)
              • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 21:22
                oh jak Ty znasz sie na ludziach.. wow
    • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:18
      No nie powiem ze czasem jest ochota `zeby rzucic sie na faceta` hahaha zwlaszcza
      ze jeden taki obiekt sie kreci wokol mojego otoczenia no ale zajety i duzo
      mlodszy wiec odpada ale jakie cialko ;))
      • fraje Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:25
        pojawi się i wolny i w odpowiednim wieku, tylko uważaj na zbyt
        intensywne sygnały:) Wtedy wielu ucieka:)

        przyjaciel mojego byłego potrzebuje do życia muzy. On nie potrafi
        być sam. Kiedyś w okresie samotności przyszedł do nas. Wysyłał tak
        silne sygnały "chcę babę", że jak mój były zszedł po coś do piwnicy,
        to ja musiałam się prawie przytroczyć, żeby nie wybiec z domu -
        zwyczajnie bałam się być z tamtym gościem sama w mieszkaniu. Dobre,
        nie?:)
        Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy jak te sygnały mogą być silne...
        • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:32
          hahaha ja takich sygnalow jeszcze nie daje umiem sie powstrzymac no kto wie co
          bedzie za jakis czas hahaha:)))) nawet ktos z bliskich jak ostatnio o tym
          rozmawialam to powiedzial ze omijam facetow wielkim lukiem wiec jak mam kogos
          spotkac moze i racja hahaha:)
    • menk.a Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:21
      To będziesz miała 2 komputery.:P
    • gr.een facet to nie tlen 19.02.10, 10:30
      bez niego da się żyć.
      i o dziwo tak samo jak wczesniej.
      zrób coś czego wczesniej nie zrobiłaś nawet jeśli to jest to szydełkowanie
      • lopresolja Re: facet to nie tlen 19.02.10, 10:37
        no wiem wiem, nawet nie chcialabym zeby byl tlenem, juz jeden byl calym moim
        swiatem i to byl BLAD ;) a ja staram sie uczyc na bledach :)))
    • paco_lopez Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:39
      jak czytam to forum i zyje to czuje, ze mógłbym agencje otworzyć i
      po dwóch spotkaniach z kandydatem kazdej bym powiedział czy chłop
      jest wart czy nie wart zachodu. występowałbym jako kuzyn i pobierał
      200 PLN od sztuki i 20 PLN za spotkanie. w dobre zwiazki inwestuje
      się przeciez. oczywiście gwarancja cztero letnia. spokojnie mógłbym
      to robic jako dodatkowe zajęcie.
      • fraje Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:43
        paco_lopez napisał:

        > jak czytam to forum i zyje to czuje, ze mógłbym agencje otworzyć i
        > po dwóch spotkaniach z kandydatem kazdej bym powiedział czy chłop
        > jest wart czy nie wart zachodu. występowałbym jako kuzyn i
        pobierał
        > 200 PLN od sztuki i 20 PLN za spotkanie. w dobre zwiazki inwestuje
        > się przeciez. oczywiście gwarancja cztero letnia.

        ja jestem zainteresowana:) A czy agencja podsyła kandydatów czy
        należy podejść z własnoręcznie wybranym?:)
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 10:56
        To na co czekasz? chetnie sie zapisze ;)
    • facettt owszem, bedziemy Ci tu wypisywac :) 19.02.10, 10:39
      lopresolja napisała:
      Panowie nie wpisywac mi tu glupot

      owszem bedziemy Ci tu wypisywac (madrosci):)

      znalezc sobie jakiegos ciekawego zonatego i byc jego kochanka
      - lepszy ciekawy mezczyzna 2 razy w tygodniu, niz w ogole zaden.

      PS. Moja ciotka byla tkzw "gosposia" i kochanka Proboszcza.
      Przez 20 lat - az do jego smierci.
      Wspominala potem ten okres jako bardzo szczesliwy.

      PS. Powazny romans - to nie przygoda
      to obustronne zobowiazanie.
      • gr.een Re: owszem, bedziemy Ci tu wypisywac :) 19.02.10, 10:42
        jesteś pewny, że to twoja ciotka ?:)
        • facettt Re: owszem, bedziemy Ci tu wypisywac :) 19.02.10, 10:51
          gr.een napisał:

          > jesteś pewny, że to twoja ciotka ?:)

          przykro mi - nie zrozumialem pytania
          - mozesz jeszcze raz spytac?
          siostra ojca, to chyba ciotka?
      • lopresolja Re: owszem, bedziemy Ci tu wypisywac :) 19.02.10, 10:58
        A ja na to BLEH ... kazdy inaczej widzi szczescie :)
        • facettt Re: owszem, bedziemy Ci tu wypisywac :) 19.02.10, 11:05
          lopresolja napisała:

          kazdy inaczej widzi szczescie :)

          zapewne.
          jednak kazdy sie zgodzi z tym
          ze chocby do "pol-szczescia"
          potrzebne jest przytulanie.
          chocby od czasu do czasu.
          pustelnictwo - to cnota wybranych :)
    • mysia-mysia Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:02
      ja mam takie podejście "byle się coś działo" - szydełkowanie i wspinaczka są ok
      jeśli chcesz szydełkować albo się wspinać, ale nie zastąpią ci potrzeby
      romantycznego związku ani seksu

      zacznij umawiać się na randki, najlepiej z kilkoma na raz (tylko oni muszą
      wiedzieć że nie są wyłączni) aż w końcu sobie kogoś znajdziesz
      a zanim znajdziesz to po prostu staraj się na tych randkach dobrze bawić -
      flirtowanie jest bardzo fajną rozrywką :-)
    • mysia-mysia a jeszcze 19.02.10, 11:08
      jak nie chcesz "przygód" co zrozumiałe dla mnie to istnieje coś takiego, co w
      angielskim nazywa się "fucking friend"
      jak się trafi na odpowiedni egzemplarz to od czasu do czasu przytuli, zakupy
      zrobi jak chora jesteś
      • lopresolja Re: a jeszcze 19.02.10, 11:27
        :)))))
        • mysia-mysia Re: a jeszcze 19.02.10, 11:29
          ale ja poważnie mówię :-)
          • sumire Re: a jeszcze 19.02.10, 11:31
            tylko, że takie przyjaźnie zdają egzamin na krótką metę i jedynie wtedy, gdy nie
            szuka się miłości ;) inaczej to kaplica.
            • mysia-mysia Re: a jeszcze 19.02.10, 11:41
              to jeszcze można sobie znaleźć kogoś o kim od początku wiadomo, że się w nim nie
              zakochamy
              no trochę wtedy traci się na chemii ale powiedziałabym - lepszy rydz niż nic :-)
    • megi1973 Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:16
      żal mi tych kobiet które MUSZĄ ale to muszą mieć faceta(bo wszystkie
      koleżanki mają,bo rodzina pyta,bo jakoś trzeba zapełnić czas itp.)
      naprawdę żal mi was że nie umiecie być same i nie macie ciekawych
      zajęć
      • fraje Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:19
        megi1973 napisała:
        > żal mi tych kobiet które MUSZĄ ale to muszą mieć faceta

        myślisz, że takie koleżanki naprawdę istnieją?
        Tutaj tematem, moim zdaniem, jest zaborcze podejście do związku, a
        nie że MUSZĄ...
        • fraje Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:21
          fraje napisała:

          > megi1973 napisała:
          > > żal mi tych kobiet które MUSZĄ ale to muszą mieć faceta
          >
          > myślisz, że takie koleżanki naprawdę istnieją?
          > Tutaj tematem, moim zdaniem, jest zaborcze podejście do związku, a
          > nie że MUSZĄ...

          pomyliłam wątki - srki. Tutaj tematem jest samotność, a nie MUSZĄ
          MUSZĄ
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 11:30
        Nie żałuj bo nie ma kogo :] osądzanie pochopne innych to tez niezbyt dobra cecha
        :] pozdrawiam kolezanke
    • mahadeva Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 12:27
      ja zawsze bylam sama i bede - znow mi zwiazek nie wyszedl
      kupie jednak ten domek, zeby koty mialy ogrodek
      cale zycie bez seksu
      • magda.kunicka Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 12:40
        A gdyby zamieszkać z przyjaciółką? albo zaangażować się mocno w jakieś
        stowarzyszenie na przykład?
      • mrsnice Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 12:44
        eeeetam, za 3 dni pogodzisz się z misiem
    • stinefraexeter Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 13:27
      A czemu ma ci się nie udać stworzyć udanego związku? Co popsułaś w poprzednich?
      Czego nie umiesz?
      • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 21:20
        Ja popsulam? to raczej jak juz cos obie osoby to psuja i pewnie dlatego tak
        wychodzi bo nie sa dla siebie ..
        • stinefraexeter Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 22:05
          No ale skoro straciłaś nadzieję, to co to oznacza? Że wszyscy potencjalni faceci
          popsują? Że ty nadal będziesz psuć z nimi do spółki?
          • lopresolja Re: Brak faceta i co dalej? 19.02.10, 22:08
            Ze szanse wpakowania sie w kolejny nieudany zwiazek sa duze...bo byc moze jakos
            tak przyciagam mezczyzn ktorzy nie wspolgraja ze mna ale mnie cos w nich pociaga
            i takie tam.. dlugo by pisac..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka