wstronemorza
23.02.10, 09:39
pisałam tu jakiś czas temu o umowie, której teraz już to wiem, nie
powinnam była podpisywać.
umowa jest na 3 miesiące, jeśli nie zostanę trzech jest zapis, że
tracę kaucję - zapłaciłam dodatkowo kaucję równa 2 miesiącom
czynszu. w domu są rożne problemy, czasami nie mą ogrzewania,
problemy z internetem. probowałam prosić, zeby coś z tym zrobiono,
usłyszałam, że klamnę, że nikt nie mą takiego problemu. inny
lokator, jedyny z którym probowałam rozmawiać na ten temat,
potwierdził, że ma tę same problemy co ja. ogólnie ręce opadają.
właśnie kończę pierwszy miesiąc w mieszkaniu i zastanawiam się co
mogę zrobić, skóro właściciel powiedział, że jak teraz już będę
chciała się wyprowadzić to, zgodnie z umową, nie zwróci mi kaucji za
dwa pozostałe miesiące.
facet wchodził też do mojego mieszkania pod moją nieobecność, nie
wiem nawet ile razy, co wiem, że jest niezgodne z prawem.
facet wydaje mi się w ogole nieuczciwy i nawet zakładając, że
przetrzymam jakoś 2 pozostałe miesiące, to boję się płacić mu czynsz
za drugi miesiąc, bo mam wrażenie, że nawet jak zapłacę i za drugi i
za trzeci, to potem mogę mięć problemy z odzyskaniem kaucji, mimo
że, co oczywiste, żadnych szkód w mieszkaniu nie spowodowałam i nie
spowoduję.
czy w ogole to, że w umowie za 3 miesiące zapłaciłam kaucję równa 2
mieś. jest zgodne z prawem?
jak mogę teraz probować się z facetem dogadać? co byście zrobiły na
moim miejscu?
mam zamiar zobic mu antyreklamę w całym internecie. nie kłamać
oczywiście, napisać prawdę, zęby nikt się nie naciął jak ją. alę to
dopiero po wyprowadzce. może to poskutkuję jako formą nacisku, ale
nie wiem, czy wspominac mu o tym.
nie chcę iść do sądu, bo nie mam na to ani czasu ani pieniędzy.
osoby twierdzące, że "trzeba było umowy nie podpisywać", z góry
dziękuje za uwagę, nie traćcie czasu swojego i mojego.