Dodaj do ulubionych

Jestem nieudacznica zyciowa :/

07.03.10, 02:34
Zastanawiam sie dlaczego jestem, jaka jestem. 24 lata. Niesmiala, z
wiekiem ten stan sie jakby powieksza. Studiuje, nigdy nigdzie nie
pracowalam, nie mam zadnych praktyk, nie robie nic poza studiami. W
wolnym czasie sprzatam, siedze na kompie albo odwiedzam
siostre/rodzicow. Ostatnio bliski kolega powiedzial mi w sprzeczce,
ze powinnam odwiedzic psychiatre bo jestem aspoleczna i nie
zachowuje sie jak dziewczyny w moim wieku (pewnie chodzilo mu o to
wlasnie, ze nie jestem kontaktowa, nie pracuje, jestem dziecinna,
niesmiala). Powiedzial, ze zyje bez celu. Zatkalo mnie bo nie
sadzilam, ze to tak widac... Zastanowilam sie i mial racje. Poza tym
nie czytam gazet, ksiazek. Zastanawiam sie, dlaczego? Ludzie z grupy
czytuja rozne gazety typu Przekroj, Newsweek, ja po nie nie siegam.
Po nic nie siegam. Wiem, ze nie jestem debilka, ale nie potrafie
powiedzie cdlaczego nic mnie nie interesuje? Nawet moja mlodsza
siostra czytuje rozne gazety. Nie mam zadnego hobby, jestem nijaka.
Nie mam pomyslu na zycie, nie wiem gdzie chcialabym pracowac, nie
mam konkretnych umiejetnosci ani predyspozycji oprocz zdolnosci
jezykowych, ale i tych za bardzo nie rozwijam. Co do watku o prawku
tutaj, tak, nie mam go, nie widze siebie za kierownica, nie
umialabym jezdzic i odnajdowac sie w terenie. Moze jednak jestem
idiotka? ..
Obserwuj wątek
    • twoja_przelozona Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 02:38
      z czasem zamiast rozwijac sie, to sie uwsteczniam. Kiedys tak nie
      bylo, ale nawet nie zauwazylam kiedy moja jedyna lektura (oprocz
      tych na studiach) stal sie w wolnym czasie pudelek... nawet jak
      twierdze, ze cos mnie interesuje, to nie czytam o tym, nie zglebiam
      wiedzy, nic. Depresja, lenistwo, nieudacznictwo? Dlatego tez nie
      idzie mi dobrze w kontaktach z ludzmi bo raz, ze jestem niesmiala,
      to dwa ze skoro nic nie czytam, nie mam o czym rozmawiac.
    • mewa_bez_morza Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 02:40
      jesli masz zdolnosci jezykowe,to juz polowa sukcesu :)

      1.wybierz sie na kurs jezykowy,zeby podszliwowac jezyk lub naucz sie nowego
      jezyka od podstaw
      2.jesli studiujesz,to moze warto wyjechac na Erasmusa? tam moglabys oderwac sie
      troche od szarej rzeczywistosci
      3.Czasem warto dac cos od siebie i zwyczajnie wyjsc do ludzi,na pewno w grupie
      masz osoby,z ktorymi lubisz spedzac czas,moze warto zaproponowac kino?wyjscie do
      pubu etc.
      • mewa_bez_morza Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 02:41
        moze zamiast pudelka,poczytaj storny na internecie?przewciez informacje mozna
        czerpac nie tylko z gazet ,czy ksiazek,jest wiele fajnych i naukowych stron na
        necie :)
        • twoja_przelozona Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 02:59
          ja wiem, ale zastanawia mnie dlaczego sama z siebie nie mam potrzeby
          poczytac czegos wartosciowego? Tzn niby mam bo widze co sie ze mna
          dzieje, ale nie mam tak zeby potrzeba czytania gazet/portali
          wyplywala ze mnie. Musialabym sie zmusic (wiedzac, ze to dobre) ale
          to nie to samo. Pewnie, ze sa ludzie z ktorymi moglabym pojsc, ale
          unikam ich, jestem przy ludziach nerwowa, nie potrafie sie
          wyluzowac. Doszlam do wniosku ze z czasem jest gorzej poniewaz z
          wiekiem rosnie poprzeczka jesli chodzi o poruszane tematy, a skoro
          ja nic nie czytam i nie wiem nic o swiecie to sie gubie w tym, o
          czym mowia inni i denerwuje, ze moja niewiedza wyjdzie na
          wierzch.
          • twoja_przelozona Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 03:02
            plus mimo 24 lat nadal czuje sie mala dziewczynka, nie wyobrazam
            sobie ze jakis pracodawca moglby wziac mnie na powaznie. Ostatnio
            kolezanka opowiadala mi o swojej pracy, mowila ze czasem kiedy szefa
            nie ma musi zajmowac sie klientami, czesto z zagranicy i rozmawiac z
            nimi na rozne tematy. W duchu pomyslalam sobie jaka ja jestem
            sierota, mam problem w kontaktach z rowiesnikami a co dopiero kiedy
            mialabym zajmowac sie powaznymi ludzmi. Zdaje sobie sprawe, jak to
            brzmi, ale musialam sie "wygadac".
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 17:27
              Mi to wyglada na depresej i melancholie w rozumieniu fruedowskim;) Narcyzm;)
              Niby Freud przestarzaly, ale ten narcyzm jesli chodzi o masochistyczna
              przyjemnosc uzalania sie nad soba bije z Ciebie. Ja bym poszla do psychologa,
              naprawde.

              Zaczelabym tez biegac np. albo uprawiac jakis sport i czytac cos, nawet na sile.
              MOze cos zgodnego z kierunkiem studiow?
              Wiele ludzi ma czasem okresy takiego marazmu, ze nie chce sie nic przeczytac, z
              nikim spotkac itd. i trzeba sie troche zmusic na poczatku, ale jak zaczenisz
              regularnie (na poczatku na sile) robic inne rzeczy niz gapienie sie w pudelka,
              stanie sie to moze Twoim nawykiem i zaczniesz miec zainteresowania.

              Ale ja bym, zdecydowanie, poszla do psychologa.
    • varia1 Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 07:28
      ciekawość świata i tzw. apetyt na życie to po części sprawa charakteru, osobowości, ale na pewno w dużej mierze też wpływ rodziny... szukając przyczyny, przyjrzyj się jak bardzo aktywni w życiu są twoi rodzice czy inne osoby które miały wpływ na ciebie...

      w wolnym czasie sprzątam... hmm, wpadnij do mnie, mi ciągle szkoda czasu na takie rzeczy jak sprzątanie:) albo odsprzedaj mi trochę swojego nadmiaru czasu:)
    • karmmi Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 07:36
      Taka apatia, może świadczyć o depresji. Może powinnaś udać się do psychologa, no chyba, że taka byłaś od zawsze i taki Twój "urok".
    • lodzpodwodna Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 08:36
      Qrwa! Kto te posty wymyśla?? :))))))))))))
      • menk.a Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 08:42
        Nasze kochane trollisko.:D
    • postponed Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 08:38
      myślę, że najważniejszy pierwszy krok już zrobiłaś: uświadomiłaś sobie w czym
      tkwi problem. teraz wystarczy tylko kupić newsweek, przeczytać go od deski do
      deski, czynność powtórzyć z następnym numerem ;)
      nie jest czymś złym nie mieć 'naturalnych' zainteresowań, ale jeśli tkwi się w
      takim stanie bezrefleksyjnie to już coś złego, bo w dorosłym życiu sobie
      najzwyczajniej nie poradzisz
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 17:28
        Aaa tylko nie Newsweek! POlityke lepiej;) albo Przekroj.
    • menk.a Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 08:41
      Józek, z tym psychiatrą to posłuchaj kolegi. Prawdę ci rzekł.
      • facettt przeciwnie - jestes Idealnym Materialem 07.03.10, 15:59
        na kochanke - nie zawracajacym facetowi glowy jakimis durnymi
        - realnymi, czy tez wymyslonymi problemami.
        dawaj telefon.
        • facettt Menka :) 07.03.10, 16:02
          facettt napisał:

          > na kochanke - nie zawracajacym facetowi glowy jakimis durnymi
          > - realnymi, czy tez wymyslonymi problemami.
          > dawaj telefon.

          Menka, no to bylo do autorki watku, a nie do Ciebie :)

          tak mi sie niechcacy TU wpisalo.
          chociaz... swoja droga...
          lubie bezproblemowe kobiety :)
          • menk.a Re: Menka :) 07.03.10, 16:08
            A ja lubię bezproblemowych mężczyzn. Czytaj: z byłymi żonami a nie z obecnymi
            żonami.:P
            • mahadeva Re: Menka :) 07.03.10, 17:38
              najgorzej jest jak zona jest poł-była :) nie wiadomo, co o tym myslec...
    • blu_lagoon Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 10:20
      moze najpierw rzuc tego chlopaka z ktorym jestes od tylu lat a nie
      czujesz TEGO? pisalas w innym watku
      moze od tego trzeba zaczac?
      • lejdi.oprych Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 10:28
        jakbym czytała o sobie, wiek ten sam tyle,że po skończeniu stduiów
        siedze na bezrobociu bo nie pójde do pracy za 5 zeta/h...
        • kuku-lka Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 10:51
          polecam swietną ksiazke, zerknij, chyba troche o tobie;)
          "Smak świeżych malin"- Izabela Sowa
          łatwa, lekka i przyjemna;)
    • hermina25 Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 10:53
      po prostu jesteś puściutka i nudna.
      • lonely.stoner Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 11:32
        a czym ty sie przejmujesz dziewczyno?? chcesz byc taka sama jak inne
        dziewczyny?? daj spokoj i badz soba. Chcesz czytac pudelka to czytaj. Nie ma
        zandego przymusu czytania gazet czy rozwijania sie na sile. Jesli jednak
        naprawde ci to przeszkadza - a nie tylko dlatego ze kolega jakis cos tam mysli-
        to zrob cos z tym. Poszukaj jakiejs pracy, wyjedz na erasmusa...bedzie fajnie:)
    • baba-baba Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 11:29
      Kochana,jeszcze nic straconego.Pierwsze co zrób to szukaj jakiegoś
      zainteresowania,jakiejś fascynacji.Musisz znalezc coś co Cię
      kręci,jakieś hobby,to da Ci zyciową energię.Próbuj i szukaj,nie
      odpuszczaj.COŚ ZNAJDZIESZ NAPEWNO NAWET JAK W TO NIE WIERZYSZ.Ja też
      należę do osób,które mało co interesuje a radzę sobie w życiu
      b.dobrze.Nie rozmawiam na wiele tematów,bo mam to gdzieś i co mnie
      to obchodzi,że 99% ludzi się tym interesuje(polityka,sport itd.)Ale
      zawsze mam coś co mnie nakręca,raz jest to wspinanie na ściance(pół
      roku),potem basen(już został),potem zakładanie ogrodu(zeszła jesień
      i teraz będzie wiosna),nowa fryzura(wtorek),wyjazd w góry itd..W
      międzyczasie były awanse w pracy.Szybko się nudzę wszystkim i mam
      słomiany zapał ale coś się kręci.Lubię się za to.Ale pracy to
      szukaj,żadna nie hańbi i zacznij od pracy w markecie.Tak,tak,brzmi
      głupio ale kontakt z ludzmi Cię rozkręci a po pracy nadal masz
      spokój.A potem znajdziesz coś bardziej
      ambitnego.Pozdrawiam,powodzenia.
      • simply_z Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 14:17
        moze wyjedz gdzies...
    • mahadeva Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 13:37
      kolega bzdury gada, mysli, ze psychiatra to alfa i omega i ulepszy Ci zycie,
      powie Ci, jak masz zyc... moim zdaniem powinnas zyc, jak chcesz i jak Ci dobrze
      - jesli np. masz bogatych rodzicow, to wcale nie musisz pracowac i jesli nie
      masz aspiracji bycia szanowanym za swoja kariere... mnie moj mi tez zarzuca, ze
      nic nie robie - ale ja sie z nim nie zgadzam - po prostu nie mam dzieci i
      dlatego moge spac do poludnia...
      • la-bast Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 13:41
        nie wiem czemu ale pachnie mi tu na watki o szarych myszkach:-D
        plus nie wierze,ze takie osoby istnieja:-)
    • wicehrabia.julian zacznij się puszczać 07.03.10, 13:44
      twoja_przelozona napisał:

      > Moze jednak jestem
      > idiotka? ..

      niektórym kobietom to pomaga :)
      • emka222 super porada! :/ 07.03.10, 15:43
        Naprawdę super rada.. nie ma co! Hehh.
    • majenkir Re: 07.03.10, 14:07
      A czym Ty sie tak przejmujesz? 90% ludzi nic nie czyta i niczym sie
      nie interesuje i jakos zyja ;).
      • mahadeva Re: 07.03.10, 17:36
        bardzo sluszna uwaga
    • lolcia-olcia Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 17:31
      hehe jak ja lubię takie trollowanie;))))
    • stinefraexeter Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 07.03.10, 17:56
      Wygląda na to, że nie ma w tobie ciekawości świata oraz ani krzty inicjatywy.
      Dlaczego? Ano przede wszystkim dlatego, że najwyraźniej możesz sobie na to
      pozwolić.
      Wnioskuję, że stać cię (lub twoich rodziców) na spokojne życie bez pracy, we
      własnym (?) mieszkaniu. Dlatego nie masz potrzeby, by się ruszyć z krzesła.
      Dodajmy do tego twoją wrodzoną nieśmiałość oraz społeczne wycofanie i mamy
      mieszankę wybuchową.
      Nie musisz nic z tym robić, jeśli ci to nie przeszkadza. Natomiast ostrzegam, że
      koniec studiów będzie dla ciebie dramatycznym wydarzeniem. Chyba zaczynasz
      zdawać sobie z tego sprawę, czego dowodem ten wątek.
      • twoja_przelozona Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 08.03.10, 00:38
        musze powiedziec ze zdziwilam sie, bo bylam pewna ze zostane
        zjechana i obsmiana z gory na dol. Jedynie wypowiedz herminy wbila
        mi szpile, ale zgadzam sie z nia. Ktos napisal ze jestem
        narcystyczna, ale jak to mozliwe skoro jestem niesmiala i niepewna
        siebie? Mowicie, ze 90% ludzi nie czyta i nie interesuje sie niczym
        konkretnym, ale ja wokol widze co innego. Ludzie z grupy ze studiow
        sa wygadani, madrzy, oczytani, czytuja gazety, ksiazki, czasem na
        przerwach. Maja zdanie na rozne tematy, sporo wiedza. Mnie
        zastanawia to, ze z jednej strony przeszkadza mi to, ze jestem w
        tyle, a z drugiej nic z tym nie robie. Moja rodzina absolutnie
        bogata nie jest, przecietna. A rodzicow mam wlasnie madrych i
        oczytanych, ciekawych swiata, ostatnio nawet zauwazylam ze sledzili
        olimpiade i dyskutowali o niej podzas gdy generalnie sportem sie nie
        interesuja. Mi to bylo obojetne czy jakas Justyna zdobedzie medal
        (sorry...). Ktos slusznie zauwazyl ze dorosle zycie (praca) zbliza
        sie wielkimi krokami i zaczynam panikowac bo widze, ze ze mna jest
        cos grubo nie tak. Poza tym facet w sprzeczkach powiedzial mi, ze
        jestem pusta i niczym sie nie interesuje, ze jestem nijaka...
        • twoja_przelozona Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 08.03.10, 00:42
          dodam ze jestem z tych ludzi ktorzy podczas np przejazdzki
          samochodem nie wdaja sie w dyskusje, a potrafia godzine przesiedziec
          patrzac przez okno i mruknac cos od czasu do czasu. Aspoleczna,
          wycofana, introwertyk?
          • poranne-sloneczko Re: Jestem nieudacznica zyciowa :/ 08.03.10, 11:05
            Jak się spędza czas z ludźmi oczytanymi, którzy dużo wiedzą etc. to
            przecież nie trzeba też coś gadać, można słuchać, można pytać i w
            ten sposób poszerzać własną wiedzę...

            Ten Twój facet to chyba pomyłka... Skoro jesteś pusta i niczym się
            nie interesujesz to dlaczego nie zaprasza Cię do wspólnych działań i
            zainteresowań. A zaprasza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka