Dodaj do ulubionych

miłość w sieci:P

13.03.10, 19:10
Hej,
co sądzicie o poznawaniu 'drugiej połowy' przez internet? Macie jakies
doswiadczenia z tym związane? Niestety jakoś nie mam szczęścia w miłości, do
tej pory wydawało mi się, że to jakiś niezbyt fajny sposób żeby kogoś poznać
ale coraz częściej zastanawiam sie, czy nie spróbować. Mam jednak chyba jakieś
stereotypowe wizje, że na takich portalach siedzą sami nieśmiali faceci albo
oszuści kolekcjonujący panienki. Wydaje mi sie, ze jestem atrakcyjną
dziewczyną, wykształconą, ładną i towarzyską ale po prostu osatnio nie mam
wielu okazji żeby poznawać nowych ludzi. A
Obserwuj wątek
    • sid.leniwiec Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:12
      Znam dwa małżeństwa, które poznały się w ten sposób.
      Osobiście niezbyt przepadam, aczkolwiek jeśli ktoś chce dużej ilości
      niezobowiązujących znajomości, to będzie jak znalazł.;)
      • crosssection Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:14
        Ech, no właśnie chodzi o to, że nie chcę 'duzej ilosci niezobowiązujących
        znajomosci;:).
    • anwad Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:14
      Masz na myśli portale randkowe? Myślimy, że to głupi pomysł.
      • crosssection Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:16
        Miło by było gdybyś rozwinęła dlaczego myślicie, że to głupi pomysł:P.
        • anwad Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:23
          Moja koleżanka próbowała poznać kogoś za pośrednictwem takich portali, podobno
          że zgłaszali się sami zainteresowani od razu "bliższą" znajomością;)
          Ale też nie uogólniam.
    • wicehrabia.julian Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:18
      crosssection napisała:

      > Hej,
      > co sądzicie o poznawaniu 'drugiej połowy' przez internet?

      moim zdaniem to przyszłość szukania

      wystarczy ustawić odpowiednie preferencje w wyszukiwarce, a potem wybrać osobę,
      która najbardziej pasuje - bez błądzenia i kul w płot

      zabobony o tym, że w internecie są sami zboczeńcy i puszczalskie można już
      włożyć między bajki, jestem jak najbardziej za

      ps. portali trzeba umieć używać :)
    • dystansownik Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 19:42
      Kiedyś z ciekawości próbowałem parę razy, ale mi to jakoś nie specjalnie
      pasowało. Chociaż jako kobieta masz większe pole do popisu.

      Według mnie w poznawaniu kogoś przez internet nie ma nic specjalnie złego i
      zawsze jest szansa na spotkanie kogoś ciekawego. Główna różnica w porównaniu z
      "realem", to sposób w jaki się to odbywa.
      Przy tradycyjnym poznaniu, kobieta i mężczyzna najpierw widzą to co jest na
      "zewnątrz", mają szanse ocenić od razu wzajemną atrakcyjność, a później poznają
      się "głębiej" czy są dopasowani pod względem charakterów.
      W przypadku poznawania kogoś przez internet poznaje się najpierw wyidealizowaną
      wersję tej osoby stworzoną w naszej głowie, a jak znajomość przechodzi do
      rzeczywistości, to dopiero mamy szansę na ocenę rzeczywistego przyciągania
      pomiędzy tymi osobami oraz dopiero wtedy porównuje się rzeczywistą osobę do
      wyobrażenia o niej.

      Imho taki system jest po pierwsze, odwracaniem kota do góry ogonem, a po drugie,
      jest mniej praktyczny. Ale fakt faktem, że są przypadki w których działa i
      czasem pozwala się to poznać ludziom, którzy potem tworzą niezłe związki.
      Jednak miałbym wielkie wątpliwości do do współczynnika skuteczności. Poznanie
      kogoś tradycyjnie, choć jest trudniejsze, to jednak chyba daje większe szanse na
      to, żeby coś z tego wyszło.

      No i na różnych portalach randkowych siedzi pełno facetów po prostu zbyt
      nieśmiałych na normalny podryw lub szukających "chwilowych" znajomości.
    • jane-bond007 Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:02

      uważałam że to raczej bez sensu bo - sterta stereotypów - ale...
      znam pary które się w ten sposób poznały i jest im dobrze :}

      jedno co wiem na pewno - trzeba z takimi znajomościami uważać,
      napewno nie ufaj i nie idź na drinka z nowo poznanym facetem :/ a
      już tym bardziej z nim i z jego znajomymi ://
    • avital84 Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:12
      Mam za sobą znajomości z sieci, poważny związek z sieci, ale już wiem, że nic
      nie zastąpi prawdziwej chemii w realu!

      Jak poznajesz kogoś w sieci to w dużej mierze interesuje Cię albo nawet
      zakochujesz się w swojej własnej wyobraźni. ;) Chemia też jest wytworem Twojej
      wyobraźni.

      Jak poznajesz kogoś w realu i kolana Ci się uginają na widok tej osoby to znak,
      że przy kimś takim poczujesz smak życia, bo to co się dzieje z Tobą nie jest
      manipulacją jego lub Twojej głowy.

      Jestem za chemią i adrenaliną przy poznawaniu nowych osób w realu!
      • anwad Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:18
        Chemia to nie wszystko, potrzebny jest też rozum i zasady. To a propos tego, co
        napisałaś w innym wątku.
        • avital84 Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:29
          Chemia nie, ale miłość już tak. Z resztą zależy kto czego oczekuje od życia.
          Rozum często miłości szkodzi.

          A skoro jesteś taka rozumna to czemu wysuwasz wnioski nie znając sytuacji? To,
          że czuję do kogoś sympatię nie oznacza, że to wykorzystuję w jakikolwiek sposób.

          A to co napisałam w tamtym wątku jest prawdą. Lepiej jest czasem odejść niż
          kogoś oszukiwać i nie dawać tej osobie szansy na prawdziwe szczęście. Sama kilka
          miesięcy temu zostałam porzucona (przez chłopaka, którego poznałam w necie) i
          wtedy płakałam, a teraz jestem szczęśliwa, bo od dawna nie czułam, że żyję, a
          teraz to czuję każdym milimetrem mojego ciała. Oddycham głęboko, uśmiecham się
          szczerze i radość wypełnia moje serce, a myślałam, że świat bez niego nie może
          istnieć.
          • anwad Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:38
            Po prostu Ci po przyjacielsku radzę, żebyś nie angażowała się w coś, co wyniszczy Ciebie i kilka innych osób.
      • jane-bond007 Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:19
        dlatego znajomości netowe należy b szybko przenieść w real :)
        • meatloaf Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 23:22
          Dokładnie, ludzie najpierw tygodniami piszą maile lub rozmawiają przez gg,
          wydaje im się że to nie wiadomo co a jak już się spotkają w realu to okazuje się
          że to jednak nie to... trzeba od razu umówić się na kawę a nie czekać nie
          wiadomo ile, portale randkowe są po to żeby umożliwić nawiązanie znajomości a
          nie dogłębne poznanie drugiej osoby.
    • blueska3 Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:24
      Równie dobrze, jak można poznać kogoś w klubie, w sklepie czy na ulicy, tak samo można poznać się przez net. Znam wiele takich par, które w ten właśnie sposób poznały swoją drugą połówkę. Ba.. sama się do nich zaliczam. W internecie jestem już od kilku dobrych lat. Obecnie, mam znajomych, których poznałam dobre kilka lat temu, a z którymi utrzymuję kontakty do dziś. Są to ludzie poznani całkiem przypadkiem. Znajomości te, w znacznym stopniu przeszły potem w znajomości realne i trwają do dziś. Nie żałuję niczego. Bo wiem, że mam świetnych przyjaciół, na których zawsze mogę liczyć.

      4 lata temu "przypadkowo" napisałam do kogoś na gg. On tworzy muzę, a ja właśnie miałam sprawę w tym temacie. Wydał mi się osobą odpowiednią i dlatego trafiło na niego. Przypadkowo, bo przecież mogłam napisać do 95863768638976936 innych ludzi. Przez 4 lata rozmawialiśmy ze sobą bardzo wiele, przeszliśmy "wspólnie" wiele spraw i tematów, ale na stopie czysto koleżeńskiej - on był zajęty, ja również. Nigdy nie myśleliśmy o tym, by zamienić tą znajomość w coś więcej, bo jak nam się wtedy wydawało, byliśmy szczęśliwi w takim układzie, jaki był wtedy. Dziś... wspólnie układamy sobie życie. Nie żałuję. Cieszę się, że jest jak jest, bo te 4 lata pozwoliły nam poznać siebie ze wszystkich stron. Ba.. doszło nawet do tego, że mimo, iż nigdy wcześniej nie byliśmy razem, ja byłam w stanie powiedzieć o nim więcej, niż kobieta, z którą był kilka lat.

      Dodam jeszcze tylko tyle, że nasze poprzednie związki rozpadły się samoistnie i żadne z nas nie wnikało w życie drugiego tak, aby do tego rozpadu doprowadzić. Można? Można :)
    • menk.a Re: miłość w sieci:P 13.03.10, 21:54
      Zakochuję się w 60%.:]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka