Dodaj do ulubionych

Będe bezrobotna

17.03.10, 15:40
Dziś się okazało że od pierwszego czerwca na niemal 100% zasilę szeregi
bezrobotnych.Mam umowę na czas określony wstępnie wiadomo że bezpośrednia
przełożona nie wywalczyła jej przedłużenia dla mnie. Jeśli chodzi o kasę
pewnie odczujemy z mężem brak jednego dochodu ale damy radę martwi mnie co
innego ...
a mianowicie ciśnienie społeczne pt. bez pracy jestes nic nie wart.
Podejrzewam że niestety zacznie się z pogardą mówić o mnie siedzi w domu :-/
Mam niepełnosprawne dziecko i wiele razy słyszałam z ust lekarzy że w mojej
sytuacji nie powinnam pracować niestety najbliższe otoczenie wymaga tego ode
mnie, przede wszystkim mąż nie wyobraża sobie że będę w domu bo on chce mieć
kobietę pracującą. Ta presja mnie dobija.

Obserwuj wątek
    • facettt marze o zonie pracujacej na pol etatu 17.03.10, 15:47

      (dla zaspojenia wlasnych pragnien fizycznych i duchowych).

      To tyle tytulem pocieszenia.
    • skarpetka_szara Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 15:52
      a ty zyjesz dla spoleczenstwa czy dla siebie?
    • bijatyka Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 15:56
      nie zgodzę się z tym, że obecnie w Polsce osoba, która utraciła pracę, ma od
      razu etykietę niedojdy. zmieniło się trochę w kryzysie. natomiast w kwestii męża
      nie doradzę. mój romeo uciszyłby się, jakbym nie pracowała.
    • agngrz Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:08
      Ja rozumiem, że mąż chce żony pracującej, ale przy niepełnosprawnym dziecku? Na
      pewno dobrze Ci zrobi trochę "przerwy", a przy okazji i dziecku poświęcisz
      więcej czasu. A może rozwiązanie o pracy na pół etatu jest trafione? Znajdziesz
      coś i mąż będzie zadowolony i dziecko też :)
    • niebieski_lisek Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:21
      Dziewczyno, do czerwca 10 razy znajdziesz pracę, przy czym nie wygląda na to, że
      chcesz jej szukać. Myślę że odpowiadałaby ci rola niepracującej żony. W takim
      wypadku nieprzedłużenie umowy wydaje się być zbawieniem dla ciebie :)
      • czustka Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:36
        Jestes rewelacyjnie optymistyczna.
        Niestety mam śwaidomość tego jaki jest rynek pracy , aktualnie bardzo ciężko
        znaleść normalną, sensowną ofertę. Mam nawet bliską osobę w która pracuje w
        Urzędzie Pracy i wiem że jest niestety nieciekawie...
        • niebieski_lisek Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:46
          Nie wiem w jakim sektorze szukasz, być może nie będzie ci łatwo jej znaleźć,
          mimo wszystko do czerwca jest kawał czasu. Z tym że nie wiem nad czym tak
          rozpaczasz, skoro nie chcesz pracować. Pogadaj o tym z mężem, czy stać was na
          to, żeby tylko on zarabiał, być może część etatu byłaby optymalnym rozwiązaniem.
    • deczko Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:43
      > mnie, przede wszystkim mąż nie wyobraża sobie że będę w domu bo on
      chce mieć
      > kobietę pracującą. Ta presja mnie dobija.

      I tu jest pies pogrzebany. Otoczenie mozna jeszcze olac cieplym
      moczem, ale meza z ktorym zyjesz pod jednym dachem, trudniej zniesc.
      Wspolczuje meza, ale znam takich kolesi, do nich nic nie trafia.
      Rozmowa z mezem, proba sil, psycholog, czy potulne wysylanie cv, bo
      tak trzeba?! Pewnie to ostatnie...
      • niebieski_lisek Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:49
        Może mąż nie da rady zarobić na całą rodzinę? A może nie chce żeby na niego
        spadła cała odpowiedzialność za utrzymanie wszystkich? On też jest tylko
        człowiekiem, nie oceniałabym go tak szybko.
    • policjawkrainieczarow Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 16:58
      a to kto sie dzieckiem tera z zajmuje? i naprawde poglady otoczenia sa
      wazniejsze od tego, co jest potrzebne dziecku?
    • ankh_morkpork A myślisz o swojej emeryturze? 17.03.10, 17:12
      > Podejrzewam że niestety zacznie się z pogardą mówić o mnie siedzi w domu :-/

      Olej to cienkim sikiem.

      > Mam niepełnosprawne dziecko

      Życzę Wam dużo sił i zdrowia.

      > mąż nie wyobraża sobie że będę w domu bo on chce mieć
      > kobietę pracującą.

      Jeśli zamkniesz się w 4-ech ścianach, poświęcajac się wyłącznie opiece nad chorym dzieckiem, możesz odczuć po pewnym czasie zmęczenie i otępienie taką sytuacją, mimo miłości, jaką dziecko darzysz. Poza tym jak nie pracujesz, nie masz składkowych lat do emerytury. Praca daje Ci poza tym możliwość wyjscia z domu, kontaktu z różnymi ludźmi, oderwania się myślami od sytuacji rodzinnej.

      Do czerwca jeszcze trochę czasu. Głowa do góry i szukaj sobie nowej pracy. Powodzenia :-)
    • ultraviolet6 Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 18:42
      Nie Ty pierwsza i nie ostatnia masz problem z robotą, a raczej jej
      brakiem. Ja ostatnio szukałam pracy 5 miesięcy, przy ogromnym
      wsparciu rodziny i przyjaciół (choć i tak miałam chyba początki
      załamania), oczywiście znalazł się jeden osobnik uwielbiający mi
      dogryzać po stracie pracy i podbudowywać się moim kosztem (ale
      dzisiaj żałuję, że niepotrzebnie aż tak emocjonalnie reagowałam na
      jego głupie zaczepki).
      Strata pracy czy też brak stabilizacji zawodowej, w dzisiejszych
      polskich realiach stały się w pewnym sensie normą, praktycznie każdy
      z moich znajomych ma jakieś nieciekawe historie związane ze
      stratą/szukaniem pracy czy też problemami związanymi z utrzymaniem
      posady.
      Do czerwca jest jeszcze trochę czasu, zacznij juz teraz intensywnie
      szukać, a przez ten czas pewnie cos znajdziesz.
      A co do Twojego męża - teoretycznie nie powinien od Ciebie wymagać
      abyś angażowała się w życie zawodowe podczas gdy powinnaś wiele
      czasu poświęcać dziecku. Ale z drugiej strony może i ma rację, bo na
      dłuższą metę brak kontaktu z ludźmi i brak rozwoju zawodowego może
      źle wpłynąć na Twoje samopoczucie i samoocenę (przynajmniej z moich
      obserwacji to wynika). Może jest to kwestia znalezienia złotego
      środka (praca w domu lub na niepełny etat, założenie własnej
      działalności itp.)
    • postponed Re: Będe bezrobotna 17.03.10, 18:49
      współczuję, bo nie ma nic gorszego niż robić coś co usprawiedliwiamy wymaganiami
      innych ludzi.

      nie chcę także pochopnie oceniać męża- może to Ty źle myślisz i jednak nie
      będzie Wam wystarczać pieniędzy?
    • uleczka_k Re: Będe bezrobotna 18.03.10, 07:34
      Czustko, do czerwca jeszcze trochę zostało. Może uda się w tym czasie i może
      jeszcze będziesz musiała (ze względu na nową pracę) odejść wcześniej stąd, gdzie
      teraz pracujesz.
    • minasz Re: Będe bezrobotna 18.03.10, 08:20
      a jak maz straci prace to wtedy kto was utrzyma?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka