Dodaj do ulubionych

obrażanie kobiet

21.03.10, 11:31
Stałam dziś przed przejściem dla pieszych, gdy minął mnie jakiś
dwudziestoparoletni chłopak starawym oplem i przez otwarte okno
zaczął wrzeszczeć "ty k... pie....". Byłam w totalnym szoku. Jeszcze
bardziej, gdy zawrócił i zrobił to jeszcze raz. Dalej jestem. Obcemu
mężczyźnie wydawało się, że może obcej kobiecie naubliżać.. Niby
jakim prawem?

I wiem, że to nie było personalne, bo gościa nie znam, nic mu nie
zrobiłam, matki nie zabiłam... Zapewne robi tak względem każdej innej
napotkanej kobiety.

Uważam, że to był czysty seksizm. Mogę się założyć, że w stosunku do
mężczyzn tak nie postępuje. To kwestia płci.

Zastanawia mnie skąd rodzi się przekonanie, że drugiego człowieka
można wyzwać, poniżyć i upokorzyć? Co taka osoba z tego ma?

Obserwuj wątek
    • ursyda Re: karciane porady tarotem 21.03.10, 11:33
      wylosuj mi typy w do następnego lotka
      • bzdziagva przykład kobiecego poniżania drugiej kobiety 21.03.10, 11:51
        ursyda napisała:

        > wylosuj mi typy w do następnego lotka

        Czym się post Ursydy różni od wyzwania Ciebie s* k*? Dla mnie niczym. Ten sam
        poziom.
        • ursyda przykład męskiej "logiki" 21.03.10, 12:10
          powinnam Cię zignorować ale mam kaca a na kaca jestem złośliwa (ok,
          bez kaca też). otóż wylogowuje mnie co pięć sekund z gazety w
          związku z czym odpowiedzi zapisują się później i to pod innymi
          wątkami (ktore czytałam pózniej)
          i to miało miejsce teraz własnie- bo ten post miał iść pod ten wątek
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,109010349,109010349,karciane_porady_tarotem.html

          do założycielki wątku: być może stałaś na linii chodnik - jezdnia
          jak wielu pieszych i jeszcze się "machałaś" nad jezdnią
          mnie to tak wkurza, ze czasami przy skręcie w prawo gdzie za chwilę
          jest przejście mam ochotę otworzyć prawe drzwi... wystarczy przecież
          zrobić krok do tyłu żeby było bezpieczniej
          co nieusprawiedliwia tego pana za auta oczywiście
        • justysialek Re: przykład kobiecego poniżania drugiej kobiety 21.03.10, 12:13
          Ursyda źle wkleiła swoją odpowiedź (nie w tym wątku) i widać to po
          tytule postu, na który odpowiadała:

          Re: karciane porady tarotem
          ursyda 21.03.10, 11:33 Odpowiedz
          wylosuj mi typy w do następnego lotka

          Nie podniecaj się nadmiernie, bo to zdrowiu szkodzi.
          • ursyda Re: przykład kobiecego poniżania drugiej kobiety 21.03.10, 12:25
            bo to na pewno on jechał ty samochodem:)!
    • jeden.0 [...] 21.03.10, 11:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • joasiek75 Re: krókowidz 21.03.10, 12:04
        Jeśli widziałabym że wraca...to chwyciłabym kamień i w niego nim rzuciła, znaczy
        sie w samochód...po czym uciekła bym gdzie pieprz rosnie...niech sobie palant
        wstawi nowa szybkę, albo wyklepie blachę... starego grata...moze by sie czegos
        nauczył.

        A co on z tego może miec nie wiem ...może założył sie z kumplami że to
        zrobi...nie wiem...gówniarstwo jakies...nie przejmuj się :)
        • rosa_de_vratislavia Re: krókowidz 21.03.10, 12:20
          joasiek75 napisała:

          > Jeśli widziałabym że wraca...to chwyciłabym kamień i w niego nim
          rzuciła, znaczy
          > sie w samochód...


          Doskonała porada. A potem pan niezrównoważony namierzy panią i zrobi
          jej dziurę papierosem w twarzy. Albo potnie. Albo tylko nakopie,
          odbijając narządy wewnętrzne.
          Naprawdę byś rzuciła tym kamieniem, czy sobie tak anonimowo
          pleeciesz na forach?
          • joasiek75 Re: krókowidz 21.03.10, 15:05
            własnie że tak bym zrobiła...! A ty to co przedstawiłas sie że mi anonimowość
            zarzucasz?

            To nie była porada, że ona ma tak zrobić, tylko że ja bym tak zrobiła.
        • corgan1 czyli kobieta jak się mści to widocznie ma powód? 21.03.10, 12:25
          A jak facet się mści to... znaczy jemu nie wolno?
          • la-bast Re: czyli kobieta jak się mści to widocznie ma po 21.03.10, 15:23
            prosciej by bylo spisac numery samochodu i podac na policje, mandat
            robi wieksze wrazenie niez wklepywanie blachy
      • ursyda Re: krókowidz 21.03.10, 12:12
        zeszłam:)
    • rosa_de_vratislavia Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 12:09
      muzyka1986 napisała:

      > Stałam dziś przed przejściem dla pieszych, gdy minął mnie jakiś
      > dwudziestoparoletni chłopak starawym oplem i przez otwarte okno
      > zaczął wrzeszczeć "ty k... pie....". Byłam w totalnym szoku.
      Jeszcze
      > bardziej, gdy zawrócił i zrobił to jeszcze raz.

      No to miałąś do czynienia z agresją człowieka najprawdopodobniej
      chorego psychicznie. Dobrze,że nie zaparkował, nie wysiadł i nie
      rzucił się na Ciebie np.z nożem.
      Mnie taki niezrównoważony psychicznie gość zaatakowałw parku - PLUŁ
      na mnie, krzyczał i groził dużym psem na smyczy. Wokół stali ludzie
      i ...patrzyli jak na reality show. A ja skamieniałam i nie byłam w
      stanie zareagować.
    • jane-bond007 Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 12:10
      Zastanawia mnie skąd rodzi się przekonanie, że drugiego człowieka
      > można wyzwać, poniżyć i upokorzyć? Co taka osoba z tego ma?


      taka prosta forma wyładowania agresji oraz zaimponowania ziomalom -
      w takich durnych dresiarskich grupach w ten sposób udowadniasz że
      jesteś kimś hehe :) notowania skaczą na łeb na szyję

      zwyzywać, kopnąć śmietnik, rozbić przystanek, nabazgrać pizda
      na świezym tynku... czad

      a zastanowienie się czy ma to sens, jakie sa tego konsekwencje itd
      to już wyższa szkoła jazdy, nie wymagajmy zbyt wiele
    • corgan1 mamy równouprawnienie 21.03.10, 12:23
      W starych paskudnych patriarchalnych czasach facet mógł wyzywać innych facetów
      np. od ch...jów. Teraz mamy postemp i tak pożądany równy status kobiet i
      mężczyzn więc te prymitywy wyzywają i facetów i kobiety.

      Nie ma powodów aby kobieta była dziś mniej narażona na obrażanie niż tradycyjnie
      mężczyzna.
      • figgin1 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 12:30
        Przechodzisz samego siebie :D
      • muzyka1986 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 12:33
        z tą różnicą, że jak facet ubliży facetowi to dostanie łomot, a jak
        facet ubliży kobiecie to ona może co najwyżej spuścić głowę i udać, że
        nie słyszy... bo przy całym równouprawnieniu fizycznie jest na
        straconej pozycji..
        • jeden.0 WenDo 21.03.10, 12:57
          Co z ciebie za kobieta? Zapisz się na wendo i wtedy wpierdzielisz chamowi. Magdalena Środa bardzo propaguje ten styl samoobrony. Naprawdę warto.
          • corgan1 ale rozumiem ze to kobieta może być faceta? 21.03.10, 13:07
            Facet nie może być kobiety? Nawet takiej agresywnej która jego zaatakuje?
            • corgan1 errata - nie "być" tylko "bić" 21.03.10, 13:13
              • figgin1 Re: errata - nie "być" tylko "bić" 21.03.10, 14:08
                A skąd to wnosisz?
        • corgan1 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:07
          > z tą różnicą, że jak facet ubliży facetowi to dostanie łomot,

          Albo wystarczy że zwróci uwagę i zostanie zarżnięty na świnia na ulicy z byle
          powodu. Póki co - kobiet które zwracają uwagę debilom niszczącym tramwaj się nie
          zabija. W przeciwieństwie do facetów patrz policjant zarżnięty na przystanku
          tramwajowym w Warszawie.

          > a jak facet ubliży kobiecie to ona może co najwyżej spuścić głowę
          > i udać, że nie słyszy...

          Biedna myszka... aż mi jej żal.

          > bo przy całym równouprawnieniu fizycznie jest na straconej pozycji.

          Biedactwo.

          Proponuję genderowy eksperyment. Niech publicznie na ulicy kłóci się facet z
          kobietą. Ostra wymiana zdań po których następuje:
          1. Facet daje babce w otwartej w twarz
          2. Ona daje jemu z otwartej w twarz.

          Jakie byłyby oceny postronnych ludzi?
          1. Sqwiel i cham bijący słabszą i niewinną kobietę.
          2. Dostał bo widocznie sobie na to zasłużył.

          Założymy się że tak by było?

          No tak - jak facet ubliża kobiecie to seksizm. A jak kobieta ubliżyłaby
          publicznie facetowi? Np. wyzywała go od impotentów. padną głosy pewnie "jest
          śmieciem i widocznie sobie na to zasłużył" albo "ona ma jaja w tym związku".

          Wszyscy byliby po jej stronie cokolwiek. Tak by było?

          Więc nie pitol mi o słabszych kobietach, na straconej pozycji.
        • jan_hus_na_stosie Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:10
          muzyka1986 napisała:

          > z tą różnicą, że jak facet ubliży facetowi to dostanie łomot, a jak
          > facet ubliży kobiecie to ona może co najwyżej spuścić głowę i udać, że
          > nie słyszy...

          to sobie obejrzyj ten filmik ;)

          www.youtube.com/watch?v=sRiV3E3SMCE
          • corgan1 ja bym jej spokojnie oddał z liścia 21.03.10, 13:14
            Nie miałbym żadnych hamulców. Poza tym - Kazia sama chciała równouprawnienia to
            go dostała. >:))))))))))
          • jeden.0 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:20
            Lewy sierpowy. I jeszcze wódką po oczach zapomniała Szczuka.
          • nutka07 Janie, Szczuka to pikus. 21.03.10, 14:41
            Mam cos lepszego.
            'Warto' obejrzec calosc w kazdej minucie sie cos dzieje ;)
            www.youtube.com/watch?v=667-jFcLt7c
          • lacido Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 17:54
            ła niezłe uderzenie :)
      • funny_game Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:05
        Równouprawnienie równa się, Twoim zdaniem, przyzwoleniu na chamstwo i agresję w
        każdym i z każdego kierunku?
        • corgan1 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:11
          > Równouprawnienie równa się, Twoim zdaniem, przyzwoleniu na chamstwo
          > i agresję w każdym i z każdego kierunku?

          Przecież na tym polega równouprawnienie. Kobiety chcą chlac, ćpać i r..chać się
          z kim popadnie podobnie jak mężczyźni. Niektórzy oczywiście.

          Jak mi powiesz jak kobiety na co dzień walczą z chamstwem, przemocą i agresją
          innych kobiet to chętnie rozwinę dyskusje.

          Póki co w dniach walki z przemocą widziałem na razie obrazki w których to facet
          (stereotypowo) jest agresorem a kobieta (biedna niewinna i delikatna myszka)
          jego ofiarą.

          Bo jak rozumiem, przemocy wśród kobiet tej fizycznej i werbalnej nie ma?

          • funny_game Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:13
            "Uwielbiam" zadać pytanie, nie dostać na nie odpowiedzi, a w zamian za nią stek
            nadinterpretacji, nieadekwatnych przykładów, jakiś dziwny atak na płeć...
            Tia.
            • corgan1 ja_hus pokazał jak Kazia uderza z pięści chłopaka 21.03.10, 13:41
              Link do filmu jest powyżej.

              To może spróbujmy odpowiedzieć dlaczego Kazia uderzyła z pięści chłopaka?

              - istnieje feministyczne przyzwolenie na uderzenie mężczyzny?

              - Kazia jest agresywna co przeczy powszechnej teorii ze kobiety są łagodne?

              - uważała że jak uderzy faceta to go nie będzie bolało czyli co - faceci nie
              odczuwają bólu i poniżenia; to nie jest seksizm?

              - używa pięści jako argumentów czyli jest w gruncie rzeczy prymitywna mimo jakiś
              tam doktoratów?

              - jest przekonana że kobiety nie stosują przemocy a jak stosują to widocznie
              mają powód bo "poniosły ją nerwy" albo "się zdenerwowała" albo jak usłyszałem
              ostatnio "tak się karze złych chłopców".

              jakieś inne propozycje?

              Zakładam że odwrotna sytuacja w której to ona jako reporterka dostałaby z liścia
              od faceta któremu zadaje pytania byłaby prosta do wytłumaczenia, prawda?

              > jakiś dziwny atak na płeć...

              wiem wiem... jestem chłopcem-kurduplem, z pryszczami który w dodatku w dodatku
              dawno się nie r..chał. Już to słyszałem więc jakby co - wymyśl coś innego.

              No chyba że mówisz o tych tysiącach zakładanych tu postów o tym jacy to faceci
              są beznadziejni? :))) wtedy przepraszam.
              • funny_game Re: ja_hus pokazał jak Kazia uderza z pięści chło 22.03.10, 10:53
                Nadal nie rozumiesz, że nie piszesz na temat?
          • rosa_de_vratislavia Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:18
            corgan1 napisał:
            > Bo jak rozumiem, przemocy wśród kobiet tej fizycznej i werbalnej
            nie ma?

            Ale co nam chcesz udowodnić w tym wątku?
            Napisz konkretnie.

            >
            • corgan1 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:32
              > Ale co nam chcesz udowodnić w tym wątku?
              > Napisz konkretnie.

              Wszelkie organizacje kobiece i feministyczne skupiają się na przemocy mężczyzn
              wobec kobiet głównie w rodzinie ale tez molestowaniu np. w miejscu pracy.

              W ogóle pomijają przemoc kobiet wobec kobiet nie tylko w rodzinie ale np. w
              szkole, na uczelniach, w miejscach pracy itp. Taka przemoc w ogóle dla nich nie
              istnieje. Niedawno były "obchodzone" dni walki z przemocą - zgadnij ile czasu
              poświęcono przemocy w szkole a konkretnie np. przemocy dziewczynek wobec innych
              dziewczynek? odpowiem - zero.

              Po za tym - narzekania autorki wątku że ją jakiś debil wyzwał mnie raczej
              śmieszą. Bo dzisiaj jest coraz mniejsze przyzwolenie na przemoc mężczyzn a
              przemoc kobiet jest albo pomijana albo niedostrzegalna albo lekceważona. A ona
              rośnie i rośnie.... :))

              I pewnie z nią będzie tak samo jak z przemocą mężczyzn. Ofiarami przemocy
              mężczyzn są głownie mężczyźni. Prawie tak samo będzie z przemocą kobiet -
              ofiarami przemocy kobiet już albo będą dzieci i inne kobiety.
              • funny_game Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:43
                O jak ładnie i jak wyczerpująco.
                Tylko obok tematu nawet, jeśli masz rację (a ją masz w pewnych punktach).

                Mogę prosić jeszcze o odpowiedź na dwa pytania? Najlepiej TAK, albo NIE.

                Dziękuję.

                Czy facio wyzywający Autorkę wątku postąpił słusznie atakując obcą osobę płci
                przeciwnej, bo mamy równouprawnienie i możemy sobie do siebie strzelać z gęby do
                woli?

                Czy wszystko, co piszesz o przemocy kobiecej ma usprawiedliwić przemoc męską?
                • simply_z Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 13:57
                  Mogę prosić jeszcze o odpowiedź na dwa pytania? Najlepiej TAK, albo
                  NIE.
                  >
                  > Dziękuję.
                  >
                  > Czy facio wyzywający Autorkę wątku postąpił słusznie atakując obcą
                  osobę płci
                  > przeciwnej, bo mamy równouprawnienie i możemy sobie do siebie
                  strzelać z gęby d
                  > o
                  > woli?
                  >
                  > Czy wszystko, co piszesz o przemocy kobiecej ma usprawiedliwić
                  przemoc męską?
                  >
                  >
                  ja ci odpowiem funny ,zauwazylam ogolnie taki trend ,który pojawił
                  ostatnio na forach gazety.Jesli kobieta pisze o katującym ją
                  mężu ,zaraz pojawiają sie setki odpowiedzi oburzonych "meżczyzn"
                  dowodzących ,że: sama sie prosiła ,bo chciala równouprawnienia praz
                  dlaczego nie mowi sie o przemocy kobiet wzgledem mezczyzn.Drobny
                  szczegol ,ze kobieta jako osoba słabsza fizycznie dużo cześciej pada
                  ofiarą agresji ,niz mezczyzna ,ja w kazdym razie nie slyszę zbyt
                  czesto o przypadku gwałtu na mezczyznie przez kobietę czy pobiciu
                  dresa przez dziewcyzne itd.

                  a nasz chlopiec lubi sobie popiszczec w necie ,zaloze się ,ze gdyby
                  jego żona ,dziewczyna ,matka ,siostra -jakakolwiek bliska mu kobieta
                  zostala potraktowana w ten sposob ,nigdy nie powiedzialby tego co
                  zostalo tutaj napisane.
                  • funny_game Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 14:08
                    Tak, o taki trend mi chodzi, tylko bardziej w kategoriach ogólnych.
                    Coś w stylu "Jasiu, nie siorb!", "A Stasiu siorbie!".
                    Nie da się "na czysto" pogadać o jakimś problemie Jasia, bo zaraz pojawia się
                    Stasiu.
                • corgan1 Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 14:14
                  funny_game napisała:

                  > Czy facio wyzywający Autorkę wątku postąpił słusznie atakując obcą
                  > osobę płci przeciwnej, bo mamy równouprawnienie i możemy sobie do
                  > siebie strzelać z gęby do woli?

                  Nie

                  Nie postąpił słusznie. Nawet nie znam i nie potrzebuję znać powodów żeby go
                  ocenić że jest chamem i prostakiem. Nie możemy sobie strzelać nawzajem po gębie
                  niezależnie od płci dlatego kobietę agresora na mnie traktuję tak samo jak
                  faceta agresora - mam prawo się bronić bez względu na środki choć po stronie
                  kobiet jest (jeszcze) społeczeństwo i gdybym ona mnie uderzyła a ja jej oddał to
                  ja musiałbym się tłumaczyć na policji a nie ona i sąd bardziej uwierzyłby jej
                  niż mi.

                  > Czy wszystko, co piszesz o przemocy kobiecej ma usprawiedliwić
                  > przemoc męską?

                  Nie.

                  W żadnym wypadku. Tyle że jak opisałem - w świadomości społecznej przemoc kobiet
                  nie istnieje ew. jest marginalizowana. Przemoc męska jest ilościowo większa od
                  damskiej ale trend jest nieubłagany i statystyki mówią same za siebie - np. w
                  polskiej rodzinie przemoc męska maleje a kobieca rośnie.

                  autorka napisała.
                  "Mogę się założyć, że w stosunku do mężczyzn tak nie postępuje. To kwestia płci."

                  Pewnie nie postępuje też z powodu kwestii płci. Tylko wysiada z fury albo sam
                  albo ze swoimi debilnymi jak on ziomkami i spuszcza w..dol facetowi albo zarzyna
                  jak świnię. Kobietę może co najwyżej wyzwać od k..rew albo strzelić jej w twarz
                  choć raczek to wątpię. Ale na pewno nie będzie się krępował aby pobić faceta.

                  Przemoc mężczyzn wobec kobiet jest coby nie mówić łagodniejsza niż wobec innych
                  mężczyzn.
                  • funny_game Re: mamy równouprawnienie 21.03.10, 14:31
                    corgan1 napisał:

                    > Nie postąpił słusznie. Nawet nie znam i nie potrzebuję znać powodów żeby go
                    > ocenić że jest chamem i prostakiem. Nie możemy sobie strzelać nawzajem po gębie
                    > niezależnie od płci dlatego kobietę agresora na mnie traktuję tak samo jak
                    > faceta agresora - mam prawo się bronić bez względu na środki choć po stronie
                    > kobiet jest (jeszcze) społeczeństwo i gdybym ona mnie uderzyła a ja jej oddał t
                    > o
                    > ja musiałbym się tłumaczyć na policji a nie ona i sąd bardziej uwierzyłby jej
                    > niż mi.

                    Dzięki za odpowiedzi.
                    Oczywiście, że przemoc jest przemoc, niezależnie od płci.
                    I odwieczny problem: czy aby na pewno jedyną obroną przed przemocą jest przemoc.

                    >
                    > > Czy wszystko, co piszesz o przemocy kobiecej ma usprawiedliwić
                    > > przemoc męską?
                    >
                    > Nie.
                    >
                    > W żadnym wypadku. Tyle że jak opisałem - w świadomości społecznej przemoc kobie
                    > t
                    > nie istnieje ew. jest marginalizowana.

                    Nie, coraz więcej się o tym mówi, bez ogródek. Choćby o przemocy psychicznej w
                    małżeństwie, o ustawkach szczeniar pod hipermarketami, o przemocy bezsilnych,
                    słabych i głupich matek, o autoagresji. I nie tylko z tej mańki: coraz więcej o
                    tym, że kobiety potrafią same siebie równie dramatycznie, jak mężczyźni, nie
                    szanować (vide: galerianki).
                    Poczytaj czasem babską prasę. Gwarantuję, że np. Twój Styl Cię nie zanudzi do
                    imentu, w razie czego zwracam kasę :)

                    Przemoc męska jest ilościowo większa od
                    > damskiej ale trend jest nieubłagany i statystyki mówią same za siebie - np. w
                    > polskiej rodzinie przemoc męska maleje a kobieca rośnie.

                    Tak i środowiska kobiece ten problem dostrzegają, same go podnoszą, nie czekając
                    na kamień z Waszej strony ;))) No, mówię Ci, poczytaj babską prasę komercyjną i
                    specjalistyczną.
                    Albo wpisz w google coś w stylu "Przemoc kobieca+konferencja lub zapobieganie
                    lub dyskusja, itp."

                    >
                    > autorka napisała.
                    > "Mogę się założyć, że w stosunku do mężczyzn tak nie postępuje. To kwestia płci
                    > ."
                    >
                    > Pewnie nie postępuje też z powodu kwestii płci. Tylko wysiada z fury albo sam
                    > albo ze swoimi debilnymi jak on ziomkami i spuszcza w..dol facetowi albo zarzyn
                    > a
                    > jak świnię. Kobietę może co najwyżej wyzwać od k..rew albo strzelić jej w twarz
                    > choć raczek to wątpię. Ale na pewno nie będzie się krępował aby pobić faceta.

                    O tym indywiduum chamskim to nie będę dyskutować, linii papilarnych mi szkoda :/

                    >
                    > Przemoc mężczyzn wobec kobiet jest coby nie mówić łagodniejsza niż wobec innych
                    > mężczyzn.

                    Oł, tu żeś palnął.
                    Przemyśl to, proszę, bo nie chcę Cię obrażać wymienianiem oczywistości.
    • kombinerki_pinocheta Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 13:08
      Nie przejmuj sie, zapewne na tylnym siedzeniu siedzieli jego koledzy i musial sie w jakis sposob przed nimi popisac. Taka dresiarska mentalnosc.

      > Uważam, że to był czysty seksizm. Mogę się założyć, że w stosunku do
      > mężczyzn tak nie postępuje. To kwestia płci.

      Postepuje inaczej. Jezeli jest z kolegami to przestaje sie garbic, wysuwa piers do przodu, robi sie szerszy o polowe, wyglada jakby mial pod pachami wlozone walki do ciasta. I oczywiscie startuje z glupimi tekstami, szukajac zaczepki. Ciesz sie, ze nie jestes facetem.
      • pochodnia_nerona Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 13:30
        Debilstwo dresiarskie, nic więcej. Trzeba to przyjąć najspokojniej, jak się da
        (choć wiem, że szok i boli)i pomyśleć sobie, że ktoś taki i tak nic Ci nie jest
        w stanie zrobić, bo piszczy, jak robak pod butem. Widać, taki mają sznyt. Gdyby
        przeszedł sam obok Ciebie, to nic by nie powiedział, bo by się zwyczajnie bał.
        Ale czasem człowiek marzy o tym, żeby w tym momencie wyciągnąć jakiś miotacz
        płomieni i jazdaaaaaaaaa po buźce :-D
    • rumak.hrabiny Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 13:58
      oczywiście nie przyszło ci do głowy zapamiętać numer rejestracyjny i zgłosić
      zdarzenie policji? dodając od siebie, że wyglądali jakby byli pod wpływem
      narkotyków lub alkoholu.

      miałabyś ponad 50% szansy, że rzeczywiście byli wszyscy, a więc i kierowca
      • jeden.0 Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 14:03
        Kurna, następna donosicielka. Dajcie se buzi z waciakową.
        Pierdolone społeczeństwo obywatelskie TW i JW.
        • funny_game Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 14:11
          Wacikową, racz pisać nicki poprawnie.

          Jak rozumiem będziesz ekstatycznie szczęśliwy, jak ktoś Ci zrobi z dupy jesień
          średniowiecza na oczach tłumu spokojnie wpieprzającego wieś maki i nikt w Twojej
          sprawie palcem nie kiwnie. No chyba, że krwią mu trzewiki zachlapiesz, to
          jeszcze z przodu dostaniesz.
          • ursyda Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 14:44
            dobra - koniec dyskusji- to i tak jakiś trolluś
            • rumak.hrabiny Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 16:46
              nie wróżyłbym mu kariery jako troll. nie dosyć, że brak mu pomyślunku, to
              jeszcze mało spostrzegawczy
      • joasiek75 Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 15:24
        to jest dobry pomysł zgłosic na policje! Tylko że w takim momencie ciężko
        racjonalnie mysleć.

        Ja miałam kiedys taka sytuacje, nie znałam faceta on był pijany...wyzwał mnie
        przed domem...moim domem! był z koleżkami którzy mieli ubaw ze
        wszystkiego...weszłam do domu, patrze a oni tam sobie stoją, to wezwałam policje
        i ich zwinęli!
    • sid.leniwiec Re: obrażanie kobiet 21.03.10, 15:49
      Imo to nie seksizm, tylko buractwo neardentala.
    • pendzacy_krolik nasladuje tatusia 21.03.10, 16:55
      jak inaczej wytumaczyc brak szacunku dla plci odmiennej?
    • gohohja Re: obrażanie kobiet 22.03.10, 09:24
      Założyłam konto na cafe.gazeta. Zaczepił mnie miły facet wymieniliśmy kilka słów
      ogólników. Ja akurat wybierałam się na kilka dni do znajomych do miejscowości
      gdzie podawał w wizytówce, że mieszka. Więc napisałam mu, że tam będę licząc,
      że zaproponuje spotkania. On w odpowiedzi nie skomentował tego. Więc kolejny
      raz napisałam że tam będę i zapytałam jakiej właściwie znajomości oczekuje, czy
      spotkania w 4oczy, czy może tylko wymiany maili.
      A facet na to, że jestem bezczelna, że jak on ma w wizytówce że szuka żony to
      jak śmiem takie pytania zadawać, co ja sobie wyobrażam, że jestem ku.. , pipa,
      pazerna, wyrachowana idiotka która się chce na chatę załapać i darmowe spanie,
      kretynka, niedojeb... itd itp... (cytują łagodniejsze określenia). Dostałam 3
      maile jeden po drugim z kilku zdaniowymi samymi wyzwiskami i obrzydliwym
      obrażaniem mnie... Szczęka mi opadła, bo nigdy takiej ilości ohydnej
      wulgarności i chamstwa "w pigułce" na mnie nie wylano i to zupełnie bez
      powodu... Jestem w szoku, że takie indywidua w ogóle istnieją na świecie. Co
      więcej jest to uczestnik tego portalu i zapewne gdzieś się tu wypowiada, udając
      normalnego człowieka, do tego ma konto na tutejszych randkach więc zapewne
      stwarza miłe pozory też przed innymi kobietami i może jakas się dała mu nabrać -
      a to człowiek ewidentnie zaburzony psychicznie i może być niebezpieczny w
      dalszych kontaktach... Brrr. Ohydne indywiduum.

      • you_can_write Re: obrażanie kobiet 23.03.10, 01:37
        niefajnie. ciekawe, kto to taki :P a moze nam powiesz?
    • lopresolja Re: obrażanie kobiet 22.03.10, 21:11
      chamstwo sie szerzy... brr na takich zalosnych typkow to szkoda i slow i czynow
      i czegokolwiek... toz on w glowie guzik ma ..tylko popisac sie pewnie chcial
      jaki to on jest mocny w gebie jak obok koledzy.. tylko zeby sie koles nie
      przejechal jak kolegow zabraknie i trafi swoj na swego czego zycze takim palantom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka