triss_merigold6
21.02.04, 22:51
"A ja myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zaleagalizowanie konkubinatów
i związków par homoseksualnych (jedno i drugie nie mogłoby mieć statusu
rodziny). A otoczyc specjalną opieką rodziny i małżeństwa - wycofać prawo do
rozwodu. Wtedy będzie wszystko jasne i nikt nie bedzie robił z małżeństwa
parodii." To Twoja wypowiedź z wątku o gejach i Arnoldzie.
- rozumiem, że jesteś za tym, żeby dziewczynki rodziły w ramach ponoszenia
konsekwencji za seks
- rozumiem, że mąż trzyma Cię krótko przy pysku
- rozumiem, że uprawiając seks stosujesz antykoncepcję po to, żeby być gotową
na przyjęcie dziecka z radością
Ale NIE ROZUMIEM dlaczego przeszkadza Ci prawo do rozwodu, cywilnego jak
śmiem przypuszczać.
Aż tak musisz dowartościowywać się jako ŻONA?
30-letni konkubinat z dziećmi to nie rodzina?
Zakazać rozwodów? Proponuję wyjazd do Chile. Chcesz być świetsza od białego
ojca? Nawet kościół katolicki dopuszcza szczodrze opłacone unieważnienie
małżeństwa po którym uwolniona z okowów dama może w dziewiczej bieli ponownie
stanąć przed ołtarzem.