la-bast
25.03.10, 22:46
uprzedzam,ze watek ten nie jest oparty na zadnych wydarzeniach a
zbieznosc okolicznosci i osob jest przypadkowa:-D
Otoz sa przyjaciolki, od bardzo dawna, na dobre i zle... pewnie
wiekszosc z was ma taka, druga kobieca polowke.Jedna z tych pan
zachodzi w niechciana ciaze i prosi ta druga, by wspierala ja
podczas aborcji.Byla przy tym, bo ona sie boi, nie chce byc sama itd.
Gdyby to dotyczylo waszej najlepszej przyjaciolki zgodzilybyscie sie
byc przy?
prosze o uzasadnienie odpowiedzi:-D dziekuje:-D