Dodaj do ulubionych

opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje zycie

IP: 213.199.197.* 25.02.04, 09:37
jestem permanentnie oszpecona. Mam to świństwo prawie całorocznie. Zimą,
wiosną i jesienią od mrozu i wiatru, latem od słońca. Wyskakuje wszędzie. Na
wargach, w kącikach ust, w nosie- deformując nos, który z jednaj strony
puchnie. i pod nosem. Czasem patrzę na siebie i wstydzę się, bo wygląda
naprawde ochydnie. Spuchnięty nos, strupy pod nosem, strupy na ustach... Nic
dziwnego, że niektórym zupełnie obcym ludziom na ulicy kojarze sie z bezdomną
narkomanką z dworca chorą na aids...Czasem słyszę w tramwaju komentarze typu
ale paskuda...
Do nielicznych dni należą te, kiedy widzą w lustrze normalną twarz, a nie
potwora. Masci przyspieszają gojenie, lecz nie zapobiegają kolejnym...
To naprawdę odbiera chęć do życia.
W dodatku po strupach zostają blizny, które bledna, lecz nie znikają do
końca...
Sama już brzydzę się siebie
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje IP: 193.111.166.* 25.02.04, 09:54
      Słuchaj, a co lekarze na to? Taką silną postać opryszczki leczy się chyba czymś
      jeszcze poza maściami, w końcu jest to wirus, może powinnaś brać jakieś
      antybiotyki doustnie?
      • Gość: renia Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje IP: *.ath.spark.net.gr 25.02.04, 09:57
        Wiruow nie leczy sie antybiotykami.

        Niemniej faktycznie nalzaloby zasiegnac porady lekarza, moze kilku, moze nawet
        zainwestowac w to pieniadze, jesli sa szanse zapobiegania kolejnym wykwitom
        tego swinstwa (wiem, bo moja corka ma co jakis czas, ale nie az w takiej mocnej
        postaaci).
      • Gość: mandarynka Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje IP: 80.51.113.* 25.02.04, 09:59
        To na pewno jest wirus i uaktywnia się, jeśli twój organizm jest osłabiony,
        jęsli stwarza takie "okazje". Czy nie powinnas zacząć brać czegoś na
        wzmocnienie, więcej ruchu, zdrowiej jeść...To wydaje się nie mieć związku z
        opryszczką, ale wpływa na Twoja kondycję.
        Ja też mam kłopoty tego rodzaju, choć nie przez cały rok "noszę" ją na ustach,
        nosie.. Stosuję wtedy doraźną pomoc typu maści wysuszające ect..Jeśli tak
        notorycznie zdarza Ci się opryszczka, powinnaś pójść do lekarza i zacząć
        działać kompleksowo (to, co pisałam wyżej). Jakich maści uzywasz? Napisz,
        bardzo mnie to interesuje.
        Pozdrawiam. :) M
        • Gość: nicol Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje IP: 213.199.197.* 25.02.04, 10:04
          klasyka: zovirax, ostatnio vratizolin.
          wpadłam też na pomysł, by świństwo wysuszać olejkiem z drzewa herbacianego.
          zapach akurat lubię wiec z tym nie miałam problemu. Ale olejek jest dobry na
          pierwsze 2-3 dni, potem wysusza za bardzo i strupy pękają częściej.
          I oczywiście tony podkładu, nałogowo i koniecznie. też pewnie trochę wysusza
          • Gość: elle Jeśli jest IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 18:32
            jak piszesz to miejscowe podawanie leku raczej nie pomoże (i nie pomaga).
            Przycylam się do rad o wzmocnieniu odpornosci organismu (echinacea, dobre
            odżywianie, owoce) ale zacząłbym po prostu brać acyklowir dosutnie (najtanszy
            jest w tabletkach polski Heviran). Oczywiscie po akceptacji takiego dzialania
            przez lekarza - ale nie musisz za bardzo na niego się zdawać - powiedz mu, ze
            tak chcesz zrobic i spytaj czy on widzi przeciwskazania do acyklowiru dosutnie
            i jaka długosc kuracji zaleca. Wdawanie się z nim w dyskusję nie ma sensu -
            dosutny acyklowir wydaje sie byc w Twoim przypadku optymalnym postepowaniem.
            Jesli to nie pozmoze to faktycznie bedzie problem. Zgadzam sie też z
            przedmowca, ze warto zrobic posiew tresci z tych zmian moze tam naprawde
            jeszcze dodatkowo jakas zlosliwa bakteria miesza).

            elle
    • Gość: yan Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 10:20
      wirusa opryszczki nie pozbedziesz sie nigdy, to niestety dosc wredny kawalek
      dna. istotnie co do zasady antybiotyki tutaj nie pomoga, choc moze
      paradoksalnie tak...dlaczego? opryszczka rzeczywiscie atakuje mocniej,
      uaktywnia sie w przypadku oslabienia i obnizenia poziomu odpornosci. tak
      zmasowany atak opryszczki i wykwity na sluzowce moga byc efektem ubocznym
      permanentnego stanu zapalnego sluzowki, spowodowanego bakteriami (zykle "idzie"
      to z zatok, i czesto przyczyna jest zla ich wentylacja, krzywa przegroda
      nosowa, etc).

      stanowczo polecam wizyte u laryngologa, byc moze posiew z jamy ustnej, nosa...i
      zdecydowane dzialania w celu poprawienia odpornosci (jezowka purpurowa, dobre
      regularne odzywanie, zadnych tam odchudzan, agresywnych diet)
      • Gość: yan i mala lektura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.04, 10:29
        Odkryto nowe leki zwalczające wirusa opryszki (Herpes simplex) - piszą naukowcy
        na łamach czasopisma "Nature Medicine".
        Wirus opryszki (Herpes simplex - HSV) powoduje choroby skóry i błon śluzowych.
        Wirus typu I powoduje popularne "zimno", natomiast wirus typu II wywołuje
        opryszczkę błon śluzowych narządów płciowych.
        Prawie 100 proc. ludzi zakaża się wirusem opryszki, ale u dużej części infekcja
        jest bezobjawowa.
        Wirus HSV w stanie utajonym może przeżyć w komórkach nerwowych. Ujawnia się
        najczęściej w chwilach obniżonej odporności, np. u na skutek przeziębienia,
        przegrzania, różnych chorób, a także podczas przyjmowania leków obniżających
        działanie układu odpornościowego.
        Mimo że większość infekcji wirusem opryszki jest relatywnie niegroźna, u
        niektórych ludzi, szczególnie osób starszych, dzieci i kobiet w ciąży oraz
        ludzi z obniżoną odpornością, np. wskutek zakażenia wirusem HIV, może dochodzić
        do powikłań i ostrych zapaleń jamy ustnej, rogówki, a nawet zapalenia opon
        mózgowo- rdzeniowych i mózgu.
        Do tej pory jedynym skutecznym lekiem hamującym infekcję wirusem opryszki był
        acyklowir. Lek ten hamował namnażanie się wirusa poprzez blokowanie enzymu
        niezbędnego do powielenia wirusowego DNA. Lek ten jednak nie zawsze był
        skuteczny, a u wielu ludzi obserwowano uodparnianie się na jego działanie.
        Naukowcy z dwóch firm farmaceutycznych - zespół dr. Geralda Kleymanna z firmy
        Bayer AG oraz zespół dr. Jamesa Crute''a z Boehringer Ingelheim
        Pharmaceuticals - opracowała nowe leki skutecznie zwalczające infekcję wirusem
        opryszczki.
        Leki te mają podobne działanie, jednak zupełnie inne niż znanego acyklowiru.
        Hamują namnażanie się wirusa nie poprzez blokowanie enzymu syntetyzującego DNA,
        ale poprzez blokowanie kompleksu białek niezbędnych do zapoczątkowania procesu
        syntezy DNA wirusowego. Niszczą zatem wirusowe DNA wcześniej niż acyklowir.
        Najważniejsze jest jednak to, że oba leki mogą być podawane doustnie, co jest
        bardzo mało skuteczne w przypadku acyklowiru. Ma to szczególne znaczenie dla
        leczenia małych dzieci.
        W testach prowadzonych na zwierzętach wykazano, że nowe leki są skuteczne nawet
        u myszy odpornych na działanie acyklowiru.
        Nowe leki muszą być teraz poddane serii badań klinicznych na ludziach, by
        upewnić się, czy są naprawdę bezpieczne i skuteczne w leczeniu opryszczki.
    • katka16 Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje 25.02.04, 14:08
      Idź do lekarza i niech Ci przepisze Groprinosin. To lek na opryszczke i
      wzomcnienie układu odpornosciowego. Mnie uwolniło od opryszczki na dwa
      mieisace, a miałam jedna za druga. Teraz znowu dostałam, ale mam jeszcze te
      tabletki i zacząłam znowu brac.
      pozdr
      • misae Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje 25.02.04, 18:12
        chorowalam na opryszczke przez ok rok, bralam wiele specyfikow lacznie z
        kuracja anty wirusowa lekiem famvir. Niestety nie pomoglo, w ostatni dzien
        brania tabletek wywalilo mi paskudne zimno :o(
        Tak do konca nie mozna powiedziec, ze opryszczka wychodzi tylko w czasie
        obnizonej odpornosci. Moim zdaniem u mnie czynnikiem wywolujacym byl stres.
        Kiedys ogladalam program o pewnej klinice w Bawarii, ktora zajmuje sie
        leczeniem wirusa herpes nie metoda farmakologiczna tylko poprzez zajecia z
        psychologiem.

        • kasia_789 Re: opryszczka zabrała mi szczęście,niszczy moje 26.02.04, 08:25
          Na strupy i wysuszone usta po opryszce stosuje maść Flexiderm
          z bardzo dobrym rezultatem.
          Dodatkowo stosuje lek homeopatyczny - Ranunculus-Dagomed.
          Co do drugiego leku nie wiem jaka będzie skuteczność,ponieważ złapałam
          wirusa 2 tygodnie temu ( brak odporności + stres ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka