Obmacywanie

17.04.10, 11:03
Czy dajecie sie obmacywac w ciagu dnia przez swojego adoratora?
    • 83kimi Re: Obmacywanie 17.04.10, 11:23
      No co ty, seks tylko pod ciemku w koszuli nocnej, koniecznie pod kołdrą. Macanki
      są be.
    • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 11:29
      W ciągu dnia pozwalam mu na siebie tylko spojrzeć, wszelkie kontakty fizyczne i
      miłe słowa/gesty są bezwzględnie zakazane! Co do seksu to zbliżenie raz w
      miesiącu jest i tak łaskawością z mojej strony;p
      • hrabia.barry.kent Re: Obmacywanie 17.04.10, 14:28
        czulem ze jestes niezle wyuzdana :D Raz w miesiacu, co za rozpusta!
        • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 16:09
          wiem wiem to zdecydowanie za często, ale ja też mam swoje potrzeby...;D
          • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 17:10
            raz w miesiacu... no niezle, ale to wtedy chyba jest jak bomba atomowa ;)
            • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 17:18
              :D Natychmiast po seksie zasypiam i chrapię.
              • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 17:50
                brzmi jak bys chiala odwlec od zlego potencjalną "ofiarę" ;)
                połączoną z frustrackimi relacjami tych którzy przeżyli: "ej po tym od razu
                zasnęłaś i zaczęłas chrapać... jak to mozliwe?"
                a gdzie miejsce na czulosci? :)
                • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:11
                  Ale po co? Dokonał się akt kopulacji i po wszystkim;D
                  To faceci zawsze po chcą się przytulać, całować..a ja wolę się wyspać;p
                  • hrabia.barry.kent Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:40
                    Masz racje ze sie nie przytulasz, przynajmniej nie drapiesz zarostem :D
                    • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:50
                      wiem wiem ideał ze mnie;p hahahahaha
                  • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:42
                    ale zimna jestes :) a jak by jeden chial sie w tobie zakochac...
                    to mial by problem by to wyrazic ;)
                    hehe pewnie czują sie wykorzystani :P
                    • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:51
                      Zakochać? a po co?
                      Seks to za mało jeszcze mam wariatkę z siebie robić, no proszę Cię...ze mną nie
                      ma łatwo, nie czują się wykorzystywani to obopólna korzyść;D
                      • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 19:44
                        aj ty lolcu olciu uciekaj uciekaj az w koncu cie zlapie :)
                        • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 19:48
                          Złapało, ale się wyleczyłam. Człowiek uczy się na błędach, ale ja dodatkowo
                          wyciągam wnioski...
                          • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:05
                            wiadomo milosc bywa trudna, czasem boli jak jakiemus głupkowi odbije
                            ale kazdy popelnia bledy, ludzie się zmieniają, ucza sie na nich.

                            Czasem trzeba komus wybaczyc czasem sobie.

                            nie warto sie przejmwoac i trzeba isc do przodu ale... milosci zabijac tym nie
                            trzeba
                            • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:06
                              :) pięknie prawisz, ale nie muszę się przytulać po seksie?:)
                              • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:31
                                zależy z kim :P

                                ale przynam ci racje, wiesz, kobiety glownie cierpia z winy mezczyn
                                mezczyzni ze swojej :P

                                no to moze kiedys bedzie taki ze sie nie bedziasz juz bala przytulic :)
                                • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:33
                                  NIe boję się przytulać,;)
                                  • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:37
                                    hehe sciemniasz :P
                                    • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:40
                                      hehehe po seksie ostatnią rzeczą o jakiej marze jest przytulanie;p więc jednak
                                      nie ściemniam:D
                                      • s.p.7 Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:45
                                        Ja Cie rozumiem, ale nie sądzilem ze kobiety tez tak mają :P
                                        • lolcia-olcia Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:54
                                          Mają mają;D
    • sootball Re: Obmacywanie 17.04.10, 11:36
      ja tam - jeśli już - wolę dawać się obmacywać przez sukienkę... ale co kto woli.
    • kadfael Re: Obmacywanie 17.04.10, 14:35
      "Obmacywać'? Tak mówili moi koledzy w podstawówce....
    • varia1 Re: Obmacywanie 17.04.10, 14:42
      ja mam tylu adoratorów że musieliby w kolejce do obmacywania stać;)
    • demonii.larua Re: Obmacywanie 17.04.10, 16:02
      Oczywiście oraz odwzajemniam :P
    • yvette.1 Re: Obmacywanie 17.04.10, 16:08
      czy to nie nazywa się gra wstępna?
    • ind-ja Re: Obmacywanie 17.04.10, 16:46
      ja stosuje zasade obiecanki-macanki a glupiemu radosc
      • soulshunter Re: Obmacywanie 17.04.10, 17:15
        sie mowi "obiecanki-macanki a glupiemu stoi"
        • varia1 Re: Obmacywanie 17.04.10, 17:27
          :D
          teoretyzujesz czy znasz z autopsji?;)
        • devilyn Re: Obmacywanie 17.04.10, 19:48
          Jak to mawiają francuzi... ;-) co stoi to do buzi... ;-)
    • green-chmurka Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:16
      Ja sie dawalam obmacywac o kazdej porze dnia i nocy a teraz nie ma mnie kto
      macac. Oj szkoda.
      • varia1 Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:22
        to informacja czy raczej opowieść z morałem?
        • alessia27 Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:55
          tak wszedzie i bezustannie.
    • teletoobis Re: Obmacywanie 17.04.10, 18:56
      Kiedys w podstawowce wymacalem kolezanke jak kwoke, ale nie za
      bardzo na to pozwalala. Sytuacja sie odwrocila na spotkaniu 25 lat
      po ukonczeniu podstawowki :) Tyle ze ja sie nie bronilem :)
      • varia1 Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:17
        teletoobis napisał:

        > Kiedys w podstawowce wymacalem kolezanke jak kwoke, ale nie za
        > bardzo na to pozwalala.

        Cześć, teletoobis:) dawno cię nie widziałam

        a koleżanka.. moze się bała że jajko wymacasz:D




        • teletoobis Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:20
          czesc, jestem pewien ze wtedy juz jajeczkowala :)
          • varia1 Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:35
            w podstawówce już byłeś taki biegły, czy skonstatowałeś to później?
            • teletoobis Re: Obmacywanie 17.04.10, 21:18
              W podstawowce zanim dotknalem cycka to juz sie spuscilem :)
              • varia1 Re: Obmacywanie 18.04.10, 00:33
                no to chyba jakoś się mieściłeś w normie... mam nadzieję że teraz również sie w niej mieścisz, aczkolwiek możesz mi odpowiedziec co chcesz, bo sprawdzać osobiście nie będę:)
                nie żebym nie była ciekawa, ale obiecałam sobie że będę grzeczna:)
                • teletoobis Re: Obmacywanie 18.04.10, 09:25
                  Nic wiecej nie powiem, jak przestaniesz byc grzeczna to bedziesz
                  miala szanse sie przekonac :)
                  • varia1 Re: Obmacywanie 18.04.10, 13:46
                    przemyślę tę kwestię jeszcze raz:)
    • pompeja Re: Obmacywanie 17.04.10, 19:55
      Tak, maca mnie. Zastanawiam się, czy zgłosić to do jakiejś instytucji. Robi to
      wciąż i wciąż. Baa! Moje piersi na sam jego widok zaczynają boleć, a on jak na
      złość wykonuje gest kręcenia wentyli. Czy z nim jest wszystko ok? Zaczynam się
      bać..
      Pójdę za waszą radą i dam mu o 30 razy mniej w miesiącu, czyli raz na 2 miesiące, o!
    • rzeka.chaosu Re: Obmacywanie 17.04.10, 20:25
      Czy dajecie sie obmacywac w ciagu dnia

      Ja tylko pomiędzy 10.00 a 22.00 Potem jest cisza nocna.
      • stokrotk_a_polna Re: Obmacywanie 17.04.10, 21:09
        Maca ją , czy ona tego nie chce, czy bardzo nie chce.
        Bo to nie adoratory
        • nereus1 Re: Obmacywanie 18.04.10, 00:07
          Adoratorzy macają i to z obu stron. Nie adoratorzy tylko się patrzą!
        • stokrotk_a_polna Re: Obmacywanie 18.04.10, 13:40
          stokrotk_a_polna napisała:

          > Maca ją , czy ona tego nie chce, czy bardzo nie chce.
          > Bo to nie adoratory

          Co ciekawe to ma dłuuuuugą tradycję.

          Wte i wewte.
          To jest bardzo ambitny projekt, który trwa już od dekady.
          Nie, nie była to stracona dekada.
      • facettt Re: Obmacywanie 18.04.10, 00:14
        rzeka.chaosu napisała:

        >
        >
        > Ja tylko pomiędzy 10.00 a 22.00 Potem jest cisza nocna.
        >
        >
        >mam nadzieje
        po 22-giej
        zwyczajnie sypiam

    • nutka07 Re: Obmacywanie 18.04.10, 02:45
      Nie.
      Zmadrzalam.
    • wyzuta Re: Obmacywanie 18.04.10, 14:14
      nereus1 napisał:

      > Czy dajecie sie obmacywac w ciagu dnia przez swojego adoratora?

      Nie. Od razu przechodzimy do sedna.
      • nereus1 Re: Obmacywanie 24.04.10, 22:38
        Ihr schreibt nur Blödsinn!
Pełna wersja