olka19-0
21.04.10, 17:52
Witam.Chciałabym sie podzielić z Wami swoim problemem.Poznałam jakiś
czas temu fajnego chłopaka.Miły,sympatyczny,inteligentny.Chodzimy
już ze sobą parę miesięcy i zauważyłam,że on jest bardzo leniwy i
troche niezaradny życiowo,że się tak wyraże.Tzn.ma w sumie już 23
lata i dosłownie wszysko olewa.Chodzi głównie o jego studia.Studiuje
na kiepskiej uczelni i mimo wszysko sobie nie radzi bo się wogóle
praktycznie nie uczy.Żyje z dnia na dzień wogóle nie myśląc co
będzie dalej.Rodzice mi odradzają znajomość z nim.Ja mam 19lat zdaje
maturę chce iść na dobre studia,mieć fajną pracę.A jego to wszysko
jakby wogóle nie interesuje.Jest to dla mnie dziwne bo pochodzi z
niezbyt zamożnej rodziny,więc powinno mu zależeć na nauce,zdobywaniu
doświadczenia itp.Przecież to przepustka do lepszego życia a do
niego to nie dociera.Zaczyna mnie to troche irytować.Gdy w
towarzystwie znajomych rozmawiamy o studiach,przyszłej pracy on się
nie odzywa bo go to nie ma nic do powiedzenia.Czasami mi głupio,że
on jet tak mało ambitny.Można go jakoś zmotywować to "większej
aktywności"?