Gość: ta_która_jest_sobą
IP: *.provider.pl
27.02.04, 18:06
Jak to jest być grubą?
Więc ja jestem gruba - przy wzorscie 165 ważę 80 kg.
Zawsze taka byłam, oczywiscie odchudzałam się, czasem nawet chudłam, ale
większość czasu byłam gruba. Jestem zadbana, pachnąca, noszę ładne ubrania
itd itp itd.
Otóż... większość chlopakow udaje, że mnie nie zna.
Nawet (mam fajny charakter) kiedy się ze mną umówia to nigdy nie przedstawia
mnie swoim znajomym i będą się ze mna spotykać na odosobnieniu - głownie dla
seksu.
Jeśli poznam kogos przez sieć - i się umówi, to barzo szybko się żegna.
Nikt nigdy mnie nie poderwał, nie zadzwonił i nie umówił się na randkę.
Obrażac się nie moge, bo ... i tak nic tym nie zdziałam. Po prostu nikogo to
nie będzie obchodzić - i tak nie jestem zbyt mile nigdzie widziana.
Mam zalety - wypracowalam sobie charakter, umiem zrobić dużo rzeczy i wielu
ludzi uważa, że dobrze mnie znać.
Ale... kiedy widzę te wasze - chudzi spojrzenia, kiedy w grę wochodzi
zaproszenie na spotkanie towarzyskie u chudych... jest zupelnie inaczej.
Bycie grubą to tak, jakby sie mialo 50 lat. Mniej wiecej tak samo jest się
traktowanym.
Nie chcę się odchudzać, już nie, kiedy zna się facetów od tej drugiej strony -
od strony brzydkich kobiet - wie się, że miłosci nie ma. Nie ma się zludzeń.
Ma się za to taki zagdkowy uśmiech monalizy....