Dodaj do ulubionych

no i zaplątałam się

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 20:26
Miało być inaczej niz zazwyczaj
Miało być na przekór konwenansom
Miała to byc tylko przygoda z kims i ... z samą sobą
Ale sie poplątało
Poszłam wieczorem sama do pubu. Melancholijnie i odważnie. Tam przysiadł się
w barze młody facet
Taki trochę zagubiony, samotny.
A ja chciałam tylko, żeby cos zaszumiało
No i poszłam z nim na całość
Zaprosiłam go do siebie
Wyszedł nad ranem
Myslałam, że to wszystko i tak miało być
Wróciłam do swoich spraw.
Ale on wrócił do mnie
Jest kilkanaście lat młodszy
Ja mam bagaż zycia i wiele zobowiązań i ...brak wiary w miłość i inne tego
typu bzdury.
Nie chce żadnych powikłań po jedenj nocy
...ale on jest słodki
Jak się z tego wyplątać?
Obserwuj wątek
    • julla Re: no i zaplątałam się 28.02.04, 20:32
      Szczerze powiedziawszy nie wydaje mi się, żebys była już w cokolwiek
      zaplątana...
      • Gość: magdalena Re: no i zaplątałam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 20:36
        nie jestem? ;-)
        a telefony kilkanascie razy dziennie? kwiaty na wycieraczce? cień pod oknem?
        spacery po pólnoc?
        • julla Re: no i zaplątałam się 28.02.04, 20:44
          Po kilku godzinach znajomośći i jednej wspólnej nocy? Sorry, ale Wy się
          właściwie nie znacie...
          • Gość: magadalena nie znamy sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:04
            ale magia działa
            jej nie potrzebne sa cv i zyciorysy
            czuje jego obecność w ciągu dnia i wieczorami, a noca mieszka w moich smach
            to wszystko burzy moje zwykłe zycie - odbiera sens codzienności
    • envi Re: no i zaplątałam się 28.02.04, 20:46
      "wiem że można inaczej żyć,oszukać los i czas,wiem jak zimno potrafi być,gdy
      wszystko jest ze szkła,a my tak łatwopalni,zbyt dosłowni tak,tak śmiesznie
      tak,świat międzyy wierszami,najwiekszy ukrył skarb,"
      o co tu chodzi?
      • Gość: magdalena bo gdy jest tak ..byle jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:02
        bez emocji, bez niespodzianek i bez głębi...
        to szuka się ekscytacji, tajemnic i nawet nienormalności
        bo my wychowani na lekturach romantycznych poetów
        szukamy filmu i poezji w codzienności chocby to miało przypominać wiersze
        Rafała Wojaczka
        • Gość: as Magdo, IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:05
          A nie wchodzi w grę malzenstwo i dzieci z tym chlopakiem? A jesli nie to czy
          mozesz napisac czemu? Sam kiedys tu stworzylem watek, ze takie roznice starsza-
          mlodszy to obecnie chyba optymalne wyjscie i dla kobiety i dla faceta.

          as
          • Gość: magdalena Re: Magdo, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:08
            ja jestem ..wypalona z takich marzeń
            ja nie mam nic do dania komukolwiek
            chciałam tylko krótkotrwalej emocyjki
            słowo miłość nie ma dla mnie desygnatów
            małżeństwo kojarzy sie upiornie
            a dzieci? czlowieku, kto przy zdrowych zmysłach sprowadza na ten chamski świat
            niewunne istnienia ...idiota, bez zdolności przewidywania (sorr, jesli ranię
            czyjes uczucia)
            • Gość: as Eee, no IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:12
              to, cóż mogę więcej dodać? Moze tyle tylko, ze to niemozliwe, abys nic nie
              mogla dać, bo mu dalas cos milego skoro on przy Tobie chce "zostać". Ale jesli
              to naprawde jest jak piszesz i jesteś taka "wypalona" (w co nie bardzo wierze)
              to moze faktycznie nie zawracaj lepiej chlopakowi w glowie.

              as
              • Gość: magdalena ale przecież :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:17
                ja mu nie chce zawarac głowy - jestem na to zbyt ... dorosła ;-)
                on jest słodki, pełen wiary i marzeń
                jest mi przy nim jakby cieplej
                ale przeraża mnie perspektywa ..upowszednienia tej znajomosci
                jak dejavu ...tyle razy pieknie sie zaczynało
                a potem i tak roztrzaskiwało się o codzienne pretensje, złe humory,
                niegrzeczności, zlosliwości itp
                • Gość: as No może IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:41
                  tak troche jakby zaczynam rozumiec. Piszesz tak fajnie "milosc nie ma dla mnie
                  dezygnatu" a cale wrazenie z Twojego pisania jest jakbys wlasnie byla
                  zakochana. No ale co tam. Mimo wszystko mysle, ze jak chlopak jest fajny i
                  gotwo utrzymac rodzine to z nim zostan. Zawsze to do czegos zmierza. Dobrego,
                  miejmy nadzieje. A czy on pracuje/studiuje? A chce z Tobą być?

                  as
                  • Gość: magdalena Re: No może IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:52
                    wiesz jak to jest ;-)
                    fascynacja - bo on to jak wspomnienie młodości
                    ja mam około 40 on jest po 20 (po studiach, poczatki zycia zawodowego)
                    jestem niegłupia kobieta i dość zadbana - takie sie podobaja młodym facetom,
                    zmeczonym pustka kontaktów z dziewczynkami
                    to nie jest jeszcze miłośc, ale ... na najlepszej drodze
                    problem w tym, że ja wiem co będzie dalej - a on tego nie wie, więc ...marzy
                    a ja juz nie umiem marzyć ;-(
                    • Gość: as A IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:58
                      masz dzieci? Jestes po rozwodzie? Wybacz takie spytki, ale to w koncu net -
                      anonimowosc, a tak mi sie jakos Twoj post spodobal i po prostu sobie rozważam
                      na ile to realne taki związek.

                      as
                      • Gość: magdalena Re: A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 22:00
                        mam dzieci, ale one sa juz dośc duże - od rokumi eszkaja u ...byłego męża (bo
                        tam lepsze warunki, szkoła i tato jest chyba fajniejszy od mamy)
                        • Gość: as Fajna IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 22:07
                          babka z Ciebie pewnie jest - pod wieloma względami. Tak myśle. Zyczę
                          powodzenia, chociaz tak teraz myslę, ze może on rzeczywiscie troche mlody.
                          Chyba, ze to naprawdse poczciwy i fajny facet. Wtedy warto w to wchodzić. Bede
                          konczyl, ale powiem Ci tylko, ze chyba przesadzasz z tym wypaleniem. Zapewniam
                          Cie, ze nie chcialabys przechodzic mojego zyciorysu, a udalo mi sie chyba nie
                          wypalic. Chyba. To znaczy tak mi sie wydaje. A przynajmniej staram sie, aby tak
                          bylo. A co tam. Weź tego goscia na takie urocze babskie tricki z odrobina
                          niepewnosci etc. Takie slodkie. Moze naprawde cos fajnego z tego wyjdzie.

                          as
                          • Gość: magdalena Re: Fajna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 22:14
                            wezme go na ticki, a potem będe wlokła cierpiącą duszę ;-)
                            o czym będziemy ze soba rozmawiac za 10.. 15 20.. lat ;-)
                            to nie ma przyszłości
                            ale ..jest słodkie
                            zwyczajnie wzruszające
                            on wierzy w to co mówi, a ja wierze jemu, choc wiem, że czas nieubłaganie gra
                            przeciwko nam ;-)
                            Wyobrażasz sobie związek 60-letniej babki z czterdzioestoparoletnim meżczyzną
                            Ja nie jestem Liz Taylor, ani Demi Moore
                            ...taka sobie pulchna, ciepła blondynka ;-)
                            • Gość: as OK. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 22:26
                              Magda, doprawdy możesz wzbudzać symaptię :) Pewnie, ze moze być jak piszesz -
                              poza tym i tak na pewno wybierzesz akieś optymalne rozwiązanie. No, to tylko
                              powiem ci, ze jak nie ten to pewnie inny bedzie bo malo mi sie wydaje
                              prawdopodobne, aby taka babka pozostala sama. Ja sie zgadzam, ze ten czas, etc.
                              Jak Ty tak rzeczowo to i ja dodam, ze w tm ukladzie wszystko powyżej kilku
                              miesiecy miedzy Wami bedzie czasem w pewnym sensie troche do tylu - glownie dla
                              Ciebie. Czyli zostają Ci po prostu odrobine starsi. Choć wciąz zostawiam jakieś
                              20-30%, ze taki związek moglby dobrze funkcjonować.

                              as
                              • Gość: magdalena Re: OK. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 22:39
                                pozostaje mi trzymać się tego, że ...kobiecie to nie ubliża ;-)
                                choc nie da się na tym budowac przyszłości
                                dzięki za pogawędkę
                                • Gość: as Ja IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 22:58
                                  również dziekuję. Milych chwil zyczę :)

                                  as
                                  • Gość: magdalena :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 18:23
                                    było miło,lekko,beztrosko i jak w bajce,albo romantycznej komedii
                                    wciąż czuje się jakbym oglądała film
                                    a rano wciskam się w sztywny kostium,wysokie obcasy,puder,klipsy,pomadka i
                                    usmiech nr5,żeby współgrał z perfumami
                                    która to jest ja?
                                    • Gość: as O! Fajnie, że jesteś. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.04, 19:14
                                      Nie będe Cie już wiecej wypytywał, bo to mało taktowne zaczyna być :) Milo w
                                      bajc etrochę pożyć. Ja pamiętam taki jeden odjazdowy spacer w jednym z ładnych
                                      parkow w Polsce. Ale bylo sympatycznie - tyle to już lat jednak.

                                      as
    • Gość: ja Re: no i zaplątałam się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:38
      powiedz mu po prostu na czym stoisz i co myslisz. szczerosc przede wszystkim
      • Gość: magdalena Re: no i zaplątałam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 21:54
        gdybym sam na 100% wiedziała...
        nie czułabym sie taka zaplątana
    • Gość: magdalena Re: no i zaplątałam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 12:49
      i dzis rano dałam mu sie porwać do ..lasu
      i było cudnie - bo kto w lutym spaceruje po ścieżkach leśnych?
      nie robiłam tego od lat
      • Gość: as Ale super!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 13:36
        Czekalem na Twoje doniesienia, bo prawie zaczalem sie pasjonowac Tym Twoim
        romansem. Siedzę tu przy tym kompie i tylko praca i praca. Ale dobze, ze jest,
        inni moze by chcieli a nie mają :)
        Ale masz fajnie :) Ty pewnie jesteś już w nim tak troche zakochana (jak
        napisalem wczoraj). To fajny chlopak musi być, ze tak za Tobą szaleje.

        as
        • Gość: magdalena Re: Ale super!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 13:46
          nie jestem zakochana, ale oszołomiona
          a on jest tak pełny wiary,że wszystko musi sie ułożyć zgodnie z jego wielkim
          CHCĘ - to smieszy,wzrusza i zaciekawia
          nawet nie wiem, czy to można nazwać romansem?
          pewnie Cie rozczaruję, ale to się nie może udać ;-(
          nie wyobrażam sobie kogoś takiego w moim zyciu - przyjaciele, znajomi, praca i
          inne sieci relacji
          więc chwilo trwaj!
          Wieczorem mamy iść do parku...

          • Gość: as Chwilo trwaj IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 13:51
            jak powiedział, jesli się nie mylę, Faust. Co bylo dalej wiadomo:( No, ale ja
            tak tylko żartuję - tu bedzie inaczej, slodko i milo. Teraz nie bede pzez kilka
            godzin pisal, choć bardzo bym chcial z Tobą pogadać, gdyż musze nadgonić pracę.
            Powozenia i slodkich chwil zyczę - Pa.

            as


          • Gość: as mini-przerwa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 15:14
            Jesli lubisz opere to zabierz go. To naprawde romantycznie (i nie tylko:))
            przezycie takie mile przedstawienie z miłą osobą (najlepiej w wolnej lozy).
            Mam w zwiazku z tym bardzo sympatyczne wspomnienia - ale co to bylo za
            przedstawienie nie pamietam :). Inne doznania zostaly w pamieci.

            as
    • Gość: animus Re: no i zaplątałam się IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.02.04, 13:00
      ale cudnie:))))..ja nie mam tylu lat co ty ale bym nie uciekla, mam wrazenie
      ze bierzesz odpowiedzialnosc za siebie i za niego...pozwol mu decydowac czy
      bedzie chcial spedzic z Toba nastepne kilkadziesit lat czy tylko kilka
      chwil...a moze bardziej sie martwisz o siebie, ze serce uspione sie obudzi
      i ....:)))
    • pajdeczka Melancholijnie i odważnie czy jakkolwiekinaczej... 02.03.04, 10:02
      ..nie poszłabym sama do knajpy, jakkolwiek by się ona nie nazywała. No, może za
      wyjątkiem baru mlecznego. A autorce polecam mój wątek o żałowaniu.
      • Gość: magdalena ale ja lubie knajpy ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:55
        lubię nawet samotność knajpianą,
        bo lubię obecnośc ludzi wokół- bez nawiązywania kontaktu,
        nie mam zahamowań
        ja w ogóle rzadko się przejmuję tym, co wypada - bo całkiem duża juz ze mnie
        dziewczynka (nie muszę zasługiwać na szacunek - wystarczy,że szanuję sama
        siebie)
        a to,co sie stało,to splot różnych zdarzeń i nastrojów
        jak na razie nie mam czego żałować-i tak nie mam nic do stracenia
        może tylko nie chcę pakować się w jakieś komplikacje,relacje,powinności
        - nawet nie wiem, czy ... nie chcę
        poddam się biegowi zdarzeń - niech się klaruje rzeczywistość :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka