Też tak macie.....?

29.04.10, 19:29
W skrócie…

Jako 20 latek pewnego lata zakochałem się? Zauroczyłem? (sam nie wiem) w pewnej koleżance ze studiów… Nazwę ją KAROLINA
Coraz częściej do siebie pisaliśmy, przejąłem inicjatywę (jak nigdy) i rozkochałem ją w sobie. . .
Niestety tak szybko się skończyły te przysłowiowe świerszcze, czy inne motyle , latające w brzuchu… ale u mnie, u niej nie, wręcz przeciwnie dopiero się wszystko zaczynało .
Potem ciężkie dni i sama się domyśliła…
Wszystko co wyżej opisałem to zakładam dość klasyczna sytuacja w kontaktach między kobietą i mężczyzną.

Dziś jesteśmy na 4 roku studiów, utrzymujemy normalny kontakt ze sobą.

Ale do rzeczy…

od zakończenia naszej WSPÓLNEJ „miłości” do dnia dzisiejszego, czyli jakieś 3 lata, nie potrafię zapomnieć… czuję wielką odpowiedzialność za to, że tamtego lata dałem jej nadzieje, na związek… że zakochała się we mnie. Tym bardziej, że Ona chciałaby mieć męża i normalną rodzinę. Chyba nie ma dnia żeby o tym nie myśleć…
Będąc na imprezach też czuje balast jakiś… jak rozmawiam z jakimiś dziewczynami czuje się jakbym zdradzał Karolinę.
Jak zdarza mi się być gdzieś w ciekawym miejscu, to żałuje, że jej nie ma, choć nie kocham jej, nie czuje żadnego pociągu..
Czasem kupię jej tak bez okazji jakaś czekoladę, czy dam jej jakiś gadżet..
Często oferuję swoją pomoc Karolinie, rożnego rodzaju np. przemeblowanie pokoju.
Moje pytanie brzmi – czy to normalne, że tak się przejmuje, że czuję taką odpowiedzialność? Czy macie podobne odczucia wobec swoich dawnych partnerek/partnerów?
Chciałbym, bardzo bym chciał żeby znalazła sobie jakiegoś chłopaka z którym będzie szczęśliwa. Pewnie byłoby mi lżej – powiecie, że egoistyczne, ale Ona też byłaby szczęśliwa.
    • ursyda Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 19:34
      no pewnie, że tak mamy
      codziennie
      nieustannie
      tez (nie)kochamy Karolinę
      • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 19:38
        i się zaczęło ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 19:39
      myślę, że przeceniasz jej rozpaczanie po tobie, zdecydowanie przeceniasz ;)

      sądzę, że gdybyś ją zobaczył całującą się namiętnie z innym facetem to
      przeszłoby ci bujanie w obłokach błyskawicznie i głupie sentymenty także ;)

      i nie strugaj tu Matki Teresy, oki? :)

      PS.
      znajdź sobie dziewczynę to ci przejdzie :D
      • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 20:04
        wiem, że przesadzam, ale nie umiem się jeszcze przetawić i wyrzucić tego z głowy
        • varia1 Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 20:12
          a jakbyś ją zobaczył naprawdę z nnym facetem... w namiętnej sytuacji... to jestes pewny że poczułbyś ulgę?
          • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 20:24
            varia1 napisała:

            > a jakbyś ją zobaczył naprawdę z nnym facetem... w namiętnej sytuacji... to jest
            > es pewny że poczułbyś ulgę?

            nie mam pojęcia,
            myslę, że jakby sie z kims związała to tak, poczułbym ulgę
    • ingeborg Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 20:07
      z tego co piszesz to chyba ty się bardziej w niej zakochałeś niż ona
      w tobie, więc się ogarnij chłopaku.
      • moniskaa7 Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 20:28
        sranie w banie, kochasz ją a podświadomie masz nadzieje, że trafi Ci się lepsza(
        jeśli chodzi o wygląd) tacy głupi są faceci, dopiero zaczniej rozpaczać za rok
        jak skończysz studia i zrozumiesz
        • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 20:37
          wiem, że jej nie kocham, to już pisałem:)
          • rach.ell Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 21:00
            Sporo wysilku zainwestowales w to zeby ja w sobie rozkochac i pewnie
            troche ci zal, to tak jakbys sie napracowal nad czyms i nie mial co
            z tym zrobic, wyrzucic szkoda, lepiej oddac w dobre rece. Albo
            dreczy cie poczucie winy i chociaz ona ma to juz pewnie w d...pie ty
            ciagle nie mozesz zapomniec.
            • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 21:35
              wysiłku nie włożyłem w to;) ale fakt dręczy mnie poczucie winy...
    • brms Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 21:49
      Czasem kupię jej tak bez okazji jakaś czekoladę...

      A Karolina napisałaby tak:
      Łazi za mną już ze trzy lata, a przykro, chciałabym żeby sobie kogoś znalazł
      i dał mi spokój.
    • koszmiszka Re: Też tak macie.....? 29.04.10, 22:52
      A Karolina na to: przyczepiła się jakaś menda do mnie. Poradźcie co zrobić, żeby
      się wreszcie odczepił. Sam nie ma dziewczyny a i ode mnie odstrasza co
      fajniejszych facetów. Co robić?
      • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 30.04.10, 00:09
        niewykluczone
        • koszmiszka Re: Też tak macie.....? 30.04.10, 07:33
          Więc wyciągnij z tego wnioski...
    • takajatysia Re: Też tak macie.....? 30.04.10, 08:24
      OMG... ale pierdoły. Czy Twoja miłość własna bardzo by ucierpiała jakby
      zyskał pewność, że dziewczę już dawno nic w Tobie nie widzi?? Chyba Ci
      bardzo schlebia myślenie sobie, że ona za Tobą tęskni i Cię kocha, bo
      przecież 3 czy cztery lata temu była zabujana.... naiwność LOL. No
      chyba że jest tak samo egzaltowana jak Ty, to może jest możliwe iż
      jeszcze wzdycha.

      A po co jej dajesz upominki???
      • blackjackdaniels Re: Też tak macie.....? 30.04.10, 19:32
        Po co daje jej upominki?

        czuje taką potrzebę.
Pełna wersja