Dodaj do ulubionych

Wredna koleżanka

04.05.10, 17:26
Szukam pocieszenia i rady. Moją koleżankę (ona tytułuje się moją
przyjaciółką) rok temu zostawił facet (zdradził i zostawił), po tym
zerwaniu pocieszałam ją, spędzałam z nią czas, zabrałam ją na
wakacje ze mną i moim mężczyzną, a potem zorganizowałam dla niej
babski wypad nad morze. Zawsze mogła na mnie liczyć. W międzyczasie
moja "przyjaciółka" znalazła sobie faceta (szukała intensywnie i
pierwszy który chciał się z nią związać jest jej). W tym roku
mieliśmy wyjechać na wakacje całą paczką tzn. ja+mój M, ona+jej M,
jeszcze ze 2 pary i kilkoro singli. Ostatnio mój związek przeżywa
kryzys (tzn. ja i mój mężczyzna ostatnio nie możemy się dogadać) i
koleżanka o tym wiedziała. Dzisiaj kiedy spotkałyśmy się na kawie
ona oświadczyła mi, że skoro ja teraz jestem "właściwie" sama (bo
według niej kłótnia to dowód, że mój związek zaraz się skończy), to
ona nie chce ze mną jechać na wakacje, bo moje kłopoty zepsują jej
urlop.
Może za bardzo się przejmuję, ale wkurzyło mnie jej zachowanie. I
jej tekst jak wychodziłyśmy z kawiarni "pamiętaj, że jesteśmy
przyjaciółkami" :/ Co mam zrobić? zignorować ją? A ja wy radzicie
sobie w takich sytuacjach?
Obserwuj wątek
    • miss.yossarian Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 17:30
      jakiś przejaskrawiony ten opis, ale jeśli rzeczywiście tak powiedziała, to
      kopnij ją w zad. naprawdę jesteś taka naiwna, że nie wiesz co się robi z takimi
      "przyjaciółmi"?
    • bijatyka Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 17:34
      Za pewne Twój post powstał w momencie rozgoryczenia. Bo gdy wróci zdrowy
      rozsądek, to będziesz wiedziała, co zrobić ! Dla takiej "koleżanki" miałabym
      tylko archiwum.
    • alpepe Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 17:39
      Lepiej mieć dobrego wroga niż taką przyjaciółkę. Olej ciepłym m.
      • jan_hus_na_stosie Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 17:43
        alpepe napisała:

        > Lepiej mieć dobrego wroga niż taką przyjaciółkę.

        święte słowa :)
    • skarpetka_szara Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 17:53
      Ty jestes cipa! ja bym na to jej odpowiedziala cos ze by sie pod
      ziemie zapadla, np: ze bede pamietala jej przyjazn gdy nastepny
      chlopak ja zdradzi i odejdzie, i bedzie szukala pocieszenia na
      wakacjiach jako trzecie kolo u wozu. Oczywiscie ze sztucznym
      usmiechem na twarzy.
    • bell82 Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 17:54
      ja tam bym jej odpaliła od razu, ze niech zmienia plany na wakacje po co ma sie
      męczyc ;] bo raczej z taka osoba jak twoja pseudo kolezanka nie chciałabym miec
      za wiele do czynienia..
    • horpyna4 Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 18:00

      Normalka. Nie rób komuś dobrze, a nie będzie ci źle.

      I jeszcze jedno: jak ktoś ma miękkie serce, to powinien mieć twardą
      d...
    • policjawkrainieczarow Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 18:06
      Dzisiaj kiedy spotkałyśmy się na kawie
      > ona oświadczyła mi, że skoro ja teraz jestem "właściwie" sama (bo
      > według niej kłótnia to dowód, że mój związek zaraz się skończy), to
      > ona nie chce ze mną jechać na wakacje, bo moje kłopoty zepsują jej
      > urlop.

      to niech nie jedzie, w czym problem?
    • coralina1982 Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 19:11
      <<<<<<Dzisiaj kiedy spotkałyśmy się na kawie
      ona oświadczyła mi, że skoro ja teraz jestem "właściwie" sama (bo
      według niej kłótnia to dowód, że mój związek zaraz się skończy), to
      ona nie chce ze mną jechać na wakacje, bo moje kłopoty zepsują jej
      urlop. >>>>>>

      Ale krowa!! O matko!
    • nutriss Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 20:18
      zlosliwastokrotka napisała:

      Co mam zrobić? zignorować ją? A ja wy radzicie
      > sobie w takich sytuacjach?

      ja podobną miałam nibyprzyaciółkę ale nie waliła tak wprost jak ta
      Twoja, bo odwagi by nie miała.Ta Twoja to jakiś prostak do potęgi,
      zero taktu. Na Twoim miejscu zdystansowałabym sie do niej i
      nietraktowałabym jej na poważnie od tego momentu, bo pokazała swoje
      oblicze prawdziwe.
    • lolcia-olcia Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 20:32
      hahahaha jakie to prawdziwe i do przewidzenia było;p
    • zlosliwastokrotka Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 21:25
      Zgadzam się z wami, poprostu jestem za miła:( I za bardzo staram się
      pomagać znajomym:( to już nie pierwsza taka "przyjaciółka", ale z
      każdym takim wydarzeniem jestem coraz bardziej podejrzliwa i mniej
      ufam ludziom:) dzięki za słowa wsparcia:)
      • skarpetka_szara Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 21:30
        popelniasz zasadniczy blad: myslisz ze ludzie sa tacy jak ty, ze
        sie odwdziecza. Ale ludzie sa rozni. jedni sie odwdziecza inni
        nie.

        wiec: albo nie obdarzaj znajomych nieuzasadniona przyjaznia, tylko
        powoli jak na nia zasluza - z czasem dostaja.

        albo nie oczekuj nigdy nic w zamian. Jakby Twoja pomoc tej
        kolezance nie miala nic wspolnego z tym ze teraz ona wypina dupe.
        (cos w rodzaju pomocy dla dzikiego ptaka - ze nawet jak naprawisz
        skrzydlo, to potem ptak odleci i nigdy do Ciebie nie wroci a przed
        odlotem jeszcze nasra ci na parapet).
    • wacikowa Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 21:56
      Podobnej z opisu kumpeli właśnie powiedziałam pa.
      Ja długo wytrzymałam bo 15 lat. Tłumaczyłam jej 15 lat jedno i to samo.
      Zawsze mogła na mnie liczyć i przyszedł jeden moment kiedy ja coś potrzebowałam
      i okazało się,że nie ma czasu bo właśnie jedzie na bzykanie z facetem. I wiesz
      co? Wtedy właśnie sobie przypomniałam,że to było pierwszy raz kiedy ją o coś
      poprosiłam i było to dla mnie ważne a ona olała. Sprawa zajęła by jej jakieś 40
      minut. Poradziłam sobie . Zadzwoniła na drugi dzień i ni z tego ni z owego jakby
      nigdy nic zaczyna nawijać o kolesiu. Na końcu zapytała "co chciałaś ode mnie
      wczoraj". Powiedziałam,że chciałabym żeby zapomniała te 15 lat i przez kolejne
      liczyła na bzykaczy nie na mnie i wyłączyłam się.
      To w skrócie. Kiedyś tu pisałam o niej.
      Po co komu taka przyjaciółka na która nie można liczyć?
      • lonely.stoner Re: Wredna koleżanka 04.05.10, 23:14
        wacikowa napisała:
        Na końcu zapytała "co chciałaś ode mnie
        > wczoraj". Powiedziałam,że chciałabym żeby zapomniała te 15 lat i przez kolejne
        > liczyła na bzykaczy nie na mnie i wyłączyłam się.

        LOL, to najlepszy tekst roku hehehe:))
        • alienka20 Re: Wredna koleżanka 05.05.10, 03:25
          chyba wiem, komu to powiedzieć, hehe :D. Dzięki.
    • iberia.pl rozwiązanie jest proste: na urlop nie jeździć 04.05.10, 23:04
      ze znajomymi:-P
    • puma_z_gminy_biala Re: Wredna koleżanka 05.05.10, 02:10
      Kurde długo nie zagladałam i nie pamiętam, czy tu dawniej też leciały takie infantylne wątki?
    • nothing.at.all Re: Wredna koleżanka 05.05.10, 08:27
      Skoro nie chce z Tobą jechać to niech nie jedzie. Ja nie widzę
      problemu.
      Taką "przyjaciółkę" kopnełabym gdzie trzeba.
    • megi1973 Re: Wredna koleżanka 05.05.10, 08:33
      a my nie mamy takich idiotycznych sytuacji!!! jak w przedszkolu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka