Gość: Kierowca
IP: *.streamcn.pl
07.08.07, 14:59
Dzisiaj rano jechałem do częstochowy od strony kamyka.Na wysokości
ulicy sejmowej(na wyraźnym ograniczeniu do 50km/h)jechałem ok.60-
tki.W pewnym momęcie w lusterku wstecznym zobaczyłem radiowóz
policyjny pędzący środkiem jezdni,a następnie wyprzedzającego mnie i
kolesia w zielonej fabi za mną z prędkością conajmniej 100km/h(Bez
kierunkowskazów i bez świateł mijania)).Pojazd ten nie był
uprzywilejowanu bo nie grała syrena ani nie mrygała dyskoteka na
dachu.Od tak sobie jechał.No dobra im wolno,ale jakie było moje
zdziwienie gdy ten radiowóz zobaczyłem pod sklepem na sejmowej,aż
skłoniłem się do zjechania aby zobaczyć jaką to akcję mają na którą
tak gnali.Miły Pan Policjant przejął w tym sklepie zieloną paczkę
LM,zapłacił i pognali dalej,bez świateł mijania.Oto obraz naszej
drogówki,stróży prawa.W innym kraju pojazd który nie jest
uprzywilejowany(a jest tylko wtedy gdy daje sygnał dźwiękowy i
świetlny)jeździ tak samo jak inni użytkownicy drogi.A może znacie
podobne przypadki