dostałam list...

11.05.10, 20:43
z dolnośląskiego centrum onkologii we Wrocławiu....w pierwszym momencie się
przestraszyłam.
Otworzyłam kopertę,a tam zaproszenie na bezpłatne badanie cytologiczne,w
państwowej przychodni w której zwykłam się leczyć.
Cholera cytologię robiłam ostatnio z pięć lat temu (wynik A-czy jak to tam
szło w tej skali)
Która jeszcze dostała taki list i która taka mądra jak jak ja...jak ognia
unika badań i lekarzy?
Zmobilizujcie mnie i kopnijcie w tyłek,żebym tam poszła,co?
    • bijatyka Re: dostałam list... 11.05.10, 20:47
      Ja... to się nazywa choroba białego fartucha, czyli podświadome przeświadczenie,
      że na pewno jestem chora na wszystko ! Ja też lecę na cytologię ! koniecznie. A
      potem tak miło usłyszeć, że wszystko cacy. Zrób sobie przyjemność !
    • izabella9.0 Re: dostałam list... 11.05.10, 20:49
      idź wszak zdrowie w życiu jest bardzo ważne .Bez niego będziesz czuć się przygnębiona tym bardziej jeśli stracisz je na własne życzenie.

      Dbaj o zdrowie..

      < to był miły post , wyrazający to jaka jestem miła ?>
    • devilyn Re: dostałam list... 11.05.10, 20:51
      Hermina rak nie boli(wiem), teraz opisuje się innym systemem
      cytologię idź i zrób!!!
    • sabriel Re: dostałam list... 11.05.10, 21:02
      Ja też z tych co u ginekologa były wieki temu.....
      Też w tym roku otrzymałam zaproszenie na cytologię( z tym,że nie we Wrocławiu).
      I stwierdziłam,że wykorzystam tą okazję i pójdę.Więcej było strachu niż to
      wszystko warte.
      Całość nie trwała chyba nawet 5 minut.Nie było w ogóle kolejek,szybki wywiad w
      rejestracji,wizyta w gabinecie dosłownie chwila.
      Wiem, że wszystko jest w porządku dzięki temu, że się zmobilizowałam.
    • skarpetka_szara Re: dostałam list... 11.05.10, 21:07
      To ty do ginekologa chodzisz raz na 4 lata????

      OMG!!!

      ja chodze co roku od 16stego czy 17go roku zycia.
      • zoofka Re: dostałam list... 12.05.10, 16:29
        to i tak za rzadko. Nie masz się czym chwalić
    • green-chmurka Re: dostałam list... 11.05.10, 21:16
      Ja robie regulanie wszystkie badania, teraz 26.05. mam rozmowe wstepna na
      kolonoskopie. Wiec wystaw teraz dupe, a masz kop kop kop.
      • hermina25 Re: dostałam list... 11.05.10, 21:17
        to badanie per rectum??
        bożżż!
        • green-chmurka Re: dostałam list... 11.05.10, 21:25
          Nie, jeszcze gorsze, badanie calego jelita grubego. Dostane dzien wczesniej do
          picia cos bo jelita musza byc czyste, a na drugi dzien wstadza mi rurke w dupke
          i obejrza czy wszystka ok.
          • hermina25 Re: dostałam list... 11.05.10, 21:27
            mów mi jeszcze,to jak zobaczę gdzieś biały kitel ,ucieknę tam gdzie panowie
            szambonurkowie są ...
            ale...przy tym metalowy wziernik to prawie jak gra wstępną dla dziewicy :P
            Powodzenia!
            • green-chmurka Re: dostałam list... 11.05.10, 21:33
              Pamietaj ze rak wczesnie wykryty jest wyleczalny. Ja nie boje sie tego badania,
              boje sie tylko wyniku. Ale ja naleze do odwaznych osob. Dwa lata temu robilam
              implanty zebow 2 bez narkozy tylko pod znieczuleniem.
            • skarpetka_szara Re: dostałam list... 11.05.10, 21:34
              Hermina, ale masz jeszcze czas na to, bo to badanie jest wskazane
              dla ludzi 50+ i co 5-10 lat potem.

              I nie smiej sie - to badanie moze wykryc raki we wczesnym stadium i
              wyciac je zanim przebija sie przez scianki jelita i wejda do
              systemu krwi, bo potem to juz nic nie da sie zrobic.
              • green-chmurka Re: dostałam list... 11.05.10, 21:42
                Ja mam 42 i robie teraz, moj znajomy zmarl na raka jelita majac 42 lata.
                • skarpetka_szara Re: dostałam list... 11.05.10, 21:57
                  na pewno to sie zdarza, ale jest to tak niespotykane ze lekarze
                  mowia ze przed 50tka nie ma potrzeby tego robic. Zreszta ten typ
                  raku rozwijaja sie ok 10 lat. Twoj znajomy albo byl zle
                  diagnozowany, albo mial wyjatkowego pecha.
                  • green-chmurka Re: dostałam list... 11.05.10, 22:12
                    Ale ja sie tak wystraszylam i polecialam do lekarza od razu. Ale mam juz
                    skierowanie i termin na rozmowie,wiec zrobie juz sobie bede miala 10 lat spokoju.
                    • skarpetka_szara Re: dostałam list... 11.05.10, 22:22
                      :) niby tak.
    • menk.a Re: dostałam list... 11.05.10, 21:27
      Idź, bo potem mówią, że ciemnogród, że niewdzięczne baby z naszych podatków i
      tak się chcą się badać. Idź.:P
    • skarpetka_szara Re: dostałam list... 11.05.10, 21:38
      Hermina, pomysl o tych badaniach jak o czyms koniecznym... jak Sw.
      Wielkanocne. Raz w roku rob wszystkie, np: zawsze w maju chodz do
      lekarza ogolnego (badac krew itd) i ginekologa. bez wymowek. Jak
      mycie zebow, tylko raz w roku.
    • lacido Re: dostałam list... 11.05.10, 21:40
      jeśli Tobie nie zależy to nam powinno?
    • wisia78 Re: dostałam list... 11.05.10, 22:04
      Idz i zrob to badanie, wiem co mowie, bo mam swoja karte w tym
      własnie szpitalu. Proste badanie, a tak niesamowicie wazne. W ogole
      to powinnas dostac wielkiego kopniaka za to, ze tyle lat nie badasz
      sie... I nie dziwie sie, ze pozniej w Polsce tyle kobiet umiera na
      raka, ktory mógł być calkowicie wyleczony.
    • wicehrabia.julian Re: dostałam list... 11.05.10, 22:18
      hermina25 napisała:

      > Zmobilizujcie mnie i kopnijcie w tyłek,żebym tam poszła,co?

      zapier.dalaj ale to już!
      • bijatyka Re: dostałam list... 11.05.10, 22:40
        ja w imieniu własnym oraz rodziny dołączam kopa w dupę z kapciem !
        • marguyu Re: dostałam list... 11.05.10, 23:38
          hermina,
          wlozylam najciezsze buty jakie mam i masz takiego kopa, ze po nim
          kazde badanie wyda sie tobie pieszczota.
          Az sie wierzyc nie chce, ze wciaz jeszcze sa ludzie, ktozy
          kierowani falszywym wstydem lub strachem chowaja glowe w piasek i
          nie ida do lekarza.
          Gdybym robila tak jak ty, to by mnie tu juz dawno nie bylo wiec
          obudz sie i idz. J aposzlam wtedy gdy to bylo konieczne i dzis
          jestem w takiej formie w jakiej nie bylam od lat!
    • poprostu_basia Re: dostałam list... 12.05.10, 00:09
      Hermina, po Twoich wypowiedziach sądziłam żeś kobieta nowoczesna, niegłupia i
      pozbawiona głupich zahamowań...
      Cytologie się robi minimum raz na rok i już.
      Chcesz kopniaka? proszę bardzo: pewna znana mi osoba też zaniedbała regularne
      robienie cytologii. Dziś jest po operacji i czeka w nerwach na wyniki
      histopatologii. Tego chcesz? A może wolisz poczekać tak długo aż żadna
      histopatologia nie będzie już potrzebna?

      Sorry że tak brutalnie ale kop to kop.
      • princessjobaggy Re: dostałam list... 12.05.10, 15:05
        > Cytologie się robi minimum raz na rok i już.

        Bez przesady. Kto Ci tak powiedzial?
        • focus35 Re: dostałam list... 12.05.10, 16:41
          princessjobaggy napisała:

          > > Cytologie się robi minimum raz na rok i już.
          >
          > Bez przesady. Kto Ci tak powiedzial?

          mnie ginekolog, do którego chodzę - jak mija rok dostaję
          zaproszenie/przypomnienie o badaniu
          tez sądziłam, że Hermina jest dzielna, ho siup do przodu itd. a t
          • focus35 Re: dostałam list... 12.05.10, 16:44
            focus35 napisała:

            > mnie ginekolog, do którego chodzę - jak mija rok dostaję
            > zaproszenie/przypomnienie o badaniu
            > tez sądziłam, że Hermina jest dzielna, ho siup do przodu itd. a
            tutaj okazuje się, że w podstawowych kwestiach jak dziecko... bać
            się białego fartucha ehh
            strach ma wielkie oczy - cytologia to pikuś w porównaniu do innych
            badań, chyba że chodzi się do jakiegoś konowała a nie do swojego,
            zaufanego, mądrego i delikatnego ginekologa/lożki
            >
            >
            >
            >
    • kadfael Re: dostałam list... 12.05.10, 15:22
      Ja Cię czytam, to jestem za obowiązkową cytologią przy badaniach
      okresowych!!!!!
    • hermina25 no i słuchajcie... 12.05.10, 18:19
      poszłam sobie do tej państwowej przychodni,pytam kiedy wolne terminy,a babka,że
      kolo 20 czerwca :|
      Pójdę więc do jakiegoś prywatnego szperacza i teraz pytanie do dziewczyn z
      Wrocka,możecie polecić jakieś sprawdzonego dobrego gina?
      I jeszcze jedno,tak wiem,że spałam na biologii,ale jak obliczyć do jakiś tam 10
      dzień cyklu???
      • poprostu_basia Re: no i słuchajcie... 12.05.10, 18:31
        Pierwszy pełny Szczęśliwy Dzień to pierwszy dzień cyklu-dodajesz 10 i włala:P
        Zanim się zapiszesz to upewnij się czy pobiera wymaz bo (chyba) nie każdy
        prywatny to robi. Chociaż może się mylę.
      • devilyn Re: no i słuchajcie... 12.05.10, 18:55
        Oj Herma, ojjjjj pierwszy dzień krwawienia miesięcznego (nie
        plamienia) jest pierwszym dniem cyklu.
      • hermina25 Re: no i słuchajcie... 12.05.10, 19:02
        no i wszystko jasne cykl=pierwszy dzień okresu!
        dzięki! ;)
Pełna wersja