skarpetka_szara Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 12.05.10, 20:08 Bar Mleczny!!! ps: Na ryzu mozna wyzyc - najwyzej schudniesz. :) ale bedziesz zdrowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
tysiamama21 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 08:20 nawet w barze mlecznym obiad do syta to jakieś 6 zł. A dziewczę ma przydział 5 zł na dzień :/ Moim zdaniem za 150 chyba się nie da, a znam biedronki i lidle od środka. Może masz coś czego już dawno chciałaś się pozbyć i sprzedasz to na allegro? Ja mam mnóstwo takich rzeczy. Albo te ulotki, żeby trochę większy pieniądz był. Ewentualnie bym pożyczyła (możliwie najmniejszą kwotę) od którejś przyjaciółki. Nie raz się ratowałyśmy w cięższych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
agatazieba Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 10:09 zależy co dla kogo znaczy do syta :) mnie obiad w barze mlecznym kosztuje 2-2,5 zł, ale ja tam chodzę, kiedy mi się nie chce zupy na jedną osobę gotować. gorzej, ze nie każdy potrafi funkcjonowac na takim jedzeniu przez dłuższy okres. Odpowiedz Link Zgłoś
kofein_na Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 12.05.10, 20:36 Oj 150 to nie tak źle;) Możesz kupić kilka pasztetów i serków topionych z Lidla-mi smakują i są tanie;) zrobić pastę z jajek, kupić kawałek słoniny i przetopić na smalczyk taki z cebulką, majerankiem i czosnkiem, dżem. Na obiady jak już Ci doradzali kupić albo nóżki od kurczaka, albo pierś z kurczaka na niedzielny obiadek;P Z nóżek możesz zrobić rosół,krupnik, pomidorową itp. a mięso obrać i mieć farsz na krokiety, bądź pseudo-potrawkę z kurczaka. Możesz kupić ziemniaki i robić je na tysiąc sposobów: z jajkiem sadzonym, z jajkiem na twardo w sosie musztardowym, koperkowym...placki ziemniaczane, ziemniaki z kefirem. Wiadomo żeby nie było jałowo to trzeba mieć jakieś witaminy. Kapusta pekińska owinięta w folie długo się przechowuje więc na kilka surówek starczy, marchewka, buraki też są tanie. Na bazarach można kupić tanio jabłka i jeść na surowo albo zapiekane z cynamonem. I nie zapomnij kupić choć trochę mleka, bądź kefiru. Może dieta nie koniecznie zróżnicowana, ale tania i na pewno lepsza niż zupki chińskie. Dasz radę;) Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aga90210 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 12.05.10, 20:53 Ja inwestowałabym w makaron: -5 paczek makaronu spaghetti po 69 gr=3,5 zł -5 paczek "makaronu babuni"= ok 5 zl -5 puszek pomidorów (chyba w biedronce były po ok. 1,5)= 7,5 zł -5 przecierów pomidorowych po 80 gr= 4zl -jakieś mięso mielone za ok 7 zl -kostki rosołowe 2 zł -cebule 2 zł -olej 3 zł suma: 34 zl Z tego można zrobić duuuzo porcji spaghetti (tak z 15)- podsmazasz trochę mięsa z cebulą, potem dodajesz puszke pomidorów i trochę przecieru żeby się bardziej zagęściło. No i oczywiście gotujesz spaghetti. Przyprawy masz? Na kostce rosołowej (zaraz się gromy odezwą) z przecierem pomidorowym można zrobić zupę, i zjeść ją z "makaronem babuni" lub ryżem. Jadłam tez ze dwa razy zupę z kostki rosołowej, serka topionego, ziemniaków i podsmażonych pieczarek. Na śniadanie i kolacje nie mam pomysłu, ale moim zdaniem spaghetti mozna jeśc na każdy posiłek :) Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Na rumuna;p 12.05.10, 20:55 da, zawsze możesz częstować się tym co mają współlokatorzy gdzieś tu nawet krąży taki wątek;p Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Na rumuna;p 13.05.10, 11:56 Byłoby zabawnie, gdyby nie ten rasistowski nagłówek. Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 12.05.10, 20:58 Lew, ty bogaty jestes, wille masz, autokomis to wyslal bys dziewczynie ze 200 euro, nie mialaby problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:38 Jak ona od rodzicow nie chce,to tym bardziej od mnie nie wezmie :) Odpowiedz Link Zgłoś
green-chmurka Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 13:28 e tam nie wezmie, ja bym wziela, tym bardziej od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
sauber1 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 14.05.10, 19:29 Przepraszam jaki nakręcacie film i dlaczego ja nie gram ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 12.05.10, 21:00 Za pięć złotych dziennie? Lekka masakra... Ale do rzeczy. Kasza gryczana z cebulą, ryż z marchewką i porem. Zupa- wywar na kurzych skrzydełkach, plus ryż, plus marchewka,, cebula, ryż. Placki ziemniaczane (o ile znajdziesz stare ziemniaki), gotowane brokuły w sosie serowym (brokuły mrożone na wagę w Tesco 4 peeleny za kilo i najtańszy serek topiony). Kapitalna marchewka, gotujesz marchewki na parze (ostatecznie w małej ilości wody), na patelni podsmażasz cebulkę, wrzucasz tam pokrojoną w dość grube plastry ugotowaną marchew, smażysz do lekkiego zbrązowienia, łyżeczka cukru i sól. Z ziemniakami niebo w gębie. W sklepach mięsnych można za grosze kupić tzw. "ścinki", podsmażasz i masz skwarki do makaronu. Możesz zrobić smalec. Masz możliwość wpraszać się na obiad do znajomych? Korzystaj jak najczęściej. Niestety, kanapki wychodzą bardzo drogo, więc konsumuj obiad na śniadanie, obiad i kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
moniskaa7 Re: to 12.05.10, 21:41 jajka makaron ziemniaki kawa z mlekiem- mi się po niej odechciewa jeść a Ty musisz pić aby nie paść:) możesz zrobić kotlety tanie- mieszasz jajko z bułką-tartą i dodajesz vegete- dużo wyjdzie i tanio makaron plus tanie sosy jajka sadzone, gotowane naleśniki tanio wychodzą możesz zrobić bez mleka (mąkę już masz) parówki codzienne, za 6zł kilogram Odpowiedz Link Zgłoś
rumianek88 Re: to 12.05.10, 23:05 Fajne rady, kochani jesteście, dzięki:D Fajne przepisy, no jakoś to będzie, może odrzucę na bok honor, starsi mnie poratują i jakoś to będzie;) Były pytania, czy mam z czego schudnąć- a mam, z 52 na 50 ^ ^ Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: to 12.05.10, 23:56 Rozbierz się do naga i wejdź na wagę bez śniadania i będzie cudowne schudnięcie;] Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Da sie przezyc! 13.05.10, 05:33 W ramach pomocy...oddaje polowe zawartosci mojego zamrazalnika. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: to 13.05.10, 08:44 rumianek88 napisała: > Były pytania, czy mam z czego schudnąć- a mam, z 52 na 50 ^ ^ Znaczy z kości na ości;) Odpowiedz Link Zgłoś
agatazieba Re: to 13.05.10, 10:14 tylko żadnych zupek z proszku. są blee, uzależniają a człowiek i tak głodny. będziesz musiała jeść dużo mącznych potraw, bo są tanie i zapychają. poza tym jednak lepsze jest białko i tłuszcze, bo człowiek dłużej nie jest głodny :) a jajka i sałata rewelacyjnnie oszukują mój organizm. zawsze się po nich czuję syta. Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 08:14 Jedz to co masz, kupując tylko pieczywo i jakieś dodatki. DO ryżu śmietana z cukrem, do kaszy jakiś sos zrobiony samemu plus trochę mięsa. Z warzyw ugotuj zupę na 2-3dni. Dasdz radę:). Jako student żyło się za mniej;). Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 08:57 Nie wiem jak jest w mieście gdzie mieszka autorka wątku, ale u nas (250tys mieszkańców) jest dużo różnego rodzaju barów gdzie przyzwoitą zupę można zjeśc za 3zł, do tego 2 bułeczki po jednej na sniadanie i kolację, do tego jakiś pasztet albo serek topiony, a w największym kryzysie, ziemiaki z jajkiem sadzonym i cebulką albo duszoną marchewką, trzeba założyć 5zł na dzień i tego się trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 08:54 Rozumiem, że masz z tego kupować wyłącznie jedzenie? Jeśli tak, to da się - dużo potraw mącznych (naleśniki, placki), ziemniaczanych (ziemniaki z kefirem, placki, babka ziemniaczana), z ryżu (ryż na mleku, z owocami) plus tanie warzywa (marchew, kapusta). Może rodzina Cię poratuje jakimiś przetworami? Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 08:56 O właśnie, o zupach zapmniałam - a na kawałku wołowiny z kością czy skrzydełkach kurzych będziesz miaa obiad na 2-3 dni za kilka złotych. Dasz radę ;) Ja żyłam kiedyś za 150 EUR we Francji i to nie miesiąc, a 5 miesięcy, bez rodziny ani nikogo znajomego, kto poczęstowałby obiadem... jakoś przeżyłam i nawet (niestety) nie schudłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
moniakos1 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 09:16 a masz w pobliżu jakiś bar mleczny? tam są zypy za jakies 1,5 2 zł (przynajniej u mie w Gdyni) a drugie za ok 5 zł, czasem nie opłaca sie wszytkiego kupowac Odpowiedz Link Zgłoś
postponed Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 10:28 przede wszystkim wszystko sobie rozpisz tzn- ilość dni, ilość posiłków. następnie zastanów się nad listą zakupów- za 100zł możesz kupić produkty, które da radę przechować, 50zł zostaw sobie na wydatki typu chleb. tanie jedzenie: makaron z jajkiem i ketchupem placki ziemniaczane naleśniki z dżemem/twarogiem (dżem chyba takiej wyjdzie i można go dłużej przechować) młoda kapusta gotowana (głowa kapusty ok 1,5 za kilogram, do tego przecier pomidorowy poniżej 1zł i włala) zrezygnuj z bułek i zastąp je zwykłym chlebem- jak się nieco zeschnie, nie wyrzucaj tylko zrób tosty francuskie możesz też kupić paczkę jakichś tanich płatków owsianych zrezygnuj z wędlin i zastąp je pasztetami. odwiedź okoliczny sklep słynący z taniej żywności np lidl i tam nakupuj różnych smarowideł na chleb. zrezygnuj ze słodkich napojów, zastąp je smakowymi herbatami. kup w markecie dużą wodę mineralną i przelewaj ją do małej butelki w ten sposób unikniesz pułapek pod tytułem 'mała woda mineralna za 2,50' grunt to dobry i dokładny plan zakupów, bo bez zrobienia listy zapewne nakupujesz więcej niż powinnaś. Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:40 kup w markecie dużą wodę mineralną i przelewaj ją do małej butelki w ten sposób unikniesz pułapek pod tytułem 'mała woda mineralna za 2,50' bez sensu. od kiedy ludzie piją wodę "mineralną"? Wystarczy kranówa, albo oligocenka i rowerem do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 16:32 No ja na przykład kupuje wodę, bo takiej zwykłej kranówy bym nie tknęła po tym jak widzę co robi z czajnikiem no i sam smak i zapach bleee. A znowu jak ją ugotuję to już mniej się brzydzę, choć nadal nie jest zbyt smaczna, ale to musiałabym gotować w dużych ilościach a najbardziej wkurza mnie czekanie aż coś ostygnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 14.05.10, 18:43 e.i.t.h.e.l napisała: > No ja na przykład kupuje wodę, bo takiej zwykłej kranówy bym nie tknęła po tym jak widzę co robi z czajnikiem no i sam smak i zapach bleee. A znowu jak ją ugotuję to już mniej się brzydzę, choć nadal nie jest zbyt smaczna, ale to musiała bym gotować w dużych ilościach a najbardziej wkurza mnie czekanie aż coś ostygnie ;) > Raptuska ;) różna woda płynie z kranów... pamiętaj 150/m-c :) Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 10:39 Wiele rad już tu padło, nie mam co powielać. Jestem dowodem, że da się przeżyć za nawet mniej niż 150zł. Wychodzi ci piątak na dzień, a to dla niektórych sporo. Nie polecam zupek, pobudzają apetyt. Lepiej już frytki i ew. jajo. Kopytka są tanie i wychodzi ich dużo. Makaron starczy ci na 3 razy, do tego sos z torebki za 1,5 lub pulpety z pierdonki za 3,3 które też będą na 2 razy. Chleb plus pasztet, drzem, sama sałata. Woda w pierdonce czy netto gazowana jest już za 0,55. Tak jak inni piszą - dawaj się zapraszać na obiady, przyjmuj proponowane przekąski, wpadaj do znajomych w "porze żywieniowej" - do każdego dwa razy w miesiącu. Ja dałam radę za mniej :) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
chinagirl Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:43 Ja ćwiczę tak od 7 lat (takie miasto, że praca taka, jaka płaca), a od 2 lat w parze (ja+małżonek). Mam kilka patentów: -gołąbki (kapucha, konc. pom., włoszczyzna,ryz lub kasza gryczana i ser feta) - wszystko w Biedronce, starcza na 2 os. na 2 tyg. -mrożonki (warzywa na patelnię chińskie+czosnek+curry+ryż+kawałek kurczaka)-jak wyżej, są też warzywa na patelnię z ziemniakami -mięsko mielone (cebula, czosnek, jajko, bułka - kotlety, pulpety. Kotlety jak się nudzą saute - sos musztardowy, grzybowy, pulpety podobnie Polować na okazje, patrzeć ile czego jest gramowo w opakowaniu, za kg, zaglądać na bazarki (np. pomidory w sklepie - 9 zł, na bazarku 4 zł) i przyjmować zaproszenia na obiad:) Idąc na zakupy - wziąć mniej kasy -to dyscyplinuje Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:28 Pewnie, że się da, tylko musisz to zaplanować. Najlepiej ułóż sobie jadłospis dzień po dniu i przygotuj listę zakupów. Niech to ma sens, niech się nic nie marnuje. Nie wiem, czy musisz wydawać w tym miesiącu na np. bilety, niezbędne kosmetyki, itp., bo jeśli nie, to spoko :) taniegotowanie.blox.pl/html www.pesto.art.pl/ tu wejdź w spis i masz całą furę przepisów z założenia tanich, choć nie wszystkie takie są :) Odpowiedz Link Zgłoś
cimokinio Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:30 najtanszym zrodlem kalorii jest olej (dlatego onz zrzuca go w afryce), w litrze jest jakies 8000 kalorii czyli dawka na 4 dni, przezyjesz za 1 pln dziennie ale zdrowego jadlospisu niestety nie ulozysz i za te swoje 5 pln tzn 2000 kalorii, 3x warzywo albo owoc, 1x cos cieplego Odpowiedz Link Zgłoś
fo.xy Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:32 ciezka sprawa... ale tez kiedys studiowalam, wiec wiem, jak moze byc. Sniadanie i kolacja jakas kanapka - pasztet, konserwa, bialy ser (ale nie jakis w pudelkach, tylko ten na wage, powinien byc tanszy), poza tym warzywa sa teraz coraz tansze wiec moze jakas rzodkiewka do kanapek? Obiad - tu mozna wymyslac do woli - kwestia czasu na gotowanie. Podstawa - zaopatrzyc sie w ziemniaki, jajka, make i mleko. Z tych skladnikow masz juz spore pole do popisu: nalesniki (+dzem) racuchy placki ziemniaczane frytki (choc sa nieekonomiczne, bo zuzywa sie duzo oleju) kopytka (+sos lub zasmazana kapusta) ziemniaki gotowane+jajko sadzone+salata ziemniaki+szpinak makaron+szpinak ziemniaczki podsmazane z cebulka +kefir(duzo przypraw i naprawde pycha) Poza tym z miesnych rzeczy mozesz kupic mielone+bulka+jajko i kilka porcji kotletow juz bedzie. Jakies kosci na zupe to tez nie majatek, a do tego nie gotowa wloszczyzna, tylko oddzielnie kupowane marchew, pietruszka, seler, por - w przeliczeniu na porcje na zupe wyjdzie taniej. Jesli musisz sie za to utrzymac sama, to mysle ze moze sie udac ;) Choc to dosyc ekstremalny wyczyn. Mi najtaniej udawalo sie wydac na jedzenie 200zl w miesiacu w czasie studiow (nie wozilam z domu walowki i nie jezdzilam do domu na obiadki) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 11:33 ziemniaków nie jadasz? a placki ziemniaczane? widziałem na straganie dorodne jabłka po 80gr/kg :) Myślałaś o sponsorowanych lunczach, czy kolacyjkach? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Da się. Proponowane potrawy 13.05.10, 11:48 Trochę monotonnie, ale proponuję odwiedzić jakiś LIDL i zainwestować w makarony, pomidory w puszkach, cebulę, czosnek (będzie na klasyczny sos do makaronu); w jajka i mleko oraz konfiturę/ czekoladę (naleśniki, bo masz mąkę); ziemniaki (można zjeść z cebulką) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 12:36 Czytam ten watek i normalnie nie moge uwierzyc. Jak mozna tak bardzo o siebie nie dbac zeby przez miesiac wcinac chinskie zupki, ktore poza tym, ze zapychaja zoladek to nie zawieraja zadnych wartosci odzywczych? A wrecz szkodza bo zawieraja duzo sodu itp. Inne 'porady' jak czytam to te jestem w szoku: zupy na kosciach itp... Przeciez to nie wojna a to co jemy wplywa tak bardzo na nasze zdrowie i samopoczucie! Nie wspominajac o urodzie! Porzeba nam witamin, bialka, blonnika i wielu innych skladnikow! Nie zozumcie mnie zle, nie jestem jakas rozpieszczoa ksiezniczka wychowana na kawiorach i szampanie. Tez studiowalam i wiem, ze nie zawsze super z kasa, no ale mimo wszystko... Trzeba dbac o siebie! Wolalabym sobie polozyc plaster zoltego sera na kawalak razowca, do tego schrupac rzodkiewke niz sie jakimis chinskimi syfami zapychac nafaszerowanymi chemia skoro zwykle ich data przydatnosci to kilka lat do przodu :-) Nawet jakby mnie troche ssalo po takim ''lunchu'' to przez miesiac mozna sie przemeczyc. Ale przynajmniej bym wiedziala, ze to zdrowe bylo. Nie umialabym jec syfu, sorry. A na kolacje bym jablko sobie schrupala. Przez miesiac mozna sie przemeczyc. Mozna zjesc cos prostego i taniego ale co wyjdzie nam na zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 13:14 stokrotkax26 napisała: > ... jak czytam to te jestem w szoku: zupy na kosciach > itp... Przeciez to nie wojna a to co jemy wplywa tak bardzo na > nasze zdrowie i samopoczucie! Nie wspominajac o urodzie! A co masz do zup na kościach? Moja pamietająca wojnę mama opowiada nieraz, jak sie jadło zupy z róznych chwastów "na wodzie", czasem z odrobiną jakichś skwarków. Na kosciach bywa niekiedy sporo mięsa, a poza tym do zupy daje się (przynajmniej u mnie) warzywa, jakąś kaszę, kluseczki itp. Z samych "gołych" kości się zupy nie robi. > Porzeba nam witamin, bialka, blonnika i wielu innych skladnikow! No własnie - i to w zupie przeważnie się znajduje. > Trzeba dbac o siebie! Wolalabym sobie polozyc plaster zoltego > sera na kawalak razowca, do tego schrupac rzodkiewke niz sie > jakimis chinskimi syfami zapychac... > Nawet jakby mnie troche ssalo po takim ''lunchu'' to przez miesiac > mozna sie przemeczyc. Chlebem z serem to można się zapychać - ostatecznie - przez 2-3 dni, ale nie przez miesiąc, ty "znawczyni" zdrowego stylu życia. > Ale przynajmniej bym wiedziala, ze to zdrowe bylo. Słaba ta wiedza. > A na kolacje bym jablko sobie schrupala. Przez miesiac mozna sie > przemeczyc. Przemęczyć, owszem, tylko nie sugeruj, że to zdrowe odżywianie. Jabłko na kolację można sobie schrupać, jak się zjadło porządny obiad, a nie kanapke z serem. > Mozna zjesc cos prostego i taniego ale co wyjdzie nam na zdrowie! Własnie takie rzeczy dziewczyny proponują - ziemniaki z kefirem, jako sadzone, naleśniki, gołąbki, surówki, ZUPY, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 16:02 No moja pamietajaca czasy wojny babcia tez moze jadla zupe z chwastow. Ale chyba nie o to chodzi, wtedy po prostu jadlas zeby przezyc. Co to w ogole za porownanie? Napisz mi jeszcze, ze w Oswiecimiu sie jadlo zgnile ziemniaki czy cos w tym stylu. Z calym szacunkiem dla historii - ale juz mamy po wojnie i czasy sie zmienily :-) Jesli chodzi o te niby pelne witamin zupy - to ja nie wiem skad masz taka wiedze bo wiekszosc witamin ginie juz w 60 stopniach. Wygooglaj sobie jak mi nie wierzysz. Owszem, witaminy moga przetrwac np. proces pasteryzacji ale wtedy dzialanie tempratury jest bardzo krotkotrwale - kilka sekund. A zupy sie gotuje duzo dluzej. Ziemniaczki z kefirkiem - mniam. Pyszne i zdrowe. Tutaj zwracam honor. Nie czytalam wszystkich postow tylko kilka pierwszych wiec do tego nie doszlam. Za znawczynie zdrowego stylu zycia akurat sie uwazam, wiec tu mi akurat nie dopieczesz. A z tym jablkiem na kolacje to byl tylko przyklad. Oczywiscie, ze nie codziennie przez miesiac! Jak zjesz jednego dnia lekko i niskokalorycznie, to sobie nastepnego dnia mozesz zjesc cos 'konkretnego'. Trzeba zachowac rownowage. Mam wrazenie, ze sie troche czepiasz i lapiesz za slowka. Nie chcialam sie wymadrzac i pouczac. Napisalam pierwszego posta spntaniczie bo mnie szcerze przerazily niektore pozal sie boze 'porady'. Zupki chinskie to sie je na na kempingu pod namiotem albo jak ma czlowiek zero zasu zeby przygotowac cos innego a czas nagli. Ale to zadna dieta ani sposob na styl zycia, chocby i tani. Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 14.05.10, 08:47 stokrotkax26 napisała: > No moja pamietajaca czasy wojny babcia tez moze jadla zupe z > chwastow. Ale chyba nie o to chodzi, wtedy po prostu jadlas zeby > przezyc. Dziewczynie też chodzi o to, żeby przeżyć. > Jesli chodzi o te niby pelne witamin zupy - to ja nie wiem skad > masz taka wiedze bo wiekszosc witamin ginie juz w 60 stopniach. Ze szkoły, moja droga, ze szkoły. Niektóre witaminy rozpuszczają się w tłuszczach. Poza tym - w zupie nie tylko o witaminy chodzi, ale też o inne składniki. > Wygooglaj sobie jak mi nie wierzysz. Ty też sobie wygooglaj - np. wit. A, D. Akurat witamina C jest łatwo dostępna organizmowi w innych postaciach, więc jej brak w zupie nie jest istotny. > Za znawczynie zdrowego stylu zycia akurat sie uwazam, wiec tu mi > akurat nie dopieczesz. A z tym jablkiem na kolacje to byl tylko > przyklad. Oczywiscie, ze nie codziennie przez miesiac! Oczywiście - raz czy dwa razy w tygodniu to można i jabłko na kolację, ale, jak słusznie dopisałaś, nie codziennie przez miesiąc. > Mam wrazenie, ze sie troche czepiasz i lapiesz za slowka. Fakt, trochę się czepiam, ale to dlatego, że wiem, jak trudno rozsądnie zaplanować jadłospis na dłuższy czas, jeśli brak środków. > Zupki chinskie to sie je na na kempingu ... Ale to zadna dieta > ani sposob na styl zycia, chocby i tani. I tu się zgadzam. Najlepiej w ogóle tego syfu nie jeść. Zresztą i najeść się tym nie można, tylko na chwile oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
fo.xy Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 14.05.10, 09:51 stokrotkax26 napisała: "Inne 'porady' jak czytam to te jestem w szoku: zupy na kosciach itp... Przeciez to nie wojna a to co jemy wplywa tak bardzo na nasze zdrowie i samopoczucie!" Zupa na kosciach to przeciez nie jakis wymysl okresu wojennego... Chodzi o ugotowanie wywaru - w kosciach jest calkiem zdrowy przeciez szpik. I nikt nie ma na mysli kawalka "lysej kosci", tylko raczej taka z reszta miesa - np. kupujac schab z koscia ciezko jest wykroic dokladnie cale mieso, wiec, to co zoostaje przy kosci mozna wygotowac. Do wywaru dodajesz swieze warzywka i jest zupa. Zdarza mi sie gotowac zupe na zeberkach - nie ma tam zazwyczaj duzo miesa, dla mnie to tak samo, jak ugotowac zupe na kosci. Jak sie u Ciebie gotuje zupy? tylko z calego kurczaka? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 13:11 Zapraszam na forum Oszczędzamy:) Dużo cennych rad! Odpowiedz Link Zgłoś
iosellin Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 13:36 da sie, trzeba tylko dobrze rozplanowac. Np kupujesz skrzydelka/korpusy + marchewke, pietruszke, selera - gotujesz rosol, nastepnie mieso obierasz z kosci i robisz pulpety (badz pasztet po dokupieniu paru deko watrobki) a z ugotowanych warzyw robisz salatke jarzynowa - w cenie ok 10-12 zl masz jedzenia na 3-4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 14:19 Jasne, ze sie da . Tylko zapomnij o tych idiotycznych poradach typu ryż z cukrem i smietaną przez tydzień albo frytki - na tym człowiek czuje sie jak kupa;/ Najleplszym wypełniaczem, do tego kosztujacym grosze i ZDROWYM jest KASZA GRYCZANA. Wystarczy do niej maslanka z Biedronki, kostka grzybowa i obiad cudo. Dokuj jajka i ziemniaki to bedziesz mogla robić na zmianę - ziemniaki z maslanką i jajkami sadzonymi. Ryż też jest swietny - wystarczy kupić przyprawę curry za 2 zł i tanie warzywa - marchewka, por, cebula. Warzywa dusimy, ryz gotujemy, cąłosc mieszamy z curry i niebo w gebie. Zaletą jest to , ze i ryz i kasze masze, a kg ryzu starczy spokojnie na 2 tygodnie. Jesli masz tez mąką i cukier, zalecam dokupienie taniej puszki brzoskwiń, proszku do pieczenia i upieczenie prostego ciasta - starczy na dłuzej, a ochota na słodkie, kiedy juz dopadnie to masakra. Tak - masz od razu na długo. Polecam galaretki rybne z Biedronki - sledziowa lub z makrelą, - 2,29zł sztuka - duże, smaczne i mają jakieś składniki odzywcze w przeciwieństwie do ryzu ze smietaną. Biedronka ma też pysznego pstraga wędzonego za 3, 49 zł. Warto kupic też chleb razowy -syci i jest swietny do kanapek na uczelnię - tzreba brać, bo inaczej bedziesz wydawać na bzdury - tani ser zółty to np. paczkowana Gouda wędzona w Biedronce - około 3, 29 zł, do tego warto kupić ogórki konserwowe np. w Tesco - 2,49 duzy słoik, a pyszne. Doskonałym daniem , kiedy juz w ogóle jest krucho - przynajmniej dla mnie - sa kanapki z chleba razowego z musztardą czosnkową lub chrzanową( Kamis - 2 zł), cebulą i plasterkiem pomidora. Cud, miód , orzeszki, uwielbiam te smakowe musztardy- kupa szczescia za 2 zeta w promocji ( promocja jest teraz w Realu) W sumei naprawde da sie wyzyć za 150 zł na cąłkeim jadalnym zarciu - o ile nei bedziesz kupowac słodyczy, napojów, chińskich zupek ( syf, syf, syf i uzaleznia) Odpowiedz Link Zgłoś
agora7 Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 15:14 Pytanie postawione jednoznacznie: jak przeżyć miesiąc za 150 zł? Skąd więc te idiotyczne wypowiedzi , ile to wydaję na wekend, akbo, że więcej wydaje na wekend albo ile ty zarabiasz? Ludzie , opanujcie się. Sytuacja trudna więc po co pogrązać jeszcze tę dziewczynę ! Macie reeceptę- piszcie !Nie - to cieszcie się, że nie jestwście w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
en_k Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 16:21 da się, da się :) Proponuję wyjście następujące: freeganizm. Pod koniec tygodnia (ew. dnia targowego) przejść się na pobliski bazarek i rozejrzeć się, popytać sprzedawców, co nie zostało sprzedane i jest do wyrzucenia. Wbrew pozorom często można trafić na zupełnie dobre rzeczy: lekko brązowe banany (najsmaczniejsze!) czy dojrzałe pomidory, najlepsze na sos. No i przy okazji ratujesz dobre jedzenie od zmarnowania. Powodzenia! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 16:42 A tak w ogóle to powodzenia w sesji! :) Odpowiedz Link Zgłoś
real.becwal Re: Przetrwać miesiąc za 150 zł- da się? :) 13.05.10, 17:39 luźno. zapoznaj się z menu obozu oświęcimskiego. Odpowiedz Link Zgłoś