mahadeva
25.05.10, 10:42
Chciałabym poznać Wasze doświadczenia w tej sprawie. Miś jest dość
zmanierowany, ma już swoje lata (np. uważa, że uzycie ręki to coś
strasznego, bo to śmierdzi zabawami nastolatków). Niby lubi seks,
kamasutrę czytał, ale mam z nim problemy (a może z sobą...). Jego
prawie nie ma w Wawie (delegacje), więc seks mamy raz w miesiącu,
może dwa razy (kiedyś przerwy były dłuższe, bo w ogole był dla mnie
okrutny). A wiadomo, że ja mam swoje potrzeby i to coraz większe.
Wczoraj oczywiście musialam robic to sama, mialam 6 orgazmow (5 i 6
to był w zasadzie jeden bardzo dlugi). Napisalam mu to, niech wie,
ze chce seksu. A on sie obrazil, że 'po co w takim razie mi
facet'... Uważam, że w tej sferze nalezy być szczerym. Jak mu to
wytlumaczyc, jak z nim rozmawiac. Stary facet, a chyba powinnam go
zabrac na kazanie do seksuologa...