Dodaj do ulubionych

Pytanie o błonę dziewiczą

06.03.04, 15:11
Chciałabym poprosić doświadczone kobiety o rozwianie moich wątpliwości i
ewentualne rady.
Otóż interesuje mnie, jak głęboko umieszczona jest błona dziewicza oraz jak
bardzo jest w stanie się rozciągnąć (jak głęboko penis musi wejść, by ją
całkowicie przerwać). Chciałabym także wiedzieć jak można zmniejszyć ból
związany z przerwaniem błony dziewiczej, mam wziąść ciepły, zimny prysznic, a
może jakieś tabletki przeciwbólowe?
Bardzo proszę o odpwiedzi i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • to_fly Re: Pytanie o błonę dziewiczą 06.03.04, 15:17
      Wiem, że moje pytanie może wydać się dziwne, więc może wyjaśnię dokładniej mój
      problem. Otóż podczas próby stosunku mój chłopak włożył penisa na głębokość ok.
      5 cm, ja wrzasnęłam z bólu, a on się wycofał. Chciałabym wiedzieć, czy jest
      może jakaś szansa na to, że nie jestem już dziewcą, i że być może następny raz
      nie będzie już tak strasznie boleć? Co o tym myślicie?
      • undyna Re: Pytanie o błonę dziewiczą 06.03.04, 17:46
        Jest bardzo duża szansa, ale na wszelki wypadek skup się na tym co czujesz, nie
        myśl o tym, że będzie bolało, w trakcie podniecenia wydzielają się naturalne
        związki(m.i. działają przeciwbólowo) endorfiny, jak się podniecisz to nie
        powinno tak boleć.
    • Gość: Piękna Re: Pytanie o błonę dziewiczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 00:06
      A u psychiatry byłaś?
      • hanna26 Re: Pytanie o błonę dziewiczą 07.03.04, 00:18
        Błonę dziewiczą nie należy kojarzyć wyłącznie z błoną, czyli z czymś, co
        nalezy "przebić", żeby nie być dziewcą. W wielu przypadkach są to
        jakby "zesztywniałe", ciasno do siebie przylegające mięśnie. Potrzeba czasu,
        żeby je "wyrobić", żeby seks zamiast bólu, przynosił frajdę. Tak było zresztą w
        moim przypadku. Minęło chyba ze dwa albo i trzy miesiące, nim mój partner
        wszedł we mnie całkowicie, nim przestało boleć i zaczęłam autentycznie radować
        się seksem. Nic na siłę.
        • glonik Re: Pytanie o błonę dziewiczą 07.03.04, 08:54
          hanna26 napisała:

          > Błonę dziewiczą nie należy kojarzyć wyłącznie z błoną, czyli z czymś, co
          > nalezy "przebić", żeby nie być dziewcą. W wielu przypadkach są to
          > jakby "zesztywniałe", ciasno do siebie przylegające mięśnie. Potrzeba czasu,
          > żeby je "wyrobić", żeby seks zamiast bólu, przynosił frajdę.

          Jakie mięśnie??????? Kobieto, żaden penis przez mięśnie nie przeniknie.
          To błona, różnie perforowana. Gdyby to mięśnie były, toby krew menstruacyjna
          szans nie miała na wydostanie się.
          Nie ma żadnego "wyrabiania się mięśni", bo ich tam nie ma.
          A kobiety narzekają na nieznajomość kobiecej anatomii.....
          Błona dziewicza może być gruba, i wtedy ból jest spory.
          Jeśli nie pomaga Ci cierpliwość partnera i środki, które zastosowałaś,
          to polecam wizytę u ginekologa, który natnie hymen, co pozwoli Wam obojgu
          cieszyć się zbliżeniem.
          Zaś co do przyjemności odczuwanej przy kochaniu się, to rzeczywiście,
          czsem trzeba dać czas kobiecie, żeby nauczyła się korzystać z zasobów
          swojego temperamentu.
          Powodzenia życzę we wzajemnym uczeniu się ciał.
        • Gość: akordeon Re: Pytanie o błonę dziewiczą IP: *.future-net.pl 08.03.04, 00:19
          a kto wam w tym czasie podawał pozywienie i co z codzienną higieną?
    • envi Re: Pytanie o błonę dziewiczą 07.03.04, 02:59
      są różne typy błony,ja np.nie czułam żadnego bólu,a krwawienia prawie nie
      było.jeśli tak obawiasz się tej defloracji to idź do lekarza,niech zrobi to
      fachowo,a późnie j jak się zagoi będziesz swobodnie baraszkować ze swoim
      facetem.lepsze to niż jakaś makabra w stylu strach przed bólem,strach przed
      sexem.
      • moniorek1 To zadziwiajace 07.03.04, 04:14
        Zaczelas sie seksowac,a nie wiesz jak sa zbudowane kobiece narzady? Ty sie z
        choinki urwalas czy co? Mam nadzieje ,ze przynajmniej nie wierzysz juz w
        bociany.
        • Gość: socjobiolog Re: To zadziwiajace...czyżby? IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.04, 10:20
          po pierwsze nie każda kobieta która jest dziewicą musi mieć błonę...mogła ją
          stracić np. w wyniku robienia szpagatu na aerobiku i nawet tego nie
          poczuć...błona to zaszłość ewolucyjna, która kiedyś ( w czasach homo erectus)
          służyła jako naturalna bariera przed infekcjami narządów rodnych. Ból przy
          pierwszym stosunku nie zawsze jest spowodowany przerwaniem błony...tylko
          faktem, że męski penis faktycznie po raz pierwszy rozciąga pochwe.
    • to_fly Re: Pytanie o błonę dziewiczą 07.03.04, 22:34
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
      Dzięki wam już się mniej boję i od razu poczułam się lepiej :)

      Pozdrawiam
      • Gość: akordeon Re: Pytanie o błonę dziewiczą IP: *.future-net.pl 08.03.04, 00:23
        to wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet kolego
        • to_fly Re: Pytanie o błonę dziewiczą 08.03.04, 20:10
          Gość portalu: akordeon napisał(a):

          > to wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet kolego

          dlaczego kolego???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka