Dodaj do ulubionych

Brak asertywności

29.05.10, 15:51
W jaki sposób osoba mało asertywna powinna walczyć z chamstwem innych? Uciąć
kontaktu się nie da, unikanie nie jest rozwiązaniem (nic nie zrobiłam, żebym
miała przemykać po zmroku), chamska być nie umiem- na dłuższą metę męczy mnie
to psychicznie, jest to wbrew mojej naturze, ale taka sytuacja też męczy.
Wyjaśniająca rozmowa nie wchodzi w grę, bo cham nie uznaje moich racji.
Jak się nauczyć bycia bezczelną, taką bez zastanawiania się, czy nie byłam
zbyt niemiła?
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Brak asertywności 29.05.10, 15:52
      naświetl sytuację
    • twojabogini Re: Brak asertywności 29.05.10, 15:59
      Życie uczy, dostaniesz parę razy po dupie, az w końcu cos peknie i
      odrzucisz narzucone ci prawdy, jaką to trzeba byc miłą usłuzną,
      kulturalna i co tam jeszcze mamusia mówiła.
    • freyete Re: Brak asertywności 29.05.10, 16:09
      Powiedzmy, że w pracy ktoś widząc, że ja przygotowuję materiały do dalszego
      składania, zajmuje mi urządzenie, a roboty na nim w trakcie przerwać się nie da
      i muszę czekać; mogę w tym czasie robić coś innego, ale jak zareagować, gdy ktoś
      na spokojne zwrócenie uwagi reaguje stwierdzeniem w stylu "no i co z tego". Nie
      będę się bawić w wyścigi w nieuprzejmościach, bo to by pewnie końca nie miało,
      do przełożonego nie pójdę, bo to nie piaskownica. Po takich akcjach wszystko mi
      opada, bo nie mieści mi się w głowie, że bez powodu można się tak zachowywać.
      • twojabogini Re: Brak asertywności 29.05.10, 16:17
        Wyluzuj.
      • ursyda Re: Brak asertywności 29.05.10, 16:17
        czy bez powodu tego nie wiesz...
        absolutnie nie pokazuj, że ktoś cię wkurzył, nie zwracaj uwagi-
        znudzi się
      • nothing.at.all Re: Brak asertywności 31.05.10, 12:58
        Spokojnie, nie pokazuj, że Cię zdenerował. Kiedyś mu się znudzi.
    • gobi05 Re: Brak asertywności 31.05.10, 14:28
      > W jaki sposób osoba mało asertywna powinna walczyć z chamstwem

      W naszej kulturze intymność jest tabu. Nie naruszamy
      osobistej strefy innych osób, bo tak nas wychowano.
      Staramy się nie sprawiać innym przykrości, ale są
      osobniki, które nie zostały wychowane tak samo.
      Im się wydaje, że są silniejsze, bo niegrzeczne.
      Jeśli chcesz przeciwstawić się takiej osobie, to
      musisz przestać obawiać się zrobić jej przykrość.
      Dobrym sposobem nauczenia się tego może być
      uprawianie jakiegoś kontaktowego sportu, np. karate.
      Nie da się walczyć w karate bez naruszania strefy
      intymności partnera/przeciwnika. W ten sposób
      wyrobisz sobie zdolność odrzucania tabu uprzejmości
      i nie będziesz czuć się winna jak powiesz chamowi
      "odwal się". Nie chodzi o podnoszenie agresji
      u ciebie, tylko o umiejętność radzenia sobie
      z własną tendencją do trzymania się na dystans.
      Nie będziesz unikać konfrontacji a chamidło
      poszuka sobie innej delikatnej osoby, żeby
      podnosić swoje ego.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka