Dodaj do ulubionych

uderzył...

30.05.10, 22:41
witam, obraził mnie czymś mój facet, nie pamiętam nawet czym, nazwałam go skur*ysynem, po czym uderzył mnie w twarz, twierdząc, że obraża to jego matkę(chyba jest maminsynkiem, nie jestem pewna...). Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • miss.yossarian Re: uderzył... 30.05.10, 22:42
      lillivalley napisała:

      > witam, obraził mnie czymś mój facet, nie pamiętam nawet czym, nazwałam go skur*
      > ysynem, po czym uderzył mnie w twarz, twierdząc, że obraża to jego matkę(chyba
      > jest maminsynkiem, nie jestem pewna...). Co o tym myślicie?

      że pewnie nie chciał
    • cafem Re: uderzył... 30.05.10, 22:42
      Jedno warte drugiego. Dno.
      • teletoobis Re: uderzył... 30.05.10, 22:44
        wolnego, to kolejny trol
    • teletoobis jebnij mu z piesci 30.05.10, 22:43
      albo sie powies
    • jan_hus_na_stosie Re: uderzył... 30.05.10, 22:43
      myślimy, że jesteś idiotką a on rzeczywiście skur*ysynem

      czyli pasujecie do siebie...
    • hrabia.barry.kent Re: uderzył... 30.05.10, 22:44
      chcial cie przytulic ale zle sile dobral, ty sie ruszylas i przypadkiem cie musnal. czepiasz sie.
      • teletoobis Re: uderzył... 30.05.10, 22:45
        ona jebnela go nosem w piesc :)
        • hrabia.barry.kent Re: uderzył... 30.05.10, 22:47
          To tez ma sens :D uderzyla go twarza w otwarta reke, wyciagnieta na zgode! powinna sie wstydzic.
          • masher Re: uderzył... 30.05.10, 22:48
            i jeszcze pewnie mu zakrwawila koszule! kazdy wie jak krew sie trudno spiera! to
            zla i wredna kobieta lol
            • teletoobis Re: uderzył... 30.05.10, 22:50
              Zawsze twierdzilem, ze baby to chuje som :)
              • hrabia.barry.kent Re: uderzył... 30.05.10, 22:51
                Powinien ja zostawic. Taka agresywna kobieta, kto by pomyslal. Zrobila to raz to na pewno bedzie nastepny.
                • teletoobis Re: uderzył... 30.05.10, 22:54
                  i pewnie dzieci molestuje suka jedna :)
                  • jan_hus_na_stosie Re: uderzył... 30.05.10, 22:58
                    jesteście okropni, gdzie się podziała wasza empatia? :D
                    • teletoobis Re: uderzył... 30.05.10, 23:00
                      ja ja przepilem, a Ty?:)
                      • jan_hus_na_stosie Re: uderzył... 30.05.10, 23:03
                        ja trzymam swoją w skarpetce na czarną godzinę :)
                        • teletoobis Re: uderzył... 30.05.10, 23:04
                          Naiwny! Naprawde myslisz ze jakas sie na to zlapie? :)
                          • masher Re: uderzył... 30.05.10, 23:15
                            na skarpete czy na czarna godzine? :D taka skarpeta moze byc lepsza niz maczuga
                            ;) czarna godzina to nie wiem, pewnie jak czarna dziura wsysa i nihuhuuuuuuuuu
    • hukop Re: uderzył... 30.05.10, 22:45
      To że tak na niego powiedziałas jak najbardziej można tak odebrać,
      obraziłaś jego matkę: skurwy - syn! Ale nie miał prawa cie uderzyć.
      Skoro ma takie zapędy to napewno kiedys zrobi to poraz kolejny.
    • masher Re: uderzył... 30.05.10, 22:47
      to ze brak ci klepek, nie jednej ale wszystkich
    • vandikia Re: uderzył... 30.05.10, 22:48
      myślę, że jesteście siebie warci
      nie wyobrażam sobie nazwac osoby, którą kocham skurwysynem
      w sumie też bym Ci dała w papę za taką odzywkę, tak raz z odchylonej żebyś
      wiedziała że nie można człowieka obrażać od tak sobie, nie po to żeby Cię
      zmasakrować
    • rzeka.chaosu Re: uderzył... 30.05.10, 22:49
      Ja już bym nie myślała. Od razu bym działała = pa pa.
    • matka.frustratka Re: uderzył... 30.05.10, 22:49
      mój stary mnie leje regularnie, wie że to lubię, jak bije znaczy że
      kocha
      • hrabia.barry.kent Re: uderzył... 30.05.10, 22:53
        kibolska patologia!
    • marzeka1 Re: uderzył... 30.05.10, 22:54
      Nadstaw drugi policzek, to pewnie było z miłości.
      Trolica.
    • s.p.7 Re: uderzył... 30.05.10, 23:12
      mysle ze to go wkruwiło
      • ursyda Re: uderzył... 30.05.10, 23:19
        niee, no coś ty?
    • berta-live Re: uderzył... 30.05.10, 23:22
      Jesteś trollem? Bo jak nie, to myślimy, że powinnaś od niego odejść. Zanim ci
      coś gorszego zrobi.
    • stokrotka_beauty Re: uderzył... 31.05.10, 00:18
      lillivalley napisała:

      > witam, obraził mnie czymś mój facet, nie pamiętam nawet czym, nazwałam go skur*
      > ysynem, po czym uderzył mnie w twarz, twierdząc, że obraża to jego matkę(chyba
      > jest maminsynkiem, nie jestem pewna...). Co o tym myślicie?
      bierz tylek w troki i uciekaj!!
      • adrenalina120 Re: uderzył... 31.05.10, 01:05
        Za nazwanie matki "kurwą" niejedna z was powinna dostać w pysk. Mamy pecha ze żyjemy w kraju gdzie kobietom wydaje sie ze sa czym lepszym niz faceci.Na szczescie swiat zmierza do rownouprawnienia ktore kiedys wam bokiem wyjdzie.
        • berta-live Re: uderzył... 31.05.10, 01:58
          Słowo skurwysyn znaczy tyle co podły drań i w takim kontekście jest używane.
          Doszukiwanie się jakichkolwiek podtekstów świadczy zazwyczaj o paranoi i
          czepieniu się doszukującego.

          Chociaż z drugiej strony dosłowne rozumienie tego słowa też może być całkiem
          prawidłowe. Używa się go do określenia totalnej szumowiny, której postępowanie
          świadczy o tym, że nie mogła zostać wychowana w dobrym domu przez porządną
          matkę. Swoim zachowaniem człowiek daje jasne świadectwo swojego pochodzenia. Nie
          bez powodu do niektórych osób nawet własne matki nie chcą się przyznawać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka