piszemy baje!;p

03.06.10, 11:35
Prponuje zebysmy napisali wspolnie jakas fantastyczną historyjkę.
Niech każdy coś dopisze.

To ja zacznę:

Dawno dawno temu...gdzieś w Borach Tucholskich...
    • six_a Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 11:42
      a dlaczego w borach? ja mam za daleko!
      • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 17:20
        ale będziemy ją pisać przez neta. Wiec mozesz to robic z kazdego miejsca swiata,
        nie musisz koniecznie udawac sie w miejsce akcji hihi
    • tabeletka Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 11:48
      Dawno dawno temu...gdzieś w Borach Tucholskich...
      mieszkala porabana rodzinka Wyszolskich....
      • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 12:09
        Matka miała na imie Inez. Spotykamy ja po raz pierwszy, kiedy gania po
        polanie wywijając siatką do łapania motyli.
        • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 13:15
          spod przymkniętych powiek ukradkiem obserwował ją jej mąż. Nigdy nie mógł
          zrozumieć jej zamiłowania do łapania motyli.
          Motyl jak to motyl tu przyfrunie tam odfrunie.
          Lepiej by przyniosła piwo - pomyślał jeszcze i usnął jak zawsze, zmęczony tym
          leżeniem w upalny letni dzień.
          • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 14:27
            Podczas gdy tak spał jak bóbr albo inny suseł... żonka już przygotowywała z
            upolowanych motyli smakowite jadło. Pyszny sosek byłby wykipiał gdyby nie...
            • wacikowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 14:33
              prawiczek analny który od tyłu naszedł żonę sosożercy.
              • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 14:55
                zaskoczona nagłym atakiem całą zawartość rondelka wylała na twarz intruza. Kiedy
                po chwili zaczeła żałować
                • wacikowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 15:02
                  I szlochać nad rozlanym sosem.
                  Płacz ten usłyszał jej małżonek.Był tak poruszony jej płaczem,że postanowił
                  przewrócić się na drugi bok:)
                • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 15:04
                  albowiem intruz okazał się być jej przełożonym.
                  • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 15:08
                    Dyrektor Pasikózka zrozumiał, że z Inez nie jest zwyczajną kobietą
                    • hermina1984 Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 15:15
                      okazało się,że Inez jest hermafrodytą...i czarownicą w ataku szału,zamieniła
                      Pasikózkę w motyla!
                      • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 15:20
                        tłustego wielkiego motyla z którego była w stanie ugotować nowy sosik dla mężulka.

                        • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 15:33
                          Po zastanowieniu się doszła do wniosku,że to niezbyt rozsądne. Mąż dalej w
                          najlepsze spał i nie był świadomy tego co się dzieje. Irmina pośpiesznie cofneła
                          czas.
                          Motyli sosik radośnie parkotał na małym ogniu, na miała czas by przez chwilę
                          pogapić się przez okno. Na skraju lasu zobaczyła samochód jak i samego dyrektora
                          Pasikózkę, który zmieniał przebite koło.
                          Dobrze, że rozrzuciłam te kolce akacji - pomyslała sobie Inez, zdejmując
                          rondelek z gotowym sosem motylim.

                          • puma_z_gminy_biala Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 16:12
                            Pasikózka klął pod nosem i sapał. Wrzucił koło z przebitą oponą do
                            bagażnika i z miną winowajcy podszedł do okna.
                            - Może byś mi przynajmniej pozwoliła umyć ręce? - zawołał. Patrzyła
                            na niego z mściwą satysfakcją: po raz pierwszy ją o coś prosił.
                            Mąż poruszył sie i otworzył jedno oko.
                          • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 16:14
                            zawołała w ten czas męża oraz czworo garbatych synków (choć każde z innym
                            mężulkiem spłodzone). Zasiadłszy do stołu pełnego smakołyków poczęli zajadając
                            się tym dobrem dyskutować o sprawach zarówno ważkich jak i mniej ważkich.
                            Jednak tematem dominującym były zbliżające się wybory na...
                            • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 16:50
                              sołtysa. Pasikózka skorzystał z zaproszenia gospodyni i gdy skończył myć ręce
                              przysiadł się do stołu. Dzieciaki zjadały szybko posiłek, ukradkiem zerkając na
                              porcję dyrektora. Pasikózka od niechcenia dłubał w niej widelcem. Dziwne te
                              dzieciaki - pomyślał, choć Inez oszałamiała urodą a mąż był raczej przeciętny.
                              • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 17:12
                                - Ale i tak bywa - westchnął w duchu i przypomniał sobie o tym jakież to plotki
                                na temat barwnego niegdyś życia erotycznego Inez krążą po borach. Był ciekaw
                                przynajmniej jednej... mianowicie czy Inez nadal praktykuje stosunki analne tak
                                samo chętnie jak niegdyś czyniła to w pewnej tucholskiej spelunie...
                                • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 17:45
                                  kiedy tak dumał nad tym, jedno tych dzieci nagle się poderwało z krzykiem
                                  strącając ze stołu dzban kompotu jarzynowego. Dziwnym trafem cała zawartość
                                  wylała się na nowy garnitur dyrektora.
                                  Inez jak i część domowników wybiegła za płaczącym maluchem. W pomieszczeniu
                                  pozostał jednak mąż Inez. Pasikózka stał za stołem ociekając napojem a na
                                  przeciw niego siedział ze spokojną miną mąż.
                                  • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 17:48
                                    ten mąż nawet nie przypuszczał nad czym dumał dyrektor Pasikózka...
                                    • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 18:08
                                      Do domu wróciła Inez z odłowionym wrzeszczącym dzieciakiem. Maluch usiłując
                                      ugryźć łyżkę złamał sobie mleczny ząb. Na pocieszenie żądał nagrody. Inez
                                      zastanawiała się czy nie zamienić w ropuchę dyrektora Pasikózkę, ale mając w
                                      pamięci co ostatnio dzieciaki zrobiły z ostatnią ropuchą - zrezygnowała.
                                      Nagle zza stołu wstał mąż, wprawiając wszystkich w osłupienie.
                                      • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 19:04
                                        maz wrzasnał z piana na ustach, dziko przewracajac oczami: NUDZE SIE!
                                        OD DZIESIECIU LAT WCIAZ SIE NUDZE! TROCE AKCJI, DO CHOlERY! NIECH COS
                                        SIE WRESZCIE ZACZNIE DZIAC!...
                                        • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 19:11
                                          to jest twórczość amatorska i tu nie ma nawet jednej strony a mamy już złamany
                                          ząb jak
                                          to być może nie powstaje Grimus, ale kto wie :))
                                          • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 19:28
                                            maż usłyszał nagle głos w głowie mówiacy:

                                            "to jest twórczość amatorska i tu nie ma nawet jednej strony a mamy już
                                            złamany ząb jak to być może nie powstaje Grimus, ale kto wie"

                                            i zaczal powtarzac jak mantre: grimus, grimus, grimuss...

                                            -Tato, ocknij sie. Na pewno coś sie zacznie zaraz dziać. Chwilke
                                            cierpliwosci, pamietaj, ze Wielki Narrator kocha wszystkie stworzenia,
                                            o ktorych opowiada- przemowil z kata pokoju Miecio, jednen z czterech
                                            garbatych synow.
                                        • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 19:23
                                          Tego już Inez nie wytrzymała. Tego już było za wiele. Usiadła i się rozryczała.
                                          Łzy polały się czyste, rzęsiste na jej dzieciństwo sielskie, anielskie... na jej
                                          modość durną i bzdurną na jej wiek męski, wiek klęski...
                                          • gr.een Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 19:33
                                            Dyrektor Pasikózka usiadł na progu i patrząc ja mąż biega dookoła polany,
                                            postanowił przeczekać.
                                            Dzieciaki poszły szukać resztek ostatniej ropuchy w nadziej, że może uda się
                                            je złożyć jak stłuczony wazon.
                                          • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 19:34
                                            bowiem Inez, czarownica, w jednym z poprzednich wcielen była walecznym
                                            Tatarem. Jezdzila na koniu Siwku-argh i jak wszyscy Tatarzy, przepadala
                                            za kumysem. ah, jakze uwielbiala wspominac to swoje jedyne meskie
                                            wcielenie, kiedy to wolna jak wiatr we wlosach, zakrzywionym sztyletem
                                            podrzynala gardla wrogow...

                                            nagle rozleglo sie pukanie...
                                            • ursyda Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 20:27
                                              W drzwiach stanął On.Oparł swe umięsnione ramię o framugę drzwi a
                                              drugą ręką odgarną niesforną grzywkę z czoła.
                                              "Dziś też bierze pani ten jogurt z jogobelli?"
                                              rzekł niskim głosem
                                              Inez, cała w pąsach odpowiedziała...
                                              • i.nes Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 20:37
                                                "A czy tak jak ostatnio posmaruje mi pan nim plecki?"

                                                <zieeew>
                                                • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 21:32
                                                  Sam Krzysiu Ibisz stał w drzwiach całe 10 minut po czym poprawił gibkim ruchem
                                                  dłoni opadającą na oczy grzywkę i usiadł.
                                                  - Nie posmaruję plecków, to już nie moja działka. Zmieniłam branże... zamierzam
                                                  ścigać motyle. W przydrożnym sklepie powiedzieli mi że jesteś całkiem niezła w
                                                  te klocki...
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 21:49
                                                    Nagle zadzwonił telefon. Krzysztof wyjął z kieszeni surduta czerwoną nokię wysadzaną brylantami i nacisną lśniący guziczek. W telefonie rozległ się skrzeczący głos Grzegorza Skrzecza:
                                                    - No i co, masz te motyle?
                                                  • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 21:56
                                                    - nie qr*a jeszcze nie mam, ale fruwa tu pełno tego kolorowego dziadostwa. -
                                                    opowiedział posłusznie Krzysio.
                                                    - yhym... -chrząknął Grześ - przywiozę CI zara Kaśkę C. wystawimy ją jako wabik
                                                    na te robale.. ona je podobno słodziuchna.
                                                  • facettt na razie - to bredzisz 04.06.10, 22:02
                                                    ale moze jakies konkrety?
                                                    to dostanieasz dyspensje
                                                    (prosze nie poprawiac pisowni)
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:02
                                                    No to wypchaj się tą swoją bają.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:04
                                                    Ups ups ups... Najmocniej przepraszam za to wypchaj się, ale sądząc po tym, że ten post nie znalazł się pod moim myślałem, że zostałem zignorowany. A to już miejsca zabrakło... Co za kompromitacja... Jak ja się teraz na tym forum pokażę... Ajajaj....
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:02
                                                    -Negocjuję- szepnął Krzyś z przekąsem. Był rozdrażniony koniecznościa
                                                    odnowienia znajomości z Inez i tym, ze pojawil sie u niej w zle
                                                    dobranym kolorystycznie zestawie: błekit paryski krawata nie pasowal
                                                    chyba zbyt dobrze do cytrynowej koszuli. -Trzeba obgadac sprawe z
                                                    Ziemskim Młynarzem- powiedzial Skrzecz, jakby przestraszony.
                                                    Krzysztofowi rowniez udzielil sie niepokoj. Koniecznosc rozmowy z
                                                    Ziemskim Mlynarzem nie wrozyla niczego dobrego. -I ustalic wspolnie,
                                                    kiedy dostawa przy Mgłowym Brodzie. Czekam na wieści. Tylko sie staraj!-
                                                    zakonczyl rozmowe zwierchnik.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:07
                                                    Nagle zagrzmiało. "Czy to grzmi, pomyślał Krzysztof, czy to Ziemski Młynarz strzela z armaty do wróbli?".
                                                  • ursyda Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:09
                                                    to kompania naszych czołgów dziś zadanie ma bojowe (lewa!)
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:13
                                                    Nagle Ines zawołała z przerażeniem:
                                                    - O Boże, już po dziesiątej! Przecież o tej porze motylki nie latają, wszystkie śpią...
                                                    I spojrzawszy ukradkiem na Krzysztofa, dodała:
                                                    - Więc im my chodźmy spać...
                                                  • i.nes O/T 04.06.10, 23:09
                                                    ziemski_mlynarz napisał:

                                                    > Nagle Ines

                                                    nie zmieniaj imienia głównej bohaterki, bo jeszcze ktoś coś sobie ubzdura, orajt? :P
                                                  • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:14
                                                    Krzyś poderwał się i wyleciał z łoskotem z izby. Krzycząc do żołnierzy...
                                                    bierzcie mnie! oszczędźcie tych dzieci!
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:19
                                                    > Krzyś poderwał się i wyleciał z łoskotem z izby. Krzycząc do
                                                    > żołnierzy... bierzcie mnie! oszczędźcie tych dzieci!

                                                    Jednakże żołnierze, widząc jego chuderlawą pierś, krzywe, cienkie nóżki, rączki machające w powietrzu niczym rosochate gałązki jabłoni na wietrze, roześmiali się, po czym jeden rzekł do drugiego:
                                                    - Wot, gieroj.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:23
                                                    zolnierze rozgladali sie po katach pokoju i w koncu dostrzegli tego, po
                                                    ktorego przyszli- jednego z czterech garbatych synow Inez, Miecia.
                                                    -Eta on! Urod! Sjuda, bystra!- zakrzyknal jeden z zolnierzy. Reszta
                                                    podbiegla do Miecia.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:15
                                                    -Trzeba sie pospieszyc!- goraczkowo przesunal reka po wlosach i
                                                    usmiechnal sie uwodzicielsko do Inez. -Inez, moja droga... interesuje
                                                    mnie bielinek pospolity i czacha śniadaniożercy... cztery wielkie
                                                    skrzydla kazdy. -Czacha śniadaniozecy? Chyba zartujesz... - policzki
                                                    Inez pokryly sie gleboka purpura. Zaczela sie goraczkowo rozgladac po
                                                    pokoju, na szczescie maz znow spal i nie slyszal propozycji Krzysztofa
                                                    Ibisza :P -Wchodze w to!- szepnela Inez. Jej oczy pałały.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:16
                                                    - Ja też w wchodzę! - zapałał Krzysztof.
                                                  • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:18
                                                    i wszedł.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:24
                                                    - Wyłaź mi stąd natychmiast, bo jak cię strzelę sierpem w ten głupi łeb, to zobaczycz czachę śniadaniożerczą! - zawołała wzbudzona Ines.
                                                    - A to se strzelaj - odpowiedział Krzysztof flegmatycznie.
                                                    - Powiem o wszystkim Grzegorzowi Skrzeczowi, zobaczysz! - nie dawała za wygraną Ines.
                                                    - A to se mów!
                                                    - No to powiem Ziemskiemu Młynarzowi!
                                                    Krzysztof wzdrygnął się.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:27
                                                    Krzys goraczkowo wreczyl Inez karteczke z numerem telefonu i teleportu,
                                                    po czym ulotnil sie.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:28
                                                    Inez przystapila do zolnierzy, ktorzy krepowali Miecia sznurem.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:35
                                                    Dniało. Ines popatrzyła na martwe ciała żołnierzy połyskujące czerwonawo w świetle wschodzącego słońca, potem spojrzała na twarze swoich dzieci śpiących słodko na sofie nieopodal, przez chwilę wsłuchiwała się jeszcze w chrapanie męża, aż wreszcie wstała i rzekła:
                                                    - No, czas nałapać wreszcie tych czachownic śniadaniożerczych. Same się na nałapią.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:46
                                                    -Co wziac z soba na połów do Gór Krzesłowych? Czym łapie sie dzisiaj
                                                    mekkertete vulgaris czyli śniadaniożerce? Oto jest pytanie-
                                                    zastanawiala sie Inez.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:30
                                                    > Krzys goraczkowo wreczyl Inez karteczke z numerem telefonu i teleportu,
                                                    > po czym ulotnil sie.

                                                    - Coś tu się ulatnia - zauważyła Ines.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:33
                                                    jednak juz bylo za pozno. soldat zapalil zapalniczke, bum, chalupa
                                                    wyleciala w powietrze. Inez rzucila zaklecie i przez przypadek wszyscy
                                                    znalezli sie w mieszkaniu Krzysztofa. -Damn, przez pomslke wybralam
                                                    numer teleportu!- mruknela Inez.
                                                  • ziemski_mlynarz Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:36
                                                    > jednak juz bylo za pozno. soldat zapalil zapalniczke, bum, chalupa
                                                    > wyleciala w powietrze. Inez rzucila zaklecie i przez przypadek wszyscy
                                                    > znalezli sie w mieszkaniu Krzysztofa. -Damn, przez pomslke wybralam
                                                    > numer teleportu!- mruknela Inez.

                                                    Sprostowanie: żołnierz nie mógł zapalić zapalniczki, bo właśnie się przed chwilą okazało, że nie żyje.
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:41
                                                    co teraz? :P Ziemski Mlynarzu?
                                                  • papapapa.poker.face Re: piszemy baje!;p 04.06.10, 22:43
                                                    no tak, to sie dodaje w tym samym czasie i mamy rozne wersje :P
        • i.nes Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 20:50
          papapapa.poker.face napisała:

          > Matka miała na imie Inez.

          A co to w ogóle za imię? Bessęsu :P
    • i.nes Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 11:49
      przezyciowa napisała:

      > Dawno dawno temu...gdzieś w Borach Tucholskich...

      ... błądziło dziewczę urwane z Grona? :P

      Takie numery tu nie przejdą. Życie na FK jest dziwniejsze niż jakieś bajdy!
      • teletoobis Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 12:12
        Racja :)
        WATEK NIEZGODNY Z TEMATYKA FORUM

        K O S Z !!! :)
        • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 14:25
          teletoobis napisał:

          > Racja :)
          > WATEK NIEZGODNY Z TEMATYKA FORUM
          >
          > K O S Z !!! :)

          Wyluzuj...
          • teletoobis Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 14:36
            nie spinam sie, przeciwnie- glupota innych mnie smieszy
            • przezyciowa Re: piszemy baje!;p 03.06.10, 14:47
              teletoobis napisał:

              > nie spinam sie, przeciwnie- glupota innych mnie smieszy

              I dobrze - śmiech to samo zdrowie. Przyda się nie tylko tobie
    • maly.jasio nawet mi sie nie sni !!! 03.06.10, 17:25
      jedna napisalem - i wystarczy.
      ilez razy w zyciu mozna sie wydurniac?
      forum.gazeta.pl/forum/w,210,80111526,80111526,Ogrod_Niezdarzen.html
Pełna wersja