izabellaz1
11.06.10, 21:11
Wyciągnęłam z zamrażarki ciemną, lekko oszronioną butelkę...otworzyłam i moim
oczom ukazała się sztywna, lekko wystająca ponad powierzchnię jasna piana...w
nozdrza uderzył goryczkowy zapach...postała chwilę obok laptopa i szron zaczął
zmieniać się w rosę...teraz maleńkie kropelki rosy spływają po butelce...miło,
chłodno i wilgotno w palce...w ustach poezja...
...Wasze zdrowie!!! :D