Seks na trzeciej randce

12.06.10, 14:11
Jest taka popularna reguła, że do łóżka się idzie na trzeciej randce. No i właśnie doszłem do tego momentu, że umówiłem się, ze świeżo poznaną dziewczyną na trzecią randkę (nawet sobie żartem to powiedzieliśmy, jak się rozstawaliśmy ostatnio, że to będzie trzecia). No i teraz nie wiem, bo nie chcę jej przestraszyć, że może to dla niej za szybko, no ale też z drugiej strony nie chcę jej przestraszyć, że mi nie zależy. No i nie wiem co robić. Czy to może być obraźliwe dla dziewczyny jak się jej nie ciągnie od razu do łóżka?
    • teletoobis Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:13
      a gramatyke i ortografie w szkole ma? Hę?
    • bijatyka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:16
      Nie mogę się oderwać od tego wpisu. Finezja.
      • bijatyka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:17
        Przeczytałam chyba 5 razy !
      • jan_hus_na_stosie Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:19
        miałaś iść do pracy ;)
        • bijatyka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:28
          Większość zrobiłam. To były popularne zajęcia kury domowej !
          • jan_hus_na_stosie Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:33
            to ja też chcę zostać kurem domowym! opiekować się dzieckiem, sprzątać, gotować
            a partnerka niech zapieprza 8 godzin dziennie w robocie (plus 2 godziny traci na
            dojazdy) i zarabia na całą rodzinę, jestem za ;)
            • bijatyka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:37
              Nie zapominaj, że dziś jest sobota ! Są takie kobiety, które zaiwaniają 10
              godzin dziennie w fabryce, a w weekendy jako kury w domu.
              No, ale już tak narzekać nie będę. W końcu nie jestem ani idealnym pracownikiem,
              ani idealną matką, sprzątaczką, gotowaczką. Idę spytać Romeo, czy kochanką też...
              • jan_hus_na_stosie Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:55
                Ty i kochanka? ;) nie wierzę ;) ja Cię miałem za taką porządną kobietę :)
                • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:57
                  A czy porzadnej kobiecie nie nalezy sie kochanek?
                  • jan_hus_na_stosie Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:02
                    nie, porządna kobieta ma stałego partnera, któremu na niej zależy :)
                    • sundry Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:14
                      Stały partner to też może być kochanek. Kochanek to ktoś, z kim chodzi się do
                      łóżka, a nie jest mężem. Nie ma powodu,żeby porządna kobieta miała go nie mieć.
                      • bijatyka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:20
                        Romeo powiedział, że ujdę w tłoku :))) Pa ! lecę z juniorem na urodzinki.
                        Kinder-party to jest to !
                        • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:23
                          ale pod stolem jakis napitek dla mamusi sie znajdzie?
      • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:10
        > Nie mogę się oderwać od tego wpisu. Finezja.

        Czyli, że ładnie piszę? Kiedyś nawet myślałem o dłuższych formach, to mnie więc
        obecnie zachęciłaś do tego.
        Ale co w temacie, jakie dla Ciebie ma znaczenie trzecia randka?
    • menk.a Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:36
      Troll od razu piszący, że jest trollem. I like it!:D
      Z babami to nie wiadomo, kiedy jest ten właściwy moment. Jak za wcześnie to
      uzna żeś napaleniec a ja masz za lafiryndę, za którą nie chce uchodzić. Jak za
      późno, znaczy nie podoba ci się. Tak czy owak obrazisz ją. A jak już nawet
      trafisz we właściwy moment, to ona, jak ta rasowa kokoszka, i tak będzie uciekać
      przed tobą, robiąc 3 okrążenia wokół kurnika, cobyś kogucie nie pomyślał, że
      jednak zbyt łatwa jest, a co łatwe to nic niewarte itp. dyrdymały.:D
      • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:04
        > Troll od razu piszący, że jest trollem. I like it!:D
        > Z ba
        To jest nie do końca tak. Bo nie mogłem przecież się podpisać moimi prawdziwymi inicjałami bo ta nowa koleżanka to czytuje to forum, chociaż głównie podobno dział kultura (tak się pochwaliła), ale nie chciałem ryzykować, żeby nie przeczytała i nie przestraszyła się, że nie jestem spontaniczny tylko się dopytuję. No i poprosiłem kolegę, żeby mi ksywkę zaproponował na forum, bo nie miałem pomysłu, i taką założyłem, a dopiero teraz sprawdziłem co to oznacza.
        No i już widzę, że zrobił mnie w, że się elegancko na forum kobiecym wyrażę, bambuko. Już mu na poniedziałek do pracy jakąś psotę dla zemsty szykuję.

        >obrazisz ją
        No właśnie, tego się boję. No i oczywiście rozumiem, że ten kurnik to takie porównanie, bo konkretnie to będzie raczej, że dookoła plant ją będę gonił, chociaż te trzy razy, to może do rana nawet zejść. Czyli, chyba wiem co myślisz, że najpierw trzeba iść na długi spacer i dopiero potem konkretniej się zabrać? No ale to może być na czwartej albo na piątej randce, czy powinno być na trzeciej, żeby jej nie przeszło?
      • very_merry Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:09
        > A jak już nawet
        > trafisz we właściwy moment, to ona, jak ta rasowa kokoszka, i tak będzie ucieka
        > ć
        > przed tobą, robiąc 3 okrążenia wokół kurnika, cobyś kogucie nie pomyślał, że
        > jednak zbyt łatwa jest, a co łatwe to nic niewarte itp. dyrdymały.:D

        To nie tylko kobiety z tymi trzema okrążeniami tak myślą. Raczej faceci
        wymagają, żeby babki tak miały. Ostatni facet powiedział mi, że za szybko nam to
        poszło. Pytam dlaczego za szybko i że jak dla niego za szybko, mógł chcieć
        wolniej, bo to on nadawał tempo, nie ja. On na to, że w naszej kulturze to
        kobieta mówi wolniej :D Popiernik. Więc reasumując Menka, to nie kobiety tak
        sobie wymyśliły, one tylko to akceptują dziwactwa facetów albo i nie.
        • menk.a Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:26
          Znam, oj znam tę bajkę. I zgoda. Chcą, dostają a potem jak niedorozwinięte
          dziady składają reklamacje i mówią, że nie chcieli.:D
          • autokrata.fetyszysta Re: Chcą, dostają a potem składają reklamacje 12.06.10, 17:45
            A jak nie dostają - to dopiero składają reklamacje! ;-D
        • kitek_maly Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:38
          Ostatni facet powiedział mi, że za szybko nam t
          > o
          > poszło. Pytam dlaczego za szybko i że jak dla niego za szybko, mógł
          chcieć
          > wolniej, bo to on nadawał tempo, nie ja. On na to, że w naszej
          kulturze to
          > kobieta mówi wolniej :D

          Słodkie. :D
    • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:51
      Ja to lubie od razu, bo jak facet sie za mnie na pierwszej randce nie zabiera
      to mysle sobie ze jest impotentem:)))))
      • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 14:59
        Niestety tak myślące kobiety mają potem za sobą dużo przygód i partnerów
        sexualnych :P
        • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:03
          no i maja doswiadczenie:))
          • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:06
            Z 1 partnerem też można zdobywać doświadczenie :P
            • teletoobis Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:08
              chciialbyc codziennie na obiad pomidorowa? Jest pyszna, ale po roku rzygasz na
              sama mysl
              • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:13
                Idąc tym tokiem, to nie ma sensu wiązać się na zbyt długi okres czasu, bo potem
                i tak się będzie chciało spróbować kogoś nowego i tak w kółko :P
              • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:13
                eeee tam, z jednym, kazdy jest inny, a skad ja te wszystkie wygibusy znam, kazdy
                chcial inaczej:))))
                • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:15
                  To teraz znajdź sobie babiarza równego sobie :P
                  • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:21
                    no i jak znajde babiarza to bedziemy do siebie pasowac, a ze bedziemy oboje
                    doswiadczenie w sprawach damsko-meskich nie bedziemy musieli szukac okazji zeby
                    sie doszkolic.
                    • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:34
                      I to jest dobre podejście. Kobiety z bujną przeszłością pasują do babiarzy :)
                      • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:37
                        to ty z tych co jedna babe w zyciu miales?
                        • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:58
                          Miałem ich zero
                          • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 13.06.10, 00:11
                            No to ja bym cie nie chciala, dyc ty nie bedziesz wiedzial jak sie za mnie zabrac.
                            • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 13.06.10, 00:16
                              To zabiorę się za jakąś niewinną dziewicę ;)
                              • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 13.06.10, 18:03
                                To musisz w przedszkolu szukac, tam jeszcze sa.:)
                                • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 13.06.10, 18:11
                                  Aż mi tak na dziewictwie nie zależy ;)
      • johnny-kalesony Też mi coś ... 14.06.10, 23:26
        green-chmurka napisała:

        > Ja to lubie od razu, bo jak facet sie za mnie na pierwszej randce nie zabiera
        > to mysle sobie ze jest impotentem:)))))


        Też mi coś ... Ja to nawet i przed randką potrafię ...


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:11
      Ja tez jestem za szybkimi posunieciami;)
      A gdzie sie odbedzie ta trzecia randka, bo czy kura bedzie biegac
      wokol kurnika trzy czy jedno okrazenie, to zalezy od atmosfery jaka
      kogut wytworzy:)
      Wielki bukiet bialych lilii lub czerwonych roz, alkohol taki jaki
      ona lubi i odpowiednie oswietlenie:)
      • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:14
        A jeśli to kobieta z gatunku moralnych, bardzo porządnych i łatwo się nie da
        zaciągnąć do łóżka?
        • teletoobis Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:20
          Dzieciaku, takie sa tylko w bajkach
        • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:20
          A wyprobowal duzy bukiet czrwonych roz?
          Nie bez powodu nazywane sa kwitami milosci. marsz do kwiaciarni,
          wyprobowac i napisac mi podziekowalny post:)
          • teletoobis Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:25
            szkoda czasu i pieneidzy. Ja znam zycie :)
            • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 16:56
              A kwiaty dokladnie wybieral?
              Tu jest pies pogrzebany: z wiechciem ostu przyjdzie i mezczzne
              udaje:)
              Zycie to moze znasz ale kobiet to nie:) Wlasciwie niedaleko Ci do
              szejka;)
              • teletoobis Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:06
                Pierdzielicie Hippolicie. Baba nie potrzebuje wiechcia jako afrodyzjaku :)
                • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 11:32
                  Baba moze i nie potrzebuje, kobieta - bardzo:)
        • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:22
          to znaczy ze jest do dupy, i zna pozycje tylko ona lezy na plecach i czeka. to
          facet od razu moze sobie gumowa lalke kupic, na jedno wyjdzie.
          • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:36
            Mi tam żadne fajerwerki typu anale do szczęścia nie są potrzebne
            • green-chmurka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:39
              a kto tu o analu mowi?
              • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 16:02
                To był tylko przykład
      • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:33
        > Wielki bukiet bialych lilii lub czerwonych roz, alkohol taki jaki
        > ona lubi i odpowiednie oswietlenie:)

        Ja słyszałem, że jest taka reguła, że białe kwiaty, to na cmentarz, ale nie wiem czy to prawda.
        No a wogle to z kwiatami jest taki problem, że jak przyniosę na miejsce i jej wręczę, to potem będzie jak głupia chodzić po mieście z wiechciem, więc niewygodnie. Jak pójdziemy do niej, to przecież nie przechowam do tego czasu kwiatów w plecaku, bo się pogną, albo mogą lekko zwiędnąć, a słoika z wodą do plecka nie włożę, bo się może wylać. A jak pójdziemy do mnie, a tu będą czekały kwiaty, no to od razu odkryje, że wszystko ukartowałem, a jak rozumiem dziewczyna lubi udawać, że to tak przypadkiem wyszło.

        Jeżeli chodzi o alkohol to luz, bo najpierw umówiliśmy się na piwo, a potem mogę nasorgować jakieś wino, bo jest taka popularna reguła, że pić można w kolejności alfabetycznej, a "W" jest oczywiście po "P".

        Jeżeli chodzi o oświetlenie, to ostatnio wymieniałem żyrandol, ale też myślę o jakichś np. świeczkach zapachowych.
        • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:04
          a jak rozumiem dziewczyna lubi ud
          > awać, że to tak przypadkiem wyszło.

          Oj, Boze! Jak kupiles piekne kwiaty na jej przyjscie to mozesz
          sobie kartowac co ci sie podoba. Kobieta musi czuc, ze jest dla
          ciebie pepkiem swiata. Kwiatami dajesz jej to odczuc nic nie mowiac.
          Jak juz bedzie w domu masaz zrob jej, palcow dloni, tylko potrenuj
          wczesniej na mamie albo siostrze:)
          • mysia-mysia Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:11
            ja to nie lubię czuć, że jestem pępkiem świata dla faceta, z którym mam iść do
            łóżka - wydaje mi się, że on tylko tak ściemnia, żebym była łatwiejsza

            jak już się z nim prześpię parę razy to wtedy jak najbardziej
            • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:35
              To znaczy, ze jestes przeintelektualizowana i nigdy nie zaznasz
              prawdziwej rozkoszy.
              • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:39
                A prawdziwa rozkosz to musi być przygodna? :D
                • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 11:36
                  Przygodna byc nie musi, ale im wiecej sie mysli tym mniej sie
                  czuje;)
                  • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 17:43
                    Jakby moja kobieta miała przede mną przygodny sex to bym chyba jej to przy
                    pierwszej kłótni wypomniał :D
                    • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 17:49
                      szejk_wojak napisał:

                      > Jakby moja kobieta miała przede mną przygodny sex to bym chyba jej to przy
                      > pierwszej kłótni wypomniał :D

                      O właśnie! I chyba stąd jest ta reguła trzeciej randki. Bo na trzeciej randce to
                      już nie jest przygodny.
      • autokrata.fetyszysta Re: zalezy od atmosfery jaka kogut wytworzy 12.06.10, 18:26
        Pianiem? ;)
    • papapapa.poker.face Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:38
      wez jakies inne dane statystyczne, naucz sie gadac i ubierac jak
      przecietny randkowicz- bedzie dobrze
      • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 16:12
        Nie każdy chce wyglądać jak student prywatnej uczelni z irokezikiem na żel. A
        tak wyglądają właśnie ci randkowicze z powodzeniem u kobiet :P
        • very_merry Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 19:18
          > A
          > tak wyglądają właśnie ci randkowicze z powodzeniem u kobiet :P

          Nie! Tak wygląda większość facetów z portali randkowych, co nie oznacza, że mają
          największe powodzenia u kogoś oprócz blachar (nie urażając blachar).
          • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 19:50
            Dlatego nie znoszę takich portali
    • zygfrytt Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:40
      Masz jakieś nieaktualne dane, dziś w modzie jest druga randka, więc jesteś
      przeterminowany.
    • varia1 Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:46
      używasz zbyt wielu zdan wielokrotnie złożonych a już tym "doszłem" to mnie rzuciłeś na glebę

      w temacie wątku: cy ty chcesz już z nią iść do łóżka? czy to zrobisz bo tak wypada?;)
      • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 15:55
        > używasz zbyt wielu zdan wielokrotnie złożonych a już tym "doszłem" to mnie rzuc
        > iłeś na glebę
        >
        > w temacie wątku: cy ty chcesz już z nią iść do łóżka? czy to zrobisz bo tak wyp
        > ada?;)
        Czyli, że powinienem więcej kropek stawiać, żeby były niezłożone?
        Wiadomo, że chcę. Inaczej bym się nie umawiał. No ale też wiem, że są komwenanse.
        • varia1 Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 16:39
          gramatyka i ortografia ojczystego języka raczej dla dorosłego człowieka nie stanowią bariery nie do pokonania...

          koNwenanse są oczywiście... ale ..... jeśli to ma być trzecia randka, to konwenanse chyba według twojego toku myślenia można porzucić i przejść "do rzeczy"... z pierwszego posta wynika że raczej nie chcesz jej ciągnąć do łózka i obawiasz się czy ona nie odbierze tego jako brak chęci/zainteresowania z twojej strony...... tak?
          • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 18:05
            > gramatyka i ortografia ojczystego języka raczej dla dorosłego człowieka nie sta
            > nowią bariery nie do pokonania...

            Też tak myślę, a mi nawet bijatyka napisała, że finezyjnie piszę.

            > z pierwszego posta wynika że raczej nie chcesz jej ciągnąć do łózka i obawiasz
            > się czy ona nie odbierze tego jako brak chęci/zainteresowania z twojej strony.
            > ..... tak?

            No nie to miałem na myśli. Nie wiem jak to wytłumaczyć, że ja to bym nawet
            chciał już na pierwszej, no ale, aha, miałem robić kropki. Ale pomyślałem, że
            może na patent na staroświeckiego lepiej wygram. Że nawet dopiero na piątej czy
            coś. Że pokażę, że mi nie tylko o to chodzi. No ale tu jest parę głosów od
            dziewczyn, że jak facet przeciąga to może nie pociągać (he, he, taki żarcik słowny).

            • julinekk Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 19:14
              Po przeczytaniu twoich postow doszlam do wniosku ze albo sie
              nabijasz (trolujesz) albo jestes gdzies na spektrum autystycznym,
              znaczy sie stawialabym na Asperger's Syndrome. Czesto sie spotykam w
              pracy z takim sposobem myslenia moich podopiecznych. Pozdrowienia
              • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 19:22
                > Po przeczytaniu twoich postow doszlam do wniosku ze albo sie
                > nabijasz (trolujesz) albo jestes gdzies na spektrum autystycznym,
                > znaczy sie stawialabym na Asperger's Syndrome. Czesto sie spotykam w
                > pracy z takim sposobem myslenia moich podopiecznych. Pozdrowienia

                Teraz się przeraziłem, bo oglądałem taki film Rain Man. Jakim sposobem myślenia, o co chodzi? Pozdrowienia
                • julinekk Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 22:25
                  Wydajesz sie zupelnie nieswiadomy niepisanych norm spolecznych,tych
                  ktore zazwyczaj ludzie rozumieja intuicyjnie. Mowisz o regulach
                  regulujacych zachowania intymne ale sprawiasz wrazenie ze nie
                  rozumiesz subtelnosci majacych wplyw na sytuacje. Wydajesz sie tez
                  bardzo naiwny w kontaktach z innymi ludzmi. No i, to co do ciebie
                  ludzie pisza rozumiesz w sposob doslowny, nie dostrzegajac ze
                  wiekszosc osob z tego watku nie bierze twoich rozterek na powaznie.
                  Oczywiscie moge sie mylic. A poza tym, mam takie skrzywienie
                  zawodowe ze wszedzie wietrze odchylenia od normy i probuje
                  diagnozowac:)
                  • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 13.06.10, 11:04
                    julinekk napisała:
                    > Wydajesz sie tez bardzo naiwny w kontaktach z innymi ludzmi. No i, to co do ciebie
                    > ludzie pisza rozumiesz w sposob doslowny, nie dostrzegajac ze
                    > wiekszosc osob z tego watku nie bierze twoich rozterek na powaznie.
                    > Oczywiscie moge sie mylic.

                    No czasem mi ludzie mówią, że jestem naiwny, ale wydaje mi się, że się mylisz, to znaczy, że ludzie poważnie mi piszą. W końcu o to chodzi na forum, żeby sobie poradzać. No i teraz widzę, żeby nie przejmować się popularnymi regułami bo dziewczyny mają różnie.
                    Aż sobie sprawdziłem -
                    menka.a - woli jakiś spacer dookoła najpierw, żeby udawać, że się ją goni, ale w sumie to szybko
                    verry_merry - lubi szybko znaczy wcześnie, ale podejrzewam, po tym co napisała, że teraz będzie udawać, że chwila, chwila (chyba, że nie zaakceptuje dziwactw facetów)
                    green-chmurka - no ona też nie lubi tego koNwenansu, że na trzeciej, bo już by chciała na pierwszej
                    kochanic.a.francuza - też lubi szybkie posunięcia (he, he, nie wiem czy to nie była taka gra językowa). No ale jej to bym musiał, kwiata przynieść i dopytać jaki alkohol lubi, czyli lekko romantyczna co najmniej.
                    mysia-mysia - najpóźniej na drugiej randce z nią powinienem, jakby mi na czymś więcej zależało
                    tarantinka - no, chyba jak później, to nawet lepiej (no wiadomo, że nie można przesadzić).
                    zawszezabulinka - no tej to jest chyba wszystko jedno, jak szybko

                    No i jeszcze jest bijatyka i varia1 - ale one się w sumie nie przyznały.
                    No ale generalnie wynik wyszedł 5 - na trzeciej randce najpóźniej, ale im szybciej tym lepiej, 1 - wszystko jedno, 1 - nawet później, tak że wychodzi, że kobiety są różne, no ale jak nie chcesz ryzykować i wolisz wykorzystać statystykę to lepiej jednak prędzej.
                    A Ty julinekk to zrozumiałem, że jesteś psychologiem, to może was na studiach coś o tym uczyli, no albo też masz jakieś własne zdanie, jak to jest z tą trzecią randką?
              • woda.lekko.gazowana Re: Seks na trzeciej randce 15.06.10, 05:07
                myślę, że sie jednak nabija ;)
    • mysia-mysia Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 16:53
      ja uważam, że powinien ciągnąć do łóżka na drugiej randce, inaczej myślę że coś
      jest z nim nie halo, nie zaraz impotent jak green-chmurka napisała, ale na
      przykład nieśmiały, bez inicjatywy itd. jeśli chodzi mi tylko o seks to mogę
      poczekać, ale na stały związek to taki facet nie ma szans

      jest też ważne, jak się zabiera - jeśli przynosi bukiet kwiatów to minus dla
      niego, bo wiadomo, że to taka ściema
      tak samo jak zabiera na kolację do drogiej restauracji, a nawet gorzej bo to
      znaczy, że myśli, żem przekupna

      jeżeli chodzi o seks to jakoś to zniosę, ale facet do związku powinien umieć
      postawić sprawę jasno, żebym wiedziała na czym stoję, czyli na przykład
      przejechać ręką po kilku częściach mojego ciała i powiedzieć "to może teraz
      byśmy coś zrobili"

      no i jak tak parę razy się ze sobą prześpimy i będzie fajnie to wtedy może
      zacząć zabierać do restastauracji i przynosić kwiaty
      • zawszezabulinka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:06
        do lozka sie idzie spontanicznie, a nie zaciagajac czy wywozac do lasu.
        oczywiscie zaproszenie na kawe/herbate czy na cokolwiek do wolnej chaty ulatwia
        sprawe i mozna sie przyblizyc, a jesli kobieta odwzajemni to idzie z gorki.

        przynajmniej ja tak mialam. i zadnych glupich mysli nt impotenta czy ogiera nie
        mialam. tak chyba postepujacy ludzie to idiotci.
        • kochanic.a.francuza Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:38
          > oczywiscie zaproszenie na kawe/herbate czy na cokolwiek do wolnej
          chaty ulatwia
          > sprawe i mozna sie przyblizyc

          Za moich czasow to sie na sluchanie muzyki chodzilo;)
      • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 18:08
        > czyli na przykład
        > przejechać ręką po kilku częściach mojego ciała i powiedzieć "to może teraz
        > byśmy coś zrobili"

        He, he, dobre, chyba nawet wiem po których. Nie znałem tego patentu, to będę
        musiał wypróbować.
        • mysia-mysia Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 18:51
          uważaj z tym przeciąganiem ręką! zacznij od tych neutralnych, np. pleców,
          ewentalnie talii i dopiero jak powie że tak (hm, raczej powie być może) zajmij
          się innymi, bardziej strategicznymi

          a druga sprawa - jak widać z wypowiedzi na forum, niektóre dziewczyny wolą
          jednak kwiaty, świece, czekoladki i kolacje

          nie potrafię ci jednak powiedzieć jak sprawdzić, do której grupy należy twoja
    • postponed Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 17:14
      no skoro już doszłeś do pierszej randki to jeno ru...ie się ostało
    • tarantinka Re: Seks na trzeciej randce 12.06.10, 23:28
      jeśli spędzony razem czas dziewczyna zalicza do udanych to nie ma
      znaczenia, na której randce seks bedzie. Wręcz przeciwnie -
      stopniowanie napięcia jest bardzo seksi - można iść do kina i myziać
      sobie dłonie i bedzie w tym więcej seksu niż w samym seksie ;). Po
      to są randki - żeby tak sie nakręcić, że gdy już okazja bedzie to
      się z niej skorzysta bez kalkulacji co wypada a co nie.
    • mamba8 Re: Seks na trzeciej randce 13.06.10, 18:05
      Tak żeby odpowiedzieć Ci na pytanie, to powiem: to zależy.
      • kobieta1985 Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 12:39
        ja z moim mężem poszłam do łóżka po 6 miesiącach znajomości, nie wiem ile w tym
        czasie mieliśmy randek, ze sto? jak by mnie próbował zaciągnąć do łóżka po
        trzeciej randce to pewnie nie był by dziś moim mężem, jeżeli ta dziewczyna się
        ceni i nie jest łatwa a tobie na niej zależy to nie ryzykuj.
        • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 13:39
          kobieta1985 napisała:

          > ja z moim mężem poszłam do łóżka po 6 miesiącach znajomości, nie wiem ile w tym
          > czasie mieliśmy randek, ze sto? jak by mnie próbował zaciągnąć do łóżka po
          > trzeciej randce to pewnie nie był by dziś moim mężem, jeżeli ta dziewczyna się
          > ceni i nie jest łatwa a tobie na niej zależy to nie ryzykuj.

          No tak sobie myślę, że jesteś jakimś absolutnym wyjątkiem w dzisiejszych
          czasach. Tak mi się wydaje
          • kobieta1985 Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 16:22
            dlaczego wyjątkiem, wiele moich koleżanek czy krewnych jak rozmawiamy na ten
            temat mówi że poszło ze swoim facetem do łóżka po 3,4,5 miesiącach czy nawet po
            dłuższym okresie niż 6 miesięcy, ale znam i takie co szły na pierwszej randce,
            niestety długo te znajomości nie trwały.
        • jan_hus_na_stosie Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 16:34
          kobieta1985 napisała:

          > ja z moim mężem poszłam do łóżka po 6 miesiącach znajomości, nie wiem ile w tym
          > czasie mieliśmy randek, ze sto? jak by mnie próbował zaciągnąć do łóżka po
          > trzeciej randce to pewnie nie był by dziś moim mężem, jeżeli ta dziewczyna się
          > ceni i nie jest łatwa a tobie na niej zależy to nie ryzykuj.



          fajnie, że istnieją jeszcze takie kobiety jak Ty :)
          • trollkonto Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 17:51
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > kobieta1985 napisała:
            >
            > > ja z moim mężem poszłam do łóżka po 6 miesiącach znajomości, nie wiem ile
            > w tym
            > > czasie mieliśmy randek, ze sto? jak by mnie próbował zaciągnąć do łóżka p
            > o
            > > trzeciej randce to pewnie nie był by dziś moim mężem, jeżeli ta dziewczyn
            > a się
            > > ceni i nie jest łatwa a tobie na niej zależy to nie ryzykuj.
            >
            >
            >
            > fajnie, że istnieją jeszcze takie kobiety jak Ty :)
            >
            A jak istnieją tacy faceci, to wtedy też fajnie, czy niefajnie?
          • zawszezabulinka Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 20:58
            nie uwazam zeby seks byl wyznacznikiem oceny kobiety czy jest puszczalska czy
            nie. co...? facet moze bzykac do woli na dysce a kobieta nie? przepraszam ale
            jest rownouprawnienie. ja poszlam z facetem do lozka mniej wiecej na 3
            spotkaniu. po kinie zaprosil mnie do wolnej chaty.. a potem sie potoczylo jak
            sie potoczylo. ja mam inne poglady na zycie. balam sie ze sie nie odezwie albo
            powie niet ale co wyszlo... jestesmy razem juz 2,5 roku. misio stwierdzil (jak
            ja) ze seks to tylko dodatek... a nawet jesli sie rozejdziemy to napewno nie z
            tego powodu ze dalam sie na 3 spotkaniu. gdyby byla taka mozliwosc to moglabym
            zrobic to i na 1 randce.

            jak sie kobieta podoba facetowi, a facet kobiecie to chyba jasne jest ze sie
            odezwia do siebie.

            facetowi powinno zalezec jesli chce miec w ogole dziewczyne i jesli sie dogaduja
            sie ze soba. a co zrobi para gdy bedzie randkowac 100 razy a seks bedzie do bani
            np facet ma zaburzenia? beda sie dalej "meczyc" w tych relacjach i psioczyc na
            boku ze jest kiepsko?

            to chyba nawet dobrze ze sie wyproboja. dziewictwo jak i czystosc kobiety to sciema

            >ale znam i takie co szły na pierwszej randce,
            >niestety długo te znajomości nie trwały.

            a moze byl inny powod? chyba ze facet to ogier - idiota, a mogl odrazu
            powiedziec : seks tak, zwiazek niet, nikt by sie nie meczyl i nie bawil w
            dzwonienie i sms i podchody
            • kobieta1985 Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 21:13
              ja uważam inaczej, i wiele facetów mi to potwierdziło, że facet lubi zdobywać,
              lubi czekać, oczywiście nie za długo :) jak kobieta za szybko mu da to szybko
              się nią znudzi i będzie polował dalej, kolega kiedyś mi powiedział, że miał
              dziewczynę bardzo mu się podobała i na którymś spotkaniu z kolei wyszło jak
              wyszło że wylądowali w łóżku on po czasie stwierdził że było to za szybko, już
              nie ma tego oczekiwania, podniecenia, odkrywania siebie i nie ułożyło im się,
              teraz ma narzeczoną, przespali się po 3 miesiącach, i mówi że to oczekiwanie
              było najpiękniejsze, co spotkanie kolejny mały kroczek, to łaps za kolanko, to
              buziak w dekolt, potem jakieś pieszczoty na końcu seksik, i to już słyszałam od
              nie jednego faceta, a ja poszłam z moim facetem do łóżka po 6msc bo tak uważałam
              za słuszne, żeby mnie szanował, żeby trochę pocierpiał, żeby docenił, może mam
              staroświeckie zasady, ale jakieś trzeba mieć i takich się trzymam, no ale było
              to 7lat temu ;)
              • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 22:25
                Ja marzę o kobiecie z takimi zasadami jak Ty. Pod tym względem też jestem
                staroświecki
        • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 22:03
          A jak facet po prostu chce sprawdzić w ten sposób, czy kobieta nie jest "łatwa"?
          Może tylko udaje, że chce ją zaciągnąć do łóżka, żeby ją sprawdzić
    • six_a Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 12:45
      no, jak doszłeś, a ona się nie przestraszyła, to może też do trzech umie zliczyć.
    • johnny-kalesony Re: Seks na trzeciej randce 14.06.10, 23:24
      Jeżeli posłużyłeś się w czasie konwersacji z koleżanką formą "doszłem", którą
      łaskawy byłeś zaprezentować w poście wyjściowym, to raczej ją nieco zniechęciłeś
      był ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • zgred.polarny Re: Seks na trzeciej randce 15.06.10, 07:36
      Nie mam zdrowia na czytanie wszystkich postów i dlatego odniosę się
      do tematu wątku;)
      Seks dopiero na 3. randce jest:
      1. zbędną stratą czasu! Przecież po to wymyślono randki aby ....
      2. przyczyną nerwic.
      Napalona jednostka staje się agresywna, bo gdzieś musi się
      wy....ładować. Wyładowania zastępcze są szkodliwe społecznie:D
      • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 15.06.10, 18:08
        A chciałbyś mieć kobietę, która poszła do łóżka na pierwszej randce z wieloma
        facetami?
        • paranormalny Re: Seks na trzeciej randce 15.06.10, 18:19
          Proponujesz seks grupowy?
          Niektórzy to lubią:O
          • szejk_wojak Re: Seks na trzeciej randce 15.06.10, 18:40
            No chyba każdy facet marzy by naraz przelecieć tabun sexownych kobiet :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja