Dodaj do ulubionych

prezent dla byłej

03.07.10, 00:28
Mój chłopak z naszych wspólnych wakacji we Włoszech przywiózł
prezent dla swojej ex. Konkretnie - gomułkę sera i paczkę kawy.
Nieświadomie pokryłam część kosztów zakupu. Prezent został
przekazany w tajemnicy przede mną, ale jak go o to zapytałam, to nie
zaprzeczał. Skończyło się wielkim fochem i wrzaskami, ale nie chodzi
o to ile te zakupy kosztowały, ale o sam fakt. Nawet swoim rodzicom
nic nie przywiózł. Nie chodzi o to, że jestem jakoś przesadnie
zazdrosna, ale strasznie mnie to rozsierdziło.
Czy to jest normalne????
Obserwuj wątek
    • real_mayer Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:31
      normalne
      • jan_hus_na_stosie Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:34
        nie wiem czy takie normalne

        1) po co w ogóle spotykać się z ex?
        2) po co robić to potajemnie przed obecną partnerką?
        3) po co obdarowywać ex?
        • real_mayer Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:35
          Nie chodzi o to, że jestem jakoś przesadnie
          zazdrosna, ale strasznie mnie to rozsierdziło.
          Czy to jest normalne????

          na to odpowiedziałam, czyli normalne, że jest wku...ona :)
    • salma75 Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:34
      Ale co normalne? To, że Cię to rozsierdziło czy to, że przywiózł jej ser i kawę?
      • soulshunter Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:36
        dokladnie o to samo chcialem zapytac. 3a wyciagac szklana kule jak nic.
      • 3avant_garda Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:40
        salma75 napisała:

        > Ale co normalne? To, że Cię to rozsierdziło czy to, że przywiózł
        jej ser i kawę
        > ?
        >
        Jasne, że to, że się rozsierdziłam.
        Mają wspólne dziecko i ten ser to był rzekomo dla młodej, ale nie
        znam nikogo, kto w prezencie kilkulatkowi dawałby ser.
        Mój chłopak uważa, że to normalne i nie widzi w tym nic
        nadzwyczajnego, ale dla mnie przywozenie prezentów z wakacji, chocby
        symbolicznych, wykracza poza relacje rodzicow mających wspólne
        dziecko.
        • soulshunter Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:42
          nie stac cie na lepszy egzemplarz chlopaka, taki ktory nie przywozi prezentow bylej ze wspolnej wycieczki z inna?
        • postponed Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:45
          rotfl
        • tabeletka Re: prezent dla byłej 03.07.10, 01:04
          a dla mlodej cos przywiozl? no troche dziwne, ze rodzice nic nie dostali, za to
          byla tak. ale mozliwe, ze wiedzac o jego wyjezdzie, poprosila go o zakupienie
          tych dwoch rzeczy i tyle. to nie jest jakas "byla", tylko matka jego dziecka,
          dlatego zalezy mu na utrzymaniu dobrych stosunkow. ja bym sobie w ogole glowy
          nie zawracala, jesli sie rozstali, mimo, ze jest dziecko, a on teraz jest z
          toba, to wydaje mi sie, ze jego decyzja byla przemyslana i zaden ser tego nie
          zmieni, nawet gouda :)
        • gobi05 Re: prezent dla byłej 03.07.10, 09:52
          > Jasne, że to, że się rozsierdziłam.
          > Mają wspólne dziecko i ten ser to był rzekomo dla młodej

          Twój chłopak (sympatia) przywiózł prezent dla swojej byłej
          żony/konkubiny/kochanki i ciebie to zdenerwowało.
          To normalne.

          Nienormalne dla mnie jest, że dzieciatego faceta nazywasz chłopakiem.
    • postponed Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:43
      o ku*wa! gomułkę sera? ani chyba z nią sypia, skoro zdecydował się na tak
      intymny prezent
    • wiarusik Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:48
      czy nie irytuje cię to,że twój chłopak wręcza dary swojej dawnej wybrance serca?;)
      ten ser i kawa to jak ofiara dla bóstwa;)
      • 3avant_garda Re: prezent dla byłej 03.07.10, 00:54
        Toć mówię, ze irytuje. I nie był to ser Tykociński, żeby nie było.
    • nawrotka1 Re: prezent dla byłej 03.07.10, 09:13
      >dla mnie przywozenie prezentów z wakacji, chocby
      symbolicznych, wykracza poza relacje rodzicow mających wspólne
      dziecko.

      Relacje ludzi, mających wspólne dziecko, powinny być dobre. Oprócz tego, ze to
      najlepsze dla dziecka, bardzo pomaga "organizacyjnie". Są skazani na częste
      kontakty, często potrzebne będą kompromisy lub wzajemne ustępstwa w sprawach
      dotyczących opieki i wychowania.
      A Ty zastanów się, czy jesteś w stanie udźwignąc tę sytuację, skoro drobny gest
      życzliwości tak Cię wkurza. Facet z dzieckiem z poprzedniego związku nigdy nie
      będzie w 100 procentach wolny i nie odetnie sie od przeszłości, tak jakbys sobie
      tego życzyła.
    • figgin1 Re: prezent dla byłej 03.07.10, 09:16
      Yyyy
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: prezent dla byłej 03.07.10, 09:20
      Ser i kawa..
      Faktycznie, prezenty o ogromnym ładunku emocjonalnym.
      Na bank stara się wkupić w łaski byłej.

      Buahahaha.
      Weź zachowaj się po ludzku, przeproś go za swojego focha i poproś aby następnym
      razem nie ukrywał przed Tobą takich prezentów, bo czujesz że traktuje cię
      niepoważnie.
      • zawszezabulinka Re: prezent dla byłej 03.07.10, 09:49
        a tobie co kupil? bo jak sie wsciekasz to chyba znaczy ze nic
        • 83kimi Re: prezent dla byłej 03.07.10, 12:45
          Też bym się zdenerwowała. Co innego coś dla dziecka, co innego prezenty dla byłej.
          • jedna_nozka_bardziej Re: prezent dla byłej 03.07.10, 13:24
            Jak widać, durnych bab nie brakuje.
            Wrzaski, histeria i foch z powodu kawałka sera i paczki kawy - dla byłej
            partnerki, która wychowuje jego dziecko. Ma facet pecha, trafił na idiotkę.
            • sarawi prezent dla byłej 03.07.10, 15:08
              pfff, kiedy napisalas, ze prezent byl dla jego ex, pomyslalam "co za
              palant, tez bym byla zla", ale kiedy dodalas, ze maja razem
              dziecko ... kobieto, czy Ty oszalalas? skoro maja dziecko, to chyba
              wrecz powinni ze soba utrzymywac kontakt, DOBRY kontakt, wiec jaki
              problem. To nie jest obca osoba, zwykla ex, tylko matka jego
              dziecka.
    • calineczka2 Re: prezent dla byłej 03.07.10, 18:50
      Moim zdaniem nie ma nic zlego w przywiezieniu tego sera i kawy dla ex, ktora
      wychowuje ich wspolne dziecko. Robienie z tego tajemnicy nie jest normalne, ale
      moze facet zalozyl, ze strzelisz focha i chcial tego uniknac.
      • karmmi Re: prezent dla byłej 04.07.10, 09:32
        A mnie dziwi, że nie przywiózł niczego dla dziecka. Bardziej by się wkupił w łaski matki, i budował poprawną relację, obdarowując brzdąca, a tak? Dupy chce i tyle. Olej barana.
    • tully.makker Re: prezent dla byłej 04.07.10, 10:01
      Hmmm, moj rozwiedziony od 14 lat i rozstany o 2 lata dluzej ex maz
      robi mi co roku prezenty na gwiazdke.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka