Dodaj do ulubionych

Przeszłość...

13.07.10, 00:43
Hej!
Jakiś czas temu,poznałam fajnego chłopaka. Zaczeliśmy się spotykać i z czasem
stajemy się sobie coraz bliżsi. Wybraniec twierdzi że mnie kocha, widzę jego
zaangażowanie. Pochodzimy z tego samego miasta i.. no właśnie..Ja nie
skonczyłam liceum w trybie dziennym tylko zaocznym.
Nie zdałam z własnej głupoty, jego koledzy nie omieszkali mu o tym powiedzieć.
Pytanie do Was - czy dal was taka informacja miałaby znaczenie i
dlaczego?Dodam, że skończyłam studia państwowe,uniwersytet.
Obserwuj wątek
    • biedronki.dwie Re: Przeszłość... 13.07.10, 00:45
      nie:)nie miałoby to dla mnie zadnego znaczenia, tym bardziej ze
      skonczyłas uniwersytet:) szkasz dziury w całym;) powodzenia
    • yannika Re: Przeszłość... 13.07.10, 00:46
      Nie napisałaś, czy dla niego to problem...
      • biedronki.dwie Re: Przeszłość... 13.07.10, 00:49
        ona tego jeszcze nie wie i pyta sie czy nam by to przeszkadzało..

        przeszkadzałoby moze gdybys studiów nie skonczyła, gdyby Twoja
        jedyna ambicja było liceum, zaoczne liceum to zaden wstyd powinnas
        byc dumna ze studia skonczylas, ze masz wyzsze wyksztalcenie, a nie
        wracac do przeszlosci:)
    • monikazkrainy Re: Przeszłość... 13.07.10, 00:50
      Nie dla niego nie. Ja cały czas mam z tym problem,bardzo się tego wstydzę i nie
      potrafię o tym rozmawiać. Czuję się przez to po prostu gorsza!Wiem że on jutro
      będzie chciał o tym pogadać i czuję się jak ostatni głupol co konczył ogólniaka
      zaocznie..
      • yannika Re: Przeszłość... 13.07.10, 00:59
        Nie do końca rozumiem dlaczego. Jak człowiek młody to głupi, różne wpadki
        zalicza ale niewiele z nich piętnuje na całe życie. Skoro studia skończyłaś, to
        widać nie był to aż tak wielki problem ani też zaległości edukacyjnych nie miałaś.
      • six_a Re: Przeszłość... 13.07.10, 09:27
        jak masz z tym problem, to będziesz miała.
        amen
    • nothing.at.all Re: Przeszłość... 13.07.10, 09:00
      Ludzie różnie kończą liceum czy studia, ważne, że kończą. Nie
      uważam, że jest to wstyd.
    • bijatyka Re: Przeszłość... 13.07.10, 09:17
      Niech pomyślę....

      https://republika.pl/blog_of_3425264/3937307/tr/mysliciel__malpa_.jpg
      • kombinerki_pinocheta Re: Przeszłość... 13.07.10, 18:26
        Bijatyko, za te poze masz u mnie najwyzsze noty. :)

        https://m.onet.pl/_m/78eba49d6d7f6e9e1d03ff4fe397a10e,35,1.jpg
        • bijatyka Re: Przeszłość... 13.07.10, 20:38
          I tak nie dorównam Twojej sygnaturce, która na bank mi się przyśni. To znaczy
          ten cudny młodzieniec z sygnaturki. Cóż za niewinność i niezrozumienie
          otaczającego świata ! Piękne !
          • sid.leniwiec Re: Przeszłość... 14.07.10, 17:45
            Również jestem fanką zdezorientowanego młodzieńca.:)
    • potworski Kiepsko 13.07.10, 09:35
      Nie sądzę, żeby twój wybraniec to zaakceptował=wszak wiadomo, że ci co kończą
      liceum dziennie zazwyczaj zostają prezydentami, lekarzami wymyślającymi leki na
      znane nieuleczalne choroby, znanymi muzykami. Dzienne liceum ukończył np Juliusz
      Cezar, Dżyngis Chan i Jezus (chociaż on miał mierny z chemii w 2 klasie i tylko
      poprawne zachowanie).
      Z kolei ci z zaocznych zazwyczaj lądują w rynsztoku. Czasami któremuś uda się
      wybić i zostaje np operatorem koparki. Przejdź się po dworcu i popatrz po tych
      ludziach co leżą i proszą przechodniów o kasę=to wszystko ludzie z zaocznych.
      Uczniowie z zaocznych częściej są alergikami, pocą się bardziej, jedzą palcami
      albo drewnianą łyżką ze wspólnej michy.
      Dlatego nie zdziwię się jeśli twój chłopak już teraz pomyśli o swojej
      przyszłości z tobą i kopnie cię w dupę.


      monikazkrainy napisała:

      > Hej!
      > Jakiś czas temu,poznałam fajnego chłopaka. Zaczeliśmy się spotykać i z czasem
      > stajemy się sobie coraz bliżsi. Wybraniec twierdzi że mnie kocha, widzę jego
      > zaangażowanie. Pochodzimy z tego samego miasta i.. no właśnie..Ja nie
      > skonczyłam liceum w trybie dziennym tylko zaocznym.
      > Nie zdałam z własnej głupoty, jego koledzy nie omieszkali mu o tym powiedzieć.
      > Pytanie do Was - czy dal was taka informacja miałaby znaczenie i
      > dlaczego?Dodam, że skończyłam studia państwowe,uniwersytet.
      • surena Re: Kiepsko 13.07.10, 11:41
        Sama lepiej bym tego nie ujęła:) Ale ja studiowałam zaocznie więc chyba nie mam
        prawa głosu:P
      • sootball Re: Kiepsko 13.07.10, 18:32
        Zamienił wodę na winiacza i miał tylko mierny z chemii? Swiat jest niesprawiedliwy.
    • teletoobis Re: Przeszłość... 13.07.10, 09:48
      [img]https://img291.imageshack.us/img291/3381/46447242.jpg [/img]
    • lacido Re: Przeszłość... 13.07.10, 10:59
      jak dla mnie informacja bez znaczenia :)

      Liczy się to,żę głupota CI minęła, wzięłaś sie za siebie i nie
      poprzestałaś na nieskończonej szkole.
      • ursyda Re: Przeszłość... 13.07.10, 11:49
        jaka ku... głupota, bo nie rozumiem???
        • lacido Re: Przeszłość... 13.07.10, 20:18
          Nie zdałam z własnej głupoty,

          no tak pisała Autorka :) nie wnikam
    • tytus_flawiusz Re: Przeszłość... 13.07.10, 11:07
      monikazkrainy napisała:

      > Dodam, że skończyłam studia państwowe,uniwersytet.

      jak czytam takie brednie, to mam poważne wątpliwości co do tego.

      Choć całkiem możliwe, że poziom uniwerków tak dramatycznie upadł.

      Pociesz się - twój problem nie ma żadnego znaczenia - głupiemu żadna szkoła nie
      pomoże
      • monikazkrainy Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:19
        Daruj sobie takie głupie teksty. Fakt,że nie zdałam, odbił się moim poczuciu
        własnej wartości. I nie ma w tym chyba nic dziwnego. Po prostu się tego wstydzę
        i tyle.
        • tytus_flawiusz Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:26
          > I nie ma w tym chyba nic dziwnego.

          dziwne, głupie i dziecinne jest to, że uważasz to za element mogący decydować o
          losach związku czy tej jak jej tam "miłości"...
          Jeśli takie nic, miałoby mieć wpływ na decyzje tego Twojego kochasia, to
          lepiej żeby puścił Cię w trąbę. No chyba, że gustujesz w półgłówkach
          • monikazkrainy Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:37
            Dzięki za rade:)Czas nauczyć się traktować to jako nic.
            • tytus_flawiusz Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:49
              bo to jest nic ! Nie potyka się tylko ten kto stoi w miejscu.
              Nie liczą się upadki, tylko to czy udało Ci się podnieść.
              Nie nauczyli Cię tego na tym uniwersytecie ?
              • gr.een Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:54
                ta!
                najlepiej to na cwaniactwie się wychodzi a nie na wstawaniu.
                • tytus_flawiusz Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:58
                  > najlepiej to na cwaniactwie się wychodzi a nie na wstawaniu.

                  bzdura. Jak Ci nie staje (umiejętności) to cwaniactwem możesz co najwyżej pijaną
                  w sztok dupę pomuskać językiem w tyłek
            • gr.een chwileczkę, nie tak prędko 13.07.10, 13:52
              a jak z posagiem???
              bo o ile braki w edukacji przełknie to braku pieniędzy już nie :)))
    • surena Re: Przeszłość... 13.07.10, 11:37
      ależ tajemnica... ojojoj... Jeśli facetowi to przeszkadza to pożegnaj go
      uprzejmie. Większych problemów nie masz? Szkoła sama się nie skończyła, musiałaś
      jej w tym pomóc swoją nauką, a co to za różnica czy egzaminy zdawałaś przed czy
      po południu:)
    • papapapa.poker.face Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:23
      mialaby pozytywne: mialas problemy i poradzilas sobie
      • dziwna_nocy_pora Re: Przeszłość... 13.07.10, 13:38
        Przecież nie siedziałaś w kolumbijskim więzieniu za przemyt kokainy, tylko
        trochę się potknęłaś na szkolnej ścieżce. Co to ma za znaczenie, szczególnie, że
        potem i tak wyszłaś na prostą? Gdyby dla niego liczyło się, czy skończyłaś
        szkołę wieczorową, czy elitarną dzienną, to znaczy, że szkoda zawracać sobie
        głowę tym typem... :)
    • mumia_ramzesa Re: Przeszłość... 13.07.10, 14:03
      Chyba zartujesz?! Jakie to moze miec znaczenie? Bylas mloda i glupia i tej
      wersji nalezy sie trzymac. ;-)
    • mumia_ramzesa Re: Przeszłość... 13.07.10, 14:16
      Powiedz chlopakowi, ze masz z tym problem. Jesli on go nie widzi, to moze
      przemowi Ci do rozumu, zebys do tego zaczela zdrowo podchodzic.
    • krolowa_karo Re: Przeszłość... 13.07.10, 14:47
      albo jesteś trollem, albo na ten uniwersytet dopiero się dostałaś.
      Nie wierzę, że co najmniej 24-letnia kobieta może mieć takie
      dylematy.
      jak to przeczytałam to aż zobaczyłam scenę z gatunku telenoweli
      brazylijskich (bo chyba tylko tak mogłaby ta scena wyglądać):

      Spotykacie się, on wzburzony:
      - Isauro, oszukałaś mnie! jak mogłaś?!
      - Alfredo, zrobiłam to dla Ciebie, żeby Cię nie stracić.
      - Okłamałaś mnie. To koniec!
      - Nie zostawiaj mnie, ja Cię kocham.
      - To koniec! Jesteś głupia! Skończyłaś LO zaocznie!
      - Ale potem byłam na uniwersytecie.
      To wina Twoich kolegów, oni Ci powiedzieli. Zdradzili nas oboje! To
      zazdrość!
      - (myśli)
      - Nie zostawiaj mnie, będę Twoją niewolnicą Isaurą.
      - Też Cię kocham. Nie wiem jak mogłem być taki głupi! Wybaczysz mi?
      • monikazkrainy Re: Przeszłość... 13.07.10, 18:24
        Dobre!
        Trollem nie jestem, chyba jedynie się zafiksowałam na to moje niezdanie.Poczułam
        się przez to gorsza i sama myśl o tym wywołuje we mnie to uczucie.Tyle. Jest jak
        czuje,nic dodać nic ując. Dzięki za wszytskie odpowiedzi, przyznaje że otworzyły
        mi one oczy, że ludzie tak tego nie spostrzegają!
        • bijatyka Re: Przeszłość... 13.07.10, 20:44
          Monia, to nie ludzie, to wilki ! :D powodzenia !
    • s.p.7 Re: Przeszłość... 14.07.10, 04:55
      Bardziej zalezy ci na pseudo wrazeniach ktore moze wyniesc z twojej przeszlosci
      czy na tym jaki poziom prezentujesz teraz?

      zadne z dyplomy nie zrobia z nikogo inteligenta,
    • calineczka2 Re: Przeszłość... 14.07.10, 19:03
      Przecież już jesteś po studiach, czasy liceum to dla Ciebie historia
      starożytna :-)
      Nie ma to już żadnego znaczenia, jedynie Ty musisz to sobie
      wytłumaczyć.
    • annataylor Re: Przeszłość... 14.07.10, 20:03
      a jakie to ma znaczenie?
    • vivian.darkbloom Re: Przeszłość... 14.07.10, 20:11
      takie rzeczy zawsze zalicza się ludziom na minus, ale skończyłaś studia, więc
      liceum nie ma już takiego znaczenia.

      To nie jest moim zdaniem aż tak duże "przewinienie" by mogło zaważyć na czyjejś
      decyzji o zerwaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka