green-ania
22.07.10, 23:06
Byliśmy dzisiaj nad jeziorkiem. Mój małż tak się zapatrzył na dziewuchę
(17-18l.) z pięknym, wielkim biustem...mało gały mu nie wylazły na wierzch.
Było mi baaardzo przykro, bo:
1. mój wiek - lat 36 :(
2. biust sfatygowany po dwu ciążach i długotrwałych karmieniach piersią (69/80)
3. tabletki anty-, prowadzenie domu i praca zawodowa - to chyba przyczyny
mojej nadmiernej wieczornej senności...
Czuję się nieatrakcyjna, brzydka, pomarszczona. Nie wiem, czy rozbiorę się
przed nim po tym, jak zobaczyłam te jego wytrzeszczone ślepia pełne zachwytu...