Dodaj do ulubionych

Sobota, sama

20.03.04, 20:17
Jestem samotna bardziej niż to można przypuszczać. Nie mam za sobą żadnego
trwałego związku i spędzam kolejny wieczór sama. Już nie o to chodzi, że
kolejny sobotni wieczór - jest to od Bóg wie kiedy kolejny samotny wieczór w
ogóle.
Przestałam już wierzyć, że zmieni się moje życie. To może śmieszne, bo
dopiero skończyłam 30 lat, a to nie jest wiek zmurszałego pnia i wiele
jeszcze mogłoby się zdarzyć.
Patrzę na moich znajomych - dosłownie już wszyscy są w związkach, mają dzieci
lub właśnie na nie oczekują. Oglądanie ich uświadamia mi, jak bardzo
pozostałam w tyle w stosunku do nich. Można by rzec, zatrzymałam się na
pewnym etapie rozwoju - moim jedynym "osiągnięciem" życiowym jest własne
mieszkanie. Prawda, że to śmieszne?
Mam problemy z zaakceptowaniem siebie, nie potrafię nawet okazać mężczyźnie,
że mi się podoba, narażam się zatem na to, że mnie rani nieświadomie, sam o
tym nie wiedząc.
Moi znajomi i przyjaciele poszli dalej normalnym trybem. Przez pojęcie
normalnego trybu pojmuję to, ze ludzie dorastają, łączą się w pary, próbują
razem żyć, mają dzieci. Oczywiście nie wszyscy są szczęśliwi i wielu
przeklina swoją obecną sytuację, zdaję sobie z tego sprawę.
Rzecz w tym, że mnie nie dano nawet takiej szansy. Nie było nikogo, z kim
mogłabym zaryzykować i spróbować "budować swoje szczęście". Patrzę na ludzi i
im zazdroszczę, nawet jeśli znajdują się w nieszczęśliwych układach. Bo oni
są bogatsi o doświadczenia, których mi nie było dane zaznać.
Paradoksalnie czasem sobie myślę, że gdyby ktoś mi opowiedział historię taką
jak powyższa, okropnie współczułabym bohaterce - że jest taką strasznie
biedną osobą. Bo jest. Ta osoba to ja.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wacek Re: Sobota, sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 20:22
      Kup sobie psa :)
      • gimme_gimme Re: Sobota, sama 20.03.04, 20:45
        Gość portalu: Wacek napisał(a):

        > Kup sobie psa :)

        Nie mogę, dużo wyjeżdżam. Mam nadzieję, ze to była dobra rada, a nie ironia?
        • Gość: Wacek Re: Sobota, sama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 21:20
          Niewinny żart na poprawę humoru :)
          • gimme_gimme Re: Sobota, sama 20.03.04, 21:30
            > Niewinny żart na poprawę humoru :)

            Żart jest bardzo mądry. Już o tym myslałam (miałam wiele zwierząt i wiem, jak z
            nimi jest dobrze). Niestety. Moja praca zmusza mnie do wyjazdów co najmniej raz
            na tydzień na dwa dni. Tego nie wytrzyma nawet kot. Kot, wbrew temu, co sie o
            nich mówi, wymaga miłości i obecności właściciela...
    • Gość: Nikita Re: Sobota, sama IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 20.03.04, 20:23
      A próbowałaś analizować tę sytuację? Zastanawiałaś się dlaczego jesteś sama? Do
      jakich wniosków doszłaś?
      • gimme_gimme Re: Sobota, sama 20.03.04, 20:54
        Gość portalu: Nikita napisał(a):

        > A próbowałaś analizować tę sytuację? Zastanawiałaś się dlaczego jesteś sama?

        Nikito, milion razy :) Wiesz, ja czytuję często to forum i nie zdobyłabym się
        na napisanie skargi pt. "O ja biedna, nieszczęśliwa, jestem sama, a świat jest
        be", bo wiem, jakie byłyby reakcje. Analizowałam. I doszłam do wniosku, że
        przegapiłam swój moment, że tak powiem.
        W tym miejscu mogę się wdać w rozważania na temat historii mojego rozwoju jako
        osoby, ale nikt tego nie doczyta do końca, więc po co? Spójrzmy prawdzie w
        oczy: jestem zakompleksiona, nie umiem odpowiednio zachowywać się w stosunku do
        mężczyzn i to jest powód mojego osamotnienia. Dodatkowo dołuje mnie świadomość,
        ze nikt mnie nie chce. I to wszystko razem powoduje, że MNIE już też sie nie
        chce. A jednocześnie to bardzo boli.
    • mobypussy Re: Sobota, sama 20.03.04, 20:56
      przyjedz do mnie! pochulamy razem :)
      • gimme_gimme Re: Sobota, sama 20.03.04, 21:00
        mobypussy napisała:

        > przyjedz do mnie! pochulamy razem :)

        A gdzie mieszkasz? :)
        G_G
        • mobypussy Re: Sobota, sama 20.03.04, 21:04
          wyslalam maila... ;)
          • gimme_gimme Re: Sobota, sama 20.03.04, 21:12
            Odpowiedziałam. Wielkie dzięki :)
    • Gość: Marta Re: Sobota, sama IP: *.chello.pl 20.03.04, 21:35
      caly czas piszesz:NIE DANO MI SZANSY,NIE BYLO MI DANE,NIE BYLO MI DANE
      ZAZNAC....tak jakby Twoje zycie nie bylo w Twoich rekach!!!!!!!!!!!!!a przeciez
      jest!jestes kowalem swojego losu i mozesz zrobic z nim co tylko Ci sie podoba:)
      to prawda!jestes jeszcze mloda i pierwsze co musisz zrobic to pozbyc sie swoich
      kompleksow!jesli Ty uwierzysz w siebie to mezczyzni beda Cie taka postrzegac
      jesli myslisz ze jestes nieatrakcyjna to oni tez tak Cie widza-bo to wlasnie
      tak dziala
      zrob cos szalonego-wyjazd w gory nad morze,moze zabierz kolezanki-najlepiej
      te "bardziej"wolne,polazcie po knajpach,fajnych miejscach,nie stron od ludzi

      moja matka rzucila cale swoje dotychczasowe zycie jak miala 31 lat....zostawila
      meza i zabrala mnie do innego miasta(mialam wtedy 9 lat),duzo
      ryzykowala,zamieszkla a raczej zamieszkalysmy z innym facetem nie mielismy
      nawet mieszkanie,przez dluzszy czas gniezdzilismy sie w malej kawalerce w
      dodatku nie naszej-tylko wynajmowanej bylo bardzo ciezko i byly momenty
      zalamania
      ale skoro mozna zaczac nowe zycie po trzydziestce to czemu Ty bys nie mogla?
      nadal mieszkam z ojczymem ktory ma teraz 49 lat a ma dusze jak
      dwudziestolatek!!!!!!!!!!jakie on ma podejscie do zycia!!!!!!jest w swietnej
      kondycji fizycznej i zyje tak jakby mial cale zycie przed soba!!!!!cwiczy uczy
      sie rozwija zainteresowania i czuje sie mlody!!!!!!!!!!podziwiam go za to

      wyczulam jednak z Twojego listu iz wszystkie problemy w Twoim zyciu sprowadzaja
      sie do jednego-braku partnera zyciowego-OK to moze byc frustrujace,wiem ale
      jezeli sama nic w tym kierunku nie zrobisz i zaszyjesz sie w domu to nikt Cie
      tam nie znajdzie!!!!!!zaden facet
      mysle ze nie zauwazasz tez ile jest na swiecie pieknych kobiet ktore zblzaja
      sie do czterdziestki-popatrz na te aktorki i piosenkarki...a nie maja mezow nie
      maja dzieci i ciesza sie zyciem
      sprobuj sie zajac praca zawodowa czym co lubisz co daje Ci satysfakcje a ani
      sie obejrszysz a wszyscy faceci bede Cie podziwiac i beda chcieli Cie miec:)
      powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka