saretta
24.08.10, 18:41
do przystojnych facetów..przystojniaka zauważę nawet wsród roboli na
ulicy...a jak który na mnie ochcoczo spojrzy juz sobie wyobrażam
grom wie co,do łózka ich nie zaciągam tu zaznaczę;) staram sie
nabierac odporności, olewac spojrzenia ale jest mi ciężko:) czasem
wolałambym być niezauważalna, zeby nikt na mnie nie zwracał uwagi i
nie patrzył ale czasem jak idę nawet wyglądajaca byle jak to i tak
się gapią bezczelnie..teraz jadę na wakacje a tam mnóstwo
egzotycznych boysów wiec jak sie tu uodpornic na ich urodę żeby nie
wzdychac po nocach? a moze ja ,,ukrytą" nimfomanką jestem, słaba ze
mnie zawodniczka jednym słowem:)