Gość: angora
IP: *.tele2.pl
24.03.04, 22:23
Czy uwazacie, ze to mozliwe? Mam kolege z pracy, ktorego czasami nazywam przyjacielem, jemu z rzadka tez przechodzi przez gardlo slowo przyjazn. Sama nie wiem, czy to jest przyjazn. On jest zonaty, ja wolna he he. Niestety wydaje mie sie, ze gdyby byl wolny, nie bylby juz moim przyjacielem... Moze jakis facet sie wypowie? Czy macie kobiety przyjaciolki bez zadnych podtekstow?