all.those.yesterdays Megi, coś Ci powiem 30.08.10, 20:33 Z Twojego opisu wynika, że ten facet to mój bliski przyjaciel:) Tylko wiek się nie zgadza, mój niewiele starszy:) Ale sposób czajenia się do dziewczyny - identyczny! Na pewno mu się podobasz, tylko nie ma odwagi, bo boi się, że wyjdzie na durnia. A oto przykład standardowego dialogu z moim nieśmiałym przyjacielem o dziewczynie, która wpadła mu w oko: On: 1 Ja:2 1. - Podoba mi się taka dziewczyna, poznałem ją na imprezie, to koleżanka Marka ze studiów, ale mieszka w mieście X. Czasem tu przyjeżdza. Super się gadało, super dziewczyna........ No i wolna. 2. - Ej, to umów się z nią! 1. - yyyyyy, no czekam aż znów przyjedzie do nas na imprezę 2. -yyy ale po co? może weź numer od Marka i zadzwoń, zapytaj, zaproś ją gdzieś... 1. nie będę z siebie debila robił, raz ją w życiu widziałem... 2. ale przegadałeś z nią 7 godzin na imprezie... 1. no i co? nie będę dzwonił jak jakiś desperat nachalny... 2. no to ona pomyśli, że było miło, ale masz ją w dupie, albo, że masz dziewczynę! 1. Nie pomyśli. Jak znów przyjedzie, to się spotkamy! 2. A kiedy przyjedzie? 1. No nie wiem. 2. To zapytaj Marka. 1. Nie, bo jej wygada, ze jak psychol jakiś się wypytuję... 2. (opadnięcie rąk) 1. Jak będzie, to będzie. Spotkamy się na pewno na następnej imprezie... 2. A kiedy była ta impreza na której ją poznałeś? 1. Ze dwa miesiące temu... 2. Ja pier..., to dziewczyna w tym czasie mogła wyjść za mąż i w ciążę zajść - z innym. Porąbało Cię. Sama Ci do drzwi nie zapuka! 1. Przestań. A jakby nie chciała się spotkać? Na durnia bym tylko wyszedł! Niektóre typy tak mają! Mój przyjaciel przystojny, fajny chłop, ale zawsze czai się jak uczniak! Dlatego radzę Ci - weź sprawę w swoje ręce! Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Megi, coś Ci powiem 30.08.10, 20:35 No i bingo! Dokładnie coś takiego miałam na myśli :D Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 ok 30.08.10, 20:46 Zrobie tak jak napisalam. Spytam go czemu nie dotarl do szkoly, zrobie smutna mine...no i zobacze. Ja tego nie zrozumie to juz nie wiem co. chcialabym,zeby zareagowal tak jak powinien: "Podaj mi swoj nr tel, umowimy sie to przyjade do ciebie pod szkole" hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: ok 30.08.10, 20:55 Tylko się odezwij i daj znać, bo się w intrygę troszku wkręciłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: ok 30.08.10, 20:58 troche martwi mnie aska844, ktora mi tu napisala,ze mial jej nr ale nic z tym nie zrobil.. To glupie uczucie, zawsze ma sie nadzieje,ze ów Pan zgubil nr Odpowiedz Link Zgłoś
aska844 Re: ok 30.08.10, 21:35 to, że sytuacja podobna nie znaczy, że taka sama :) może ten mój to pierdoła, a Twój ten nieśmiały ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 ale 30.08.10, 22:09 nie jestem do konca pewna czy jego zachowanie, rzeczywiscie swiadczy o tym,ze mu wpadlam w oko, nie chce wyjsc na idiotke i moze sobie cos wmawiam, bo on mi sie spodobal i dlatego źle interpretuje jego zachowanie Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Megi, coś Ci powiem 30.08.10, 20:47 tez pracuje na stacji benzynowej? Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie dziś 31.08.10, 11:20 ów pan ze stacji. Na moje pytanie czemu nie przyjechal odwiedzic odpowiedzial krotko "Nie miałem czasu" . Reszty snu nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka_live Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 11:24 Też mi partia facet ze stacji benzynowej. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 11:32 a co ci sie w tym zawodzie nie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka_live Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 11:36 Ty trollujesz prawda? A jesli nie- to co to za gość, co pracuje na stacji benzynowej? Jakie to osiągnięcie, na nic więcej go nie stać? PS. Chyba że jest 19-letnim studentem, który sobie dorabia. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 11:38 Skończył studia, nie martw sie. A co do pracy to dzis cieżko na rynku pracy. Moze nie mial wyboru? Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 13:01 Ojej, zawsze będą kobiety dla których zawód/pozycja/osiągnięcia będą bardziej istotne i te dla których bardziej się liczą inne rzeczy. Po części te pierwsze rozumiem, bo nie chodzi tu mam nadzieję tak do końca o materialną stronę jego pozycji, czy o pokazanie się koleżankom, a o to o jakich cechach człowieka to mówi, czyli ambicja, dążenie do celu, przedsiębiorczość, pewność siebie itp. Tak przynajmniej ja to rozumiem:) Z tym że osobiście dla mnie nie ma to znaczenia, moze dlatego że jedna z najbardziej inteligentnych osób jakie znam, ma średnie wykształcenie, pracuje na magazynie itp. Ktoś kto pozna go w tym momencie od razu stwierdzi że to łajza, pijak, nierób i bóg wie kto jeszcze, a ja czy inni jemu bliscy wiedzą co, jak i dlaczego. Nie warto tak łatwo szufladkować ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 13:04 Amen:) P.S oglądalas stary polski film "Daleko od szosy"? Uwielbiam go Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 13:06 Ot i właśnie, świetny przykład :) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 13:22 no Leszek był mega, nie? ;) P. S Te dni od tamtej soboty, ost rozmowy na stacji tak wolno płyną, czuje,ze minela wiecznosc. ;) Oj chyba sie zauroczylam Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 19:11 Leszek to ten typ który ja lubię, nie do końca oczywiście ale coś w tym jest... Czasem zagubiony, czasem zawstydzony, ale jednocześnie wiedzący czego chce i jak po to sięgnąć, nawet jeśli dłuższa drogą, chociaż z tego co pamiętam bez zbędnych rozterek się nie obyło;) I mnie takie coś rozbraja zupełnie ;] Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 20:34 Moge ten film oglądac bez końca i nie znudzi mi sie:) Ciekawe jaki okaze sie koles ze stacji. Jade tam pod koniec nastepnego tygodnia i okaze sie.. no chyba,ze trafie na jego zmiennika..to bedzie pech. Ale przyznaje,ze nie moge sie juz doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 20:40 Przyznaję, że ja też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 20:42 ja też uwielbiam Leszka Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 20:46 no prosze wspolne zainteresowania mamy:) miło słyszec, ze ktos jescze uwielbia ten serial ;) P. S ..kto wie , moze nie wytrzymie i podjade wczesniej na stacje..ech...Fajnie, jakby byl happyend Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 20:54 Przed pojechaniem wczesniej wystrzymuje mnie fakt,ze moze to wyjsc tak, ze ja za nim latam..ze sie nakręcilam na niego i SPECJALNIE dla niego tam jade a nie po paliwo. Chce zeby wyszlo ...naturalniej..rozumiecie mnie? Pojawilam sie w wakacje tylko 2 razy. Poczatek lipca, koniec sierpnia. A teraz nagle pojawilabym sie po tygodniu..? Zwlaszcza po tak fajnej rozmowie, ktora mogla rozwinac sie dalej gdyby nie ten klient? Rozwiejcie moje watpliwosci...Przesadzam? Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 22:36 megi244 napisała: > Pojawilam sie w wakacje tylko 2 razy. Poczatek lipca, koniec > sierpnia. A teraz nagle pojawilabym sie po tygodniu..? Zwlaszcza po tak fajnej rozmowie, ktora mogla rozwinac sie dalej gdyby nie ten > klient? Nie tankuj do pełna! Albo pojedź na stację tak koło Wszystkich Świętych. Pogadacie o umarlakach. Do tego czasu możesz wyobracać tę nierozwiniętą rozmowę na 1001 sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiu.konewka Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 21:08 I Ty jesteś nauczycielką??????? WYTRZYMAM A NIE WYTRZYMIĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 21:32 Przyznaje się do błędu ..:( Jakos tak z marszu to napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
kubson112-dwa Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 21:47 ja zazwyczaj na pewnej stacji jestem raz w tygodniu, bo duzo jeżdże a jest blisko mojego domu. dziewczyno ruszaj juz na tą stacje, przestań już tak to roztrząsac, zwyczajnie zasugeruj że skoro tak fajnie wam się rozmawia to wyszlibyście gdzies razem. Bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 31.08.10, 22:07 a przeczytałeś cały wątek?:) Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka8 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 02:13 przeciez mowil, ze ma urlop we wrzesniu, lepiej pojedz szybciej bo moze trafisz na okres w ktorym bedzie mial urlop i znowu bedziesz glowkowac;) co z tego ze po tygodniu, zamierzasz czekac kolejne 2 zeby nie wyszlo glupio? a moze pojechalas w weekend na jakas mega dluga wycieczke i spalilas caly bak benzyny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 11:48 Tak troche sie boje..bo jak moja intuicja mnie myli, nie chce wyjść na idiotke, moze tak byc ,ze on jest tylko mily.. Nie chce żeby wyczuł, że przyjechalam tylko dla niego Odpowiedz Link Zgłoś
po_primo_balerina Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 12:08 matko! Tak to czytam i czytam z zapartym tchem i finału doczekać się nie mogę! Jedź dziewczyno, bo pół forum zejdzie na zawał ;) Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 12:21 Pojade od dzis za tydzien. Postanowione . Koniec kropka:) ale mam cykora..zaczynam sie przy nim denerwowac Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 13:11 w modzie na sukces szybciej podrywają :P Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 13:16 Very funny :) Odpowiedz Link Zgłoś
rozczochrany_jelonek Re: Przez wczorajsze pisanie na forum śnił mi sie 01.09.10, 13:50 może poćwicz przez ten tydzień podrywanie na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
goldie1 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 18:09 A jak wyjedzie na ten urlop? to co, znowu czekanie? Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 20:34 To wtedy wpade tam pare dni pozniej z usmiechem na twarzy,ze szkola sie zaczela, praca, dojazdy i do baku tzreba bedzie częście nalewać :) Ale to co, taka miła obsługa na stacji,ze warto tu tankowac:) Mam nadzieje,że odbierze to jak mily komplement Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 20:37 Kurde, ja coś źle skojarzyła... Myślałam że on teraz jest na urlopie dlatego jedziesz za tydzień jak wróci. Skoro on dopiero się wybiera, to co Ty robisz jeszcze przed kompem?! Ruszaj bo Cie wszyscy po kolei przez kolano przełożymy! :] Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 20:38 SkojarzyłaM ;) Bo wyszło mi jak babci ze śląska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 20:43 z tego co pamietal, narzekal,ze niegdzie nie wyjechal . Wyjeżdza na urlop cytuje "Dopiero we wrzesniu"/ Wiec którego to nie wiem. Jade w czwartek za tydzien. Postanowione:) i zobaczymy...ale boje sie strasznie bo to już takie na luzie nie bedzie.. Wczesniej nic sie nie działo, dopiero po ost rozmowie cos mi sie zaczeło zbyt duzo o nim myślec. Fajnie, jakby cos z tego wyszło. Gościu ma dobrą pamięc co? Chyba,ze (nie znam pracowników) stacji, chyba,ze oni tacy są już podrywacze...albo nudzi im sie i tak zagaduja laski.. Ale ten ma dosc dobrą pamieć... Odpowiedz Link Zgłoś
goldie1 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 22:01 jedz na te stacje Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 22:15 Poza tym, jeśli zrobisz to przed jego urlopem to przez ten czas zanim wróci zatrze się wrażenie 'kosza'. Ja mam od dzisiaj urlop, wczoraj stwierdziłam że raz kozie śmierć i niby od niechcenia mówię że wyjeżdżam dopiero w sobotę i co ja mam tu biedna robić... Tym sposobem jutro idziemy na billard ;] Tylko że u mnie inaczej, bo go znam dobrze z pracy... No ale kwestia urlopu podobna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 01.09.10, 22:26 Ojciec potrzebowal moje auto i potem zatankowal mi troche, takze zapas mam, wiec nie pojade, ale za tydzien moge sprobowac trzymaj kciuki... oczywiscie jak bedzie to gadka o szkole, jak sie wymiga to trudno, napisze wam Odpowiedz Link Zgłoś
dillema Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 02.09.10, 11:06 Droga autorko watku, przeczytalam calosc z zapartym tchem i trzymam kciuki! Jesli moge wyrazic swoja opinie, wedlug mnie nie powinnas czekac tydzien :) Niewazne czy masz cos w baku czy nie, zawsze mozesz znalesc powod zeby znalesc sie na stacji benzynowej, a Twoja wizyta na pewno Go ucieszy. Nie moze sie wiec nie udac :) Na Twoim miejscu napomknelabym, ze chcesz sie wybrac do kina na taki a taki film, ale nie masz z kim, moze on ma ochote? Jesli nie kino to kawa, spacer, cos sie znajdzie, tylko nie trzymaj juz nas dluzej w niepewnosci :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 :) 02.09.10, 15:37 Dziękuje za miłe słowa. Mam prawie pełny bak, wiec musze jednak troche odczekac, jeżdze dużo wiec w nast tyg tam zawitam. Ale pewnie załoze nowy wątek odnośnie intuicji-zawiodła mnie czy nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
dillema Re: :) 02.09.10, 16:14 Wszystkie znaki na niebie i ziemi mowia, ze jednak Cie intuicja nie myli, a nawet jesli, na pewno spodoba mu sie fakt, ze zainteresowala sie nim jakas kobieta i zrobila pierwszy krok, (faceci zazwyczaj to lubia jak wynika z moich doswiadczen), wiec w najgorszym wypadku zainteresuje sie Toba dopiero po Twojej interwencji :) Trzeba brac sprawy w swoje rece :) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: :) 02.09.10, 16:22 A przeczytałas cały wątek? :) Opisywałam tam wszystkie zapamiętane "symptomy" tego,ze wpadlam mu w oko. Zagadką pozostaje fakt,ze on tak moze do każdej, która tam tankuje. Jade tam za tydzien w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
dillema Re: :) 02.09.10, 16:36 Tak przeczytalam caly! dwa dni mi to zajelo, ale czas w pracy szybciej mijal ;P Najbardziej do mnie przemawiaja te podjete przez niego proby nawiazania jakiejs bliskosci - opisywalas jakies sytuacje w stylu zagladanie przez ramie gdy stal przy Tobie tak blisko, ze az Ci bylo glupio. Oczywiscie to moze nic nie znaczyc, moze byc jedna z tych osob, 'space invaders' :P, ktorzy nie odsuwaja sie gdy ktos na przystanku autobusowym stanie zbyt blisko itp.. I tak by pewnie bylo gdyby nie fakt istnienia innych 'symptomow', jak je nazwalas (swoja droga ciekawy dobor slow, symptom kojarzy sie zazwyczaj z choroba :) ), oraz tego, ze dopiero od pewnego czasu odbierasz od niego takie sygnaly. Niektorzy faceci nie pamietaja o urodzinach swoich ukochanych a on pamietal o breloczku! :) Jest spostrzegawczy i ma swietna pamiec, czy moze myslal o Tobie w miedzyczasie i dlatego utrwalil mu sie w pamieci taki detal? Nie dowiesz sie, a my razem z Toba, dopoki nie sprobujesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: :) 02.09.10, 16:45 :) Okaże się. Byleby tylko był jak ja przyjade. Wiem,ze ma popoludniowki, wiec po pracy pojade , nie przed. I zobacze, czy numer ze szkołą przejdzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
po_primo_balerina Re: :) 02.09.10, 16:56 A nie możesz pojechać w inny czwartek? Np. dzisiaj? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: :) 02.09.10, 17:05 Nie. mam prawie pełny bak:) stacja mieści sie na maloruchliwej drodze, tzreba tam zjechac z głownej..musialabym klamac, ze specjalnie po cos do zjedzenia wpadlam? mijajac po drodze tyle sklepów.? Oj no ja tez nie moge sie doczekac..ale mam nadzieje,ze nie wroce na forum z placzem, ze dal mi kosza Odpowiedz Link Zgłoś
goldie1 Re: :) 02.09.10, 17:53 Myślę,ze podobasz mu sie . Chyba,ze koleś wiedząc,ze jestes nauczycielką, nie startuje bo z góry zakłada,ze nie zainteresujesz sie nim. Może to jest ten powód,ze nie działa nic Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: :) 02.09.10, 20:36 hmm raczej wyczułam,że mnie lubi. No może troszke mnie zdenerwował jak stwierdził,ze nauczyciele zarabiają po 3 tys na ręke. Zdziwil sie,ze nigdzie nie wyjechalam na wakacje. Mówiłam, mu,ze miałam inne wydatki i nie mogłam sobie pozwolic na dłuższe wakacje. Nie mogł w to uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
goldie1 Re: :) 03.09.10, 11:44 Kto nie pracowal w tym zawodzie ten nie wie, nie miej mu tego za złe Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_pisze Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 02.09.10, 20:37 Mężczyzna wykazuje ponadnormatywne zainteresowanie, zapewne czeka na miły gest z Twojej strony, może warto nieco przejąć inicjatywę? Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 02.09.10, 21:42 No tak ...ale moze tak traktowac kazdą , ktora chce poderwac...;( a co do inicjatywy, to ucieszylam sie,ze spytal, czy moglby przyjsc do mnie do szkoly zobaczyc jak ucze? Zartowalam,ze oczywiscie;) itd...wypytywal gdzie ta szkola itd. Moglam zareagowac inaczej, albo nie mowic mu gdzie pracuje itd, splawic i wyjsc ale nie zrobilam tego Musial wyczuc,ze go lubie co? ciekawe czy bedzie o tym pamietal, czy ponowi propozycje Odpowiedz Link Zgłoś
goldie1 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 02.09.10, 21:55 To o tej szkole bylo słodkie i miłe:) Ale nie bylo na poważnie tzn nie zrozum mnie zle, podrywal cie. :) Chcial cie tam "zobaczyc":) Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka8 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 03.09.10, 16:22 wg mnie za bardzo rozkminiasz kazdy ruch, gest, slowo. Take it easy! I strasznie sie ociagasz z pojechaniem! sama sie meczysz i nam spac nie dajesz;) Boisz sie wyjsc na idiotke-rozumiem ale wszyscy sie tego boimy! wszyscy boimy sie osmieszenia, ponizenia, wstydu. To normalne ludzkie 'straszki'. Ale pamietaj: 'Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana!!' :D nie wiem na co czekasz i po co tak wszystko planujesz co do slowa, co do gestu. Jedz na ta stacje jak najszybciej i badz bardziej bezposrednia bo moze on tez sobie mysli, ze starasz sie byc mila i to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda obiecaj mi jedno megi 03.09.10, 16:34 jak już się pobierzecie to dasz mu do poczytania ten wątek bo to Najsłynniejszy Pracownik Stacji Benzynowej ever:)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: obiecaj mi jedno megi 03.09.10, 17:05 :) odliczam dni do czwartku:) A co obstawiacie? Wróce tu cała happy czy wstyd mi bedzie i znikne z forum ? do czekoladki: tak, jak pojade zaryzykuje i zobaczymy :) Odpowiedz Link Zgłoś
ursyda Re: obiecaj mi jedno megi 03.09.10, 17:10 megi244 napisała: czy wstyd mi b> edzie i znikne z forum ? > no wiesz??? !!! Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: obiecaj mi jedno megi 03.09.10, 20:26 wiesz, ile jest stacji benzynowych? a ilu facetów tam pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: obiecaj mi jedno megi 03.09.10, 20:37 zainteresowani na tym forum przeczytają mój wątek, jestem pewna Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 03.09.10, 17:46 co Ty tak ciagle sie tej szkoly trzymasz? rzucila facet zartem "to moze wpadne Cie odwiedzic" a Ty z tego robisz prawie, ze jego wizytacje na Twoich zajeciach;-) nie twórz scenariuszy tylko normalnie idz, zatankuj, pogadaj jak do tej pory. aby troche zrobilo sie luzniej zaproponuj by Ci mowil po imieniu, wg mnie to mogloby troche zmienic charakter tej znajomosci. skoro do tej pory tematy same sie pojawialy to i teraz sie pojawia. zupelnie nie rozumiem czemu wokol tej-niby to-jego checi odwiedzenia Cie w szkole budujesz rozmowe? co on niby mialby robic w tej szkole? stac pod budynkiem, pod Twoja klasa, na zajeciach? a co bedzie jesli on tego zdania o szkole nie pamieta(no moze tak byc) i wtedy co? sama tez mozesz go wypytac o prace, co robi jak nie pracuje na stacji itd, chocby po to aby dowiedziec sie cos wiecej o tym czlowieku;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 masz racje 03.09.10, 18:24 Ale z tą szkołą, to tak lekko na żarty. Nie planowałam go o to spytać, właśnie dopiero wtedy jak sam mi to przypomni. Jeżeli nie, jezeli tylko spytac co słychać, no to wtedy zaproponuje przejście na ty Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: masz racje 03.09.10, 19:26 wroce za pare dni i założe nowy wątek- facet ze stacji benzynowej- rozwiązanie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktoregos_dnia Re: masz racje 03.09.10, 22:11 Kurde, a ja akurat na urlopie bez dostępu do internetu będę... Może chociaż jakieś info sms? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: masz racje 03.09.10, 22:14 o kurcze..ty żartujesz czy serio zainteresowala cie ta historia? A co obstawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
siekiera1166 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 03.09.10, 22:00 Hej! Mam wam do polecenia świetną stronkę. To republika kobiet. Wchodzcie na www.repka.pl Jest naprawde super i można tam poczytać o ciekawych rzeczach :) Sama nie mogę się od niej oderwać :) pozdrawiam wszystki kobietki :* Odpowiedz Link Zgłoś
elia31 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 04.09.10, 16:37 Megi powiem tak...mam 32 lata i do niedawna byłam w podobnej sytuacji. Podobieństwo polega na tym, że też snułam domysły czy facetowi się podobam czy nie i czy coś z tego będzie. Właśnie dzisiaj zdałam sobie sprawę, że ja stara i głupia baba zmarnowałam ostatnie 8 miesięcy (!!!) tylko na myśleniu o nim, na analizie każdego jego słowa, czynu, gestu, uśmiechu itp. Oczywiście, to że zmądrzałam (mam nadzieję) było poprzedzone małym zdarzeniem, po którym wiem, że nie ma na nic szans. A tak naprawdę powinnam to wiedzieć przynajmniej połowę tego czasu wcześniej. Ja też jestem taka, że nie zrobię pierwszego kroku takiego konkretnego, ale myślę, że w tej sytuacji dawałam znaki jasno mówiące, że jestem zainteresowana. Ja myślę, że on nie był taki głupi, żeby tego nie zauważyć, poprostu najwidoczniej nie był na tyle zainteresowany, wiem, że mnie lubi i wiele razy to powtarzał, świetnie nam się rozmawiało, ale traktował mnie jak koleżankę. Nareszcie też do mnie dotarło, że jak facet jest zainteresowany to zrobi pierwszy krok, jak mu będzie zależało... Nie ma co się łudzić i czekać to naprawdę strata czasów. U Ciebie jeszcze widze szansę, ale postaraj się jak najszybciej tak zadziałać aby dowiedzieć się na czym stoisz, czekanie jest uciążliwe no i zobacz ile masz dylematów, a potem będziesz sobie pluła w brodę, że głupia tak długo czekałaś i miałaś nadzieję. Tak mi coś wpadło do głowy: pisałaś, ze uczysz angielskiego tak? sprytnie byłoby sobie zrobić wizytówki i np. wręczyć mu, mówiąc, że uczysz prywatnie, udzielasz korepetycji, jakby on chciał lub jego znajomi to niech dzwonią (taka tam mała reklama) .... i tu sprawdzian dla niego.... zadzwoni albo nie.... myślę, że zainteresowany facet zadzwoni i zaprosi na kawę, czasami poprostu łatwiej przez telefon. Musisz mu to ułatwić, skoro nie zrobisz pierwszego kroku. Życzę powodzenia i czekam na efekty :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Dziękuje za miły post 05.09.10, 12:56 Zainteresował mnie bardzo i rzeczywiście duże prawdopodobieństwo. I znowu radzisz cos zrobić bo to myślenie potrafi wykończyć. Ale mam pytanie: Jak sie zachowywał? Co robił,ze ty czułaś,że mu sie podobasz? Z tą wizytówką to fajny pomysł. On sam mi radził ,żebym udzielala korepetycji. WTedy jak mu wspomniałam,ze nie wyjeżdzam na wakacje, bo krucho z kasą (sprawy osobiste i rodzinne-nie tłumaczyłam mu) To stwierdził,ze mam tyle opcji, znam język, korepetycje i kasa sama leci. Przytaknełam mu, ale nie pomyślałam,zeby mu to zaproponować, sam tez nie wyraził chęci,ze moglby do mnie przychodzic na korki:) Ot taka okazja poznania mnie. Jade w tym tyg na stacje, dłużej nie wytrzymam. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Dziękuje za miły post 05.09.10, 13:00 i jeszcze jedno: jak okazałas mu,ze jestes zainteresowana, tak żeby to zrozumiał? Co poszło nie tak? Teraz sie zastanawiam,czy ja cos zrobiłam..bądź nie zrobiłam. Pamietam , że kiedyś ładnie go pochwaliłam, tzn "Pan jest bardzo miły i lubie tu przyjeżdzać, należy sie Panu podwyżka w pracy" tzn...zasugerowalam fajną obsługe, bo cos tam wpsomniał,ze źle mu sie tu pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Dziękuje za miły post 05.09.10, 14:53 Tak sobie przypominam...też miałam już kiedyś podobne doświadczenia. Mężczyzna "niby" okazywał zainteresowanie, ale nic nie wyszło. Może pora wyciągnać wnioski? Może wystarczy mieć pecha i trafić na takiego, który tylko udaje, ćwiczy, podrywa tak dla siebie..Może nigdy nie należy brać tego na poważnie, nie robić sobie nadzieji, dać do zrozumienia,że jesteśmy zainteresowane ale nie robić sobie złudnych nadzieji? Tylko najgorzej jak chłopak spodoba sie nam..No ale cóż Odpowiedz Link Zgłoś
elia31 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 15:10 Magi wysłałam Ci maila :) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 15:19 Przed chwilą dopiero aktywowałam poczte. Możesz wyslać jescze raz? Zapisałaś maila? Odpowiedz Link Zgłoś
elia31 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 15:25 Oj, szkoda, strasznie dłuuuuugi był ten mail, a nie mam go w wysłanych, dziwne. Już drugi raz nie chce mi się go pisać, może dojdzie jeszcze :) Odpowiedz Link Zgłoś
elia31 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 15:26 Oj, szkoda, strasznie dłuuuuugi był ten mail, a nie mam go w wysłanych, dziwne. Już drugi raz nie chce mi się go pisać, może dojdzie jeszcze :) Ja też aktywowałam dopiero dzisiaj i miałam jakieś wiadomości stare. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 15:34 :( szkoda, ja zakladalam calkiem nowe konto niedawno, bez poczty, dopiero teraz aktywowalam. Moze dojdzie? Szkoda,ze tyle sie napisalas. Bede spr poczte i odpisze Chyba,że...kliknij "Wstecz" wrocisz sie do poczty, skopiuj i wyslij na nowo, co? Jestem bardzo ciekawa co napisalas, bo to podobne do mojego , co ci sie przytrafiło Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 15:46 Elia, nie mam nic w skrzynce:( Zla jestem...nie sądziłam,ze ktos napisze do mnie na priv. Napisze ci cos na priv Odpowiedz Link Zgłoś
nick.na.1 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 06.09.10, 21:52 jesli założyłaś konto na gazeta.pl to musiałaś tak czy inaczej podać adres email, na który wysłali ci link aktywacyjny- też to przerabiałam ;-) i okazało się, że te wiadomości, wysyłane do osób bez konta na gazeta.pl trafiają do twojej skrzynki, którą podałaś przy rejestracji:) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia05 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 05.09.10, 18:24 a w "wysłanych" nie masz?? Autorko wąsku - czekam z niecierpliwością na Twoją wizytę na stacji. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
largecoffe Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 06.09.10, 07:59 I co?? Co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_owy Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 06.09.10, 15:06 Dołączam się do pytanie. Już minął weekend. Tak więc??!! 8) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 14:37 Napisze wam w czwartek. Zobaczymy kogo intuicja nie zawiodła. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 22:17 został 1 dzień...dzieki:) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 elia31 07.09.10, 14:45 Dotarł twoj mail. Przykro mi, ale czytałam z zapartym tchem...odpisalam na poczte Odpowiedz Link Zgłoś
troll_30 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 06.09.10, 18:44 No nie ma jak to rady osób, które nieśmiałe nie są. Ja jestem nieśmały i to bardzo więc ci napisze, zebyś olała te rady i najlepiej zmiej stację benzynową a tankuj tam bardzo rzadko. Jestem ta nieśmiały, że nie zagadam nikogo wiec ze mną na stacji byś nei pogadała. Chłopak nie jest taki nieśmiały, w końcu cię zagadał. Nawet ja bym dał radę zaprosić cię gdzieś gdyby się przełamały lody i byłbym w stanie stworzyć jakieś sensowne zdanie. Poprostu, zaprosiłbym cię na kawę. On ma tyle sposobó, że może to zrobić np. poprosić cię o pomoc w tłumaczeniu i za to się odwdzięzyć kawką. Idąc dalej- jak poderwać faceta nieśmiałego. Musisz zrozumieć, że my (nieśmiali) jesteśmy dość prośći (nieskąplikowani), tacy zero/jedynkowi. Musisz być bezpośrednia i delikatna, bo inaczej to będzie screw up. Nie wracaj do tematu szkoły. To może nie zadziałać we właściwym kierunku. Pomysł z wizytówkami jest fajny, ale w tym przypadku bezużyteczny. Metoda zero/jedynkowa- nr.na korepetycje więc nie dzwonię bo nie jestem zainteresowany nimi. Teraz wracając do mnie, gdyby kobieta chciała mnie poderwać to by było prostrze niż mi się wydaje. 1. musiała by mi się podobać. jak babka mi sie nie podoba to co by nie robiła to nie ma szans.(podejrzewam, mamnadzieję ze się mylę) ze mu sie nie podobasz. 2. pyatnie o samochód skończyło by sie odesłaniem do kogoś kto się zna na samochodach. 3. nie proponuj biletu na film, nie trafisz w gust i nici (sprawdzałem umówiłem się z laską i poszliśmy na to co ja lubie) 4.kawa jest fajna pod warunkiem, że będzie o czym gadać (pewnie byście mieli skoro rozmawiacie) 5. myślę, że jak dowiesz się coś o jego zainteresowaniach to będzie sttrzał w dziesiątkę. Na mnie by to zadziałało, mogę o tym mówić i mówić, tylko nikt nie chce słuchać, w polsce jest może -100-150 osób co się tyma zajmują. Pamiętaj najlepiej, żeby cie to on zdobywał. Na kawce gadaj z nim o jego zainteresowaniach i niech to on prowadzi rozmowę ty jątylko sprowadź na odpowiednie tory. Niech się wykaże, to go ośmieli bardziej i zawsze będzie okazja zeby go zagadać o kolejne spotkanie prz kawce bo czegoś tam nie rozumiesz a wyczytałaś że to tak jest a tak. Oczywiście to ty musisz być w błędzie żeby Cię z niego wyprowadził. Miałem ci jeszcze coś napisać ale zapomniałem. acha.. jak jest taki jak ja to naucz sie j. polskieg, wszystkie wtrącenia angielskie świadczą na minus- twój minus(tam wstawiłem jedno słowo- zobacz jak to buracko wyglada) i nie przeklinać przy facetach, my tego nie lubimy. Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka_live Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 06.09.10, 21:34 Kurcze, wciągnęłam się, normalnie jak w telenoweli:) I co było potem, pojechałaś tam? Odpowiedz Link Zgłoś
d0nia Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 06.09.10, 22:25 powiem krótko!!! powodzenia i dla osłody opowiem moją dość świeżą historię. Na mnie piorunujące wrażenie zrobił facet który przyjechał serwisować komputer do pracy. nogi się pode mną ugięły kiedy wyrzucił z siebie "jakie ma Pani piękne oczy" :) Widziałam że sam nie wierzy, że powiedział to na głos. No i jak już sobie pojechał a ja zaczęłam jęczeć funfelom z pracy że się "zakochałam" (coś tak jak Ty tutaj:) ) dostałam od nich nieźle po głowie że głupia jestem nie zaprosiłam na kawę numeru nie dałam itp... wieczorem wzięłam się w garść znalazłam chłopa w necie i miałam to szczęście że trafiłam na nr tel... wysłałam smsa z podziękowaniem za komplement i od słowa do słowa od "prawie trzech" tygodni jestem najszczęśliwszą osobą na świecie... Najmniej rozgarniętą ale na pewno najszczęśliwszą :) Czego i Tobie życzę!!! Ja wyszłam z założenia "do odważnych świat należy" powodzenia D. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 19:21 Gratuluje:) a co będzie u mnie? Poczekam na rozwój rozmowy Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 troll:) 07.09.10, 14:36 Dzięki za wpis. Troche dołujący, trochę wspierający.. Popieram twoje zdanie, że on ma dużo możliwości żeby mnie gdzieś zaprosic. Zna też moje dane, miejscowość, z łatwością odnalazłby mnie w necie. No coż..jade na stacje w czwartek. Tylko dopiero dwie ostatnie rozmowy ( w trakcie wakacji) troche sie rozwineły, wcześniej było tylko kilka zdań, jego wypytywania o moje auto (lutowy wypadek) itd. Zobacze w czwartek Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 14:51 Tylko u mnie jest tak,że nie pojawialam sie tam raz w tygodniu. Oj dużo rzadziej, stąd jego wolne tempo? Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 14:55 troll : "Pamiętaj najlepiej, żeby cie to on zdobywał. " wlaśnie...pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Coś sobie przypomniałam.. 07.09.10, 20:51 Wiele kobiet tutaj opisywalo swoje historie i fakt, że ci panowie prawili im komplementy. Ja nie przypominam sobie ,żeby on powiedział mi coś w tym stylu..odnośnie mojej kobiecości, urody ,,,no wiecie. Nic w tym stylu. Zły znak? :) Odpowiedz Link Zgłoś
1_pestka Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 20:06 Zakończenie tej historii będzie takie,że w CZWARTEK Megi pojedzie na stację i się okaże, że panicz już tam nie pracuje.... I dup.a zbita Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 20:52 ..albo trafie na jego zmiennika, choc zapamietalam,ze on ma popołudniówki często. Zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
madzialenka_live Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 21:19 To wyślij z rana koleżankę na zwiady, niech podpatrzy kto jest. Jak rano byłby wspólnik, to ty wtedy pojedziesz sobie po południu:) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 07.09.10, 21:23 Good idea:) ale szczerze...boje sie tego dnia..troll mnie załamal, to facet, ocenił sytuacje i wzial pod uwage,ze moge mu sie nie podobać, bo aż taki niesmiały to on nie jest I nie podrywał mnie używając do tego komplementów Odpowiedz Link Zgłoś
dillema Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 08.09.10, 11:40 O nie! Juz nie ma odwrotu :) Za duzo osob Ci kibicuje, zebys sie miala teraz wycofac :) Przyznam sie, ze mam teraz podobna sytuacje i nie pewnosc mnie zzera... latwo jest komus udzielac rad ale ciezej samemu je stosowac :P To facet z pracy, ale innego dzialu, na razie tylko znam jego imie, ale nadal nie wiem czy mam kogos, wyslalam zaufana osobe na przeszpiegi :P Trzymaj sie Megi, powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
dillema Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 08.09.10, 11:42 niepewnosc, nie - nie niepewnosc Odpowiedz Link Zgłoś
dillema Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 08.09.10, 11:56 megi244 napisała: > I nie podrywał mnie używając do tego komplementów Tym sie nie sugeruj :) Niektorzy po prostu nie mowia komplementow nigdy. Kobiety lubia byc komplementowane i niestety czesto sugeruja sie iloscia otrzymywanych komplementow, jednak faceci niekoniecznie czuja potrzebe komunikowania swoich mysli. Dla nich wystarczy raz na miesiac lub rzadziej, stosuja zasade zlota - im cos wystepuje rzadziej w przyrodzie, tym jest cenniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 08.09.10, 14:48 No to jutro jade...no góra w piatek :) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 08.09.10, 15:16 aa i Tobie też życze powodzenia:) odezwij sie jak rozwija sie znajomość Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 ej ale nie tankuj do pełna 08.09.10, 15:57 jak go nie będzie tym razem, to będziesz miała pretekst żeby zaraz znowu tam podjechać :) hot dogów tam nie mają, czy czegoś takiego? bo ja czasami wpadam na moją stację tylko po hot dogi, bez tankowania Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: ej ale nie tankuj do pełna 08.09.10, 16:12 nie, nie mają, nawet kawy, to mała stacja lotos przy niezbyt ruchliwej trasie:) niestety, stad moja obawa,ze mało ludzi tam tankuje, może tylko stali bywalcy i stąd mnie zapamiętał:( Zobacze jutro jak będzie, jak potoczy się rozmowa. Jeżeli on nadal nic...i odjade znowu zwyczajnie sie żegnając..? coż ile mozna czekać Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Chłopie jak dąb... 08.09.10, 15:34 Chłopie jak dąb ze stacji pomp. W mych oczu głąb Ty wejdź i zstąp. Pieszczotą rąk miłosnych mąk, rozkosznych łąk wyczaruj krąg. A potem wrąb to, co na ząb. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 17:18 Powinnam...pogoda nieciekawa i jak trafie na ulewe ...ech:) boje sie.. bak mam tak do polowy pelny. Moze za wczesnie na tankowanie? A może zrobie z siebie idiotke..moze on juz dawno powinien mnie gdzies zaprosic? z takich "dłuższych" rozmów, gdzie wracal pamięcią do poprzedniego tankowania, gdzie wspomnial,ze mojego szwagra o mnie pytal, to byly tylko 4 . No moze 3..i to w odstepie, ponad 3-tygodniowym. Nie jezdzilam tam az tak czesto bo zdarzalo mi sie przymusowo zatankowac na innej stacji moze gdybym tankowala tam co tydzien.. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 17:19 ale pojade.. tyle,ze zapomnialam juz, jak cokolwiek zasugerowac..wszytsko zalezy od tego jak on sie bedzie zachowywal. Nie planuje wiec nic. wiem,ze zapyta o prace Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka8 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 17:57 zabierasz sie jak pies do jeza! niee badz pipa i jutro pojedz i pogadaj konkretnie. Powiedz ze masz wolna sobote i moze byscie sie wybrali na kawe. Wtedy bedziesz wiedziala na czym stoisz. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 18:33 ale troll radzi ,zeby nie zapraszac pierwsza... kurde wlasnie tego nie zrobie, mala sugestia to tak, ale nie zaproszenie wprost odemnie Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka8 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 18:47 na Twoim watku wypowiedzialo sie jakies 100 osob i wszyscy radzili Ci 'idz na calosc' po czym jakis Troll przekonuje Cie ze pewnie nie podobasz sie temu chlopakowi i w ogole daj sobie spokoj. A jakie on ma obycie z kobietami i w ogole doswiadczenie w takich sprawach?? sam powiedzial ze jest meeega niesmialy wiec jego rady wpuscilabym jednym uchem a wypuscila drugim. Tak, rozumiem, ze pewnie podswiadomie czekalas na kogos takiego jak Troll by potwierdzil Twoje watpliwosci i jeszcze bardziej Cie zniechecil. Brawo Trollu-udalo Ci sie!!! tak jak sam siedzisz zamkniety w czterech scianach swojej niesmialosci to jeszcze propagujesz takie zachowanie. Jesli by wszyscy zachowywali sie w taki sposob to ludzkosc wyginelaby juz tysiace lat temu. Megi, to normalne ze boisz sie wyjsc na nachalna wariatke ktora sobie cos ubzdurala. Wszyscy sie tego boimy ale do odwaznych swiat nalezy. Powiedz mi co stracisz jak zaryzykujesz i bedziesz bardziej bezposrednia w stosunku do tego chlopaka? no co stracisz? NIC! jak okaze sie ze nie jest Toba zainteresowany to najwyzej zmienisz stacje, swiat sie od tego nie zawali. Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 18:52 "Megi, to normalne ze boisz sie wyjsc na nachalna wariatke ktora sobie cos ubzdurala. Wszyscy sie tego boimy ale do odwaznych swiat nalezy. " trafilas w sedno...ale ok..pojade chocby z ciekawosci:) i zobacze jak potoczy sie rozmowa, ale wole juz lekka sugestie,zeby "zczaił",że go lubie, ze go nie skreslam,ze pracuje na stacji (narzekal na prace ) no żeby zczaił ale sugestii nie zaplanuje, bo nie wiem jak potoczy sie rozmowa Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 19:19 Trollowi chodzilo o to,ze on by mnie juz dawno gdzies zaprosil bo taki niesmialy to on nie jest. A swoją drogą...ja zawsze nie potrafilam odrożnic tego,ze jakis chlopak jest a) jest zwyczajnie mily, rozmowny, lubi pogadac, flirtować ot tak sobie czy b) podrywa, podobam mu sie, jest zainteresowany never:) Odpowiedz Link Zgłoś
megi244 :) teraz doczytałam jak wyzwałaś Trolla:) 08.09.10, 19:51 usmialam sie:) ale na powaznie, pojade na stacje.... Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Chłopie jak dąb... 08.09.10, 19:54 megi244 napisała: > Powinnam...pogoda nieciekawa i jak trafie na ulewe ...ech:) boje sie.. bak mam > tak do polowy pelny. Moze za wczesnie na tankowanie? (...) Pójdź z kanisterkiem i powiedz, żeby Ci zrobił mieszanki do podkaszarki spalinowej w stosunku (sic!) 40/1. Jak już zrobi wspomnij mimochodem, że Ci także w głowie namieszał lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Chłopie jak dąb... 09.09.10, 08:03 megi244 napisała: > możesz przestać żartować? Nie. Jestem Wesoły Romek. Odpowiedz Link Zgłoś
e_vvika Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 09.09.10, 09:19 Zacznę od tego, że życzę Ci Megi jak najlepiej :) Bądź szczęśliwa z nim lub bez niego ;) Przeczytałam większość wpisów. I ta większość jest na 'tak': podobasz mu się etc etc Radziłabym jednak być ostrożną. Pracuję z facetami i wiem, jakie nieziemskie potrafią mieć pomysły w stosunku do kobiet... niby flirtują, ładnie patrzą w oczka a potem między sobą śmieją się z tego (ludzie z 'wyższym' wykształceniem). Kibicuję Ci mimo tego z całej siły:) Skoro wybierasz się na stację a paliwa jednak trochę masz, to może kup jeszcze płyn do spryskiwaczy albo coś tam do smarowania uszczelek (uszczelki rzecz ważna, a że ich smarowanie brudzi piękne kobiece dłonie to może on to zrobi... po godzinach ;p A! no i ciśnienie w kołach powinien jeszcze sprawdzić! Odpowiedz Link Zgłoś
daniel.27 Re: Pewien facet ze stacji paliw-podrywa..nie pod 09.09.10, 20:13 Może lepiej spróbować zagadać do niego odważniej i zaprosić na kawę itp? Tak to będziesz się zastanawiac nie wiadomo jak długo, co poeta ma na mysli:) Może facet też jest niesmiały jak Ty i boi się zapytać czy umówisz się z nim:P Idź na całość - zgodzi się to ok, odmówi to przestaniesz tam tankować i może podpasuje Ci facet z jakiejś innej stacji:) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
nubera Czwartek ! 09.09.10, 21:50 Czy Luz Maria w koncu wybrala sie na stacje do Antonio i zaprosila go na kawe? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dalenne Re: Czwartek ! 10.09.10, 10:23 No właśnie, ja też czekam na zakończenie! Tym bardziej, że już PIĄTEK! Odpowiedz Link Zgłoś
superzajaczek Re: Czwartek ! 10.09.10, 22:20 :))) obstawiam ze sie w koncu umowili Odpowiedz Link Zgłoś