zalamana24.4
27.08.10, 10:35
Witam.Chciałabym sie podzielić z Wami swoim problemem.Mam 24 lata mój chłopak prawie 30.Ja kończe studia w dużym mieście,mam niezłe perspektywy na dobrą pracę.Mój chłopak mieszka na wsi z rodzicami i nie chce sie od nich wyprowadzić.Utrzymuje się z niewielkiego gosp.rolnego.I tu jest problem bo on nie chce się przeprowadzić do miasta i szukać pracy w mieście.Każda rozmowa na ten temat kończy się awanturą.Ja sobie nie wyobrażam mieszkać z jego rodzicami bo chce byc w pełni samodzielna,poza tym jak pisałam mam sanse na dobra prace.On w zasadzie nigdy nie pracował na etacie bo cały czas utrzymuje się z tego gospodarstwa.Powiedział,że nie zamierza iść do pracy na etat bo nie bedzie harował jak wół za pare groszy.On nie ma żadnego doświadczenia praktycznie chociaż skończył studia.Boje się,że on już nigdy pracy nie znajdzie.Widze,że z ambicjami u niego jest kiepsko.Wystarsz mu to co ma i chce mieć święty spokój.Jak go rpzekonać do przeprowadzki?Dodam że mielibyśmy szanse okazyjnie wynajmowac mieszkanie.Czy on wogóle ma szanse znaleść prace w mieście bez żadnego doświadczenia?Z 2 strony ja nie wyobrażam sobie go utrzymywać jakbyśmy sie przeprowadzili i on by nie szukał żadnej pracy.Macie jakieś rady?Jakieś rozwiązanie?Już na serio nie wiem co robić...