Gość: Richelieu*
IP: 217.98.107.*
25.03.04, 17:46
...osobie takiej, jak ja, tzn. mającej mało czasu wolnego, ale za to:
mieszkanie takie sobie duże i bilet miesięczny na autobusy, tramwaje i
pociągi. Cena nie gra roli... e, gra trochę. Chciałabym, aby był
to kot duży, odważny i agresywny - może podrapie w zacietrzewieniu co
poniektóre osóbki z *niewiemczegoale brzmidobrze*...może nawet nie-wirtualnie-
a- I żeby był na tyle dostojny żeby nie łaził po meblach
realnie? Któż to wiedzieć może...Każdy kij ma dwa końce, kto mieczem wojuje
itd., itp., prawda, ten tego owego...
:-)
Richelieu*
ja wiem co to za kot, tylko wolałabym tańszą wersję