Dodaj do ulubionych

lekarz potraktował mnie okropnie...

13.09.10, 17:17
Jestem wściekła. Mój lekarz potraktował mnie okropnie. Zaczlo sie od bolu gardla, goraczki, dostalam antybiotyk, ale mi nie pomoglo nawet czulam się jeszcze gorzej. Wiec poszlam do lekarza znowu, a ten przepisal mi inny i powiedział ze tamten widocznie nie działał. Wydalam na leki już jakies 100 zł i wcale nie jest lepiej. Do tego niby biore osłony ale rozbolał mnie żołądek i źle się czułam, więc poszłam znowu do niego i mu to powiedzialam. A ten do mnie, że przesadzam i że jak chce zwolnienie z pracy, to żebym powiedziała mu to otwarcie. W końcu cos tam mi przepisał znowu, ale w sumie nawet nie wiem czy chce mi się to wykupować. Nie dosc ze nadal jestem chora, to jak oni mogą nas tak traktowac?
Obserwuj wątek
    • ofelia1982 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 17:21
      O kurczę, co za idiota! Jest masa chorób, które mają objawy grypopodobne i jeżeli po jakmś czasie standardowe leczenie nie skutkuje - trzeba zrobić badania. A już tekst o wyłudzaniu zwolnienia - poniżej krytyki.
      Rozumiem, ze to lekarz publiczny, bo prywatny nie potraktowałby tak Ciebie. Spróbuj zapisać się do innego i powiedz mu jak do tej pory przebiegało leczenie i jakie masz objawy - zapamiętaj nazwy leków. Szkoda Twojego zdrowia, żebyś dalej chodziła do tego konowała!
      • posh_emka Nawiązując.... 13.09.10, 18:16
        ...do twojego wątku nt. narzekania na Polandię rozumiem,że nie narzekasz i Pl jest cudowna i wspaniała- z państwową służbą zdrowia na czele.

        A feeeeeee..... nie ładnie, nie ładnie tak na swoją ojczyzną psioczyć.

        "Rozumiem, ze to lekarz publiczny, bo prywatny nie potraktowałby tak Ciebie."
        • ofelia1982 Re: Nawiązując.... 13.09.10, 20:00
          Eee..? To jak oceniłam lekarza nie ma żadnego związku z krajem jego pochodzenia. Regułą jest - czy to w Polsce, Nigerii czy USA, że inne jest podejście lekarza który za wizytę dostaje pieniądze. Nigdzie nie pisałam, że to wina polskich realiów więc się ode mnie odstosunkuj.
          • posh_emka Re: Nawiązując.... 13.09.10, 21:02
            Owszem ma- jesteś na polskim forum i o polskiej służbie zdrowia jest mowa.

            "Regułą jest - czy to w Polsce, Nigerii czy USA, że inne jest podejście lekarz a który za wizytę dostaje pieniądze. "
            Nie- nie jest regułą- podejrzewam,że nawet w żadnym z tych krajów nie byłaś i nie wiesz o czym piszesz.
            • miss.yossarian Re: Nawiązując.... 13.09.10, 21:57
              posh_emka napisała:

              > Owszem ma- jesteś na polskim forum i o polskiej służbie zdrowia jest mowa.

              dlaczego przyjmujesz to za pewnik?
              • posh_emka Re: Nawiązując.... 14.09.10, 00:40
                Gdybyś śledziła inny wątek na forum to wiedziałabyś,że podążam tropem myśleniowym autorki wątku- to jest polskie forum, siedzą na nim Polacy i o polskich problemach się pisze- więc służba zdrowia też musi być polska.
                To tak dla rozjaśnienia.
                • ofelia1982 Re: Nawiązując.... 14.09.10, 11:08
                  posh_emka - czy my się znamy czy przyjęłas sobie taki styl, że wybierasz sobie ofiarę i się czepiasz?
    • tabeletka Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 17:42
      nie przejmuj sie! ja tez trafilam na lekarke-psychopatke, wiec po prostu poszlam do innej, ktora jest niesamowita babka! to samo z lekarzem rodzinnym, olewal, mial wszystko w nosie, wiec znalazlam takiego, ktory nie olewa, wszystko pieknie wytlumaczy i raz-dwa postawi na nogi.
      lekarz tez czlowiek, raz sie trafi kretyn, raz madry, a my mozemy wybrac takiego, jaki nam odpowiada.
      • gr.een Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 19:45
        ja też zmieniłam lekarza
        • izabella9.0 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 14.09.10, 14:45
          moj lekarz mi się kazał na ADHD (????)wpierw leczyć a nie na....
          -bo on się psychicznie wykończy zanim mnie wyleczy z ...
          - bo on nie może się skupić, skoro nie wie czy ja za chwile czegoś głupiego nie zrobię,
          itd itd

          do teraz jestem w szoku...
    • kadfael Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 17:46
      Pewnie się objawiły skutki uboczne przy tym drugim leku. Lekarz potraktował Cie okropnie, ale nie tak do końca mu sie dziwię - poczytaj sobie wątek dziewczyny, która pyta jak wyłudzić zwolnienie. Nie ma się co dziwić, że lekarze są przeczuleni, niestety.
    • six_a Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 18:19
      >Zaczlo sie od bolu gardla, goraczki, dostalam antybiotyk
      no, to są właśnie lekarze, na wirusy antybiotyk koń by się uśmiał, ale za to pacjent z głowy, do widzenia, następny proszę.
      • najma78 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 18:46
        six_a napisała:

        > >Zaczlo sie od bolu gardla, goraczki, dostalam antybiotyk
        > no, to są właśnie lekarze, na wirusy antybiotyk koń by się uśmiał, ale za to pa
        > cjent z głowy, do widzenia, następny proszę.
        >
        >

        Nie, to nie tak, jakby tego antybiotyku nie zapisal tylko paracetamol i strepsils zalecil oraz pare dni w lozku to dopiero bylby okropny konowal. W Pl niedopuszczalne, antybiotyk na czerwone bolace gardlo...faktycznie w koncu powiklania z tego beda i jeszcze dwie wizyty zaliczy a i pewnie w krotkim czasie nastepna infekcje.
      • nstemi Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 21:57
        A niby skąd wiesz, że to była infekcja wirusowa? Zbadałaś autorkę? Widziałaś gardło, osłuchałaś, opukałaś?
        • najma78 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 22:17
          nstemi napisała:

          > A niby skąd wiesz, że to była infekcja wirusowa? Zbadałaś autorkę? Widziałaś ga
          > rdło, osłuchałaś, opukałaś?

          Z taka bzdura to sie wogole do lekarza nie chodzi, na to trzeba czasu, czasem i ponad 7 dni. Zolty nalot, wysoka temperatura utrzymujaca sie przez wiecej niz 4 dni, ogolne oslabienie to kazdy lekarz rodzinny (nie tylko, mnie lekarz pokazal jak u dziecka samemu to sprawdzic i nie mam problemu)potrafi zdiagnozowac jako angine i penicyline przepisac tudziez inny dla uczulonych, a czerwone gardlo chocby i bardzo obolale to wirus i nawet testow robic nie trzeba, zreszta po 3-4 dniach zazwyczaj stan sie zaczyna poprawiac, goraczka spada choc boli duzo dluzej, ale co organizm sam zwalczy to tylko na dobre mu wyjdzie. Anginy tez bez antybiotyku mozna wyleczyc, ale tu juz trzeba z lekarzem sie konsultowac.
          Trudno gardlo opukac i osluchac, a jak innych dolegliwosci brak to sie raczej infekcji oskrzelowej - znowu wirusy lub plucnej nie znajdzie. Infekcje gardla sa bardzo czeste, wirusowe i przechodza same.
          • miss.yossarian Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 23:19
            a czerwone gardlo
            > chocby i bardzo obolale to wirus i nawet testow robic nie trzeba,
            ...
            > Infekcje gardla sa
            > bardzo czeste, wirusowe i przechodza same.

            czerwone gardło=wirus??
            ja swego czasu miałam permanentnie obolałe i czerwone gardło bo miałam tam niezłą zgraję bakterii, dobrze że matka mnie sama nie leczyła, tylko zabrała do lekarza
        • six_a Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 22:23
          >A niby skąd wiesz, że to była infekcja wirusowa? Zbadałaś autorkę? Widziałaś gardło, osłuchałaś, opukałaś?
          nie, ja jestem nostramakus i nie muszę pukać w gardło.
          • nstemi Dziewczyny 13.09.10, 23:30
            Błagam... Gardła jeszcze się nie puka i nie stuka i nie osłuchuje co nie znaczy, że się rzecz odpuszcza, bo tylko gardło jest czerwone. Bada się pacjenta i ocenia jego stan. Robi się parę różnych rzeczy, więc naprawdę nie gadajcie głupot. Nie chcę się tutaj mądrzyć bo ja jestem tylko lekarzem weterynarii, ale nie oceniłabym bez badania czy infekcja jest bakteryjna czy wirusowa.Tak to sobie może robić Goździkowa, albo sąsiadka po lekturze Pani Domu, bo przeczytała kilka zdań z obrazkiem. Ja niestety nie jestem Nostradamus, wróżka Zosia, Kaszpirowski, ani pan Nowak (ten od cudownej wody, czy jakoś tak). Ja badam i wyciągam wnioski i lekarze robią to samo. Ścieżki tego lekarza, opisywanego przez autorkę są z lekka niezbadane, ale mnie przy tym nie było, ja z nim nie rozmawiałam, nie wiem co stwierdził i w ogóle co było grane. Nie wiadomo też, co autorce dolega i na czym polegają jej dolegliwości. Może Wy potraficie diagnozowac przez internet. Jeśli tak to gratuluję.
            • six_a Re: Dziewczyny 13.09.10, 23:34
              nie tam, mnie tam jeden lekarz pouczył był dawno temu, że jak temperatura nie przekracza 38,5, to żadne bakteryjne nie jest i nie ma co "wykluczać" antybiotykami na wszelki wypadek.
              ale co kto lubi.
              • nstemi Re: Dziewczyny 13.09.10, 23:38
                Trochę ściemnił. To nie matematyka.
                • six_a Re: Dziewczyny 13.09.10, 23:55
                  nie ściemnił, gorączka średnia na jeża to jeden typowych objawów zapaleń wirusowych gardła i na to się nie daje antybiotyku, chyba że chce się mieć pacjenta z głowy. no gorzej tylko jak mu się nie poprawi. a jak się miało poprawić niby?
                  ale ludzie w antybiotyk wierzą, a w przeleżenie paru dni już niekoniecznie.
                  • najma78 Re: Dziewczyny 14.09.10, 10:12
                    six_a napisała:

                    > nie ściemnił, gorączka średnia na jeża to jeden typowych objawów zapaleń wiruso
                    > wych gardła i na to się nie daje antybiotyku, chyba że chce się mieć pacjenta z
                    > głowy. no gorzej tylko jak mu się nie poprawi. a jak się miało poprawić niby?
                    > ale ludzie w antybiotyk wierzą, a w przeleżenie paru dni już niekoniecznie.
                    >
                    Chwila, goraczka moze byc wysoka i srednia a moze nie byc wogole zalezy od organizmu, ale ogolnie przy wirusach kiedy leczymy sie naturalnie czyli lagodzimy bol, robimy oklady, pijemy ziola czy herbaty owocowe i wypoczywamy w lozku zeby mechanizm obronny zajmowal sie zwalczaniem infekcji to zazwyczaj po kilku dniach robi sie lepiej co nie znaczy ze sie zdrowieje calkowicie, a przy nadkazeniu bakteryjnym raczej sie nie poprawia lub po chwilowej poprawie temperatura wraca i jest gorzej, dochodza tez inne symptomy. Wiekszosc infekcji gardlowych jest wirusowa, leczenie antybiotykami w PL jest grubo na wyrost zarowno u dzieci jak i u doroslych. Faktycznie lekarz potraktowal ja okropnie, bo narazil ja na przedluzenie choroby i dodatkowe problemy po abntybiotykach.
                    • six_a Re: Dziewczyny 14.09.10, 10:26
                      dobra, poszukałam se, żeby nie było. zapalenia bakteryjne gardła to 10-30% wszystkich zapaleń, zostają jeszcze grzybicze, które są niezwykle rzadkie, więc gros to wirusowe. nie możesz przy każdym zapaleniu wirusowym oczekiwać nadkażenia bakteryjnego, boooo, patrz wyżej udział procentowy.

                      >robi sie lepiej co nie znaczy ze sie zdrowieje calkowicie
                      a co znaczy? wirusowe właśnie leczy się samo, jak katar, jak organizm zwalczy chorobę, to jest zdrowy. możesz tylko łagodzić objawy towarzyszące.
                      • najma78 Re: Dziewczyny 14.09.10, 11:04
                        six_a napisała:

                        > dobra, poszukałam se, żeby nie było. zapalenia bakteryjne gardła to 10-30% wszy
                        > stkich zapaleń, zostają jeszcze grzybicze, które są niezwykle rzadkie, więc gro
                        > s to wirusowe. nie możesz przy każdym zapaleniu wirusowym oczekiwać nadkażenia
                        > bakteryjnego, boooo, patrz wyżej udział procentowy.

                        Ale ja wlasnie napisalam,ze wiekszosc infekcji gardla jest wirusowa, z tym ze temperatura moze byc rozna, np. moje dziecie 7 lat ma 40-41 st. maz tak 38-39, a ja w porywach mam stan podgoraczkowy, boli straszliwie nawet jak niczego nie przelykam.


                        > a co znaczy? wirusowe właśnie leczy się samo, jak katar, jak organizm zwalczy c
                        > horobę, to jest zdrowy. możesz tylko łagodzić objawy towarzyszące.
                        >
                        Znaczy to, ze robi sie lepiej, goraczka mija, bol lagodnieje, ale objawy nadal pozostaja jeszcze przez jakis czas, czasem bywa, ze dochodzi kaszel itp. ale i to organizm zwalczy sam (u mnie taka infekcja ciagnela sie kiedys przez 14 dni) Chodzi o to, ze wielu oczekuje poprawy natychmiastowej dodatkowo bol towarzyszacy infekcji gardla biora za angine i oczekuja antybiotykow i dostaja je, ale niestety to bardziej szkodzi niz pomaga.
                        • six_a Re: Dziewczyny 14.09.10, 11:14
                          >Znaczy to, ze robi sie lepiej, goraczka mija, bol lagodnieje, ale objawy nadal pozostaja jeszcze przez jakis czas, czasem bywa, ze dochodzi kaszel itp. ale i to organizm zwalczy sam (u mnie taka infekcja ciagnela sie kiedys przez 14 dni) Chodzi o to, ze wielu oczekuje poprawy natychmiastowej dodatkowo bol towarzyszacy infekcji gardla biora za angine i oczekuja antybiotykow i dostaja je, ale niestety to bardziej szkodzi niz pomaga.

                          41 stopni gorączki u dziecka jako standard? myślę, że zmyślasz. przy tej temperaturze to już majaki występują i z całą pewnością pognałabyś z dzieciakiem do szpitala albo wzywała pogotowie. taka gorączka nie jest objawem standardowym wirusowego zapalenie gardła.

                          a to o czym piszesz, to jest normalny przebieg choroby, jak w anginie dadzą Ci antybiotyk, to też go bierzesz przez 10 dni, więc 14 dni jakiejś infekcji to nie jest nic niezwykłego.
                          • najma78 Re: Dziewczyny 14.09.10, 11:29
                            six_a napisała:

                            >
                            > 41 stopni gorączki u dziecka jako standard? myślę, że zmyślasz. przy tej temper
                            > aturze to już majaki występują i z całą pewnością pognałabyś z dzieciakiem do s
                            > zpitala albo wzywała pogotowie. taka gorączka nie jest objawem standardowym wir
                            > usowego zapalenie gardła.

                            Nie, u dzieci tak wysoka goraczka to standard, nie u wszystkich oczywiscie, moja corka ma wlasnie taka w pierwszej dobie infekcji gardla i nie biegam z nia do lekarza z takiego powodu, zostawiam ja w domu, drugiego dnia goraczka zazwyczaj jest nizsza w garnicach 38-39 st., trzeciego dnia wraca do szkoly, bo temp. juz nie ma choc gardlo jeszcze troche boli. Majakow nie ma, a do szpitala nie gnam ani pogotowia nie wzywam, bo kiedy gardlo jest czerwone to sama widze.
                            >
                            > a to o czym piszesz, to jest normalny przebieg choroby, jak w anginie dadzą Ci
                            > antybiotyk, to też go bierzesz przez 10 dni,

                            Anginy jeszcze nie mialam, ale syn mial gdy byl w wieku ok. 1.5 roku, goraczkowal moze z dobe ok. 38-39 st. pozniej poczul sie lepiej, a nastepnego dnia przyszlo oslabienie (przelewal sie przez rece, pocil i ciagle spal) zabralam go do lekarza (w przychodni jakby co) ten stwierdzil angine i przepisal penicyline, na 7 dni, ostatnie 2 dni maly dostal to juz w przedszkolu.

                            więc 14 dni jakiejś infekcji to nie jest nic niezwykłego.

                            Dla mnie bylo, bo zazwyczaj ''gardlowe'' przechodzily w ciagu 5 dni.

                            >
                            • six_a Re: Dziewczyny 14.09.10, 18:05
                              >Anginy jeszcze nie mialam, ale syn mial gdy byl w wieku ok. 1.5 roku, goraczkowal moze z dobe ok. 38-39 st. pozniej poczul sie lepiej, a nastepnego dnia przyszlo oslabienie (przelewal sie przez rece, pocil i ciagle spal) zabralam go do lekarza (w przychodni jakby co) ten stwierdzil angine i przepisal penicyline, na 7 dni, ostatnie 2 dni maly dostal to juz w przedszkolu.

                              nie wyobrażam sobie, żeby dziecko, które miało 41 stopni gorączki wysyłać na trzeci dzień do szkoły. nie słyszałam, by 1,5-roczne dzieci chodziły do przedszkola i by przedszkole/żłobek czy jakakolwiek instytucja opieki nad małym dzieckiem pozwoliła przyprowadzić dziecko w trakcie leczenia antybiotykiem i sama mu podawała ten antybiotyk. to są brednie jakieś.

                              poza wszystkim: nietypowe reakcje chorobowe, które dotykają całą twoją rodzinę, jak widzę, nie mogą być podstawą do ustalania typowych objawów.
                              • najma78 Re: Dziewczyny 14.09.10, 19:15
                                six_a napisała
                                >
                                > nie wyobrażam sobie, żeby dziecko, które miało 41 stopni gorączki wysyłać na tr
                                > zeci dzień do szkoły. nie słyszałam, by 1,5-roczne dzieci chodziły do przedszko
                                > la i by przedszkole/żłobek czy jakakolwiek instytucja opieki nad małym dzieckie
                                > m pozwoliła przyprowadzić dziecko w trakcie leczenia antybiotykiem i sama mu po
                                > dawała ten antybiotyk. to są brednie jakieś.

                                Brednie sa dla ciebie, w kraju w ktorym mieszkam to zupelnie cos normalnego. Malo wiesz i malo widzialas wiec przestan sobie wyobrazac czegos co jest dla ciebie nie pojete.
                                >
                                > poza wszystkim: nietypowe reakcje chorobowe, które dotykają całą twoją rodzinę,
                                > jak widzę, nie mogą być podstawą do ustalania typowych objawów.
                                >
                                Chrujemy bardzo rzadko i raczej typowo (oprocz jednego przypadku corki, ale wyleczono ja), jeszcze raz ci powtarzam, malo wiesz.
                                • six_a Re: Dziewczyny 14.09.10, 21:01
                                  >w kraju w ktorym mieszkam to zupelnie cos normalnego

                                  ciekawam co to za region, w którym wirusowe zapalenia gardła mają jakieś inne zakresy temperatur niż w reszcie świata. trójkąt bermudzki czyżby?
    • klara_micinska Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 19:49
      No co za tekst! A czemu wyskoczył z tymi antybiotykami od razu? Jak byłam mała to pamiętam non stop były zastrzyki na wszystko, a teraz prochy. Chyba bym zmieniła lekarza. Dziś coraz częściej w takich przypadkach jak trafisz na odpowiedzialnego lekarza robi się najpierw testy, czy w ogóle jest sens antybiotyki przepisywać. Zapytaj o test Quickvue. Wkładają ci taki patyczek do gardła i po paru minutach mają wynik. Często się okazuje, ze antybiotyk nie jest potrzebny i takie branie bezsensowne wcale nie pomoże, a może nawet zaszkodzi, nie dziwne ze się zle czujesz. Radziłabym zmiane lekarza.
      • nstemi Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 22:02
        Jakie testy? Na wynik posiewu i antybiogramu chwilę się czeka, to nie jest jak badanie krwi na cito. Jak jest ostry stan zapalny to nie prowadzi się akademickich rozważań
        Quick Vue Strep A polega na wykryciu antygenu paciorkowca. Tyle. Tu raczej chodzi o to, żeby móc szybko draństwo wykluczyć a nie do pełnej diagnostyki infekcji górnych dróg oddechowych.
        • krolowa_karo Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 14.09.10, 11:40
          są też inne metody: wiadomosci.wp.pl/kat,48996,title,Dwuminutowy-test-zamiast-antybiotyku,wid,9637544,wiadomosc.html?ticaid=1ae23
        • klara_micinska Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 17.09.10, 16:05
          Tyle, że najczęściej zapalenia gardła i anginy są wirusowe, więc trudno mi zrozumieć skąd ten pomysł na antybiotyk. A jeśli już lekarz na oko stwierdził, że to akurat jest bakteryjne to ok. 80 proc. takich wywołuje paciorkowiec. Quickvue wyklucza paciorkowca i daje sporą pewność, że to jednak wirusówka i faszerowanie antybiotykami jest zbędne. I podczas gdy on trwa chwilę, to posiew to czekanie kolejnego dnia. Ja w przypadku przeziębień nauczyłam się o to prosić i parę razy już się zdarzyło, że lekarz jednak rezygnował z wypisania antybiotyku
    • twojabogini Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 20:57
      Zmień lekarza. Po trzecim antybiotyku dobrze byłoby połykać oprócz osłony jeszcze preparat antygrzybiczny. Do tego zafundować sobie lactovaginal - przynajmniej parę dni. Po paru antybiotykach z rzędu łatwo o załapanie kandydozy (rozrost drożdży w miejsce wybitych zdrowych bakterii). Paskudztwo i trudno się leczy, długo przede wszystkim. Drożdże podsusza też czosnek - polecam w kapsułkach bezzapachowy.
    • nstemi Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 22:07
      Do momentu zmiany antybiotyku lekarz nie zrobił nic nie OK. Potem przegiął. O ile dobrze rozumiem. Bo jeśli przepisał Ci antybiotyk, czyli według niego była to infekcja bakteryjna i nie dał Ci zwolnienia na czas brania antybiotyku to opad szczęki.

      Zwróć uwagę, czy przy antybiotykoterapii nie brałaś środków osłonowych tuż przed albo po dawce antybiotyku.
    • najma78 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 22:24
      Tymi antybiotykami, zupelnie bez potrzeby to jej narobil problemow, organzim zamiast zwalczyc wirusy to dostal dawki roznych lekow antybakteryjnych, ktore tluka jak trzeba bakterie ale w tym wypadku te dobre a wirusy dostaly pole do popisu, no ale to prosta i najlatwiejsza droga do powiklan... Jak juz w koncu dojdzie do siebie i wroci apetyt to dobry jogurt naturalny jest najlepszym probiotykiem. Im mniej chemii tym lepiej.
      A no i najwazniejsze, bez antybiotyku tez potrzeba z infekcja polozyc sie do lozka i odpoczac.
    • postponed Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 13.09.10, 23:11
      no to zmień lekarza! albo się na niego poskarż. ludzie wychodzą z założenia, że lekarz to lekarz i nie ma co zwracać uwagi bo to i tak nic nie zmieni. otóż zmieni. przy takiej konkurencji może w końcu przychodnie zaczną walczyć o pacjentów oferując im ludzkie warunki.
      a tak ludzie siedzą na tyłkach i milczą- a później się dziwią, że cham jeden z drugim leczy jak automat.
    • asfo Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 14.09.10, 10:17
      > lepiej. Do tego niby biore osłony ale rozbolał mnie żołądek i źle się czułam,
      > więc poszłam znowu do niego i mu to powiedzialam. A ten do mnie, że przesadzam
      > i że jak chce zwolnienie z pracy, to żebym powiedziała mu to otwarcie.

      Zaraz zaraz, dał ci antybiotyki, nie wypisując jednocześnie zwolnienia? Faktycznie bez sensu.
    • eastern-strix moze to wirus? 14.09.10, 10:40
      objawy mi wygladaja na wirusa a na wirusy antybiotyki nie pomagaja. zmien moze lekarza, bo skoro rpzepisuje Ci antybiotyki bez diagnozy to widocznie nie chce mu sie.
    • izabella9.0 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 14.09.10, 14:47
      moj lekarz mi się kazał na ADHD (????)wpierw leczyć a nie na....
      -bo on się psychicznie wykończy zanim mnie wyleczy z ...
      - bo on nie może się skupić, skoro nie wie czy ja za chwile czegoś głupiego nie zrobię,
      itd itd

      do teraz jestem w szoku...

      Ps: mój wpis u góry to pomyłka, byłam pewna ze przeczytałam wpisy i odp na post autorki :D
    • qw994 Re: lekarz potraktował mnie okropnie... 14.09.10, 19:14
      Jak będziesz brała dwa rodzaje antybiotyku na byle infekcję górnych dróg oddechowych, to się dorobisz na amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka