childless / childfree

13.09.10, 23:24
Fajny ten podział w języku angielskim, polskie "bezdzietny" brzmi jakoś tak... smutno.
Też macie tak negatywne skojarzenia z tym określeniem, czy jest dla Was neutralne?
"Bezdzietny" wymaga tłumaczeń, dużo łatwiej byłoby powiedzieć, że jestem "childfree" - to mówi wszystko w temacie mojego stosunku do dzieci ;)
    • hotally Re: childless / childfree 13.09.10, 23:29
      bezdzietny brzmi jak bezpłodny....

      może wymyślmy jakiś polski wesoły odpowiednik?
      proponuję: "niedzieciata"
      • a1ma Re: childless / childfree 13.09.10, 23:32
        No właśnie, bezdzietny kojarzy się z bezpłodnością i generalnie z jakąś życiową porażką, zamiast ze świadomym wyborem.
    • kiira_korpi Re: childless / childfree 13.09.10, 23:46
      Ja tam zawsze miałam aspiracje do bycia DINKsem*, od razu lepiej brzmi, aczkowiek nie zarzekam się, że się z tego ugrupowania kiedyś z hukiem nie wypiszę;). Ale neofitką na pewno nie zostanę, prędzej szczeznę.


      *Double Income No Kids
      • a1ma Re: childless / childfree 13.09.10, 23:47
        Owszem, też bardzo sobie chwalę dinksowanie ;)
    • hermina1984 Re: childless / childfree 14.09.10, 00:22
      z angielskiego-dzieciakowolny/tudzież trochę zainspirowana Świntuchem-dziecakonieobciążony :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja