a1ma
13.09.10, 23:24
Fajny ten podział w języku angielskim, polskie "bezdzietny" brzmi jakoś tak... smutno.
Też macie tak negatywne skojarzenia z tym określeniem, czy jest dla Was neutralne?
"Bezdzietny" wymaga tłumaczeń, dużo łatwiej byłoby powiedzieć, że jestem "childfree" - to mówi wszystko w temacie mojego stosunku do dzieci ;)