Dodaj do ulubionych

Zakupoholizm

16.09.10, 23:28
W ramach nagrody za dwa dni niepalenia fajkow poszlam na zakupy.
Wydac zaoszczedzone na niekupowaniu fajkow pieniadze.

I w sklepach zachwycily mnie buty. Torebki! Spodnie! Spodnice! Bluzki! Bielizna...
I jeszcze o fryzjera zahaczylam. I o kosmetyczny...

Wyrobilam sobie stala karte W.Kruka. Nie, zebym robila tam wielkie zakupy. Ale mialam od nich kiedys piekny pierscionek. Przepiekny.
I zgubilam.
W nieodzalowanej rozpaczy poszlam do Kruka i kupilam drugi tak sam.
I (o rozpaczy!) tenze rowniez zgubilam!
Do trzech razy sztuka - kupilam dzis trzeci taki sam. Jesli jeszcze raz zgubie, kolejnym razem, z karta stalego klienta, rabat przynajmniej dostane:D

Limit zaoszczedzony na fajkach przekroczylam ponad stu-krot-nie.
Czyli przez nastepne co najmniej 200 dni palic mi nie wolno - na tyle mam kredyt:P

Baby, tez dostajecie takiego swira, gdy Was z karta kredytowa wpuscic do sklepow?
Czy to sie leczy? Inaczej - czy to trzeba leczyc? :)
Obserwuj wątek
    • pennies Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:31
      Jak robisz zakupy na kartę - trzeba leczyć. Jeśli bez kredytu i bez debetu - pusta lodówka i smutne oczy dziecka cię wyleczą ;)
      • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:34
        Hmm...
        Pieniadze na koncie wciaz jeszcze jakies mam, dzieci nie posiadam, a z glodu nie umieram;)

        Niemniej kupuje troche za duzo... Moze nawet nie tyle, co za duzo, ile za duzo naraz. Bo na takie zakupy wypad robie moze cztery razy do roku i wowczas hamulca kompletnie brak.
        • pennies Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:37
          Endorfiny. Co poradzić. Jeśli cię stać, to czemu nie. Okresowo mam podobnie i omijam wtedy galerie handlowe szerokim łukiem.
      • kaska82 Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:45
        Zakupoholizm to poważna choroba na równi z narkomanią alkoholizmem, uzależnieniem od hazardu. Niestety na polskich forach jeszcze nie spotkałam się z poważnym potraktowaniem tego tematu. W tym wątku jest tak samo o czym świadczą " : )" i " ; )". Szkoda, wielka szkoda.
        • pennies Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:57
          No, może to kwestia forum i posta założycielskiego, bo samobójstwo to też bardzo poważna sprawa, a wczoraj też jakoś nikt się nie kwapił do ratowania nicka, który stwierdził, że chętnie by sobie teraz żyły podciął.

          Zakupoholizm jest poważną sprawą na forach o uzależnieniach. A to jest forum, wybacz, do niezobowiązującego pitolenia. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.
    • marguyu Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:32
      No....... my to w cywilizowanym swiecie zyjemy, a ty jak ta dziczka z gor wyrwalas sie.
      Chyba tez bym tak miala.
      Zdrowy objaw. Nadrabiasz zaleglosci :)
      • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:45
        Mozliwe, ze to ten kompletny brak sklepow na odludziu tak na mnie podzialal:D

        Przybylam do cywilizacji, wyspalam sie po podrozy i na podboj sklepow ruszylam;)
    • six_a Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:32
      poka pierścionek.
      wczoraj se siedziałam na sklepie kruka i dumałam, co by tu na gwiazdkę se kupić;)
      • marguyu Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:33
        sixa ma racje,
        pokaz pierscionek!
        • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:44
          Prosz;)
          https://wkruk.pl/data/gfx/pictures/large/1/9/114791_1.jpg
          • six_a Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:54
            fajowy, ma kolczyki jeszcze i wisiorek.
            też mi się podobał, a ja w komplecie lubię.
            • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:59
              Na zywo jest duzo ladniejszy. Wyglada na bardzo stary;)
              • six_a Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:01
                :) na żywca też widziałam. jak nie kupuję, to idę i oglądam;)
          • marguyu Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:59
            Ladny! Jesli masz chec go zgubic to moge tobie podac moj adres zebys sobie pospacerowala i zgubila , a ja juz go znajde;)
            • cafem Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:06
              > Ladny! Jesli masz chec go zgubic to moge tobie podac moj adres zebys sobie pos
              > pacerowala i zgubila , a ja juz go znajde;)

              Bardzo prawdopodobne, ze go zagramanica znow zgubie.
              Jeden zapodzialam na campingu we Wloszech, drugi na lotnisku w Monachium:(

              Kurde no, jesli kiedykolwiek dostane pierscionek zareczynowy albo obraczke, to ubezpiecze je na trzykrotna wartosc:D
      • bijatyka Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:35
        Ja jak zwykle kur.wa choinkę na gwiazdkę dostanę !
        • marguyu Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:36
          :D heheheh
        • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:47
          Choinka fajny prezent. Ja juz od paru lat nie mialam na swieta choinki:P
          • bijatyka Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:53
            co kto woli (i tu chciałabym taki języczek wsadzić, ale nie wiem, jak się to robi)
            • marguyu Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:04
              bijatyka napisała:

              > co kto woli (i tu chciałabym ... języczek wsadzić, ale nie wiem, jak się to ro
              > bi)


              Taka duza, a jezyczka nie umiesz wsadzic ? ;)

              Naucze cie, mlodko ! :P (dwukropek i duze P)
              • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:06
                moment moment języczek i duże p już czyli :P i jak ?
                • marguyu Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:20
                  Bravo! szybko sie uczysz ;)
                  • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:22
                    Znów całus w piętę !
        • ind-ja Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:47
          hehe ja pod choinke dostane zestaw wspolny grajacy,uznalismy,ze nie bedziemy sie rozdrabniac na ty mi ja tobie,razem inwestujemy,wiec od nowego roku muzyka w naszym domku nabierze nowego znaczenia.
          Choinke bijatyko to ja juz mam,stoi w szafie,ubrana.Nic tylko odkurzyc i sie nada
          • bijatyka Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:54
            nie pocieszaj mnie. Zniesę to s chonorem !
            • ind-ja Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:04
              bijatyka jesli chcesz moge ci podaowac swoja choinke,odkurzona i nawet nowa bombke przywiesze,co ty na to?A moze grzyba suszonego chcesz?moge ladnie zapakowac,z kokardka:)
              • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:08
                Łza na rzęsie mi się trzęsie ! trzęsie mi się łza na rzęsie...

                Dziękuję Indjo, wystarczy miłe słowo !
                • ind-ja Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:14
                  bijatyko ale jak chcesz moge ci wyslac ksiazke?Nie zdradze jaka,dostaniesz ode mnie prezent,na gazetoca podaj adres a ja szukam uz pozycji na ebayu i zamawiam.
                  • ind-ja Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:17
                    bijatyko wlasnie potwierdzilam zakup uzywajac pay pala wiec prosze o adres na gazetowca,masz u mnie prezent na Boze Narodzenie.Jakem indja
                    • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:23
                      weś normalnie weś... płaczę ze wzruszenia i wysyłam
                      • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:27
                        Tylko nikomu nie mów, w jakiej wsi ja mieszkam. Obciach obciachów. I natychmiast masz mi odesłać Twój adres. Ja też cóś mam.
                  • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:21
                    Adres podam. Oczywiście. Dla Ciebie wszystko, nawet to z nosa. Ale proszę, żadnych prezentów !!!
                    • ind-ja Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:30
                      zajrzyj na mejla
                      • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:35
                        Zajrzałam, proszę o adres zwrotny !
    • kiira_korpi Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:42
      Ja jednak staram się kontrolować, chociażby poprzez niechodzenie na zakupy zbyt często. A jak już idę, to przeprowadzam w sklepie ze sobą poważną rozmowę
      <ja> - ale w każdej z tych garsonek (sukienek, spodnium, koszuli) wyglądam super. No zobacz, jak to na mnie leży. Normalnie jakby miarę brali ze mnie
      <ja2> - możesz wybrać tylko 2 sztuki, przy czym obiecasz dodatkowo, że nie wrócimy tu przez kolejne 3 miesiące.
      <ja>- no dobrze, już dobrze, ty suko <ta część ściszonym głosem>

      Może też tak kiedyś spróbuj?;)
      • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:49
        I to dziala? Nie wracasz? :D
        • kiira_korpi Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:00
          Po tym, jak ostatnio dojechanie do Złotych Tarasów i powrót do domu zabrało mi 3 bite godziny, na dodatek zamknęłi mi wjazd na parking, i musiałam chodzić podziemiami dworca centralnego (niczym menel;)), powiedziałam sobie, że moja noga prędko tam nie postanie!;)
          • cafem Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:09
            Nie ze mna takie numery. Chocby mi sklepy w podziemiach hadesu postawili - i tak mialabym energie i zakupy az do dna karty kredytowej;D
    • ind-ja Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:44
      o ja cafem mnie wzrok mojego lubego hamuje.Czasem pomysle hola hola kochana a auto w lutym zmienic trzeba.Ograniczam sie wiec realizowac wyznaczony cel,spodnie i ewentualnie 2 swetry.Nauczylam sie rowniez rozwazac nad uzytecznoscia jakiejs czesci garderoby,ktora baaardzo mi sie podoba.
      Ale pierscionek,ktory kupilam i sobie i lubemu,kupowalabym za kazdym razem.Luby kiedys zgubil i dostal taki sam.Sa rzeczy i tylko rzeczy
      • cafem Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:48
        Ja sie lubemu do zakupow nie przyznaje.

        Poprzednim lubym rowniez sie nie przyznawalam. Zreszta w ogole malo komu sie przyznaje, bo tyle kupuje, ze az glupio;)
        • ind-ja Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:53
          nic nie glupio,wszystko sie nada.Ja tak czasem mam ochote i wyczyscilabym karte totalnie,ale no wlasnie.My jestesmy na etapie ku... dorabiania sie,wiesz dziwne slowo.Ale musimy sie streszcac jesli chcemy zakladac rodzine w Polszy,oczywiscie bez zadnych zajebistych oszczednosci.
          E cafem a ty gdzie sie teraz podziewasz?
          • marguyu Re: Zakupoholizm 16.09.10, 23:56
            indja,
            pociesze cie, ze w kazdym kraju mlodzi na dorobku musza sie ograniczac.
            • ind-ja Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:01
              no wlasnie jestesmy na etapie rozwazania mozliwosci.Ktory kraj i jakie perspektywy.No coz margu,nie mamy bogatych rodzicow tylko siebie,checi do pracy i nauki i musi nam sie cos z tego wykluc.Jestesmy przed 30 stka wiec ee mamy 30 lat na to,zeby wylozyc tylki na plazy i powiedziec,to ja juz teraz wszystko pierd..le
              • marguyu Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:08
                indja,
                zobaczysz z jakim rozrzewnieniem bedziecie kiedys wspominali te chude lata.
                My tez bogaci z domu nie bylismy, ja mialam walizke, maz wojskowy kufer i dalismy rade.
                A jak juz sie dorobilismy, to szybko pozbylismy sie tego jarzma.
                • cafem Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:11
                  Bo prawda jest, ze pieniadze szczescia nie daja.
                  Cale zycie czlowiek walczy, by sie wzbogacic i gdy juz sie wzbogaci, uswiadamia sobie, ze wcale nie stal sie przez to szczesliwszy.
                • ind-ja Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:12
                  a ja dzis wspominalam eh,ja mialam plecak i laptopa on mial skarby muldera zapakowane w worki po smieciach.Ehh a teraz zastanawiamy sie czy w lutym uda namsie kupic passata albo chrystlera.Zycie to smieszna gra,niczego nie mozna przewidziec.I to jest najpiekniejsze.
          • cafem Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:03
            Ind-ja, ja w Polszy wlasnie, siostrzyca w sobote weselicho wyprawia;)

            A na nadmiar pieniedzy ja nie cierpie, wrecz przeciwnie - przeprowadzka do UK mnie czeka i na dodatek obecnie bezrobotna jestem!

            (wiec ciuchy sobie leleganckie nakupowalam i ladna klasyczna torbe, coby bardziej profesjonalnie na ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej sie prezentowac;)
            • marguyu Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:23
              Panienskie fumy jej minely i jednak wyprawia to weselicho. Tym lepiej.

              (wiec ciuchy sobie leleganckie nakupowalam i ladna klasyczna torbe, coby bardzi
              > ej profesjonalnie na ewentualnej rozmowie kwalifikacyjnej sie prezentowac;)


              terefere ;)
              A te z poprzedniej rozmowy mole zzarly?
              Tia, kazdy pretekst jest dobry ;)
              • cafem Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:34
                > Panienskie fumy jej minely i jednak wyprawia to weselicho. Tym lepiej.

                Marguyu, nie do konca:( Teraz sfoszeni chodza wszyscy i na siebie wrzeszcza, szczegolnie mam moj i siostr moj. Stres tak gesty w powietrzy wisi, ze idzie nozem kroic.

                A i na mnie sie odbija - wrzask na calego; do tego matka drze sie, ile to jest jeszcze do zrobienia.
                Checia pomocy sie wczoraj wykazalam, kartke wyciagnelam i mowie jej, coby podala wszystko, w czym moge pomoc i od rana zabieram sie do pracy (nawet do sprzatania calutkiego domu sie zadeklarowalam, lacznie z pastowaniem mebli czy myciem tarasow, aby reszte rodziny odciazyc...)
                Wymieniala, marudzila, krzyczala - wszystko spisalam - wstalam rano i do wczesnego popoludnia wszystko zrobilam! A ta dalej marudzi, chyba dla samego pieprzenia jak bardzo jej zle:( Eh, mam juz dosc...




                > A te z poprzedniej rozmowy mole zzarly?

                Nie. Ale sie zestarzaly i ja sie zestarzalam, do tego przytylam i w ogole nie sa juz tak wystrzalowe, jak wydawaly sie kiedys:P
                • bijatyka Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:37
                  Ojeju ! Ile to trzeba się narobić, żeby się w spokoju pobzykać !
                  • cafem Re: Zakupoholizm 17.09.10, 00:39
                    I zebym ja chociaz na swoje bzykanko pracowala;D
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zakupoholizm 17.09.10, 09:58

                  > Nie. Ale sie zestarzaly i ja sie zestarzalam, do tego przytylam i w ogole nie s
                  > a juz tak wystrzalowe, jak wydawaly sie kiedys:P

                  Kiedy zdążyłaś przytyć? :)

                  A na weselu pamiętaj coby się w swojej kiecce na zdjęcie z panną młodą nie wpychać bo potem ludzie nie będą wiedzieć kto był główną bohaterką.
    • soulshunter Re: Zakupoholizm 17.09.10, 09:23
      > Do trzech razy sztuka - kupilam dzis trzeci taki sam.
      to tym razem przyklej go do palca na "kropelce". Wtedy juz na bank nie zgubisz
    • teletoobis Re: Zakupoholizm 17.09.10, 09:42
      cale szczescie ze nie jestem baba. W sklepie kupuje tylko cukier i drozdze. Reszte artykulow do zycia potrzebnych robie sam; sery, maslo, kielbasy, chleb...
    • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:34
      Napadowo i przejściowo (na szczęście) tak miewam.
      Chwilowo po wakacjach i w obliczu sporej dopłaty do materiałów i robocizny związanych z nową łazienką na działce, nie mam co myśleć o nagrodach za niepalenie.
      No, rajtuzy se fundłam pasiaste, melanżowe.
      Na łeb założę chyba.
      • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:34
        P. S. Pierdzionek cudny!
      • teletoobis Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:35
        i w tych rajtuzach na lbie odwiedz najblizsza placowke bankowa :)
        • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:53
          Chwilunia, tylko sobie pistolet wystrugam spinaczem :F
          • teletoobis Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:57
            uzyj temperowki :)
            • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:04
              Z temperówki zrobię celownik :)
              • teletoobis Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:10
                taaa a z gumki tlumik :)
                • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:24
                  I w ten oto sposób zabiję śmiechem ;/
                  • teletoobis Re: Zakupoholizm 17.09.10, 12:13
                    wazne ze rajstopy beda na wlasciwym miejscu, czyli na lbie :)
      • rozczochrany_jelonek Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:45
        nie lepiej założyć je na nogi ? :)
        • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 10:54
          Potrzebuję trochę silniejszych bodźców, gdy nie mogę kupować, kupować, kupować.
          A teraz muszę sprawdzić, czy nie napisałam "kopulować".
          Nie. To wysyłam :)
      • menk.a Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:13
        funny_game napisała:

        > No, rajtuzy se fundłam pasiaste, melanżowe.
        > Na łeb założę chyba.
        >

        W ten sposób?:D
        https://www.talenty.pl/zdjecia_filmy/8561.jpg
        • funny_game Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:27
          Musiałoby być mnie dwie ;)
          Uszy rajstopowe są boskie. Takie miał Fikander, jak mniemam.
          A Ty mnie z różowymi rajtkami na łbie nie widziałaś???
          • menk.a Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:35
            Ano nie. :D Sama odwlekam zakładanie rajstop jak mogę najdłużej.:P
    • ofelia1982 Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:02
      Oj, ja miałam tak jakieś 2-3 lata temu. Po pracy po prostu szłam do świątyni handlu i łaziłam kupując kolejne ciuszki, buty, torebki..Potrafiłam podczas jednej takiej wizyty wydać 25% mojej pensji(!) - może nie było nominalnie to bardzo dużo (mniemam, że Ty wydałaś wczoraj dużo więcej:), ale relatywnie dużo za dużo.
      I wtedy przyszło olśnienie. Zrobiłam analizę rocznych wydatków (zrzuciłam z karty kredytowej i debetowej zakupy całoroczne - 95% moich wydatków realizuję kartami), przypisałam kategorie kosztów, zrobiłam na koniec piękne pivoty i wykresy i...mało na zawał nie padłam. Za cenę ciuchów, butów, torebek, biżuterii kupionych w tamtym roku (to był 2008) mogłabym bez trudu pojechać w wymarzoną podróż do Ameryki Południowej. Poza tym zobaczyłam ile kasy wydaje się na pierdoły typu kawa w coffeeheaven, jakieś gazety etc. - skalę widać po tym jak się te wydatki skumuluje..No i od początku 2009 wydaję z głową. Nie łażę po ch, kupuję to czego potrzebuję, racjonalizuję wydatki i oszczędności ładnie mi rosną. Oczywiście we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek. Jeżeli długo już sobie nic nie kupiłam, a mam coś na oku - to idę i kupuję bez problemu. Jeżeli mam przemożną ochotę na żółwia z coffeeheaven (taka pyszna kawa z zieloną herbatą) - to kupię i tyle. Ale zmieniłam swoje nastawienie do kupowania - kiedyś zakupy traktowałam (nieświadomie!) jako polepszacz nastroju lub sposób na nudę. Nie mam planów po pracy? To skoczę do Galerii Mokotów. Teraz chodzę tam tylko w konkretnym celu, a na nudę znalazłam inne sposoby.
    • menk.a Re: Zakupoholizm 17.09.10, 11:09
      Nic mi nie mów. Ja mam ciągłą dłuuugą listę potrzebnych butów, torebek, spódnic,... Teraz dochodzą kolejne pilne potrzeby. Mam tylko jeden mały problem: nie bardzo jest komu rachunki wysyłać.:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka