Dodaj do ulubionych

samodiagnoza

26.09.10, 20:37
sama zdiagnozowałam sobie dziś arytmię serca
pewnie skucha, ale już wszystko wiem, i praiwe jestem pewna że ją mam,

zdiagnozowałyście się kiedys same, i poza ciążą , doagnoza była dobra?
Obserwuj wątek
    • hermina1984 Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:39
      ja ciągle jestem na etapie diagnozowania u siebie psychopatii :D
      i jestem na dobrej drodze :)
      Kiedy pijemy Ctryno?
      • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:43
        ja piję od piątku
        a jutro jak się dowiem, że pewna sprawa poszła pomyślnie (nie moja, ale "przyjaciela") to powinnam wziać tydzień urlopu na żądanie bo do końca miesiaca nie wytrzeźwieję :D


        Hermina, bo ja nie mam z kim wyjść poimprezować, jak pasz paczkę która mnie przyjmie i przy tym do celtiku pójdziecie, to zaaaproś mnie kiedyś :)
        • hermina1984 Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:04
          z Figginką Cię z miłą chęcią przygarniemy ;)
          jeszcze tylko nie wiem kiedy,ale na pewno dam Ci znać,więc szykuj się i oszczędzaj wątrobę,bo z nami na pewno alkoholowo ucierpi ;)
          powodzenia ze sprawą :)
          • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:07
            to Wy z Figginką pijecie, kiedy ja samotna siedze w domu??
            • hermina1984 Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:12
              dzisiaj niet :(
              mnie dopadły boleści kobiece i wkrótce dopadnie stawienie się na 7 rano do fabryki :(
              ale....może piątek jakiś :P trza porządzić ;)
              • hermina1984 oooo! 26.09.10, 21:16
                i już! nie masz z kim wyjść? piątek wieczór impreza :)
                -pasuje?
                Figginka już w temacie ;)
                • ctryna Re: oooo! 26.09.10, 21:20
                  a sobota? w piątek z delegacji nie wiem jak wrócę, być moze późno w nocy
                  w sobotę byłam bym ready!!!!
                  • hermina1984 Re: oooo! 26.09.10, 21:24
                    buuuuu :(
                    no to jeszcze uzgodnimy jakoś ;P
    • soulshunter Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:41
      a ja, ja to sobie zdiagnozowalem,ze mam mozg i on dziala, cale obie dwie polowki czy ja to sie tam mowi. Bo wiesz, sa tacy co tez sobie zdiagnozowali ze go majo, i ze tez im dziala, ale to nie prawda.
      • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:44
        musk też sobie znalazłam :)
        chooociaż, jak robiłam terentgenogram głowy, to w miejscu mózgu była czarna plama... to sama już nie wiem (pozdro dla reee.n czy jakos tak :D)
      • wilowka Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:46
        To nie musi byc arytmia czysta. Zbadaj sobie najpierw cholesterol :)

        Nagminnie sama się diagnozuję i dobieram leki. Głównie jeśli chodzi o drogi oddechowe. Na szczęście lekarka u której bywam nie sprzeciwia mi się "dla zasady" i zapisuje co proponuję. i jest ok.

        Znam swoje ciało i organizm i jak do tej pory byłam w stanie określić co mi dolega. Tylko wiosną zanurzona w pracoholizmie nie zorientowałam się, że mam - bagatela - zapalenie płuc :/
    • eat.clitoristwood Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:44
      Ja kiedyś zdiagnozowałem u siebie rozstrój żołądka.
      W dzieciństwie natomiast głównie guzy, których efekty towarzyszące stwierdzić można jeszcze dzisiaj.
    • asqe Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:44
      Tak, zdiagnozowalam sobie sama zerwane sciegno achillesa, bo lekarz, do ktorego poszlam nie potrafil najwyrazniej i powiedzial, ze to tylko stluczenie. Nie przeszlo po kilku tyg a wrecz bylo gorzej, wiec stwierdzilam, ze zerwane i poszlam po skierowanie do specjalisty,ktory sie za glowe zlapal, jak lekarz mogl nie rozpoznac.
      Oprocz tego zdiagnozowalam sobie sama pewne dolegliwosci psychiczne i sie moja diagnoza potwierdzila. Nie potwierdzil sie za to guz mozgu ani artretyzm.
      A jak te arytmie stwierdzilas?
      • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:55
        siegno achillesa moj "przyjaciel" po 2 miesiacach leczenia altacetem i katenolem, udał sie po samodiagnozie pt=rywatnie do ortopedy, po 3 dniach miał operację, po pół roku zaczął chodzic

        a arytmię setca zdiagnozowałam po
        1. częstych zasłabnięciach, zawsze wytłumaczenie znalazłam - strs, nie dojadłam, przemeczylam sie czy coś, lae normalnie ludzie nie mdleaja w takich przypadkach, ja raz na 2 misiace mdleje i nie ma zmiłuj sie
        2.czuję że serce okresami szybciej bije, czuję jakby kołatanie, i nie w naste.ptwie strasu czy coś, tylko nawet rano jak wstanę, wezmę prysznic, zjem ito, położę się na chwilę i czuję że bije niemiarowo, jak chodzę to bicia serca nie czuje, jak sie położę to czuję/słyszę, iczęsto odczuwam takie właśnie przyspieszone 5-10 bić, zamiast 5 uderzeń w jwdnym czasie czuję 10-15, potem spokoj,za 2 minuty to samo...

        myślałam, ze mdleję z anemii, ale od kilkau miesiecy mam wyniki ok, wiec to nie anemia
        • asqe Re: samodiagnoza 26.09.10, 20:58
          Jezu, czemu ty nie idziesz z tym do lekarza?!
          • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:02
            we wtorek idę, postanowiłam

            do tej pory miewałam anemię, od dłuższego czasu aniemii nie mam, aic to nie powód do zasłabnięć, a poza tym tak jak pisałam, zawsze sobie wytłumaczenie znalazłam, że albo nie zjadłam śniadania, albo za duszno, albo za gorąco, albo coś
            teraz się położyła mi czułam jak mi serce nierówno bije, więc się samozdiagnozowałam, i idę so lekarza, tylko kużwa mam po dziurki w nosie tej naszej służby zdorwia, tyle z tym, żyję, z drugiej strony, to może doczekam jeszcze żywa do czasu aż mnie kardiolog przyjmie... :)
            • asqe Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:09
              O, a mnie sie wlasnie przypomnialo, ze chcialm cie poprosic w sensie zapytac, czy bylabys tak mila i dobra i mogla mi przeslac tego e-booka, o ktorym wczoraj wspominals,, oczywiscie jesli nie bylby to za duzy problem i w ogole zawracanie glowy?
              • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:13
                pewnie, juz wysylam
                wlasie drukuje zeby miec co jutro w pociagu czytac :)
                • asqe Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:27
                  Dziekuje :*
                  I do lekarza jak najszybciej. Mam nadzieje, ze bedzie ok.
        • gr.een Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:01
          jak napiszę, że głupoty wypisujesz to i tak nie uwierzysz?
          • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:03
            green, co Ty do mnie masz??
            najpierw czepiasz się słówka "naóczyć", mimo, że wiesz, ze zapisałam tak celowo, teraz znowu ciś pieprzysz.... o co chodzi????
            • gr.een Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:10
              słowo z błędem wygląda na słowo z błędem
              a co do reszty, aby stwierdzić arytmię to potrzeba trochę badań a nie diagnozy na oko i to własne. Na własne oko to możesz stwierdzić czy masz zaparcie .
              u kobiet takie czasami szybsze bicie serca jest normalne, ale czy to jest czasowe i normalne to i tak musi stwierdzić kardiolog.
              • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:15
                no to przeciez wybieram sie do kardiologa wlanie
                tylkomusialam uscislic moje objawy, bo do tej pory bylam przekonana, ze to przez anemia, ktorej nie mam od paru miesiecy,
                najbardziej martwia mnie zaslabniecia i omdlenia., ktore sa bardzo krepujące i niezreczne, kiedy klienci mnie ratują :) jak ostatnio
        • wilowka Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:02
          wiesz, to nie musi być arytmia. Choć u mnie ona tak właśnie wygląda :)
          • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:07
            jak wybadałaś? przez ekg? czy coś wiecej
            mi sie wydaje, ze ekg miałam robione jak mnie do pracy przyjmowali, 2 lata teu, bo badania do pracy na wysokościach robiłam
            pójdę do ogólnego, może coś zaradzi, jakies skierowanie chociaż... :)
            • wilowka Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:26
              Ekg - często robione.
    • joshuatree78 Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:09
      ja sobie zdiagnozowalam zlamana noge, zlamana reke (uparlam sie, ze na pewno zlamana i maja zrobic drugie rtg-wyszlo na moje;/), kamienie żółciowe i piasek w nerce kiedys;/
      • jazz_ify Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:11
        zdiagnozowałam sobie ostatnio zapalenie oskrzeli. pan doktor potwierdził. :)
    • figgin1 Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:21
      Sie ma ctryna, słyszałam plotę, że pijemy w piątek?
      • ctryna Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:27
        jak mie z poznania wypuszczą to wypiję i pół litra, tylko kurde nie wierzę w to ze dojade przed 23 do wroclawia...
        • figgin1 Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:28
          Spoko, jakoś z herminką wytrzymamy do tej godziny... Żebyś tylko nie skończyła z nami jak biedna lejdi :D
          • joshuatree78 Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:49
            a jak skonczyla?:)ze chamsko/wscibsko zapytam:D
            • figgin1 Re: samodiagnoza 26.09.10, 22:35
              A tak :D
    • vandikia Re: samodiagnoza 26.09.10, 21:49
      diagnozuje się sama od iluś lat
      do lekarza rodzinnego z grypą nie idę, bo nie ma po co, idę za to z innymi chorobami, mówię "mam angine ropną (to chyba każdy dorosły człowiek jest w stanie stwierdzić)", albo "ma zapalenie oskrzeli" - tu częściej są podejrzenia skąd wiem, ale jak mi wszystoo lata w środku przy wdechu,to trudno żeby coś innego było

      3 lata temu zdiagnozowałam sobie wyrostek, bolało, gorączka, pojechałam do szpitala że ja na operację się nadaję, nie uwierzyli, bo rzygów nie było i mimo że krwinki białe szalały puścili do domu, pojechałam 2 tygodnie później, że cały czas mam wyrostek - znowu nie uwierzyli, powiedzieli że jajniki może labo nerki, antybiotyk i samoobserwacja.. uderzyłam cięzko po 2 miesiącach (bolało, spac nie mogłam, cały czas temperatura 37.5), że jednak coś nie tak kurde i żeby mnie brali na ten tychmiast do szpitala, wzięli. Mówię, ze wyrostek, a ci nic i mnie badają na wszystkie inne strony przez kolejne 2 tygodnie. Po 3 miesiącach z braku pomysłu, po groźbach i prośbach (bo na życzenie nie tną) wzięli mnie na salę operacyjną. Wyrostek, zapalenie otrzewnej, ciężka narkoza, zastrzyki w brzuch na zapalenie otrzewnej, bardzo bolesne prze ileś dni, depresja związana z 3 miesiącami walki o życie i świadomością, że jeszcze chwila, a walkę bym przegrała mimo oględzin kilku profesorów, że za przeproszeniem palców w dupie nie zliczę (tak wyrostek badają i sponiewierało mnie z 10 lekarzy minimum)

      no i zdiagnozowałam sobie tez arytmię, która prawdopodobnie jest jakimś wynikiem przebytej depresji, pierwsze wizyty u kardiologa - że newrica, że hipochondryzm, że nic mi nie jest.. a ja uparcie że debilem nie jestem i że jest. Znajomi - że wymyślam, rodzina - nie wspomnę. A ja zyć nie mogłam normalnie. Poszłam szósty raz (arytmię się w większości trudno diagnozuje, bo zaburzenia nie występują ciągle) na EKG i przerazona pielęgniarka powiedziała, że natychmiast do lekarza.. badania wykazały jedną z najgorszych arytmii jaką można mieć, w stadium co prawda średniozaawansowanym ale do natychmiastowego leczenia.. generalnie doprzzz, że nie zeszłam w międzyczasie.. lekarze, którzy wcześniej sugerowali nerwicę i leczenie na główkę się pokajali, bo oczywiście poszłam z wynikami do 3 (nie wierzę za grosz służbie zdrowia i wolę mieć 3 niezależne opinie) i przepisali jednakowe leczenie.
      Ja jestem zdania, że trzeba sobie ufać, nie ma co popadac w szukanie sobie chorób ale każdy normalny człowiek czuje jak coś się dzieje, że to nienormalne i że ktoś nas potraktuje lajtowo, standarodowo, a my dalej czujemy się niepewnie, to trzeba drążyć.. bo być może wh niektórych narażamy się na śmieszność i niezrozumienie ale ryzykujemy własne życie
      • znanypolityk Re: samodiagnoza 26.09.10, 22:20
        Najgorsza arytmia to migotanie komór. Holtera trzeba zrobić, czyli z komputerkiem łazic 24 godz. tylko, że elektrody się ciągle odklejają.
        • vandikia Re: samodiagnoza 26.09.10, 22:37
          jedna z najgorszych to arytmia komorowa właśnie, migotanie komór to już praktycznie zgon nie do odratowania
          jaki komputer? :) małe urządzonko na pasku i elektrody nie odczepiają się nawet podczas jazdy na rowerze czy podczas seksu, miałam kilka razy i nigdy mi się nic nie odkleiło
          warunek - wydepilowana i zdezynfekowana - odtłuszczona skóra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka