Dodaj do ulubionych

komfort pracy

08.10.10, 08:52
od wczoraj pracuje z mezczyznami:)
jest swietnie, inne dyskusje, inne podejscie do zycia
bez smęcenia, relacji z seriali tv, obgadywania i ściemniania

nie mam nic przeciw kobietom ale jak kilka bab przebywa ze soba przez połowę dnia praktycznie non stop to fioła można dostać...

poza tym zawsze wolałam męskie towarzystwo, sama jestem psychicznie bardziej męska niż kobieca, dlatego wśród nowych czuje się dobrze:)

czy ktoś także nie lubi pracować z kobietami?
Obserwuj wątek
    • a_nonima Re: komfort pracy 08.10.10, 08:56
      Pracuję z kobietami i lubię ich towarzystwo.
      Za to ogólnie przebywać wolę z mężczyznami ;)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: komfort pracy 08.10.10, 09:02
        ja w sumie tez te "moje" polubiłam, jednak źle się z nimi pracowało, szczególnie w gorących chwilach,kiedy w grę wchodził stres i praca na czas,
        a co do mentalności, wkurzało mnie że jestem po środku, kobiety podzieliły się na dwie grupy,ja nie chciałam być w żadnej, byłam więc gdzieś pomiędzy, słyszałam i dowiadywałam się rzeczy których absolutnie nie chciałam ani słyszeć ani wiedzieć
    • niebieski_lisek Re: komfort pracy 08.10.10, 09:11
      Taaaa, bo baki to zawistne, bezmyślne istoty, które całe życie spędzają na obmawianiu, kopaniu dołów pod sobą i plotach ;/ Co za szczęście że dałaś radę się stamtąd wyrwać i podwyższyłaś sobie komfort pracy!
      Nosz kurcze, zrozum że to twoje konkretne egzemplarze tak się zachowywały i bądź łaskawa nie wrzucać wszystkich babek do jednego wora.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: komfort pracy 08.10.10, 09:35
        są wyjątki i owszem, jednak z dotychczasowych spostrzeżeń stwierdzić mogę że większość kobiet to plotkary, mimo to pisałam na podstawie tych z mojej pracy i absolutnie mym celem nie było zrównywanie wszystkich z tymi paniami, jak już napisałam- są wyjątki
        • menk.a Re: komfort pracy 08.10.10, 10:40
          piekna.i.wyrafinowana napisała:

          > są wyjątki i owszem, jednak z dotychczasowych spostrzeżeń stwierdzić mogę że wi
          > ększość kobiet to plotkary, mimo to pisałam na podstawie tych z mojej pracy i a
          > bsolutnie mym celem nie było zrównywanie wszystkich z tymi paniami, jak już nap
          > isałam- są wyjątki

          Są wyjątki. A regułą jest, że baby to plotkary. Niekompetentne plotkary.
    • bijatyka Re: komfort pracy 08.10.10, 09:18
      W mojej pracy prawie nie mam do czynienia z kobietami. W kontaktach handlowych stosunek będzie 95% mężczyźni, 5% kobiety. Ciut mało te 5%, aby wchodzić w jakieś uogólnienia, natomiast śmiało mogę powiedzieć o moich dotychczasowych doświadczeniach: dokładniejsze, dotrzymują słowa, terminów, staranne, nic im nie "umyka" ani nie "ginie".
      • piekna.i.wyrafinowana Re: komfort pracy 08.10.10, 09:38
        natomiast śmiało mogę powiedzieć o moich dotychczasowych doświa
        > dczeniach: dokładniejsze, dotrzymują słowa, terminów, staranne, nic im nie "umy
        > ka" ani nie "ginie".

        zgodzę się, ale tylko wtedy gdy jest na to czas- z moich spostrzeżeń wynika, jak czasu zaczyna brakować i stres wchodzi grę wygrywają mężczyźni,
        • bijatyka Re: komfort pracy 08.10.10, 10:08
          zgodzę się, ale tylko wtedy gdy jest na to czas- z moich spostrzeżeń wynika, jak czasu zaczyna brakować i stres wchodzi grę wygrywają mężczyźni,

          W takich sytuacjach kobiety starają się "sprzątać każdy pył" projektu, a mężczyźni skracają sobie drogę do celu. Niestety czasem kosztem dokładności. Cenię power mężczyzn w tych sytuacjach. Ale kto potem to wszystko zaprotokołuje, powsadza do segregatorów, usystematyzuje i spisze ? Kobieta ! I do kogo później zwrócą się panowie o szczegóły projektu ? Do kobiety !
          Odporność na stres w pracy - zdecydowanie wygrywają mężczyźni, ale kobiety też potrafią być aktywne i twarde.
    • megi1973 Re: komfort pracy 08.10.10, 09:31
      jedyny minus pracy z facetami to taki, że robią wokół siebie strasznyyy bałagan (no bo w domu to żona/dziewczyna zajmuje się porządkami)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: komfort pracy 08.10.10, 09:36
        to nie zona ani dziewczyna tylko sprzataczka haha
        poza tym bałagan, a raczej artystyczny nieład mnie nie przeszkadza:)
    • nothing.at.all Re: komfort pracy 08.10.10, 09:35
      Ja lubię mieszane towarzystwo. Gdy są same kobiety - duszę się. A gdy sami faceci - jednak nie zawsze rozumią moje podejście do tematów. A mieszanka najbardziej mi odpowiada.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: komfort pracy 08.10.10, 09:40
        takkk wlasnie uważam ze mieszanki byłyby najodpowiedniejsze, ja się dobrze czuje wsrod samych facetow, ale nie kazda kobieta tak ma, wsrod facetow grupa kobiet nie ujawnia także swych negatywnych zachowań
    • sweet_pink Re: komfort pracy 08.10.10, 09:38
      A ja mam tak, że wolę jak odbiorcą mojej pracy są kobiety...przynajmniej u mnie w firmie kobiety są konkretniejsze, bardziej komunikatywne, dokładniejsze i przede wszystkim chętniej przyjmują sugestie. Za to w zespole stanowczo wolę pracować z panami. Ponad 3 lata temu zmieniłam zespół z przewagą pań na zespół męski i o wiele lepiej mi się pracowało (panowie chętniej współpracują, wymieniają się wiedzą, ale jednocześnie nie wtrącają się w nie swoje kompetencje), teraz też pracuję w męskim zespole. Nie chciałabym wracać do zespołu mieszanego...chyba zwyczajnie lubię być rodzynkiem :)
    • hermina1984 Re: komfort pracy 08.10.10, 10:14
      zawsze wolałam pracować z facetami,ale po poprzedniej pracy,kiedy to otaczała mnie banda ,zakompleksionych feministów,polubiłam nagle pracę z babami :D
      W obecnej pracy,projekt składa się prawie z samych babek-jest tylko jeden chłopiec :D
      Ale nie narzekam,bo ekipa jest na prawdę fajna-mimo,że taka spokojna i grzeczna :D,ale ja ich rozkręcę jeszcze :)
      • hermina1984 Re: komfort pracy 08.10.10, 10:23
        lol,szowinistów :D niet feministów <glupek>
    • menk.a Re: komfort pracy 08.10.10, 10:22
      Jakież to staje się nudne czytać po raz 78 o niekompetentnych, jazgoczących lub blablających kobietkach oraz konkretnych, pracowitych i rzetelnych mężczyznach.;)
      • kobieta_z_polnocy Re: komfort pracy 08.10.10, 14:33
        menk.a napisała:

        > Jakież to staje się nudne czytać po raz 78 o niekompetentnych, jazgoczących lub
        > blablających kobietkach oraz konkretnych, pracowitych i rzetelnych mężczyznach
        > .;)

        No bo wiesz, najfajniejsze kobiety to przecież te, co mają osławiony "męski umysł" i cycki im wyrosły tylko przypadkiem. ;)

        Też mnie nudzi to ciągłe lizusostwo wobec facetów. Jak kobiecy dział to na pewno będzie plotkarski, zawistny i niekompetentny, a jak męski to oczywiście dynamiczny, pełen pomysłów i profesjonalizmu. Nie wiem jak można żyć na tym świecie ponad dwadzieścia lat i jeszcze nie zauważyć, że zdolności, wredność i pracowitość nie mają nic wspólnego z posiadaniem siurka bądź nie. Normalny człowiek odkrywa to już w podstawówce.
        • menk.a Re: komfort pracy 08.10.10, 14:48
          kobieta_z_polnocy napisała:


          > No bo wiesz, najfajniejsze kobiety to przecież te, co mają osławiony "męski umy
          > sł" i cycki im wyrosły tylko przypadkiem. ;)
          >

          Ha! Najwyraźniej.:D

          Może niektórzy nie zauważają, że plotkarstwo, leserstwo i zwykła głupota dotyka w takim samym stopniu obie płcie.
          Nie wiem, co bardziej nudzi i drażni. Ślepota wobec 'doskonałości' panów czy uniżona postawa wobec nich. :-/
      • six_a Re: komfort pracy 08.10.10, 16:54
        :) oj tak, jest taki model forumowy o typowo męskich cechach, charakteryzuje się kompletnym brakiem plotkarstwa, roztargnienia i z reguły wybitnymi umiejętnościami w dziedzinie prowadzenia samochodu, jak również notorycznym włażeniem do tyłka, byle jakiś facio rzucił dobre słowo.

        nudy:)
    • sonia_marmoladowa Re: komfort pracy 08.10.10, 10:23
      A ja się zgadzam z wyrafinowaną, bo też wolę facetów w pracy. Oczywiście nie ma co generalizować i kilka naprawdę super dziewczyn na drodze zawodowej poznałam - kreatywnych, bardzo inteligentnych, zorganizowanych, pracowitych. Ale niestety z mojego doświadczenia charakterystyczne cechy kobiet w pracy to:
      - przegadywanie pół dnia o głupotach
      - obchód całej firmy z gadką "olaboga jaka ja jestem zajęta" (że też takie egzemplarze się uchowały ;)
      - kłótliwość
      - dzielenie się na obozy, koniecznie musisz się opowiedzieć za kim jesteś
      - obgadywanie
      - brak konkretów
    • potworski To proste 08.10.10, 10:24
      Wytłumaczenie jest proste=jesteś tak piękna i wyrafinowana, że inne kobiety w twoim towarzystwie przechodzą w tryb awaryjny=zaczynają wszystko widzieć na czerwono a pośrodku pokazuje im się taki mały celownik. W dodatku zapewne pachniesz perfumami, na które one sobie będą mogły pozwolić dopiero w roku 2018 pod warunkiem, że co miesiąc będą odkładać pół pensji do słoika.
      Zaś wśród facetów zapewne lśnisz takim blaskiem, że muszą chodzić w maskach spawalniczych i na każde skinienie twojego nadgarstka gotowi są przebiec maraton nowojorski w gumiakach - i to dlatego wśród facetów czujesz się lepiej.
      Idę teraz o zakład, że poziom zazdrości na forum o twoją niebywałą urodę i nieprawdopodobny intelekt wzrósł do takiego stopnia, że odnotowały to sejsmografy na Sachalinie.
      • menk.a Re: To proste 08.10.10, 10:26
        O! Potworski pozwolisz albo nie, ale się podpiszę pod twoim postem. Bez lizusostwa.
        • potworski Re: To proste 08.10.10, 10:29
          Dobra dobra menk.a=przyznaj, że zzieleniałaś z zazdrości i wyglądasz teraz jak Shrek w beczce z ogórkami kiszonymi. Pewnie wszystkie kobiety z otoczenia cię lubią bo jesteś przeciętna i dzięki temu podbudowujesz ich ego=w przeciwieństwie do pieknej.i.wyrafinowanej.

          menk.a napisała:

          > O! Potworski pozwolisz albo nie, ale się podpiszę pod twoim postem. Bez lizusos
          > twa.
          • menk.a Re: To proste 08.10.10, 10:39
            Tak. W przeciwieństwie do fanek męskich zespołów, ja jestem tłem dla innych bab, którym niegodna jestem buty czyścić, dodatkowo zazdrosnym o urodę, elokwencję i te perfumy.
      • alpepe Re: To proste 08.10.10, 10:32
        też się podpiszę, a od siebie dodam, że to dopiero pierwszy dzień pracy minął, wolałabym czytać relację po pół roku pracy.
      • facettt proste, ale ciezkie 08.10.10, 14:59
        Tys Pan Proffessor?
    • sumire Re: komfort pracy 08.10.10, 10:37
      rozum, poczucie humoru i plotkarstwo nie mają płci.
      lubię pracować z fajnymi, rozsądnymi i odpowiedzialnymi ludźmi. to, co mają między nogami, ma najmniejsze znaczenie.
      • princessjobaggy Re: komfort pracy 08.10.10, 14:25
        > rozum, poczucie humoru i plotkarstwo nie mają płci.
        > lubię pracować z fajnymi, rozsądnymi i odpowiedzialnymi ludźmi. to, co mają między nogami, ma najmniejsze znaczenie.


        Tez tak to odbieram. Mam doswiadczenie w pracy z prawie samymi kobietami jak i prawie samymi mezczyznami. W mojej obecnej pracy panuje rownowaga i tutaj czuje sie najlepiej. Ogolnie - ludzie na poziomie, niezaleznie od plci.

    • vandikia Re: komfort pracy 08.10.10, 14:38
      ja pracowałam dotąd w miejscach gdzie 90% ząłogi stanowili faceci, teraz stanowią chyba 95%
      wolę z facetami
      ale to nie jest tak, że oni nie obgadują, nie plotkują (bardzo plotkują tylko nie o serialach, a np. o meczach)
      nie ściemniają? eh prosze Cię :D za 3 lata napisz to samo, to Ci uwierzę, że trafiłąś na mega ekipę
      póki co zachwycasz się zmianą otoczenia, pracy, a zobaczysz, że kolorowo nigdzie nie jest
    • princess_yo_yo Re: komfort pracy 08.10.10, 14:39
      nie mam takich problemow bo nie spotykam kobiet/ludzi o jakich piszesz, jesli tak to ignoruje ale i tak bardzo zadko sie to zdarza.
    • facettt wylacznie 08.10.10, 14:44
      piekna.i.wyrafinowana napisała:
      > czy ktoś także nie lubi pracować z kobietami?

      przeciwnie.
      lubimy i to wylacznie..
      kawe robia lepsza, niz mezczyzni.
      a dlaczego pytasz?
    • annataylor Re: komfort pracy 08.10.10, 14:45
      ja też wolę pracować z mężczyznami, nie lubię babskich pogaduszek, plotkowania i oglądania seriali. uważam, że kobiety są wredne (nie wszystkie, ale jednak są pewne takie jednostki, które utrudniają i uprzykrzają pracę)
      ja też mam bardziej męski mózg - świetnie orientuję się w terenie, mapy to nie problem dla mnie
      • sumire Re: komfort pracy 08.10.10, 14:51
        taak. zawsze wredne są wszystkie oprócz nas, nieprawdaż ;)
        pragnę nadmienić, że faceci potrafią być potwornymi plotkarzami i zapamiętale obrabiać innym cztery litery.
        • menk.a Re: komfort pracy 08.10.10, 14:53
          sumire napisała:

          > taak. zawsze wredne są wszystkie oprócz nas, nieprawdaż ;)
          > pragnę nadmienić, że faceci potrafią być potwornymi plotkarzami i zapamiętale o
          > brabiać innym cztery litery.

          Nic z tego. Baby w darze od natury dostały plotkarstwo, a panowie umiejętność czytania map. I nie ma przeproś. Nie wywracaj więc koleżanko z góry ustalonego porządku rzeczy.
          • marguyu Re: komfort pracy 08.10.10, 15:02
            menka,
            owolaj twoja teorie, bo znowu mi wychodzi na to, ze jestem chlopem. Czytam mapy, kolekcjonuje je i nigdy nigdzie sie nie gubie, za to z plotkowaniem bardzo u mnie slabo, bo po prostu wisi mi to i powiewa.
            • sumire Re: komfort pracy 08.10.10, 15:10
              to ja też. a tyle lat żyłam w przeświadczeniu, że jednak jestem dziewczynką ;)
            • menk.a Re: komfort pracy 08.10.10, 15:12
              Przykro mi Marguyu. Najwidoczniej jesteś wybrykiem natury. Ja za to jestem kobietą z krwi i kości: emocjonuję się Marią Celeste, plotkuję, gubię się w terenie i nie umiem grać w szachy.:P
          • chytra_hydra Re: komfort pracy 08.10.10, 15:11
            W tym celu natura specjalnie stworzyła ptaki, by z ich lotu można było naturalnie wyrysować mapę, bo to naprawdę naturalny twór wszak jest...;))))) i zgadzam się, nie należy zaburzać naturalnego układu wszechrzeczy, facet czyta mapy, a kobieta to wyłącznie jego rzecz;)))
            • menk.a Re: komfort pracy 08.10.10, 15:14
              Tak jest. Skończmy z tymi rewolucjami. Nauczyłyśmy się czytać i się szarogęsimy w tym męskim, poukładanym świecie!:D
              • chytra_hydra Re: komfort pracy 08.10.10, 15:28
                Tak, ale przecież wiadomo, że nawet tu nam nie wychodzi, uparcie staramy się czytać między wierszami, co, jak wiadomo, nie jest w ogóle ludzką cechą, tylko kobiecą, ludzie tak nie myślą, kobiety się doszukują...;)))) rewolucję należy zdusić w zarodku! w tym celu nie pozwólmy może, by początkowy chromosom XX zmieniał się w XY?... To taki luźny pomysł jest jedynie...;))))
    • potworski Hahaha! 08.10.10, 15:23
      Czego to się można z lektury forum dowiedzieć?=wystarczy orientować się wg mapy w mieście i nie brać udziału w plotkach i jest się od razu "niemalże facetem"=no kur#wa prawdziwe supermeny w babskiej skórze i pewnie gdyby nie ten biust, który stawia opór aerodynamiczny to ta jedna z drugą wystartowałaby w obłoki z prędkością pocisku, żeby zbawiać świat od zła.
    • cartahena Re: komfort pracy 08.10.10, 15:39
      Ja siedze w pokoju z czterema kobietami. Dwie z nich to notoryczne gaduly, ktore potrafia o swoich dzieciach przegadac cale 8 godzin. W ogole sie tym nie krepuja, nawet nie udaja, ze pracuja. Chyba wole jednak prace z facetami, bo na ogol sa mniej gadatliwi i bardziej skupieni na pracy.
      Moja szefowa - kobieta jest bardzo emocjonalna, czytaj wrzeszczy o byle co. Lepiej traktuje lizusow, ktorzy jej prawia komplementy niz kompetentnych pracownikow. Dlatego nie jestem jej ulubienica. Na szczescie mam z nia mala stycznosc, bo nie zna sie na temacie, ktorym sie zajmuję.
    • six_a Re: komfort pracy 08.10.10, 16:50
      chłe chłe, do czasu aż się wyluzują.

      ciekawe swoją drogą, jakie jest ich podejście, pewnie typu: rany boskie, baba, trzeba krawat poprawić i nie pie...ć głupot, przynajmniej na początku.
      ;)
      • tetika Re: komfort pracy 08.10.10, 16:56
        towarzystwo koniecznie mieszane. same baby to tragedia najgorsza z mozliwych.
        • simply_z Re: komfort pracy 08.10.10, 17:03
          faceci to plotkarze jakich malo;) ,tylko moze mniej sie z tym obnoszą i tez potrafią być wredni.
          spotkalam takich o ile kobiete da się wyczuc to z facetem roznie bywa.
        • six_a Re: komfort pracy 08.10.10, 17:07
          z większości wpisów wcale nie wynika, że baby są tragiczne, tylko że niektóre baby nie umieją sobie poradzić z innymi babskimi egzemplarzami uciążliwymi.
          dla wyjaśnienia, uciążliwe egzemplarze męskie też istnieją, ale ponieważ zamiast plotkować, przez cały boży dzień rżną w pasjansa nie wypowiadając pół słowa, te nieudolne baby z jakichś względów uważają ich za balsam na swe skołatane duszyczki.

          hahahaha. i to by było na tyle.
    • thelma.3333 Re: komfort pracy 08.10.10, 18:47
      wredny post;
      a pokaz go jeszcze kolegom z pracy, może i kawusie zrobią rano

      ps. faceci to jeszcze gorsi plotkarze niż baby ; wiem z doświadczenia i od samych facetów
    • rzeka.chaosu Re: komfort pracy 08.10.10, 21:09
      > jest swietnie, inne dyskusje, inne podejscie do zycia
      > bez smęcenia, relacji z seriali tv, obgadywania i ściemniania


      Jeju czy ty to ja? :D:D:D


      > czy ktoś także nie lubi pracować z kobietami?

      Ja lubię tylko nie ze wszystkimi (to nie jest kwestia płci), nie lubię tylko typowych plotkarskich, leniwych, złośliwych, zauroczonych Krzysztofem Ibiszem biurw. ;)
      Zdarzyło mi się pracować z plotkującymi, leniwymi i głupimi facetami (no jednego konkretnego mam na myśli), więc to nie kwestia płci.

      Teraz w pracy mam właściwie jedną (i die dochodzące) i jest bardzo spoko, tzw. równa babka w stylu Kazi Sz. (nie chodzi o poglądy ale o sposób bycia i trochę wygląd). :D:D:D
    • annjen Re: komfort pracy 08.10.10, 21:37
      ja
    • ta_karola Re: komfort pracy 08.10.10, 22:15
      w mojej pracy o niebo lepiej z kobietami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka