Dodaj do ulubionych

Czy to taka wielka nieuprzejmość?

11.10.10, 11:09
Mamy urlop. Ja zaczynam go dzień później niż mój chłopak. Proszę go żeby został ze mną jeden dzień w Warszawie i pojedziemy razem po mojej pracy. Nie musiałabym jechać pociągiem, tylko razem z nim samochodem. I tutaj zaczynają się schody, bo mój chłopak ma tak dość miasta, że on musi już dziś na wieś. Wkurzyłam się nieziemsko! Sądziłam, że nabierze się na nieporadną kobietkę, czyżby mój urok przestał już działać? :-(
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:14
      komorowa napisała:

      >Sądziłam, że nabierze się na nieporadną kobietkę,


      Że co? Sądzisz, ze faceci lecą na nieporadne kobietki?

      czyżby mój urok
      > przestał już działać? :-(

      Musisz rzęsami trzepotać, nie prościej porozmawiac po prostu, poprosić by jechał razem z Tobą?
    • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:18
      Uważam, że mógłby poczekać i pojechać z Tobą,

      chyba że tam na wsi czeka go jakaś (pomimo urlopu) praca, np. pomoc rodzicom przy zbiorze.. hmm.. no nie znam się, co się zbiera na wsi jesienią, ale jeśli takowe wytłumaczenie ma - jest ok.

      Z drugiej strony on może wziąć Twoje rzeczy samochodem, a Ty dojedziesz pociągiem bezpośrednio po pracy - korona z głowy nie spadnie chyba?
    • velluto Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:27
      Nie przyszłoby mi do głowy, że w takiej sytuacji mój facet mnie oleje i jednego dnia nie zaczeka.
      Poczułabym się co najmniej dziwnie, gdyby coś takiego wymyślił, jeszcze z tak idiotycznego powodu. Niech se do parku pójdzie.
    • komorowa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:32
      Nie może zabrać moich rzeczy, z różnych przyczyn. Czuję się po prostu olana. Rozmawiać próbowałam, usłyszałam NIE. Zaczęłam udawać nieporadną kobietkę, też nic nie dało....a pociągiem nie chce mi się jechać po prostu. :-)
      • zetka50 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:35
        wymienić faceta,
        pomyśl co będzie za kilka lat? już teraz Cię olewa.
      • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:37
        Ciekawe.. rzeczy nie może zabrać, ale Ciebie z rzeczami tak? :D Chyba tylko ponarzekać Ci się chce, przyznaj się ;-)

        > ....a pociągiem nie chce mi się jechać po prostu. :-)

        Kup sobie samochód i sprawa rozwiązana :)
        • komorowa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:47
          Wcale nie! Po prostu nie przyszło mi do głowy, że nie poczeka na mnie i zdążyłam zrobić prania (cały weekend poza domem, żeby pomagać jemu!) a potrzebuję na ten urlop sporo ciężkich rzeczy, bo zawitamy też w góry. Zdarza się :-)
          • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:53
            To kopnij go zatem w d*pę, tylko głęboko, żeby zapamiętał :) Jak Ty jemu pomagasz, a on Tobie nie to szkoda Twoich nawet kolejnych 5 minut na związek z nim.
          • daniel.27 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 21:22
            a gdzie w te góry?:)
    • tully.makker Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:37
      Podwojna podroz to wyrzucanie kasy w bloto.

      Nie pojechalabym w ogole i przemyslala sensownosc tego zwiazku.
      • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:51
        a ja was nie rozumiem
        dziewczyna chce mu zabrac dla wlasnego widzimisie dzien urlopu i udaje idiotke
        a chlopak ma dosc miasta i marzy, by stamtad wyhechac, rozumiem go w pelni

        autorka wyglada na ksiezniczke-mainipulatorke, albo jest po prostu dziecinna
        • zetka50 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:56
          gadasz głupoty, jeden dzień to nie tak dużo.
          • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:59
            Ty tez gadasz glupoty. jeden dzien to nie tak duzo

            :)))
            • zetka50 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:15
              długgggooooo :) oki
        • velluto Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 21:10
          A co za problem, żeby on odwołał pierwszy dzień urlopu? albo pozałatwiał jakieś zaległe sprawy (każdy jakieś ma). W normalnym związku to pierwszy, naturalny odruch, oczywiste rozwiązanie.
          Zostawianie swojej - ponoć ukochanej - kobiety, żeby sama targała ciężkie toboły i tłukła się pociągiem beznadziejnie o nim świadczy. Widać to, że ONA będzie miała dodatkowe koszty i umęczy się po drodze mało go interesuje.
    • berta-live Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 11:58
      To może zamiast udawać nieporadną idiotkę powiedz wprost, żeby na ciebie poczekał, bo nie masz ochoty tłuc się pociągiem z bagażami skoro możesz pojechać samochodem. I zażądaj sensownego uzasadnienia w przypadku odmowy.
    • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:00
      dziewczyno, wyluzuj...
      • komorowa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:10
        Ok, nie jestem dziecinna, po prostu myślę innymi kategoriami niż Ty. Po pierwsze ja np. wolałabym jechać z moim facetem nawet dzień później niż sama dzień wcześniej. Podróż jest przyjemniejsza (2 godziny jazdy) Po drugie ja nie miałam ochoty jechać do jego rodziny, bo mam kupę pracy przy pewnej rzeczy i nawet ten urlop biorę, bo mnie o to prosił. W międzyczasie wyszły dosyć pilne rzeczy związane ze mną, ale ok, 3 dni poczekają, byliśmy przecież umówieni. Pojechałam na cały weekend pomagać mu na działce, co robiłam z niemal pieśnią na ustach! Nie będę wymieniać faceta, ale zastanawiam się czy mam dobry powód, żeby go skutecznie spacyfikować, aby na drugi raz nawet mu przez myśl nie przeszło żeby nie poczekać na mnie.
        • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:15
          no, skoro Ty mu tak pomagasz i sie tak zachowujesz, jak opisalas, to bardziejrozumiem
          ale moze on daje z siebie cos innego i ogolnie symetria jest zachowana?
          dobrze jest jak najmniej zmieniac druga osobe

          dla mnie bardzo liczy sie luz a takie powstrzymywanie kogos przed wyjazdem to ograniczanie go
          • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:18
            Z drugiej strony takie wyliczanie sobie nawzajem symetrii: "ja zrobiłam dla Ciebie tyle i tyle, a ty dla mnie tylko tyle..." - też do niczego dobrego nie doprowadzi :) ciężka sprawa powiem :P
            • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:25
              o to chodzi, zeby tego nie robic, patrzec globalnie, jak mowil Wałesa :)
              dla mnie wyliczanie jest malostkowe

              pewnie chlopak nie wymagal od autorki rzeczy, ktore robila dla niego, a teraz ona uwaza, ze skoro ona zachowala sie tak a tak, to on tez powinien
              a moze to nie lezy w jego naturze, robi dla niej cos innego
              drobiazgowosc zabija
              • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 14:08
                "pewnie chlopak nie wymagal od autorki rzeczy, ktore robila dla niego, a teraz ona uwaza, ze skoro ona zachowala sie tak a tak, to on tez powinien "

                Wydaje mi się, że trafiłaś w dziesiątkę. Tak zwana interesowna pomoc :-)
    • sweet_pink Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:09
      Ale czy wy ustalaliście wcześniej, że jedziecie na wspólny urlop czy że po prostu jedziecie na urlop w to samo miejsce?
      • komorowa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:12
        Wszystko było ustalone, ale okazało się, że muszę zostać dzień dłużej w pracy (Pracuję dla siebie, jak nie zrobię to nie zarobię).
        • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:20
          Czy to sprawa niecierpiąca zwłoki? Musi być faktycznie wykonana w tym danym dniu? I ile na niej zarobisz? Jeśli mniej niż 200zł - darowałabym sobie. Szkoda nerwów i czasu na kłótnie z chłopakiem.
          • komorowa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:25
            Zarobię dużo mniej, ale jeżeli nie zrobię w ogóle, to stracę dobrego klienta. Wiesz jak jest :-)
            • cyniczna.303 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 14:10
              Oczywiste, rozumiem:-)
        • sweet_pink Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:59
          Jeśli umówiliście się na wspólny urlop, to logicznym jest, że powinniście jechać razem..to że Tobie coś wyskoczyło i masz dzień poślizgu to się zdarza, dzień to nie jest dużo (u nas zdarzyło się więcej i nikomu nie przychodziło do głowy jeździć osobno). Pan zachowuje się jak buc i cham ostatni.
          Ja bym uznała, że pan urlopu ze mną nie chce spędzać, poszła do biura podróży i kupiła sobie last minute w jakieś fajne miejsce i tyle by mnie widział.
    • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:20
      ja bym pojechała pociągiem
      w innym kierunku i na inne wakacje
      i niech se gnije sam na ukochanej wiosce
      co to za przyjemność urlop z gburem?
      • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:27
        no nie, jako jedyna popieram chlopaka i wychodze na istote totalnie aspoleczna :)
        • komorowa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:31
          Bo jeszcze nie napisałam, że on mnie prosił o tę weekendową pomoc. A praca była ciężka :-)
          • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:35
            no to powineien Ci to jakos wynagrodzic, np. przez zostanie dla Ciebie :)
            symetria, Pani ;)

            mi chodzi o takie jakies sztuczne konwenanse, ktore bardzo ludzi zaprzataja i ograniczaja pole widzenia
        • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:36
          dlaczego aspołeczną, po prostu masz inny próg tolerancji;)

          jak wyjazd był ustalony, a coś się opóźniło. on wiezie powietrze i własną dupę, a ona ma dodatkowy koszt (pociąg) i niewygodę na dzień dobry urlopu. wg mnie bez sensu. jakby mu z tydzień kazała czekać, to tak, ale jeden dzień?
          • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:42
            tolerancji tez, ale to ja raczej jestem jak ten chlopak :)

            i mialam kogos, kto nieproszony robil dla mnie wiele malych przyslug, drobnych niespodzianek i uwazal, ze ja powinnam odplacac tym samym. a ja daje z siebie inne rzeczy, nie chce zachowywac sie sztucznie
            • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:45
              no, to będziesz miała problem, prędzej czy później:)
              bo zaczekanie jeden dzień to nawet nie jest kwestia odwdzięczenia się, tylko po prostu zauważania drugiej osoby i dbania także o jej komfort, a nie tylko o swój.
              • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:50
                jestem dobrym przyjacielem, mozna na mnie liczyc, jestem szczera, ludzie czuja sie ze mna swobodnie

                oplaca sie mnie nie ograniczac :)
                • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:56
                  > jestem dobrym przyjacielem, mozna na mnie liczyc
                  no wątpię;)
                  ale innych lubisz ograniczać, bo rozumiem, że ograniczenie komuś dostępu do wygodnej podróży w lubianym towarzystwie wyłącznie z powodu "widzimisię, że dziś CHCĘ jechać" nie byłoby dla Ciebie żadnym problemem?
                  • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:03
                    uwazam, ze to malo znaczace
                    ja moge rownie dobrze zostac lub nie, wlasnie dlatego, ze to malo znaczy
                    druga osoba powinna rozumiec moje wk-wienie miastem, stres, potrzebe zaszycia sie gdzies, ogolnie potrzeby samotnicze

                    zwiazek jako gorset, namnazanie sztucznych obowiazkow- dziekuje bardzo

                    mozesz watpic, skad masz wiedziec
                    zawsze znajde czas, zeby wysluchac, pomoc, w trudnych sytuacjach tez
                    ale potrzebuje od drugiej strony racjonalnego dystansu wobec spraw mniejszego kalibru
                    • kookardka Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:09
                      wiadomo, że ograniczanie nie jest fajne , ale tutaj akurat sytuacja jest prosta. Pomagała mu na jego prośbę w weekend, przez co nie miała czasu by się popakować i przygotować do wyjazdu ... przez co będzie się z zimowymi klamotami targać pociągiem, bo facet nie może poczekać jeden dzień ...
                      • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:20
                        no, jesli on jest egoista, to niedobrze...
                        • kookardka Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:36
                          no właśnie trochę na to wygląda ...
                          • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:46
                            To juz Komorowa musi ocenic, czy on tak zawsze robi co chce, nie patrzac na nia, czy tez potrzebuje wiecej luzu, ale poza tym jest ok
                    • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:09
                      > druga osoba powinna rozumiec moje wk-wienie miastem, stres, potrzebe zaszycia s
                      > ie gdzies, ogolnie potrzeby samotnicze
                      ale to chyba nie jest ta sytuacja. poza tym jak ktoś ma potrzeby samotnicze, to nie umawia się na wyjazd z drugą osobą.
                      a jak się umawiał, to niech dotrzymuje umowy.

                      > zwiazek jako gorset
                      bez przesady. to nie ten przypadek.

                      > zawsze znajde czas, zeby wysluchac, pomoc, w trudnych sytuacjach tez
                      no, niezupełnie, zawsze, jak nie będzie Cię to ograniczać.:)

                      źle mnie rozumiesz, nie chciałam Cię oceniać. mówię tylko, że taka postawa, jak Twoja, prawie zawsze rodzi problemy. głównie dlatego, że nie zawiera elementu kompromisu.
                      • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:19
                        > no, niezupełnie, zawsze, jak nie będzie Cię to ograniczać.:)
                        >

                        cos Ty
                        oczekuje, ze moj "partner" nie bedzie malostkowy i doceni to, ze jestem z nim na dobre i na zle, a nie bedzie mnie emocjonalnie szantazowal i urzadzal mi jazdy o to, ze np. zapomnialam mu kupic papierosy, choc obiecalam, ze to zrobie, jak wyjde :)
                        • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:52
                          okej, ale tu już wkraczamy na teren fobie osobiste papapapa.poker.face
                          a odjeżdżamy od postu wyjściowego:)

                          no i wiesz, ograniczenia każdy też pojmuje inaczej, dlaczego Twoje mają być jedyne obowiązujące?
                          • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:58
                            fobie? :) to slowo srednio pasuje

                            no i wiesz, ograniczenia każdy też pojmuje inaczej, dlaczego Twoje mają być jed
                            > yne obowiązujące?

                            przedstawiam swoj punkt widzenia, bo autorka prosi o opinie
                            no i uwazam jak kazdy, ze moj punkt widzenia jest sluszny :)
                            • six_a Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 14:12
                              > fobie? :) to slowo srednio pasuje
                              może i średnio, ale jednak pasuje;)
              • cyniczna.303 six_a ... 11.10.10, 14:19
                "tylko po prostu zauważania drugiej osoby i dbania także o jej komfort, a nie tylko o swój. "

                Mimo, że rozumiem złość autorki wątku to z tym zdaniem powyżej trudno mi się zgodzić. Bo równie dobrze można napisać, żeby autorka zauważyła również drugą osobę (chłopaka) i zadbała o jego komfort (ma już dość miasta, chce posłuchać skowronków i innych ptaszków, a jak na coś bardzo czekamy to dzien wydaje się taki dłuuugi), a nie tylko swój (bo nie chce się jej jechać pociągiem).

                I znów ta prawda leży po środku, który tak trudno odnaleźć.. ;-)
                • six_a Re: six_a ... 11.10.10, 15:19
                  >to z tym zdaniem powyżej trudno mi się zgodzić
                  nie szkodzi, jakoś to przeżyję.

                  > I znów ta prawda leży po środku, który tak trudno odnaleźć.. ;-)
                  dlatego szukaj, szukaaaaaaaaj. tylko pamiętaj, żeby leżała pośrodku, jak będzie bardziej na lewo lub, co gorsza, na prawo, to znaczy że była to półprawda albo gó...prawda.
                  • cyniczna.303 Re: six_a ... 11.10.10, 17:48
                    Nawet się nie zaczęłam zamartwiać, czy Ty to przebolejesz, że po raz kolejny się z Tobą nie zgadzam - a Ty już mnie pocieszyłaś, że to przeżyjesz, uff :-)

                    Ja na szczęście faktycznie poszukuję prawdy i szuuuukamm, oj szuuuukammm. Ty natomiast tkwisz w swoim upartym "ja i mój (MÓJ!) świat" i poza czubek własnego nosa Twoja percepcja nie sięga :]
                    • six_a Re: six_a ... 11.10.10, 17:58
                      >Ty natomiast tkwisz w swoim upartym "ja i mój (MÓJ!) świat" i poza czubek własnego n
                      > osa Twoja percepcja nie sięga :]
                      1/10
                      i przynajmniej nie jestem upierdliwa do bólu.
    • kookardka Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:36
      Twój facet poprosił Cię o pomoc w weekend jak rozumiem, przez to Ty nie miałaś czasu ogarnąć się z pakowaniem i praniem, potem wypadło Ci coś w pracy i musisz zostać dzień dłużej ... też bym się wkurzyła i zastanowiła się, czy to jest facet, na którego można liczyć ...
    • pasten Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 12:42
      Zmień faceta. Ten traktuje cie zdecydowanie niepoważnie - jak panienke "z doskoku".
    • orange_tail Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:00
      a może on ma coś tam do załatwienia sam, bez ciebie i dlatego tak się spieszy?
      może przygotowuje zaręczyny, czy coś? ;)
      • papapapa.poker.face Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:04

        no weź :)
    • saga55-5 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 13:19
      Ja uważam że powinien poczekać na Ciebie ten jeden dzień, bez względu na to czy mu pomagałas na tej działce czy nie.
      Jedziecie w jedno miejsce i dla mnie to bzdura, byście jechali jedno za drugim.
      Gdyby to było dłużej niż jeden dzień, to ok, niech facet nie marnuje sobie urlopu, ale tu chodzi o JEDEN dzień.
    • eastern-strix przykro mi,ze Ci sie manipulacja nie udala 11.10.10, 14:43
      widocznie facet cie przejrzal albo ma dosyc. i dobrze :)
    • megi1973 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 15:08
      i nad czym się tu zastanawiać? skoro zawiódł cię w takiej PROSTEJ kwesti to nie możesz planować dłuższego związku z nim!!! powiedz że się zawiodłaś i zostaw go
      • lonely.stoner Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 15:14
        oj, chyba facet ma ~Cie gdzies po prostu, ja bym mu powiedziala zeby jechal na ten urlop sam. I na swoj tez bym sama pojechala, po powrocie moze juz bedziesz miec dokladny plan dzialania, czyli wymiany tego kolesia na kogos kto o ciebie zadba??
    • wredn.a.malpa Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 11.10.10, 18:12
      Ja bym wyjasnila Panu, ze skoro nie chce na mnei poczekac 1 dnia (ktory wypadl z powodow zawodowych a nie blizejnieokreslonego focha) to mam go w p.... I pojechala gdzies sama albo z kolezanka.

      Jezeli chlopak nie ma jakis niecierpiacych zwloki rzeczy do zalatwienia na miejscu, to wg mnie sa dwie opcje:
      1. Pan niezbyt o ciebie dba - jestes bardziej kolezanka do bzykania i pomocy do pracy na dzialce niz kobieta jego zycia. Mialam podobna sytuacje.
      2. Pan jest na tyle egoistyczny, ze nie zauwaza niczego poza czubkiem wlasnego nosa.
    • calineczka2 Re: Czy to taka wielka nieuprzejmość? 12.10.10, 06:12
      2 godziny drogi to nie jakas straszna odleglosc. Mysle, ze jakbym z mezem byla w podobnej sytuacji, to by tez pojechal, bo po co na urlopie w domu siedziec, a potem by pewnie po mnie wrocil nastepnego dnia.
      Nie mozesz tych rzeczy na miejscu wyprac, skoro jedziecie do rodziny? Chyba pralke maja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka